Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
470 postów 1228 komentarzy

GEOPOLITICA & DINTORNI – Włoski punkt widzenia

RAM

Zlecenie dla Lafarge: kolejne k***stwo Zachodu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

«Rozległość podziemnych konstrukcji, zrealizowanych dzięki produkcji LafargeHolcim okazała się tak duża, iż wojsko rosyjskie potrzebowało 6 miesięcy na ich unicestwienie...»

RAM        20 październik 2019  

 
Thierry Meyssan, francuski dziennikarz i blogger, poinformał co tylko na swej stronie, że 16 października 2019, komandosi wchodzący w skład tzw. koalicji międzynarodowej podpalili cementownię należącą do LafargeHolcim (wielonarodowej korporacji, produkującej materiały budowlane) znajdującą się w – położonej na granicy z Turcją – syryjskiej miejscowości Jalabiyeh. Zrobili to przed przejęciem fabryki przez Syryjską Armię Arabską.
 
 

 
 
 
Cementownia dostarczyła jihadzistom około 6 milionów ton cementu, który posłużył im do zbudowania sieci bunkrów podziemnych, niezbędnych do prowadzenia wojny pozycyjnej.
 
Meyssan przypomina, że w roku 2016, turecka witryna internetowa Waman Al-Wasl (będąca organem najemników anty-syryjskich), opublikowała wymianę e-maili pomiędzy członkami zarządu cementowni Lafarge w Jalabiyehpotwierdzającą istnienie powiązań między korporacją i ISIS-em.
 
Lotnictwo rosyjskie, dysponujące bombami przebijającymi, potrzebowało 6 miesięcy na zniszczenie podziemnych fortyfikacji ISIS-u – najokazalszych od okresu II wojny światowej – pozwalając w ten sposób Syryjskiej Armii Arabskiej na wyzwolenie terytorium własnego państwa.
 
 
W ten to sposób – pisze Meyssan – usunięto wszelkie ślady realizacji niezwykle ważnej i utajnionej operacji.
 
W związku z informacją o podpaleniu cementowni Lafarge, warto zapoznać się z treścią artykułu Thierry Meyssan'a z marca 2017, dostarczającego szeregu szczegółów dotyczących kwestii.
 
Francuski analityk przytacza w nim ówczesną deklarację LafargeHolcim, w której korporacja przyznaje, że «w celu zagwarantowania funkcjonowania cementowni i zapewnienia bezpieczeństwa personelu, jej filia syryjska zawarła porozumienie z pewną liczbą grup zbrojnych – w tym również podlegających sankcjom – oraz przekazała im środki pieniężne».
 
W owym czasie cementownia była przedmiotem dwóch dochodzeń, zainicjowanych w roku 2016. Pierwsze zostało wszczęte na wniosek stowarzyszeń Sherpa oraz ECCHR, drugie rozpoczęło francuskie ministerstwo gospodarki.
 
Obydwa śledztwa były reakcją na rzekome «odkrycia», jakich dokonał dziennik Le Monde, według których Lafarge przelała pieniądze na konta ISIS-u, pogwałcając tym samym rezolucje ONZ-u.
 
Początkowo – opowiada Meyssan – magazyn internetowy Zaman Al-Wasl ujawnił e-maile, dokumentujące przelewy Lafarge na konto ISIS-u, następnie Le Monde opublikował artykuły na ich temat, po czym dokumentacja zamieszczone przez witrynę została usunięta (skopiowana jest do wglądu na blogu Meyssan'a).
 
 
Dziennikarz zwraca uwagę na bardzo istotny szczegół: artykuły opublikowane na stronie Intelligence Online (należącej do Le Monde) oraz przez sam Le Monde, zostały napisane przez Dorothée Myriam Kellou – dziennikarkę nie należącą do ich zespołów redakcyjnych.
 

 
Kellou – pisze Meyssan – studiowała na amerykańskim Georgetown University; wiadomo także, iż posiada powiązania z CIA; pracowała ponadto jako jako rzecznik prasowy w konsulacie francuskim w Jerozolimie.
 
