Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
517 postów 1380 komentarzy

GEOPOLITICA & DINTORNI – Włoski punkt widzenia

RAM

Carlo Mattogno o Auschwitz

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

«Z uznania powyższego wynika przedsięwzięcie niezbędnych działań, które wymagają stopniowego przejścia obozów koncentracyjnych z ich uprzedniej formy wyłącznie politycznej do struktury spełniającej zadania gospodarcze...»

 «Auschwitz: opieka zdrowotna, „selekcja” i „sonderbehandlung” zarejestrowanych więźniów»

 
 
 
„Dziś wieczorem, zaraz po zupie, pójdę do Ka-Be. Ka-Be to skrót od Krankenbau, czyli ambulatorium. Jest tam osiem baraków, podobnych do innych w obozie, ale oddzielonych od nich. Systematycznie przebywa tam jedna dziesiąta populacji obozu, ale niewielu pozostaje w owym miejscu dłużej niż dwa tygodnie i nikt nie dłużej niż dwa miesiące "...
 
Cytat z książki Primo Levi'ego «Se questo è un uomo; La tregua», Einaudi, Torino 1989:
 
Natomiast tekst zamieszczony poniżej pochodzi z książki włoskiego historyka Carlo Mattogno: „Auschwitz: opieka zdrowotna, "selekcja" i "sonderbehandlung" zarejestrowanych więźniów” -- "Auschwitz: assistenza sanitaria, ”selezione” e “sonderbehandlung” dei detenuti immatricolati"2010 – Effepi Edizioni, 2010.
 

 
 
Szczególnie interesujące są rozporządzenia dotyczące poprawy warunków życia i sposobu odżywiania internowanych, co stoi w jawnym kontraście z roszczeniami uznania obozu koncentracyjnego w Auschwitz za eksterminacyjny „ośrodek zagłady”.
 
Poprawa życia internowanych (wśród których znajdowało się BARDZO WIELE OSÓB NIEZDATNYCH do pracy, STARCÓW i DZIECI, a zatem „niepotrzebnych gąb” do karmienia) jest niezrozumiała w kontekście jednoczesnej chęci ich eksterminacji.
 
Od końca marca 1942, w niemieckich obozach koncentracyjnych, nad aspektem ściśle „reedukacyjnym” zaczął przeważać aspekt ekonomiczny.
 
31 marca 1942, SS-brygadier Richard Glücks, szef Amtsgruppe D-Konzentrationslager (grupa biur D – obozy koncentracyjne) nowo powstałej SS-Wirtschafts-Verwaltungshauptamt, wysłał tajny list do dowódców wszystkich obozów koncentracyjnych, w którym powiadamiał:
 
„Na rozkaz Reichsführera-SS, w sporej ilości obozów, więźniowie pracują (wewnątrz obozu karnego) dla przemysłu zbrojeniowego. Praca ta ma znaczenie militarne i dlatego jest szczególnie ważna. Nowo przybyłymi więźniami muszę najpierw wypełnić te właśnie obozy, następnie, w zależności od konieczności, zostaną zaspokojone potrzeby innych obozów”1.
 
Miesiąc później, przełomowa zmiana była postanowiona.
 
30 kwietnia SS-Gruppenführer Oswald Pohl, szef SS-WVHA, wysłał list do Himmlera, którego przedmiotem było „Włączenie inspektoratu obozów koncentracyjnych do SS-WVHA” ("Eingliederung der Inspektion der Konzentrationslager in das SS- Wirtschafts-Verwaltungshauptamt").
 
W liście podkreślano:
 
„Wojna spowodowała wyraźną zmianę strukturalną w obozach koncentracyjnych i radykalnie zmieniła ich zadania jak chodzi o internowanych.
 
Zwiększenie liczby więźniów ze względów bezpieczeństwa, reedukacji lub prewencji nie posiada już więcej pierwszoplanowego znaczenia. Środek ciężkości przesunął się w stronę aspektu ekonomicznego. Coraz to bardziej wysuwana jest na pierwszy plan mobilizacja całej siły roboczej internowanych, przede wszystkim jak chodzi o zadania wojenne (zwiększenie produkcji uzbrojenia), a następnie na rzecz zleceń pokojowych.
 
Z uznania powyższego wynika przedsięwzięcie niezbędnych działań, które wymagają stopniowego przejścia obozów koncentracyjnych z ich uprzedniej formy wyłącznie politycznej do struktury spełniającej zadania gospodarcze»2.
 
Te nowe zadania o znaczeniu wojskowym wymagały ochrony zasobów siły roboczej więźniów.
 
