Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
438 postów 1132 komentarze

GEOPOLITICA & DINTORNI – Włoski punkt widzenia

RAM

Oto do czego służy «gender-lek» Tryptorelina...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

«Realny stan rzeczy jest szokujący. By uświadomić go sobie w pełni, rzeczą konieczną jest poznanie utajonej historii londyńskiego Instytutu Tavistock...»

 

RAM      26 marzec 2019

 
25 lutego 2019, we włoskim dzienniku urzędowym podano do wiadomości, że tryptorelina – lek przeciw-rakowy (w gruncie rzeczy, żadnego raka nieleczący, o czym później), którego skutkiem ubocznym jest hamowanie dojrzewania płciowego – wpisana została na listę produktów leczniczych refundowanych przez Servizio Sanitario Nazionale (SSN), tj. włoski system opieki zdrowotnej.
 
Oznacza to w praktyce, że użycie leku zostanie poszerzone na przypadki tzw. «dysforii płci» u dzieci i młodzieży.
 
Tryptorelina – nazwana we Włoszech «gender-lekiem» – ma za zadanie zablokowanie dojrzewania płciowego w przedziale wiekowym 12 – 18 lat. Później, zgodnie z włoskim systemem prawnym, możliwe jest przeprowadzenie zabiegu chirurgicznego.
 
Dziennik stwierdza, że procedura hormonalna powinna być stosowana jedynie wówczas, gdy pomoc ekipy złożonej z psychologów, psychoterapeutów oraz psychiatrów nie daje oczekiwanych skutków, lub gdy istnieje zagrożenie popełnienia samobójstwa.
 
Tryptorelina – syntetyczny dekapeptyd, analog gonadoreliny – oddziałuje na przysadkę mózgową, powodując zmniejszanie wydzielania gonadotropin (estradiolu u kobiet i testosteronu u mężczyzn). W chwili obecnej, Decapeptyl (którego czynnikiem aktywnym jest tryptorelina) używany jest do leczenia raka gruczołu krokowego i raka piersi. Stosuje się go także podczas kastracji chemicznej.
 
 
 
Włoskie środowiska nawołujące do zablokowania tryptoreliny (stowarzyszenia Scienza e Vita oraz Centro Studi Livatino) utrzymują, że w przypadkach tzw. dysforii płci wystarczająca jest pomoc psychologiczna i że istnieje bardzo duże niebezpieczeństwo, iż blokada hormonalna może powodować demineralizację kości, a także rozbieżność pomiędzy rozwojem fizycznym i rozwojem funkcji poznawczych (lek zatrzymuje rozwój mózgu) u dzieci.
 
Z badań przeprowadzonych w Szwecji wynika, że po 10 latach od zmiany płci, gwałtownie wzrasta liczba przypadków śmierci, samobójstwa, niewydolności nerek, chorób układu sercowo-naczyniowego i chorób psychicznych. Prawdopodobnie – w przypadku zmiany decyzji – stosowanie tryptoreliny grozi niepłodnością.
 
Paradoksem jest także fakt, że chociaż American Psychiatric Association oraz Światowa Organizacja Zdrowia nie uznają dysforii płci za chorobę, zaznaczają jednakże, że «wymaga ona opieki zdrowotnej».
 
«Avvenire», dziennik konferencji episkopatu włoskiego przyjął wiadomość z entuzjazmem, pisząc o konieczności zaradzenia cierpieniom dzieci z dysforią.
 
Zauważmy również, iż podobnie jak w przypadku sodomii czy eutanazji – Papieska Akademia Życia nie zaprotestowała, a wręcz przeciwnie, wyraziła poparcie dla inicjatywy.
 
Laura Palazzani, wiceprezydent włoskiego Komitetu Bioetyki, członek Papieskiej Akademii Życia, w wywiadzie dla strony www.vaticannews.va (witryna oficjalna Stolicy Apostolskiej) usprawiedliwiła użycie hormonu, dodając, że jego zastosowanie będzie miało miejsce jedynie po wielu badaniach psychiatrycznych oraz psychologicznych, gwarantujących nieodzowność jego aplikacji.
 
