Gorące tematy: Powstanie Warszawskie Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
453 posty 1174 komentarze

GEOPOLITICA & DINTORNI – Włoski punkt widzenia

RAM

Siegmund Rothstein: Zagazowany w Treblince i zmarły w Mińsku

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

«Z dużym prawdopodobieństwem, ilość Żydów zmarłych w wyniku deportacji, Yad Vashem zwiększył 2 lub nawet 3 razy...»

RAM         sierpień 2019 

 
Andrea Cararancini, rewizjonista włoski, przypomniał na swym blogu 2 miesiące temu (13 maja 2019) ciekawe fragmenty opracowania Jean-Marie Boisdefeu'a – rewizjonisty francuskiego – (noszącego tytuł «Dubitando»), pochodzącego z roku 2006.
 
Boisdefeu pisze:
 
«Wiemy, że Yad Vashem rozpoczął katalogowanie 6 milionów Żydów zgładzonych przez Niemców.  
 
Na dzień dzisiejszy osiągnął liczbę 3 milionów nazwisk.
 
Jak stwierdziliśmy wcześniej, żydowska baza danych stanowi chaos; bez wątpienia znajdują się w niej nazwiska Żydów zmarłych w wyniku deportacji, mamy tam jednakże także olbrzymią ilość Żydów, którzy zginęli w trakcie walk, zmarli ze starości lub w wyniku chorób, a nawet tych, którzy deportację przeżyli (przykładem może być Henri Krasucki.
 
Na koniec, znajduje się w niej niewiarygodna wprost liczba powtórzeń: rodzice i brat Simone Veil wymienieni zostali 2 razy, ojciec Roberta Badinter'a – 2 razy, ojciec Serge Klarsfeld'a – 3 razy, ojciec Henri Minczeles'a – 5 razy, itd.
 
W wyniku tego rodzaju operacji, z dużym prawdopodobieństwem, ilość Żydów zmarłych w wyniku deportacji, Yad Vashem zwiększył 2 lub nawet 3 razy.
 
Po naszej ostatniej wizycie w Yad Vashem, muzeum włączyło do swego archiwum ponad 52 000 Żydów berlińskich.
 
Zauważmy, że zostali oni wliczeni do bazy danych już wcześniej, tj. wtedy gdy Yad Vashem zarejestrował nazwiska Żydów niemieckich, a zatem 52 000 Żydów skatalogowanych jest w tym momencie 2 razy.
 
Także kilka tysięcy Żydów deportowanych z Holandii i Francji zostało policzonych co najmniej 3 razy, natomiast nazwiska wywiezionych do Łodzi mogły zostać powtórzone nawet 4 razy.
 
Do Żydów niemieckich zaliczonych zostało również 157 Żydów norweskich, znajdujących się wówczas w Berlinie. W muzeum nie zapomniano także o 1 250 przypadkach Żydów samobójców, sprzeciwiających się deportacji.
 
Także Żydzi wywiezieni do Theresienstadt zostali powtórzeni co najmniej 3 razy, jako że Yad Vashem uwzględnił ich już wcześniej w bazie danych tegoż obozu – chodzi o około 15.000 osób, a ponadto, niektórzy z nich zostali prawdopodobnie wymienieni po raz czwarty w przypadku przetransportowania i śmierci w Auschwitz. Można przypuszczać, że Żydzi berlińscy są skatalogowani – średnio – 3 razy.
 
Yad Vashem apeluje pilnie do Żydów by dostarczali nowych nazwisk, ponieważ wygląda na to, że ma trudności z osiągnięciem liczby 3 milionów «zgładzonych».
 
I tak, dla przykładu, zgłosiła się Żydówka, która występująca w roli «friend», «close friend», «family friend»,lub «acquaintance» , zgłosiła do bazy danych nazwiska 246 Żydów holenderskich, pomimo faktu, iż każdy z nich był już wcześniej uwzględniony w archiwach Yad Vashem co najmniej 1 raz.
 
Należy zauważyć, że relacje świadków stanowią ponad 50 % źródeł, na podstawie których opiera się baza danych izraelskiego instytutu pamięci.  
 
Wśród nowych pozycji muzeum pojawiły się również nazwiska Żydów węgierskich, członków oddziałów pracy wojska węgierskiego.
 