 
Informacje zawarte w artykułach Dorothée Myriam Kellou zostają potwierdzone również w książce zatytułowanej «Risikosjef i Syra» (tytuł norweski),napisanej przez Jacob'a Waerness'a – byłego agenta wywiadu norweskiego, który w latch 2011 – 2013 zatrudniony był w syryjskiej cementowni Lafarge na stanowisku eksperta ds. oceny ryzyka.
 
 
 
Również w wywiadach, Waerness opowiadał o tym, że korporacja negocjowała z ISIS-em, Al Qaedą oraz Al Nusrą, korzystając z pośrednictwa Firas'a Tlass'a, syryjskiego biznesmena (anatagonisty prezydenta Assada).
 
 
Meyssan zauważa, że Waerness kontynuował swą pracę w cementowni, także po opublikowaniu książki.
 
 
Pseudo-odkrycia dziennika Le Monde zostały sfabrykowane w zmowie z LafargeHolcim – stwierdza Meyssan i dodaje, że prawda wygląda zupełnie inaczej.
 
W roku 2008, coroczne posiedzenie grupy Bilderberg, NATO zorganizowało w Chantilly (USA). W trakcie jego obrad, przed zebranymi pojawili się Hillary Clinton i Barack Obama.
 
Wśród 120 uczestników posiedzenia znajdowali się Basma Kodmani (przyszła rzecznik Syryjskiej Koalicji Narodowej na rzecz Opozycji i Sił Rewolucyjnych) oraz Volker Perthes (przyszły asystent Jeffrey'a Feltman'a, szefaUnited Nations Department of Political Affairszajmującego się także Syrią). W trakcie debaty, Kodmani i Perthes podkreślali rolę Braci Muzułmańskich «jako ważnego czynnika w «demokratyzacji świata arabskiego». Jean-Pierre Jouyet (przyszły sekretarz generalny prezydenta Hollande'a), Manuel Valls (przyszły premier Francji) oraz Bertrand Collomb (ex dyrektor Lafarge) stawili się w towarzystwie żydowskiego biznesmena – Henry R. Kravis'a (przyszłego koordynatora finansowego ISIS-u) 
 
 
 
 
Meyssan przypomina, że Lafarge jest światowym leaderem w sektorze przemysłu cementowego i pisze, że NATO zleciła korporacji tak budowę bunkrów jihadzistowskich na obszarze Syrii, jak i odbudowę sunnickiej części Iraku.
 
W zmian za zlecenie, Lafarge pozwoliła sojuszowi na zarządzanie swymi fabrykami w obydwu krajach, w szczególności syryjskim zakładem w Jalabiyeh. Przez 2 lata, korporacja dostarczyła materiałów budowlanych, z których zbudowano gigantyczne infrastruktury podziemne, dzięki którym jihadziści mogli rzucić wyzwanie armii syryjskiej.
 
W owych latach, Lafarge kierowana była przez Amerykanina – Eric'a Olsen'a, który włączył do przedsiębiorstwa zakłady należące do Sawiris'a i Firas'a Tlass'ów. Przypomnijmy, że Firas Tlass miał być pośrednikiem w negocjacjach korporacji z ISIS-em.
 
 
Firas Tlass – przeciwnik Assada – jest synem generała Mustafy Tlass'a – ex ministra obrony w rządzie Hafeza al Assada, a także bratem generała Manas'a Tlass'a, którego Francja widziałaby chętnie na stanowisku nowego prezydenta Syrii. Siostra obydwu, Nahed Tlass-Ojjeh jest wdową po saudyjskim handlarzu broni – Akram'ie Ojjeh'u i współpracowniczką francusko-amerykańskiego dziennikarza, Franza-Oliviera Giesbert'a.
 
 
Koneksje pomiędzy Lafarge i francuskimi siłami specjalnymi ułatwiła przyjaźń Bertranda Collomb'a – ówczesnego prezydenta honorowego korporacji – z generałem Benoît'em Puga, szefem sztabu w okresie prezydentury Sarkozy'ego i Hollande'a.
 