Opinia bioetyka Watykanu nie jest jednakże zgodne z faktycznym stanem rzeczy, ponieważ – jak donosi «La Nuova Bussola Quotidiana» - w artykułach opisujących pracę centrum ds. dysforii przy mediolańskim szpitalu Niguarda – «zmiana płci jest tam jest proponowana jako coś całkowicie normalnego – krok wręcz postępowy».
 
Oficjalnie, procedura przewiduje 5 wizyt specjalistycznych, po zaliczeniu których dziecko rozpoczyna terapię hormonalną. Czesto jednakże hormon zostaje podany wcześniej, nawet w sytuacji, gdy zdania specjalistów  centrum są podzielone.
 
Nikt tak naprawdę nie dopytuje się o przyczyny decyzji dziecka i nie proponuje się rozwiązania alternatywnego. Szpital mediolański – informuje dalej witryna – nie jest jedynym włoskim ośrodkiem ds. dysforii, postępującym w opisany sposób.
 
Równie przerażające są dalsze informacje, których dostarcza www.lanuovabq.it. Pisze, że często dzieci boją się, iż procedury lekarzy mogą zaszkodzić ich zdrowiu i mówią o tym, szpital jednakże – który współpracuje z agencjami LGBT – kieruje swych pacjentów do nich, gdzie zachęca się ich do kontynuowania terapii hormonalnej.
 
Absolutnie nie informuje się dzieci o tym, że są przypadki rezygnacji z zamiaru zmiany płci. Pytania rodziców o skutki długotrwałego użycia tryptoreliny napotykają na wrogość ze strony ekip lekarskich.
 
W sytuacji rezygnacji z terapii hormonalnej, dzieciom z problemami dysforii nie oferuje się żadnego wsparcia psychologicznego.
 
Na temat opinii eksperta watykańskiego, w wywiadzie dla Life Site News wypowiedziała się dr. Michelle Cretella – prezydent College of American Pediatricians, która stwierdziła, że dzieciom zdrowym absolutnie nie powinno się podawać hormonów.
 
Dodała, że nawet w przypadkach uzasadnionych użycia tryptoreliny, takich jak przedwczesnego dojrzewanie u dzieci, rak gruczołu krokowego, czy endometrioza, pojawiają się u pacjentów poważne skutki uboczne, do których należy osteoporoza, długotrwałe problemy z pamięcią oraz wysokie ryzyko zachorowania na raka jąder.
 
Także wydarzenia, jakie ostatnio miały miejsce w Anglii, powinny dać do myślenia.
 
Gender Indentity Development Service (GIDS) oznacza brytyjskie centrum (należące do National Health Service – NHS) zajmujące się dziećmi z dysforią płci. Agencja ma swą siedzibę w Tavistock and Portman NHS Foundation Trust.
 

 
 
Poinformowano, że na przestrzeni ostatnich 5 lat, ilość nieletnich pacjentów centrum londyńskiego zwiększyła się wykładniczo, tj, z 468 wzrosła do około 2519 rocznie, tj. o 400 %.
 
Mass media nie relacjonują natomiast tego, co dzieje się wewnątrz Tavistock Institute.
 
Doktor David Bell, psychoanalityk, dyrektor personelu GIDS, wyjaśnił w swym niedawnym raporcie, że agencja nie jest w stanie oceniać w sposób należyty swych bardzo młodych pacjentów. Dodał także, iż centrum znajduje się pod dużą presją lobbies oraz aktywistów pro-trans.
 
Marcus Evans – jeden z szefów Tavistock and Portman NHS Foundation Trust (instytucji, która zarządza ośrodkiem GIDS) – złożył rezygnację.
 