15 grudnia 1942, Himmler, zaniepokojony wysoką śmiertelnością więźniów obozów koncentracyjnych, napisał do szefa SS-WVHA następujący list:
 
Lieber Pohl! Ich komme auf unser Gespräch im Hegewaldheim zurück. Versuchen Sie doch im Jahre 1943 für die Gefangenenernährung im grössten Umfang rohes Gemüse und Zwiebeln zu erwerben. Geben Sie in der Gemüsezeit Karotten, Kohlrabi, weisse Rüben und was es sonst an derartige Gemüse gibt, in grosser Menge aus und lagern Sie für die Gefangenen für den Winter eine genügende Menge ein sodass die Gefangenen jeden Tag in ausreichendem Masse davon bekommen könnten.Ich glaube, wir werden damit den Gesundheitszustand wesentlich heben. Heil Hitler.Ihr (Himmler)3.
 
«Drogi Pohl, wracam do naszej rozmowy w Hegewaldheim. W roku 1943, w ramach żywienia więźniów, proszę starać się kupować w dużych ilościach surowe warzywa i cebulę. W okresie warzywnym niech Pan rozdziela w dużych ilościach marchew, kalarepę, rzepę i wiele innych im podobnych warzyw oraz niech Pan zmagazynuje dla więźniów na zimę wystarczająco duże ich ilości, tak, aby każdego dnia mogli jeść je w dostatecznych ilościach. Sądzę, że tym sposobem znacznie poprawimy stan ich zdrowia. Heil Hitler. Twój Himmler”.
 
28 grudnia 1942 roku, Himmler nakazał, by zmniejszenie śmiertelności więźniów obozów koncentracyjnych osiągnąć za wszelką cenę.
 
Tego samego dnia SS-Brygadeführer Glücks wysłał do lekarzy obozów koncentracyjnych (Lagerärzte) list dotyczący „działalności medycznej w obozach koncentracyjnych”("Ärztliche Tätigkeit in den Konz.-Lagern"). Załączono do niego raport na temat fluktuacji zasobów siły roboczej w obozach, który wykazał, że na 136 000 internowanych zmarło 70 000.
 
Glücks kontynuuje:
 
[«Mit einer derartig hohen Todesziffer kann niemals die Zahl der Häftlinge auf die Höhe gebracht werden, wie es der Reichsführer SS befohlen hat. Die 1.Lagerärzte haben sich mit allen ihnen zur Verfügung stehenden Mitteln dafür einzusetzen, dass die Sterblichkeitsziffer in den einzelnen Lagern wesentlich herabgeht. Nicht derjenige ist der beste Arzt in einem Konz.-Lager, der glaubt, dass er durch unangebrachte Härte auffallen muss, sondern derjenige, der die Arbeitsfähigkeit durch Überwachung und Austausch an den einzelnen Arbeitsstellen. Die Lagerärzte haben mehr als bisher die Ernährung der Häftlinge zu überwachen und in Übereinstimmung mit den Verwaltungen den Lagerkommandanten Verbesserungsvorschläge einzureichen. Diese dürfen jedoch nicht nur auf dem Papier stehen, sondern sind von den Lagerärzten regelmässig nachzukontrollieren. Ferner haben sich die Lagerärzte darum zu kümmern, dass die Arbeitsbedingungen auf den einzelnen Arbeitsplätzen nach Möglichkeit verbessert werden. Zu diesem Zweck ist es nötig, dass die Lagerärzte sich auf den Arbeitsplätzen an Ort und Stelle von den Arbeitsbedingungen persönlich überzeugen.Der Reichsführer SS hat befohlen, dass die Sterblichkeit unbedingt geringer werden muss. Auf diesem Grund wird obiges befohlen und es ist monatlich über das Veranlasste an der Chef des Amtes D II zu berichten.Erstmalig am 1. Februar 1943 "] 4.
 
„Przy tak wysokiej śmiertelności, zwiększenie liczby więźniów do poziomu zaleconego przez Reichsführer'a SS nigdy nie będzie osiągalne.
 
Główni lekarze obozowi muszą dołożyć wszelkich starań, aby śmiertelność w poszczególnych obozach znacznie spadła.
 
Najlepszym lekarzem w obozie koncentracyjnym nie jest ten, który sądzi, że​​przyciąga (na siebie) uwagę ze względu na swą niestosowną twardość, ale ten, który utrzymuje możliwie najwyższą zdolność więźniów do pracy poprzez nadzór i zmianowość w poszczególnych miejscach pracy.
 
Lekarze obozowi powinni w większym niż wcześniej stopniu monitorować sposób żywienia więźniów i w porozumieniu z administracją - propozycje ulepszeń składać dowódcom obozów. Ulepszenia nie powinny pozostać wyłącznie na papierze, ale powiny być regularnie kontrolowane przez lekarzy obozowych.
 