 
Według Le Monde, do utrzymania swej produkcji, cementownia Lafarge używała ropy naftowej, co jest nieprawdą, ponieważ zakład korzystał z węgla, przesyłanego regularnie z Turcji.
 
Francuski dziennik, ujawnił nieświadomie, że fabryka produkowała 2,6 milionów ton cementu rocznie, przeznaczonego dla stref zarządzanych przez buntowników anty-Assad.
 
Jest rzeczą oczywistą, że podczas tejże straszliwej wojny, żaden żyjący na owych obszarach cywil, nie był w stanie zajmować się budową czegokolwiek. Utrzymywanie funkcjonującej fabryki w strefie wojny miało na celu wyłącznie zaopatrywanie jihadzistów w cement, służący im do budowania fortyfikacji podziemnych.
 
2,6 milionów ton cementu rocznie, produkowane przez 2 lata daje około 6 milionów ton, przeznaczonych dla tzw. «rebeliantów». «Rebeliantów» - umieszczam w cudzysłowie, pisze Meyssan, ponieważ bojownicy ci nie są Syryjczykami, ale pochodzą z całego świata muzułmańskiego, a także z Europy.
 
Wspomniana powyżej ilość cementu jest porównywalna z tą, jakiej użył niemiecki Reich w latach 1916 – 1917, podczas budowy linii Zygfryda.
 
Od lipca 2012, NATO prowadziło w Syrii wojnę pozycyjną, zgodną ze strategią opisaną przez Abu Musab'a – «Syryjczyka», w jego książce zatytułowanej «The Management of Savagery», opublikowanej w Internecie w roku 2004.
 
 
Jest rzeczą oczywistą, że do zbudowania kompleksu jihadowskich struktur podziemnych potrzebna była także znacząca pomoc inżynierów wojskowych z NATO.
 
Wersja dziennika Le Monde miała na celu ukrycie:
 
- zaangażowania korporacji w najrozmaitsze operacje kierowane przez CIA, w szczególności w transport broni podczas wojny z Irakiem;
- koneksji Lafarge z Hillary Clinton – sekretarzem stanu USA i ex administratorką spółki;
- powiązań funkcjonujących między korporacją i DGSE (francuskim wywiadem wojskowym) podczas wojny w Syrii;
- roli Lafarge w budowie infrastruktur jihadzistowskich na terytorium Syrii.
 

 
Jihadziści ISIS-u sfotografowani przed cementownią LafargeHolcim w Jalabiyeh
 
Przypomnijmy, że w latach '80 ubiegłego wieku, korporacja Lafarge, oskarżona o zanieczyszczenie środowiska w Alabamie, była podczas procesu broniona przez adwokata Hillary Rodham-Clinton. Karę – jakiej zażądała amerykańska agencja ds. ochrony środowiska –  Clinton zdołała zredukować do 1,8 miliona dolarów.
 
Za administrcji George'a Busha – ojca, CIA posłużyła się korporacją do nielegalnego przerzutu broni do Iraku.
 
W tym samym czasie, Hillary Clinton została mianowana administratorem Lafarge, rezygnując ze stanowiska po wyborze Billa na prezydenta, który grzywnę spółki zredukował wkrótce do 600 000 dolarów.
 
W roku 2015, korporacja przelała na konto Fundacji Clinton 100 000 dolarów, Eric Olsen zaś fotografował się u boku Hillary.  
 
 
Okopani w bunkrach jihadziści – opowiada Meyssan – nie bali się ani armii syryjskiej, ani też nie mieli żadnych trudności z zachowaniem zdobytych przez siebie pozycji. Przez 2 lata Syria podzielona była na 2 części, jako że rząd wybrał opcję chronienia ludności, co zmusiło go do opuszczenia pola walki.
 
W momencie gdy – na prośbę rządu syryjskiego – zainterweniowała Rosja, jej misją stało się zniszczenie podziemnych bunkrów jihadzistowskich przy pomocy specjalnych bomb penetrujących.    
 