GIDS został oskarżony o to, że swe terapie hormonalne oferował dzieciom i młodzieży zbyt szybko. Stwierdzono też, że specyfiki farmaceutyczne blokujące hormony mogą zaowocować dewastacją całego życia dziecka, jego tożsamości i rozwoju.
 
Pojawienie się terapii hormonalnych jest skutkiem działań coraz to bardziej silnych lobby pro-trans, które nie tylko zwiększają ilość liter w akronimach ich organizacji (LGBT, LGBTQ, LGBTQIA, LGBTQIAPK), ale również swą presję na społeczeństwo.
 
Naciski wywierane przez lobby LGBT nie mają nic wspólnego ani z walką o większe prawa ich członków, ani z batalią przeciwko rzekomej «transfobii».
 
Organizacje powstałe oficjalnie w celu ochrony praw lesbijek, gejów, biseksualistów, queer, aseksualistów, panseksualistów oraz tzw. kinky – nieoficjalnie są potężnym i funkcjonalnym narzędziem, używanym przez środowiska polityczne, medialne i finansjerę międzynarodową. Oddziaływanie zaś na dzieci wydaje się być najskuteczniejszym ich wyborem.
 
Realny stan rzeczy jest szokujący. By uświadomić go sobie w pełni, rzeczą konieczną jest poznanie utajonej historii londyńskiego Instytutu Tavistock.
 
 
Instytucja powstała w roku 1920 jako klinika psychiatryczna. Jej założycielem byli Cyril Burt, ekspert z zakresu badań nad paranormalnością oraz Hugh Crichton-Miller, wiceprezydent Instytutu C. G. Junga z Zurychu.
 
 
Działalność placówki rozpoczęto od prac nad psychozami traumatycznymi (spowodowanymi bombardowaniami), na jakie cierpieli weterani I wojny światowej. Badaczom Tavistock Institute chodziło o określenie – przy pomocy kryteriów naukowych – tzw. «progu pęknięcia» wytrzymałości człowieka poddanego obciążeniom na granicy jego odporności.
 
Projekt sponsorowany był przez Biuro do Spraw Wojny Psychologicznej – należące do wojska brytyjskiego – kierowane przez psychiatrę John'a Rawlings'a Rees'a (jego uczniem był również Żyd, Heinz (Henry) Kisinger.
 
 
W roku 1932, dyrektorem Instytutu Tavistock został Kurt Lewin (Żyd, komunista, urodzony w roku 1980, w Mogilnie pod Poznaniem), specjalista od tzw. «dynamik grupowych», tj. technik manipulacji, które użyte przez nowy element wprowadzony do danej grupy społecznej mają za cel przekształcenie jej charakterystyki.
 
 
 
 
W roku 1933 Lewin emigruje do USA (a tak naprawdę jest jednym z pierwszych przybyłych tam agentów żydowskich ) i zakłada klinikę psychiatryczną w Harvard, która staje się amerykańskim ośrodkiem propagandy przeciwko Niemcom.
 
To z inicjatywy Tavistock Institute, Roosvelt i Churchil nakazują masowe bombardowania niemieckiej ludności cywilnej, które dla brytyjskiej agencji stają się eksperymentem polegającym na prowokowaniu powszechnego terroru i którego rezultaty są bacznie obserwowane.
 
W roku 1947, instytucja zmienia nazwę na Tavistock Institute of Human Relations i zaczyna być finansowana jest przez Rockefeller Foundation. Jej zadeklarowanym celem (aż do dziś) jest «zastosowanie koncepcji i metod, jakich używają nauki społeczne, do rozwiązywania problemów politycznych oraz praktycznych».
 
Jest to niezwykle multidyscyplinarne pole działania, obejmujące antropologię, ekonomię, procedury organizacyjne, nauki społeczne, psychoanalizę, psychologię oraz socjologię.
 