Ponadto lekarze obozowi powinni zabiegać, by warunki pracy w poszczególnych miejscach pracy były w miarę możliwości poprawiane. W tym celu lekarze obozowi powinni osobiście zapoznać się z warunkami pracy w miejscach pracy. Reichsführer SS nakazał, by w sposób niepodlegający dyskusji zmniejszyć śmiertelność (więźniów). Z tego powodu zarządza się, o czym powyżej; co miesiąc należy składać raport do szefa Urzędu D II na temat tego, co zostało ustalone. Po raz pierwszy należy zrobić to 1 lutego 1943 roku”.
 
20 stycznia 1943 roku, Glücks powrócił do rozkazu Himmlera, pisząc do dowódców obozów koncentracyjnych:
 
Anliegende Abschrift übersende ich zur Kenntnisnahme. Wie ich bereits darauf hingewiesen habe, ist mit allen Mitteln zu versuchen, die Sterblichkeitsziffer im Lager herunterzumindern. Durch volle Ausnutzung und schmackhafte Zubereitung der zur Verfügung stehender Verpflegung und durch den gut angelaufenen Paketempfang ist dies auch möglich.
 
Ich mache den Lagerkommandanten und den Leiter der Verwaltung des Konzentrationslagers für die Erschöpfung jeder Möglichkeit zur Erhaltung der Arbeitskraft der Häftlinge persönlich verantwortlich und werde in Zukunft bei den von hier vorzulegenden Personalbeurteilungen überprüfen, ob auch in diesen Falle die verantwortlichen SS-Führer restlos ihre Pflicht erfüllt haben»]5.
 
«Wysyłam załączoną kopię w celach informacyjnych. Jak już wspomniałem, za wszelką cenę należy obniżyć śmiertelność więźniów. Jest to możliwe także przy pełnym wykorzystaniu i apetycznym przygotowaniu dostępnego wiktu oraz poprzez dobrze zorganizowanie przyjmowanie paczek.
 
Stanowię, iż dowódca obozu obozu koncentracyjnego i szef jego administracji są osobiście odpowiedzialni za zastosowanie wszelkich środków umożliwiających zachowanie siły roboczej więźniów i sprawdzę w przyszłości w ocenach personalnych (jakie będą z tego biura wydawane), czy również w tym przypadku oficerowie SS całkowicie wypełnili swój obowiązek”.
 
W wyniku tychże zarządzeń Himmlera, w pierwszej połowie roku 1943, śmiertelność w obozach koncentracyjnych znacznie spadła.
 
W związanym z tym faktem raporcie Pohl'a do Himmlera z dnia 30 września 1943 roku, czytamy:
 
[ „Reichführer!
Nachdem im Monat Dezember 1942 die Sterblichkeit noch rd. 10% betrug, ging sie bereits im Monat Januar 1943 auf 8% herunter, um dann ständig abzusinken. In der Hauptsache wird dieses Absinken der Sterblichkeit darauf zurückgeführt, daß schon lange geforderten hygienischen Maßnahmen nunmehr wenigstens zu einem grossen Teil durchgeführt wurden. Ferner wurde auf dem Gebiete der Ernährung angeordnet, daß ein Drittel der Nahrung kurz vor der Ausgabe in rohem Zustand in der nötigen Zerkleinerung dem gekochten Essen zugesetzt wird»].
 
„Reichführer,
po tym jak w grudniu 1942 roku śmiertelność wynosiła około 10%, już w styczniu 1943 roku zmniejszyła się do 8% i dalej systematycznie spada. Zasadniczo, tenże spadek śmiertelności wynika z faktu, iż od dawna wymagane środki higieny zostały wdrożone – przynajmniej w dużej części. Ponadto, jak chodzi o wikt, zarządzone zostało, by – do jedzenia gotowanego – jedna trzecia pożywienia – na krótko przed jego dystrybucją – odpowiednio rozdrobniona – była dodawana w postaci surowej».
 
Pozostałe rozporządzenia dotyczyły poprawy stanu odzieży zimowej więźniów, krótszego czasu apeli, pozwoleń na otrzymywanie paczek i kursu gotowania (w Dachau) dla więźniów-kucharzy 6.
 
26 października 1943 roku, Pohl wydał ważną tajną dyrektywę dotyczącą poprawy warunków życia więźniów. Pomimo jej obszerności, przytaczam pełny tekst owego rozporządzenia. Jego pełny tekst został przesłany dowódcom 19 obozów koncentracyjnych, w tym dowódcy obozu w Auschwitz:
 
 
Oswald Pohl w Norymberdze:
 
«W kontekście niemieckiej produkcji wojennej, obozy koncentracyjne – dzięki pracom budowlanym, które zostały zrealizowane w ciągu ostatnich dwóch lat – stanowią czynnik o decydującym znaczeniu strategicznym. Z niczego stworzyliśmy fabryki broni, które nie mają sobie równych. Obecnie, musimy upewnić się, że dokonania już osiągnięte nie tylko zostaną zachowane, ale również pomnożone w przyszłości w sposób ciągły. Skoro warsztaty i fabryki pozostają takie same, jest to dla nas możliwe jedynie poprzez zachowanie siły roboczej więźniów i dalsze jej zwiększanie.
 