Operacja trwająca początkowa 3 miesiące, tj. od września 2015 do stycznia 2016, została przedłużona na dalsze 3. Rozległość konstrukcji, zrealizowanych dzięki produkcji LafargeHolcim okazała się tak duża, iż wojsko rosyjskie potrzebowało 6 miesięcy na ich unicestwienie.
 
Po zakończeniu misji zleconej przez wojska inżynieryjne NATO, korporacja przerwała produkcję i kompleks cementowni wypożyczyła sojuszowi.
 
Zakład w Jalabiyeh przekształcony został w siedzibę sztabu głównego sił specjalnych Stanów Zjednoczonych, Francji, Norwegii i Wielkiej Brytanii, okupujących bezprawnie północ Syrii.
 
W przeciwieństwie do wersji Le Monde, funkcjonującej w roli zasłony dymnej, bynajmniej nie mamy do czynienia ze smutną historią o przedsiębiorstwie, które chcąc ratować swój personel, zmuszone jest do rokowań z jihadzistami.
 
Odpowiedzialność LafargeHolcim – kończy swą opowieść Meyssan – polega na tym, że korporacja odegrała centralną rolę w realizacji tajnej operacji wojskowej, zmierzającej do zniszczenia Syrii, której rezultatem stały się setki tysięcy zabitych.
 
***
 
 
Na zdjęciu: Dekret o przymusowej kurdyzacji północy Syrii. Dokument, rozpowszechniony przez ofiary asyryjsko-chrześcijańskie, ujawnia realizację czystki etnicznej, dokonywanej przez Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF), stworzone przez USA. Arcybiskup syryjsko-katolicki, mons. Jacques Behnan Hindo twierdzi, że wielokrotnie słyszał leaderów kurdyjskich mówiących o planie wyrzucenia chrześcijan z «Rojavy».
 
Źródła:
 

Wybór tekstów, tłumaczenie i opracowanie: RAM

Rozpowszechnianie treści przetłumaczonych artykułów (z podaniem nick'a autora tłumaczeń i wskazaniem adresu tekstu źródłowego) jest dozwolone wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych.

KOMENTARZE

  • w takim wypadku
    polskie władze powinny natychmiast zarekwirować cały majątek tej korporacji sponsorującej terroryzm... rozmarzyłem się
  • @nieżyt 00:02:14
    Jakaż wspaniała koncepcja :-)

    Pozdro!
  • @ Autor
    "W roku 2015, korporacja przelała na konto Fundacji Clinton 100 000 dolarów"

    To chyba im stykło na dzienną porcję wacików ;-)
  • @ Autor
    "...NATO zleciła korporacji tak budowę bunkrów jihadzistowskich na obszarze Syrii..."

    Co za łajzy...

    Oczywiście 5*
  • @nieżyt 00:02:14
    Spokojnie, te "nasze" cementownie mają zapewniony zbyt na swoje betony, największy park rozrywki w Mszczonowie i CPK niedaleko, pierwszy budują żydzi dla polaków /?/ a drugi Polacy dla żydów...
  • Z artykułu wynika taki oto wniosek, że
    Syrię chciano na trwałe rozczłonkować. Potem zaszło coś kompletnie niezrozumiałego, jakiś potężny reset ciemnej mocy, że odstąpiono od tych planów.
    Wniosek?
    Czy aby rzeczywiście nie będą przenosić Izraela w inne - brrrr - miejsce?
  • Wniosek z tego wszystkiego jest jeden
    Na świecie rządzi kilka wielkich grup mafijnych które za nic mają prawo międzynarodowe i jakiekolwiek wartości. No może z wyjatkiem tych zawartych w talmudzie....
  • @demonkracja 08:55:16
    A wszystkiemu winna Lotka(caryca Wołodica), która wzięła z sobą klucze od wychodka(Syrii). I ja(Usrael) muszę chodzić tu i tam. A w galotach pełno mam.
  • @35stan 16:46:49
    "I ja(Usrael) muszę chodzić tu i tam. A w galotach pełno mam."
    --------------------
    Dobre. Jednak nie jest tak wesoło - bo i Wołodicy ich V kolumna może nas*ać na głowę - kiedy tylko będzie chcieć.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930