Wyznaczony cel jest bardzo ambitny: jest nim zastosowanie – w odniesieniu do społeczeństwa – osiągnięć badań nad «progiem pęknięcia», uzyskanych podczas obydwu wojen światowych. Obecnie mają one zostać użyte do zniszczenia wszelkiego oporu psychologicznego jednostki ludzkiej, tak by znalazła się na łasce i niełasce Nowego Porządku Świata.

 
W latach '60 ubiegłego wieku, dzięki obfitym dotacjom Fundacji Ford, brytyjskiego Centrum Studiów Środowiskowych, brytyjskiego ministerstwa obrony, Harvard University oraz brytyjskiego Social Research Council, Tavistock – we współpracy z wywiadem brytyjskim – kierował także eksperymentem polegającym na rozpowszechnianiu używania narkotyków – LSD i heroiny – w środowiskach określanych mianem «kontrkultury».
 
(Od około 2 lat zauważa się powrót heroiny do Włoch. Jest ona także tania, jako że jej porcję można nabyć za 5 euro.   
 
 
Jednym z prowodyrów w kręgach «kontrkultury» był Gregory Bateson – «ojciec» kalifornijskich hippy – który jednocześnie zaliczał się do piątki najważniejszych naukowców Instytutu Tavistock, zajmujących się eksperymentami z zakresu tzw. «inżynierii społecznej», realizowanej z zastosowaniem narkotyków.
 
 
Obecnie, jak chodzi o kontrolę społeczeństwa, Tavistock Institute stanowi rodzaj wysoce zaawansowanego laboratorium dla Royal Institute of International Affairs – RIIA. Jest czymś pośrednim pomiędzy centrum studiów psychiatrycznych oraz ośrodkiem badań wojskowych. Publikuje miesięcznik o nazwie Human Relations (Plenum Press).
 
Przypomnijmy, że RIIA, zwany także Chatam House, został założony w roku 1919, w Hotelu Majestic, w Paryżu (podczas konferencji pokojowej), przez krąg zainicjowanych, pochodzących z Round Table, do którego należeli Cecil Rhodes, Alfred Milner, Arthur Balfour, Albert Grey i Lord Rothschild.
 
 
Podstawowym celem Tavistock Institute jest opracowywanie sposobów i trybów umożliwiających zmianę paradygmatów kulturowych w społeczeństwach ludzkich, którą planuje się osiągnąć przy pomocy manipulacji dynamikami grupowymi (specjalność Żyda Lewina).
 
W roku 1989, w siedzibie Instytutu odbył się także cykl konferencji zatytułowany: «Rola organizacji pozarządowych w osłabianiu państw narodowych». Relacje ze spotkań zostały opublikowane w roku 1991, na łamach Human Relations.
 
Od początków swego istnienia Tavistock Institute wspólpracuje z takimi instytucjami jak Ditchley Fundation, Klub Rzymski i środowisko Bilderberg Meeting.
 
 
Agencja brytyjska cieszy się także poparciem sieci instytucji amerykańskich, w skład której wchodzi założony w roku 1946 Stanford Research Istitute, będący firmą doradczą korporacji międzynarodowych na miarę rothschildowskiej Wells Fargo, Bank of America czy Bechtel Corporation.
 
 
Jednakże najważniejszy przyczółek Tavistock'a w USA stanowi Rand Corporation – czyli największy think tank amerykański, utworzony z myślą o wsparciu brytyjskiego Royal Institute of International Affairs oraz amerykańskiego Council on Foreign Relations w wielopoziomowym kontrolowaniu polityki USA, amerykańskich relacji międzynarodowych, zbrojeń, programów kosmicznych, polityki wewnętrznej, itd.   
 