W ostatnich latach, w kontekście obowiązujących wówczas obowiązków reedukacyjnych, sprawą bez większego znaczenia mogło być, czy więzień jest w stanie czy też nie jest wykonywać użyteczną pracę. Ale dziś, siła robocza internowanych jest ważna, więc wszystkie rozporządzenia dowódców, szefów Biura V(7) i lekarzy powinny dotyczyć przede wszystkim zachowania zdrowia i wydajności więźniów.
 
Nie wynika to z obłudnego sentymentalizmu, ale z faktu, że potrzebujemy ich rąk i nóg, ponieważ powinni oni przyczynić się do osiągnięcia wielkiego zwycięstwa przez naród niemiecki, dlatego więc dobro więźniów należy wziąć sobie do serca.
 
Jako pierwszy cel postawiłem, że: co najwyżej 10% wszystkich więźniów może nie być w stanie pracować ze względu na chorobę. Cel ten należy osiągnąć przy wspólnej pracy wszystkich osób odpowiedzialnych.
 
Do tego potrzebne są:
 
1) właściwe i odpowiednie odżywianie,
2) właściwa i odpowiednia odzież
3) stosowanie wszystkich naturalnych środków zdrowotnych
4) unikanie wszelkich niepotrzebnych wysiłków, nie mających bezpośredniego związku z pracą
5) premie za wydajność
 
1) Żywienie
Wielokrotnie zwracałem uwagę na potrzebę prawidłowego i odpowiedniego żywienia więźniów.
 
Przypominam następujące zasady:
a) Warzywa i ziemniaki przechowywać tak, aby w najwyższym stopniu uniknąć ich psucia się w magazynie. Struktury służące do ich przechowywania powinny funkcjonować bez zarzutu.
b) Podczas czyszczenia ziemniaków i warzyw, odpady utrzymywać na jak najniższym poziomie. Stale monitorować zespoły obieraczy.
c) Myć ziemniaki tak krótko, jak tylko jest to możliwe, nie pozostawiać ich pod bieżącą wodą przez wiele godzin. Jeśli mycie jest nieuniknione, należy trzymać je zaledwie przykryte wodą – całe, nie pokrojone. O ile jest to możliwe, rozdzielać ziemniaki gotowane w mundurkach.
d) Mieszać od 10 do 50% wszystkich surowych warzyw z gotowanym jedzeniem tuż przed podziałem racji.
e) Mieszać z jedzeniem około 10% surowych, startych ziemniaków.
f) Wodę po gotowaniu warzyw wyrzucać tylko wtedy, gdy ma nieprzyjemny zapach lub smak.
g) Rodzielać warzywa obok posiłków, także surowe lub niegotowane (sałata marchew, kiszona kapusta). (Piwnica!). Zbiór polnych warzyw i przypraw musi odbywać się z wielką starannością.
h) Nie rozgotowywać pokarmów gotowanych!
i) Ilość południowego posiłku powinna wynosić od litra do półtora litra, ale nie powinna to być wodnista zupa, ale gęsta, bogata w składniki potrawa.
j) Kucharze muszą skupić się na właściwym przyprawianiu. Żadnych nadmiernych ilości soli, tak czy owak nie powinno się podawać 20–30 gramów dziennie. Zapewnienie przypraw, o ile nie są one reglamentowane, musi być realizowane energicznie.
k) Więźniowie-kucharze powinni być stale nadzorowani i natychmiast wymieniani w przypadku zaniedbań w obowiązkach.
i) W przeciwieństwie do tego, co ma miejsce w kuchni żołnierzy, w kuchni więźniów jedzenie powinno zostać rozdrobnione i gotowane razem. Jedynie więźniowie ciężko pracujący otrzymują dodatek w postaci kiełbasy.
m) Należy w pełni wykorzystać wszystkie możliwości pozyskania dodatkowych produktów spożywczych (np. drożdży, twarogu).
n) W obozach koncentracyjnych nie powinno mieć miejsca marnowanie żywności.
o) Gorące potrawy i napoje powinny być podawane i spożywane na gorąco.
p) Chleb należy przechowywać. Jeśli to możliwe, rozprowadzać chleb pełnoziarnisty.
q) Należy zachować dużą dbałość, aby rozprowadzać jednakowe ilości wiktu. Więzień, który bez swej winy otrzymuje jedzenie z opóźnieniem ma prawo do takiej samej ilości pożywienia jak osoby, które go poprzedziły. Nadwyżki żywności powinny być rozdzielane w równych częściach lub sprawiedliwie na zmianę.
r) Więźniów należy zachęcać do starannego obierania ziemniaków gotowanych w mundurkach.
s) Więźniów należy zachęcać do przyjmowania dodatkowych paczek żywnościowych.
t) Dobre odżywianie i trawienie wymagają spokoju. Dlatego (wymaga się) wystarczająco długich przerw podczas przyjmowania posiłków. Żadnych niepotrzebnych marszów: dostarczać żywność ludziom, a nie ludzi żywności.
Nie obciążać przerw na jedzenie dodatkową pracą.
u) W kuchni, w miejscach pobytu dziennego musi panować maksymalna czystość, co odnosi się także do naczyń kuchennych.
v) Jeśli dzięki specjalnej diecie pacjent może osiągnąć szybsze wyzdrowienie, należy zastosować ją, ale wyłącznie w izbie chorych.
 