Nieprawdą jest, że baza danych Yad Vashem posiada dowody na gazowanie Żydów w Auschwitz czy Treblince.
 
Dzieci pochodzące z getta w Łodzi, uznane za zagazowane w Auschwitz, zostały odnalezione po wojnie jako żyjące – w obozie znalazły się jedynie przejściowo.
 
Jeszcze jednym mitem jest gazowanie Żydów w Treblince. Oficjalnie, historycy utrzymują, że Żydzi deportowani do Treblinki byli gazowani prawie w 100 %, jako że nie robiono tam selekcji na wzór Auschwitz.  
 
W tzw. Theresienstadt (czeski Terezin) Niemcy nagromadzili wielką ilość starych Żydów, pochodzących z Niemiec, Austrii, itd. Następnie, zgodnie z prowizoryczną polityką niemiecką – której celem było wysłanie Żydów «dalej na Wschód», w oczekiwaniu na możliwość ostatecznego ich przesiedlenia na zewnątrz Europy (np. na Madagaskarze) –  Niemcy – poprzez Auschwitz, Sobibor, Bełżec i Treblinkę – wywieźli dużą ich ilość na Ukrainę i Białoruś oraz do krajów bałtyckich.
 
 
 
W związku z tym, pod koniec roku 1942, z Terezina w kierunku Treblinki wyruszyło 10 pociągów. W jednym z nich znajdował się Siegmund Rothstein, Żyd z Berlina, którego nazwisko znajduje sie w Yad Vashem.
 
Stwierdźmy na początek, że z powodów wcześniej przedstawionych, nazwisko Rothstein'a powtórzone jest w bazie danych Yad Vashem – 3 razy.
 
Ale jeszcze ciekawsza jest trasa, jaką Rothstein – deportowany i opisany w rejestrze izraelskiego muzeum – zaliczył.
 
Rothstein – urodzony w roku 1867 – w sierpniu 1942 roku, w momencie deportacji z Berlina i przywiezienia go do Theresienstadt – mógł być tylko i wyłącznie zaklasyfikowany jako niezdolny do pracy, a  zatem, wg. narracji oficjalnej, wysłany do komory gazowej.
 
Rodzi się więc pytanie: dlaczego przetransportowano go do Theresienstadt?
 
Oto, jedna z licznych tajemnic religii shoah; kontynuujmy jednakże dalej.
 
26 wrześnie 1942 roku, Rothstein z Theresienstadt wysłany zostaje do Treblinki, gdzie wg. historyków, został po swym przyjeździe zagazowany. Redaktorzy bazy danych muzeum nie zgłębiają sprawy: dla nich Rothstein został zamordowany w Treblince.
 
 
Zauważmy, że sektor niemiecki bazy danych Yad Vashem również odnotowuje śmierć Rotstein'a, ale umiejscawia ją o wiele bardziej na wschód od Treblinki, a mianowicie w Mińsku na Białorusi.
 
 
Rothstein nie stanowi wyjątku, wielu Żydów berlińskich (a także starych Żydów pochodzących z innych części Niemiec) zostało deportowanych do Theresienstadt i stamtąd do Treblinki, jednakże zgodnie z informacjami organów niemieckich, żadna z tychże osób –  niezdolnych do pracy – nie została zabita w Treblince, zaś wszyscy ci którzy nie powrócili do domu, zmarli w Mińsku, lub w innych miejscach.
 
Niemożliwością jest więc nieuznanie tego faktu za dowód, że Żydzi niezdolni do pracy, wysłani do Treblinki nie zostali tam zagazowani, ale znaleźli się tam wyłącznie tranzytem, po to, by Niemcy mogli wysłać ich jeszcze dalej na Wschód, tj. na Białoruś (dokąd zresztą przyjeżdżały transporty kolejowe z Żydami bezpośrednio z Niemiec, Austrii, a nawet z Theresienstadt).
 
Ogromne wysiłki Yad Vashem, wspierane przez pewne mass media, są nadzwyczaj nieproduktywne, ponieważ skonsultowanie bazy danych muzeum pozwala każdemu rozsądnemu człowiekowi na konstatację, iż:
 
-- liczba 6 milionów Żydów zmarłych w wyniku deportacji jest mitem i jednocześnie grubym kłamstwem;
 
-- gazowanie Żydów w Auschwitz i Treblince jest kolejnym mitem.
 