Odnośnie CFR: już od początku jej istnienia, Rada odgrywała rolę potężnego pośrednika pomiędzy amerykańską wysoką finansjerą, koncernami naftowymi, korporacjami międzynarodowymi i rządem USA. Praktycznie rzecz biorąc, wpływy instytucji są tak głębokie i znaczące, że może być ona uważana za prawdziwą siłę napędową polityki amerykańskiej, co potwierdza fakt, iż z szeregów CFR pochodzą: prawie wszyscy prezydenci amerykańscy, wybrani po Franklinie Roosvelcie, włącznie z Bush'em Juniorem; wszyscy sekretarze stanu USA – licząc od roku 1939; wszyscy sekretarze obrony a także wszyscy dyrektorzy CIA oraz prawie wszyscy szefowie naczelnego dowództwa US Army.
 
 
Sieć kontroli umysłów jednostek oraz zachowań społecznych – dążąca, przy wsparciu potężnych fundacji do stworzenia syndromu myślenia grupowego (wprowdzającego tym samym w życie nową skalę wartości «politically correct») rozrosła się na całym Zachodzie w ciągu zaledwie kilku dekad i niepostrzeżenie zdominowała polityki państw, ich systemy edukacyjne, ich sektor bankowy oraz businessowy, a także wzorce postępowania.
 
Nikt nie ostrzegał opinii publicznej przed nieustanną i bezlitosną indoktynacją ze strony transseksualistów. Nie ostrzega się nadal przed popularnymi na You Tube gwiazdami transgender, nie mówi się o zawartości książek dla dzieci, ani o tym, że tak naprawdę, z naukowego punktu widzenia, dziewczynka nie może stać się chłopcem, ani odwrotnie. W przedszkolach i w księgarniach drag queen czytają dzieciom bajki przerobione na LGBT story.

 
 
Rok temu, Lisa Littman, amerykańska lekarka i pracownik naukowy poinformowała o tym, że z jej badań (opartych na relacjach rodziców nastolatków z rzekomą dysforią płci ) wynika, iż nagle pojawiające się zaburzenie (dotyczące szczególnie dziewcząt) jest skutkiem czegoś w rodzaju «infekcji społecznej», do wybuchu której w szczególny sposób przyczyniają się media społecznościowe.

 
Praca Littman, opublikowana 16 marca 2018 przez magazyn naukowy PLOS ONE, opisywała przypadki pojawiania się dysforii jedynie w okresie dojrzewania płciowego lub po jego zakończeniu, charakteryzujące się brakiem jakichkolwiek wcześniejszych jej przejawów. Ponadto, problem dawał znać o sobie u nastolatków będących członkami tej samej grupy równieśników i w tym samym przedziale czasowym.
 
Oczywiście, dr. Littman została bardzo ostro zaatakowana przez lobby LGBT.
 
Krytyki transseksualistów i struktur wspierających ich szybko przyciągnęły uwagę instytucji zaangażowanych w sprawę. Najpierw zareagował PLOS ONE – przegląd, który artykuł opublikował – który zakwestionował metodologię badań Littman i zapowiedział ich veryfikację.
 
Następnie do sporu ustosunkowały się władze Brown University, którego pracownikiem jest dr. Littman, usuwając ze swej strony internetowej notkę informującą o wynikach pracy lekarki.
 
Na koniec, Joerg Heber, wydawca PLOS ONE opublikował komunikat, w którym napisał:
 
«Jako redaktor naczelny magazynu PLOS ONE w pełni i szczerze przepraszam społeczność trans, gender variant community, oraz inne osoby dotknięte naszymi niedociągnięciami. Powinniśmy byli poradzić sobie z tym tematem lepiej.
 
PLOS jest otwartym i niedyskryminującym nikogo wydawcą, który głęboko troszczy się o obawy wspomnianej społeczności. Przy opracowywaniu publikacji powinniśmy byli wziąć pod uwagę interesy i często trudną sytuację młodzieży doświadczającej dysforii płci.
 