2) Odzież.
Odzież wraz z ciepłym pożywieniem mają za zadanie zachowanie temperatury ciała oraz chronienie ciała przed przeziębieniem. Ma to szczególne znaczenie właśnie dla więźniów pracujących na zewnątrz budynków.
 
Zarządzam, by zimą (jeśli są dostępne), noszono nakrycia głowy, płaszcze, wełniane opaski na nadgarstki, skarpetki. Większa ilość lekkich ubrań chroni od zimna lepiej niż jedno ciężkie, dlatego zimą, przy braku płaszcza należy pozwolić na noszenie dwóch koszul lub tym podobne.
 
Gazety stanowią skuteczną ochronę przed zimnem (ponieważ zatrzymują ciepło). Dlatego, jeśli to konieczne, należy kazać nosić kilka warstw gazet – na klatce piersiowej, brzuchu i okolicach nerek. Należy zadbać o wystarczającą ilość papieru.
 
Więźniowie mogą ewentualnie sami sporządzać sobie własne papierowe kamizelki. Także pocięty papier w skarpetkach zapewnia dobrą ochronę przed zimnem. Jeśli nie ma nakryć głowy, należy także pozwolić na sporządzanie szczelnych, papierowych czapek. W takim przypadku pozwalać również na noszenie długich włosów zatrzymujących ciepło.
 
Udzielę premii za wszystkie przydatne propozycje dotyczące każdego rodzaju odzieży zatrzymującej ciepło.
 
3) Naturalne zalecenia zdrowotne.
Zimą należy zadbać o to, aby internowani nie byli narażeni na odmrożenia. Dlatego w przypadku pracy na zewnątrz, należy robić krótkie przerwy na energiczne ruchy ciała. Ćwiczenia rozgrzewające powinny być stosowane także podczas apeli [więźniów].
 
Gorące napoje i ciepły pokarm poprawiają krążenie krwi i ogrzewanie ciała od wewnątrz. Zimne jedzenie należy zawsze rozprowadzać razem z gorącym napojem.
 
Posłanie nie może wyziębiać się; dlatego w barakach nieogrzewanych, w ciągu dnia sienniki należy przykrywać kołdrami. Stale sprawdzać, czy sienniki są dobrze wypełnione.
 
Należy zapewnić nieprzerwany sen trwający co najmniej 7–8 godzin.
 
Więźniowie, którzy w dzień pracują w ciemnych pomieszczeniach, jeśli jest to możliwe, podczas przerwy południowej powinni być wystawieni na światło dzienne z nagimi torsami.
 
4) Unikać niepotrzebnych trudów
 
Czas trwania apelów powinien trwać jak najkrócej, należy unikać by więźniowie pozostawali długo w pozycji stojącej. Jeśli jest zimno, pozwalać na krótkie ćwiczenia z tupaniem, jeśli jest ładna pogoda, kazywać więźniom siadać [na ziemi].
 
W miarę możliwości organizować miejsca pracy pod względem rozmieszczenia i oświetlenia w taki sposób, aby cała dostępna siła wykorzystana została w procesie pracy.
 
W przyszłości nagrodzę (ułatwienia, papierosy) użyteczne i łatwo osiągalne propozycje, które więźniowie mogą przedstawić w tym względzie.
 
5) Premie produktywności.
Innym, ważnym sposobem na poprawę wyników pracy osób internowanych jest przyznawanie nagród. Procedura została ustanowiona w projekcie ustawy „Regulamin służbowy dotyczący przyznawania ułatwień więźniom” z dnia 15 maja 1943 roku.
 
Projekt ten ponownie dołączony jest do niniejszego listu. Jego treść powinna być szczegółowo znana wszystkim osobom odpowiedzialnym za pracę więźniów. Dowódcy obozów muszą osobiście stale i sumiennie dbać o to, aby również ta możliwość była całkowicie wykorzystana.
 
Odnośnie przyznawania premii, a nade wszystko na temat ich skuteczności – jak chodzi o zwiększanie wydajności – 15 stycznia 1944 roku należy złożyć raport. Do niego należy dołączyć ewentualne propozycje ulepszeń.
 
Oczekuję, że przedstawione normy, w krótkim czasie pozytywnie wpłyną na wydajność obozów koncentracyjnych.
 