Stąd bierze się konieczność wprowadzania ustaw państwowych niszczących wolność».
 
 
Przekład: Andrea Carancini. Tekst źródłowy znajduje się pod linkiem:
 
 
Tekst powyżej jest tłumaczeniem artykułu:
JEAN-MARIE BOISDEFEU: «Zagazowany w Treblince i zmarły w Mińsku»
JEAN-MARIE BOISDEFEU: GASATO A TREBLINKA E MORTO A MINSK
 
***
 
Zyklon B: Od uśmiercania chorego drobiu po skazańców
 
"Gen Shoah" i Stowarzyszenie Cierpiących Wnuczków
 
 
 Wybór tekstów, tłumaczenie i opracowanie: RAM

Rozpowszechnianie treści przetłumaczonych artykułów (z podaniem nick'a autora tłumaczeń i wskazaniem adresu tekstu źródłowego) jest dozwolone wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych.

KOMENTARZE

  • Już Jezus Chrystus uświadomił
    ludzi z kim maja do czynienia - więc zero zdziwień. Ponadto jest mniej ważne pod jakim pretekstem rabuje się ludzi stworzonych przez Boga - ważne jest, że ich się rabuje.
    Wniosek?
    Dlaczego jeszcze nie założyli swoich - przedsiębiorstw holokaust - inne nacje - Ormianie, Rosjanie, Polacy, Indianie, etc.?
  • @autor
    Wiadomo to właściwie od zawsze, że te 6 milionów to liczba wzięta z sufitu. Nie ma szans na udokumentowanie nawet jej ułamka. Dlatego właściwie nie ma pretensji do Niemiec, bo ktoś chyba wie, że to wszystko jest znacznie przestrzelone. Za to jest to znakomita pałka do pałowania kogo potrzeba.
  • Syjoniści prowokują kwestionowanie "holokaustu" nadajac mu cechy "siania nienawiści"
    Fakty historyczne scegolnie dotyczące celow i notywacji do "holocaustu" są deprecjonowane i pośrednio zakłamywane jako efekty siania nienawiści klamstwami w rodzaju "-- gazowanie Żydów w Auschwitz i Treblince jest kolejnym mitem."
    Google i facebook oraz inne portale wiedzą komu wolno tak mówić a komu nie wolno i cenzuruj ją internet w interesie sjonistycznych lub sjonistycznie użytecznych "racji stanu" homoseksualnych, bandedrowskich, judeokatolickich, mozaistycznie luterańskich- jevishamerykańskich, jehowickich itp giedroyciowsko andersowskich, prezessimusowsko kaczyńskich itd. Sami się gubią i np porrtal Kresy.pl był dyskryminowany w internecie za zamieszczenie fotografii żołnierzy Wehrmachtu niszczących w 1939r polski szlaban graniczny.
    Japrzedwczoraj chciałem zamieścić uwagi do wpisu o szkodliwości homoseksualizmu i byłem konsekwentnie pozbawiany tej możliwości po informacjach o niebezpieczeństwie strony NEon24,pl. Oto treść tej uwagi: Budowniczy i komendant Auschwitz dużo tekstów pamiętników pisanych w Wadowicach w oczekiwaniu na egzekucję wyroku śmierci poświęcił homoseksualistom przysyłanym do Auschwitz na turnusy "terapeutyczne" , z których byli zwalniani po zaliczeniu stosunku z prostytutką z obozowego burdelu Prześladowani byli nie tyle za werbalnie potępiany homoseksualizm ile za brak potomstwa, które sam Hess miał jak wynika z jego opisu z nakazu partyjnego razem z żoną. Skrót jego pamiętników wydany został jako książka "Śmierć jest moim rzemiosłem". Podobnie homoseksualistą byl Hans Frank Gubernator GG, który na procesie w Norymberdze przepraszał "swój naród żydowski za nadmierne i zbędne cierpienia". Miał pięcioro dzieci jak Hess w tym syna, który dużo o nim napisał. Bohaterem izraelickiego filmu o "żydowskiej konspiracji w Auschwitz" jest prostytut homoseksualny SSmanów, który przeżyl wojnę.
    Więzień Pawiaka, Majdanka i Gross Rosen w książce "Więzień III Pola" opisuje między innymi terroryzowanie więźniów przez polskich homoseksualistów współpracujących z SS manami. Polscy (i inni) homoseksualiści dostawali się do obozów i wiezień hitlerowskich przypadkowo i przeważnie po rozpoznaniu przez SS manow zostawali funkcyjnymi lub kapo ( ma Majdanku wyszło zarządzenie zabraniające używania nazwy i funkcji kapo Polakom i ydom). Skargi zwykłych więźniów na homoseksualizm funkcyjnych i kapo kończyły sie często śmiertelnymi prześladowaniami skarżących i nieodpowiedzialnością oskarżanych (podobnie jak awantury kiboli i "narodowców" z manifestantami opozycji przeciw systemowi słupów prezessimusa).
    Przebieg "holocaustu" i wypowiedzi jego insppratorów i decydentów wskazują, że był on przez grupę niemieckich homoseksualistów trzymających władzę w Reichu Hitlera pmyślany pierwotnie jako selekcja "zdolnych do odnowy żydostwa" i "najlepszego elementu zdolnego do walki o byt"analogicznie do hodowli superszczura przez wrzucenie duzej ilości szvczurów do beczki. Zistaje jeden zdolny do zagryzania innych i przez ich zagryzieniem stosujący wyszukane tortury. Fiasko eksperymentu hlocaustu spowodowała klęski blitzkriegu gen Rommla o Egipt , Palestyne i Babilon (ktora wykluczała bratersgtwo broni popiłsudczykowskich terrorystów Sterna i stalinowskich dezerterów Andersa z Wehrmachtem Rommla) oraz kiepskie mniemanie o zdolnościach wyselekcjonowanych elit żydowskich (zonderkomanda, policje gett, Judenraty raczej przychylne "rewoltom" jak w getcie warszawskim i Sobiborze).
    250 TYSIĘCZNA PARADA "RÓWNOŚCI I TOLERANCJI" w towarzystwie ogromnej tęczowej flagi na budynku ambasady jevishamerykańskie Trampa wskazuje, że sekshomoseksualna polityka jest traktowana jako narzędzi zdobywania władzy przez wyznawców kultu sjonizmu.
  • Mosze i Icek
    .
    Mosze: Icek, jaka różnica między shoah i holokaust ?