Powinniśmy byli zapewnić lepszy kontekst przedstawionych badań, lepsze ujęcie oraz przedstawić ograniczenia związane z zagadnieniem. Wraz z ponowną publikacją artykułu zajęliśmy się powyższymi kwestiami, przedstawiając dodatkowe punkty widzenia i dodatkowy kontekst, co zostało zrobione przy pomocy komentarza dr. Costy i uwag korygujących dr. Littman».
 
 
 
 
Na podstawie:
 
 
***
 
Wybór tekstów, tłumaczenie i opracowanie: RAM

Rozpowszechnianie treści przetłumaczonych artykułów (z podaniem nick'a autora tłumaczeń i wskazaniem adresu tekstu źródłowego) jest dozwolone wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych.

KOMENTARZE

  • @RAM 00:45:32
    To może być jakiś ukryty przekaz. Z jednej strony Ziemia, samolot i samochody są niebieskie, z drugiej - szare. Może zmiana barwy to symbol zmiany płci? Dzięki firmom dostawczym dostarczającym lek?

    5*

    Pozdro!
  • @Jasiek 07:43:35
    .
    wyrzuciłem, bo obrazek nie miał większego sensu!... coś się Adminowi pomyliło, najwyraźniej...
  • @Nathanel 08:28:07
    .
    w artykule chodzi o oduraczone dzieci, a nie o zboków!
  • Co to za gość?
    Szanowny Panie, czytam każdy Pański artykuł (czy tłumaczenie) i jestem pod ogromnym wrażeniem Pańskiej wiedzy, erudycji i pracowitości. Pan wykonuje ogromną pracę informując czytelników o różnych aspektach współczesnego życia o których (gdyby nie Pan) nigdy by się nie dowiedzieli.
    Po lekturze każdego Pańskiego tłumaczenia (czy artykułu) dręczą mnie pytania: co to za gość? jakie on ma wykształcenie? czym się zajmuje zawodowo? jak trafił do Włoch? Itp.
    Byłbym Panu bardzo wdzięczny za garść informacji o sobie, myślę, że zaspokoiłby Pan nie tylko moją ciekawość!
    Bardzo Panu dziękuję za tytaniczną pracę tłumacza i autora tekstów, w polskiej blogosferze nie ma Pan konkurenta!
  • @władek 09:03:05
    .
    dziękuję za pochwały!... :)))
  • Cytat:
    "Oznacza to w praktyce, że użycie leku zostanie poszerzone na przypadki tzw. «dysforii płci» u dzieci i młodzieży."
    -------------------
    Od jakiegoś czasu (tzw. demokratura to szalenie ułatwia) czarci pomiot ludzi z różnymi defektami mózgu - ludzi z różnymi zboczeniami - wykorzystuje do walki z ludzkością i roztacza nad nimi parasol ochronny. Oczywiście ludzi tych nie leczy się we właściwy sposób - bo patologię z tym związaną przyjmuje się jako normę - godną do naśladowania. Po prostu w każdym narodzie istnieje margines społeczny - natomiast czarci pomiot dąży do tego aby ludzkość stała się takim marginesem - bo wtedy czarci pomiot na tle ludzkości zapędzonej do rynsztoka - staje się automatycznie elitą.
    Wniosek?
    Ta cała sytuacja przypomina jakiegoś Napoleona w domu wariatów - gdzie personel medyczny aby "wyleczyć" tego chorego - udaje napoleoński dwór. Lekarze robią za napoleońskich ministrów, pielęgniarki za damy dworu a pielęgniarze za generałów i marszałków.
  • @władek 09:03:05
    Nie słodź, nie słodź ;-DDD
    Przecież i tak wiadomo, że jak i u Szanownego Rzeczpospolita zawsze na końcu wychodzi, że za wszystkim stoi jakiś usraelita ;DDD
    A może Szanowny RAM też należy do WPS....
  • @ Autor
    RAM, należysz do WPS?
  • @ Autor, All
    Ciekawy wpis o tawistoku jest też tu:

    https://3obieg.pl/instytut-tavistock-cia-i-kontrola-umyslu/

    Bodaj by poskręcało tych zboków.
  • @Jasiek 12:33:00
    Masz, Jasiu, jakiś problem? Nie wiesz o tym, że żydzi są spiritus movens wszelkich zabiegów mających na celu przenicowanie (czytaj: zniszczenie) naszej cywilizacji? A może chcesz wprowadzić tu polityczną poprawność i zaczniesz wrzeszczeć o antysemityzmie?
  • @Nathanel 08:28:07
    Nie bredź. Psychopatami są sprawcy, a nie ich ofiary. Dysforia płciowa a psychopatia to zupełnie odrębne przypadłości i to psychopaci są groźni dla otoczenia, a nie ogłupiałe przez nich i okaleczone ich ofiary, tym bardziej, jeśli są nimi dzieci.
  • Autor
    Dzięki za ten artykuł. Doskonale łączy się z treścią dwóch moich ostatnich notek o masturbacji, ich celu ludobójstwa i zezwierzęcenia ludzi, a nawet notek wcześniejszych o państwie terrorystycznym, i nawet dużo wcześniejszych - zwłaszcza "Wieczne dzieci", "Wychowanie seksualne to zbrodnia" i "Samozatracenie przez przyjemność".

    Dla wyjaśnienia używany tutaj zwrot "próg pęknięcia" u mnie nosi nazwę "punkt bez powrotu". Treść ta sama, tylko bardziej obrazowy, podkreślający nieodwracalność przyjętej postawy bez pomocy z zewnątrz, a więc i zdradę tych, co zamiast pomagać utrwalają taki stan dla własnych korzyści.

    I to wokół tego progu czy punktu odbywają się wszelkie antyludzkie manipulacje traumą ofiar różnych form gwałtu dla ich uznawania się winnymi i podążania za sugestiami manipulatorów, zwanych inżynierami społecznymi.
    - Manipulacje które nigdy by nie były skuteczne gdyby nie wspierało ich państwo terrorystyczne walczące z narodem właścicielskim państwa.
    Tutaj też widać wyraźnie udział państwa terrorystycznego nie tylko przez refundację tego "leku".
  • @miarka 14:09:26
    Jest niesłychana agresja na całą populację w sferze sexu. Robią to ludzie chcący zniszczyć dotychczasowe wartości społeczne , rodzinne, zmienić etykę i wyznawane wartośći, chcący całkowicie odmienić mentalność ludzi. Z drugiej strony zauważam pewne odwrotne zjawisko. Wystarczy nadmienić, że sex jest super, korzystnie wpływa na zdrowie psychiczne i fizyczne, że często się zdarza, że kobiety nie nadążają za potrzebami swych mężów w tym zakresie i trzeba by temu jakoś zaradzić (bywa odwrotnie ), a nie daj Boże jak powie to osoba w wieku emerytalnym, to prawie automatyczne jest obiektem ataku. Przypisuje jej się często niestworzone rzeczy z manipulacją przez demony czy innych szatanów włącznie, zarzuca uleganie prymitywnym instynktom. Widzę tutaj odchyłkę w drugą stronę.
    Jak widać
    "by równowaga nie była zwichnięta,
    podnosząc sukienkę, spuszczała oczęta".
  • @Lotna 13:27:26
    "Masz, Jasiu, jakiś problem? "

    A Ty z oczami? ;-)

    @---->>>>>>>>>>>-----------------------
  • @zadziwiony 14:59:59
    "Jest niesłychana agresja na całą populację w sferze sexu."

    1. Spotkałem się z opinią, że bolszewicy przekonywali podczas rewolucji, że nie tylko własność ale i żony mają być wspólne...

    2. Oprócz sfery intymnej atakowana jest własność, państwo narodowe, religia. I wszystko w imię dobra jednostki...

    3. Komunizm w natarciu jak cholera.

    4. Ci, którzy stoją za komunizmem nie są aż tak głupi, żeby sami w niego wierzyć. Im chodzi o coś innego. Mi się wydaje, że częścią składową tego o co im chodzi jest depopulacja.