Co do Auschwitz, echo tejże dyrektywy można znaleźć w Sonderbefehl (zarządzeniu specjalnym) dowódcy obozu SS-Obersturmbannführer – Arthur'a Liebehenschel'a z 14 lutego 1944 roku, które zawiera między innymi następujące postanowienia:
 
«Z drugiej strony, jak wielokrotnie powtarzano, należy zrobić wszystko, aby zachować zdolność i siłę roboczą więźniów. Z tego powodu, więzień po starannym wykonaniu swej pracy powinien być odpowiednio traktowany.
 
To, co najważniejsze zostaje powtórzone.
 
1) Apel sprawdzający stan osobowy robi się wyłącznie jeden raz dziennie i nie powinien on trwać dłużej niż 10-15 minut.
 
2) Czas wolny powinien być wykorzystywany do odzyskania zużytej siły roboczej; wymaga to wystarczającej ilości snu. Niepotrzebne, a nawet nękające przemęczanie więźniów w czasie wolnym zostaje zniesione. Naruszenie tego należy karać wyjątkowo surowymi karami.
 
3) Należy zwracać szczególną uwagę na jedzenie, co oznacza, że każdy więzień faktycznie powinien otrzymać to, co mu się należy (dodatki za ciężką i bardzo ciężką pracę). Również w tym przypadku, ważną rolę odgrywa tu dostarczanie paczek. Do Auschwitz, w ciągu dwóch i pół miesiąca doręczone zostało ponad milion paczek. Odbiorcy wielu paczek, które zawierają łatwo psujące się pokarmy i których – czego jestem przekonany – nie są w stanie skonsumować samodzielnie, za odpowiednim wskazaniem (jeśli już wcześniej nie robią tego sami), powinni przekazywać je innym więźniom, tj. tym, których stan zdrowia jest zły.
 
4) Należy stale sprawdzać stan odzieży a zwłaszcza obuwia.
5) Chorych więźniów należy natychmiast wycofać (z pracy). Korzystniejszy jest krótki pobyt w szpitalu i odpowiednie leczenie, po czym powrót zdrowego więźnia do pracy, niż jego długie pozostawanie w miejscu pracy bez zdolności do wykonywania pracy.
 
6) Dla sumiennego więźnia zwiększa się wszelkie możliwe udogodnienia, włącznie z odzyskaniem wolności; dla więźnia leniwego i niepoprawnego – przeznaczona jest surowość wszystkich możliwych kar zgodnie z przepisami»9.
 
W liście z 8 marca 1944 roku, adresowanym „do dowódców K.L. Auschwitz I-III" na temat wykorzystywania więźniów do pracy, Pohl – powtarzając, że siła robocza internowanych należy do Rzeszy («die Arbeitskraft der Häftlinge dem Reich gehört») – nakazał również dowódcom «zapewnienie niezakłóconego snu, tym internowanym, którzy są zatrudnieni na zmiany. Tychże więźniów, w żadnym wypadku nie należy budzić ze snu».
 
[«den Häftlingen die in Schichtarbeit eingesetzt sind, ungestörten Schlaf zu sichern.Keinesfalls dürfen diese Häftlinge aus ihrem Schlaf geweckt werden, um zum Beispiel bei einem Appell die Vollzähligkeit der Kommandos festzustellen »] 10.
 
26 października 1944 roku, Glücks w liście „do dowódców KL Auschwitz III” (KL Auschwitz I-III) powtórzył:
 
«Każdy więzień powinien spać co najmniej 7 ½ - 8 godzin – jeśli następnego dnia jego wydajność ma wynosić 100%. Ponadto, należy również zachować szczególną dbałość, aby więźniowie zatrudnieni na nocnej zmianie, po powrocie ze zmiany, mogli spać w ciągu dnia nieprzerwanie przez niezbędną liczbę godzin i nie przerywali swego snu z powodu apelów».
 
[«Jeder Häftling muß mindestens 7 ½ bis 8 Stunden schlafen können, wenn er am nächsten Tag wieder 100% ig seinen Mann stellen soll. Dabei ist besonders zu beachten, daß auch die zur Nachtschicht eingesetzten Häftlinge während des Tages nach Rückkehr von der Schicht ungestört die erforderliche Stundenzahl schlafen können und nicht durch Zählappelle ihren Schlag [Schlaf] unterbrechen müssen»]11.
 
Odniesienia oznaczone numerami pod linkiem:
 
***
 
Wybór tekstów, tłumaczenie i opracowanie: RAM

Rozpowszechnianie treści przetłumaczonych artykułów (z podaniem nick'a autora tłumaczeń i wskazaniem adresu tekstu źródłowego) jest dozwolone wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych.