    Icek: shoah to pomysł, holokaust to przemysł.
  • @telewidzacy 09:57:23
    Wszystkie dane swobodnie dostępne a to boli, oj, boli.
    Zwłaszcza że autorami są sami Żydzi, zanim jeszcze dołączyli do produkującej pieniądze machiny Holokaustu.
    Dzisiaj i oni dołączyliby(gdyby żyli) do zaszczytnego grona antysemitów.
  • @brian 13:28:13
    "Zwłaszcza że autorami są sami Żydzi, zanim jeszcze dołączyli do produkującej "

    Żydzi to nie jest monolit, są zróżnicowani nie mniej niż Polacy, a nawet bardziej.
  • @Pedant 14:29:27
    Rozumiem, lecz biznesmani od Holockaust Indrustry chcą byśmy ich tak postrzegali.
    Ze sporym pozytywnym(niestety) skutkiem.
  • @brian 14:43:32
    "Rozumiem, lecz biznesmani od Holockaust Indrustry chcą byśmy ich tak postrzegali. "

    To się stosuje do obu stron, ci Polacy co są niechętnie nastawieni do Żydów upierają się aby Żydów traktować jako monolti, działający jak jedna złowroga maszyna. O ile dla pierwszej strony to może być wyrachowanie, o tyle dla drugiej jest produktem zacietrzewienia i nierozumienia sytuacji.
  • @Pedant 15:02:18
    Exactly. I niestety. Co nie poprawia naszej sytuacji wobec wszechobecnego walca jewromediów. A próby uczenia i uświadamiania młodych b. często już na starcie mają znaną łatkę.
  • @Pedant 14:29:27
    .
    Żydzi, jak chodzi o ich interesy życiowe i wszelkie złodziejstwa, grają zawsze do jednej bramki!... nie dzielą się!

    nie ma żydów "dobrych", barany!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031