    5. Podejrzewam, że zostać ma tylko pewna grupa ludzi - nazywają siebie "narodem wybranym".

    Ukłony
  • A mi się wydaje.
    Że za tym całym zamieszaniem stoi jedno: pieniądze i to gigantyczne, na skalę przejęcia absolutnej władzy nad społeczeństwami. Gdzieś ponad może zostać nieliczna grupka uprzywilejowanych. To ci którzy obecnie tworzą garstkę oligarchów trzymających w garści banki, rynki finansowe, giełdy, rządy i to co dla nas daje pozory widoczności. Oni niekoniecznie muszą być z wiadomego narodu. Ich bogiem jest pieniądz a jedyną religią pozory nieśmiertelności i bycia ponad wszystkim i wszystkimi. Mogą bezkarnie bawić się wszystkimi tzw. nowymi ideologiami. Tymczasem gdzieś w sejfach , na kontach, w nieruchomościach, inwestycjach jest prawdziwa przyczyna tego wszystkiego... . O kurna!!! Właśnie opisałem funkcjonujący w najlepsze satanizm!!!
  • zabezpieczenie
    Panie RAM! Nie chcę tutaj podważać wiarygodności portalu neon24, ale wiemy, że każda organizacja i strona www może zostać zamknięta, zniszczona etc. Na przykład portal prawica.net został zamknięty z dnia na dzień. Niech Pan trzyma backup tych materiałów, a w ogóle dobrze byłoby mieć bloga rezerwowego w razie co.
  • @Sol 22:14:58
    .
    przecież ja znam te wszystkie sprawy bez konieczności tłumaczenia na język polski i zamieszczania ich na jakimkolwiek blogu!

    każdy, kto uważa to za słuszne, może zrobić sobie swe własne archiwum ciekawych artykułów, jak robi to wawel24, o czym pisał!

    myśleć dziatwo, myśleć, nie pisać mi głupotek!
  • @RAM 23:22:39
    Niektórzy autorzy kanałów na YT informują widzów o istnieniu kanału rezerwowego, np. na innym portalu. W razie gdy wyskoczy error 404, od razu można urządzić zbiórkę w miejscu awaryjnym. Dzięki temu nie traci się zasięgu i czytelników, a to warto przemyśleć, bo wyszukiwarki już cenzurują wyniki i w razie czego tak łatwo nie odnajdziemy się.

    Czy teraz wyraziłem się wystarczająco jasno? Proszę nie odpowiadać szybciej niż Pan myśli. Wcześniejszą impertynencję złoże na karb Pańskiego zmęczenia.
  • @Sol 20:01:53
    .
    Panie Sol... wie Pan, co ja myślę?

    otóż sądzę, że czytelnikom dostrzegającym ważność i unikatowość materiałów i tematów przeze mnie przedstawianych, do których Pan się zalicza, powinno przyjść do głowy, że można byłoby samemu coś zrobić w sprawie przez Pana zasygnalizowanej...

    moja praca jest całkowicie darmowa, więc ktoś z osób doceniających ją, mógłby obmyślić blog czy portal zapasowy i zająć się jego administracją...

    nie sądzi Pan?

    a może to Pan własnie mógłby coś takiego zrealizować!?
  • @RAM 22:47:22
    Zdaję sobie sprawę z nakładów pracy, i że ten blog jest pro bono publico. Pomyślałem, że "mirror" tekstów na jakimś wordpressie byłby dobrym zabezpieczeniem. Rzuciłem szeptem hasło i teraz stoję pod tablicą. Ładnie się wkopałem. Pomyślę o tym!
  • @Sol 23:12:24
    .
    :)))) ... potrzebuję pomocnika, prawdę mówiąc!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930