KOMENTARZE

  • Sprawa Profesora Bartoszewskiego wyjaśniona.
    Zwolniono z obozu, bo mógł być przyczyną rozprzestrzeniania się kataru.
  • @maricus 08:08:40
    I po co te szyderstwa ? Z Auschwitz zwolniono ok 3500 więźniów. Poczytaj trochę to przestaniesz się dziwić. Podam ci fajny przypadek. Facet został aresztowany podczas łapanki i wywieziony do Auschwitz. Jego żona napisała skargę do Franka, ten po zapoznaniu się ze skargą nakazał zwolnić gostka z obozu koncentracyjnego. Facet wyszedł na wolność.
  • Obecnie
    Obóz w Oświęcimiu i Brzezince spełnia rolę polityczno propagandową, czego byliśmy ostatnio świadkami w czasie obchodów rocznicy wyzwolenia tegoż obozu. Jeśli ktoś bada historię obozów w Oświęcimiu i Brzezince i w swoich badaniach zaczyna mieć wątpliwości co do ilości ofiar, także może przysporzy sobie sporych kłopotów. Boleśnie przekonał się o tym brytyjski historyk D. Irving, a bardzo boleśnie Dariusz Ratajczak za publikacje,, tematy niebezpieczne,,. Obecnie panuje coś, co można nazwać,, religią Holokaustu,, i ta,, religia,, jest starannie przestrzegana przez polityków, historyków, publicystów. Środowiska żydowskie uczyniły z tej religii sposób na wyciąganie olbrzymich sum pieniędzy od państw (RFN, Szwajcaria) oraz różnych instytucji państwowych i prywatnych. Aby nie dopuścić do swobodnej dyskusji o obozach koncentracyjnych w prawie wielu państw w Europie i Stanach Zjednoczonych stosuje się tzw: Kłamstwo Oświęcimskie. Czy dojdą w przyszłości jeszcze kolejne,, kłamstwa?
  • @zbig71 10:21:45
    No, wieści o tym że w obozach nie zgineło tak wielu żydów, jak nas uczono w szkołach czyli 6mil są bliskie pewności.
    Czy można więc wszem i wobec to rozgłaszać?
    A że potrzeba jest takich ludzi, pewnie że jest.
    No raczej nie radził bym tego robić nikomu kto nie jest gotowy być oskarżonym przez fanatyków i niedouczonych.
    A fanatycznych strażników teorii 6miljonów jest wielu.
    Natomiast czy z fanatyzmem można wygrać? Jest to wątpliwe.

    Moim skromnym zdaniem realne, rzetelne, naukowo-historyczne podejście do problemu wyszłoby wszystkim na dobre.
    No bo czy w obozach zgineło żydów 6 czy 5 czy 4 czy też około 3miliona i jeszcze co najmniej tyle polaków i rosjan i innych narodowości, to nie zmienia to przeogromnej zbrodni Niemiec hitlerowskich.
    Ja wiem że ta każda jedynka z tej ogromnej liczby to było istnienie ludzki. Zrozumcie to i tak, jest to ogromna niewyobrażalna liczba istnień które zginęły w obozach. No ale rzetelność historyczna coś wymaga od nas.
    A jak zgineli? Czy byli zagazowani? Czy umarli na tyfus, z głodu, zakatowani przez kapo, zastrzeleni, czy jeszcze zmarli w transporcie?
    Napewno zabiła ich machina Niemiec hitlerowskich.
    Nawet jak to są szacunkowe liczby i nigdy nie dowiemy się dokładnej cyfry, to nie może być tak że mamy świętą liczbę nie podpartą archiwami i jeszcze nie wolno z tym polemizować.
    To tak jak by rozmawiać z Ukrainą o rzezi wołyńskiej, temat tabu.
    Pewnie że temat trudny, i wielu wpływowym naciska się na odcisk.

    Tak jak za komuny.
    A co? Może system panu się nie podoba?
    Jeden z drugim nie ma oporów łamać wszelkich norm społecznych, patrz nasza lewica, tam tabu nie istnieje.
    A w innym temacie to tak, to jest.
  • @pepe1234 13:41:02
    Tu nie o fanatyzm idzie, ale o kasę! Ile można państw i instytucji wyszmalować? A liczby jak najbardziej są ważne, zwłaszcza jak idzie o,, własność bezspadkową,,. Zresztą wszystko przed nami.
  • Polewoj Kampow
    https://ram.neon24.pl/post/142348,o-borysie-nikolajewiczu-kampowie-i-jego-science-fiction
  • Proste wyliczenie
    Jeżeli przyjąć, że pierwsze obozy koncentracyjne powstały w 1935 roku i zostały zlikwidowane w 1945, to działały 3650 dni. Jeżeli 6 mln podzielić przez te wszystkie dni, to otrzymamy liczbę 1643,83. Tylu średnio dziennie żydów miało zginąć w obozach. Oczywistym jest, że nie przez wszystkie lata funkcjonowania obozów zagłady działały one z równą "wydajnością". A przyjmując, że oprócz żydów mordowano też inne nacje w co najmniej podobnej liczbie, to staje się oczywiste, że było to fizycznie i technicznie niemożliwe. Ot i cała filozofia. Oszustwo obnażone. Przed II wojną światową w Polsce żyło ok. 3 mln żydów. Wg instytutu Szymona Wiesenthala w holokauście zginęło 6 mln a wg Tomasza Grossa resztę wymordowali Polacy. Co za obłuda i zakłamanie
  • @Patoz 19:49:03
    Problem w tym, że jak ktoś chciałby rzetelnie policzyć ofiary obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu i Brzezince i jego obliczenia byłyby inne niż oficjalne dane, to ktoś taki narazi się na poważne kłopoty.
  • Pierwszymi więźniami Oświęcimia byli Polacy
    Polski jeniec obozu Konzentrationslager Auschwitz
    https://www.youtube.com/watch?v=ZHkf1i42c54

    Pierwszymi więźniami Oświęcimia byli Polacy - 5 i 6 maja 1940 roku w Jarosławiu gestapowcy aresztowali kilkudzieśięciu uczniów Szkoły Budowlanej podejrzanych o przynależność do organizacji konspiracyjnej. część aresztowanych po wstępnych badaniach zwolniono, a pozostałych wywieziono do więzienia w Tarnowie. Ta grupa młodzieży weszła w skład pierwszego transportu oświęcimskiego - 14 czerwca 1940 roku. Byli wśród nich Stanisław Ryniak (nr obozowy 31), Mieczysław Popkiewicz (nr obozowy 36), Kazimierz Tokarz (nr obozowy 282) , Wiesław Kielar (nr obozowy 290). Numery 1-31 otrzymali przestępcy kryminalni narodowości niemieckiej przywiezieni do Oświęcimia 20 maja 1940 roku z obozu w Sachsenhausen. Objęli oni funkcje w tzw. "wieźniarskim samorządzie obozowym". Aresztowania i wywózki okolicznych mieszkańców do obozów takich jak : Oświęcim, Dachau, Buchenwald, Oranienburg-Sachsenhausen, Hamburg-Neuengamme, Pustków, Gross-Rosen - trwały przez cały okres okupacji. W skład oświęcimskiego kombinatu śmierci wchodził nie tylko macierzysty obóz w Oświęcimiu (założony w 1940 roku), ale także obóz w odległej o 3 km. Brzezince oraz 39 obozów pobocznych na terenie całego Śląska i nawet poza nim. Budowę obozu w Brzezince rozpoczęto w październiku 1941 roku. W 1943 roku na rozkaz Himmlera dokonano podziału całego kombinatu oświęcimskiego na trzy obozy: Obóz Koncentracyjny Oświęcim I (Auschwitz I), Obóz Koncentracyjny Oświęcim II-Brzezinka (Auschwitz II) i Obóz Koncentracyjny III -obozy poboczne (Ausenlager). Z dniem 25 listopada 1944 wcielono pod względem organizacyjnym obóz w Brzezince do obozu macierzystego , który nazwano Konzentrationslager Auschwitz, a obóz Oświęcim III przemianowano Konzentrationslager Monowitz (od miejscowości Monowice gdzie dla koncernu IG Farben wybudowano olbrzymie zakłady syntetycznej benzyny Buna-Werke). Na skutek tych zmian nazw będących w istocie tylko zmianą szyldów, z listy hitlerowskich obozów "zniknął" obóz w Brzezince , osławiony na świecie jako największy obóz wyniszczenia. To właśnie tutaj , a nie w samym Oświęcimiu miała miejsce masowa eksterminacja Żydów. Natomiast w obozie macierzystym w Oświęcimiu ginęli przede wszystkim Polacy a także więźniowie innych narodowości. Ale ponieważ nazwa Oświęcimia (Auschwitz) jest na świecie powszechnie znana a Brzezinki o wiele mniej więc środowiska żydowskie postanowiły zawłaszczyć ją tylko dla siebie.
  • Kabalistyczna liczba 6 milionów
    http://ruch-obywatelski.com/absurdy/swiety-charakter-6-mln-w-religii-zydowskiej-dlaczego-nie-mozna-kwestionowac-liczby-6-mln-ofiar-holokaustu/


    http://www.jrbooksonline.com/HTML-docs/The%20Crucifixion%20of%20Jews%20Must%20Stop.htm

    The American Hebrew October 31, 1919
    "From across the sea six million men and women call to us for help, .......Six million men and women are dying from lack of the necessaries of life ....."
  • @Patoz 19:49:03
    Rachunek jest dziecinnie prosty. W czasie wojny zginął 1 milion żydów plus odsetki (procent składany), co razem daje 6 milionów (na dzień dzisiejszy). :-)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930