Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
436 postów 1127 komentarzy

GEOPOLITICA & DINTORNI – Włoski punkt widzenia

RAM

Izrael pali pod konfliktem indyjsko – pakistańskim

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

«Przez wiele miesięcy Izrael wytrwale układał się z rządem indyjskich nacjonalistów BJP w sprawie koalicji antyislamskiej. W tym samym czasie Indie stały się największym rynkiem zbytu dla izraelskiego przemysłu zbrojeniowego...»

 

RAM 2 marzec 2019


Robert Fisk na stronie www.independent.co.uk pisze:

«Kiedy usłyszałem pierwsze informacje na ten temat, sądziłe, że chodzi o izraelski nalot na Gazę lub w Syrii. Ataki powietrzne na "obóz terrorystyczy" były pierwszymi słowami relacji. Donoszono, że zniszczone zostało "centrum dowodzenia i kontroli" i że wielu "terrorystów" zostało zabitych. Wojsko odpowiedziało odwetem na "atak terrorystyczny" na swych żołnierzy, a baza islamistów "dżihadystów" została zniszczona – napisano.

Fisk pisze dalej: Wtedy to usłyszałem nazwę Balakot i zrozumiałem, że atak nie odbył się ani w Gazie, ani w Syrii, ani w Libanie ale w Pakistanie.

https://en.wikipedia.org/wiki/Balakot

Dwa tysiące pięćset mil oddziela izraelskie ministerstwo obrony w Tel Avivie od indyjskiego ministerstwa obrony w New Delhi, ale istnieje powód, dla którego informacje obu agencji brzmią tak bardzo podobnie.

Przez wiele miesięcy Izrael wytrwale układał się z rządem indyjskich nacjonalistów BJP w sprawie milczącej i politycznie niebezpiecznej koalicji "antyislamskiej", tj. nieoficjalnego i niepotwierdzonego sojuszu obu państw. W tym samym czasie Indie stały się największym rynkiem zbytu dla izraelskiego przemysłu zbrojeniowego.

https://en.wikipedia.org/wiki/Bharatiya_Janata_Party

Nie przez przypadek prasa indyjska ogłaszała, że Rafael Spice 2000, tj. "inteligentne bomby" wyprodukowane przez Izrael zostały użyte przez indyjskie siły powietrzne podczas ataku na terrorystów z Jaish-e-Mohammed (JeM) w Pakistanie.

https://en.wikipedia.org/wiki/Jaish-e-Mohammed

Podobnie jak wiele izraelskich przechwałek o trafianiu w podobne cele, indyjska awantura z Pakistanem może być o wiele więcej fantazją niż sukcesem militarnym. "300 do 400 terrorystów" – rzekomo wyeliminowanych przez produkowane przez Izrael bomby (kierowane przez GPS) – może okazać się niewiele więcej niż skałami i drzewami.

Prawdziwa natomiast jest barbarzyńska zasadzka na indyjskich żołnierzy w Kaszmirze w dniu 14 lutego, w wyniku której zginęło 40 indyjskich żołnierzy, podobnie jak zestrzelenie w tym tygodniu przez Pakistan co najmniej jednego indyjskiego odrzutowca.

W roku 2017 Indie stały się największym klientem przemysłu zbrojeniowego Izraela. Za izraelskie systemy obrony powietrznej, systemy radarowe i amunicję, w tym pociski powietrze-ziemia, z których większość przetestowana została podczas izraelskich ataków wojskowych przeciwko Palestyńczykom oraz celom w Syrii Indie zapłaciły 530 milionów funtów.

Izrael stara się uzasadnić dalszą sprzedaż czołgów, broni i łodzi dyktaturze wojskowej Myanmaru – podczas gdy zachodnie narody nakładają sankcje na rząd Myanmaru, który próbował zniszczyć swoją mniejszość – w dużej mierze muzułmańskich mieszkańców Rohingya. Handel bronią Izraela z Indiami jest natomiast uznany za legalny, uczciwy i jest ogłaszany przez obydwie strony transakcji.

Izraelczycy sfilmowali również wspólne ćwiczenia, odbyte z udziałem ich własnych jednostek specjalnych oraz tych wysłanych przez Indie, które odbyły się na pustyni Negev, gdzie Hindusi przyswajali sobie umiejętności nabyte przez Izrael w Strefie Gazy oraz na innych pełnych cywilów frontach wojennych.

Co najmniej 16 indyjskich komandosów "Garud" – część 45-osobowej indyjskiej delegacji wojskowej – przez pewien czas przebywało w izraelskichbazach lotniczych Nevatim i Palmachim.

Podczas swojej pierwszej wizyty w Indiach w ubiegłym roku – poprzedzonej przyjazdem do Izraela nacjonalistycznego premiera Indii, Narendry Modi'ego – izraelski premier Benjamin Netanjahu przypomniał o ataku islamistów z 2008 roku na Bombaj, w którym zginęło około 170 cywilów. "Indianie i Izraelczycy dobrze znają cierpienia spowodowane atakami terrorystycznymi. Pamiętamy przerażające barbarzyństwo masakry w Bombaju. Zaciskamy zęby, walczymy i nigdy nie poddajemy się". Podobnie wyrażała się również indyjska partia BJP.

https://www.aljazeera.com/indepth/opinion/bringing-brand-israel-bollywood-180121135704857.html

Kilku indyjskich komentatorów ostrzegło jednak, że prawicowy syjonizm i prawicowy nacjonalizm Modi'ego nie powinny stać się kamieniem węgielnym relacji między dwoma krajami, których walka z imperium brytyjskim różniła się.

Shairee Malhotra, której praca pojawiła się w izraelskiej gazecie Haaretz, zwróciła uwagę, że Indie posiadają trzecią co do wielkości – po Indonezji i Pakistanie -- populację muzułmańską – ponad 180 milionów ludzi. "Relacje między Indiami i Izraelem są często formułowane pod kątem naturalnej zbieżności idei pomiędzy ich rządzącymi partiami, tj. BJP i Likud-em" – napisała w zeszłym roku.

Hinduistyczni nacjonaliści skonstruowali "narrację o Hindusach jako o historycznych ofiarach z rąk muzułmanów", co stanowi kuszący pomysł dla tych Hindusów, którzy wzywają do rozbioru Pakistanu i kontynuują burzliwe relacje z sąsiadem.

Malhotra w artykule dla Haaretz pisze, że, "największymi fanami Izraela w Indiach wydają się być 'internetowi Hindusi ', którzy kochają Izrael przede wszystkim za sposób, w jaki, jak traktuje on Palestynę i walczy z muzułmanami."

Malhotra potępiła następnie profesora Carleton University – Vivek Dehejia za żądanie "trójstronnego" sojuszu między Indiami, Izraelem i USA – motywowanego wspólnym cierpieniem "spowodowanym plagą terroryzmu islamskiego".

https://carleton.ca/economics/people/dehejia-vivek-h/

W rzeczywistości do końca roku 2016 jedynie 23 mężczyzn, pochodzących z Indii walczyło po stronie ISISu, natomiast Belgia, z populacją zaledwie pół miliona muzułmanów, "wyprodukowała" prawie 500 bojowników jihadzistów.

Malhotra twierdzi, że relacje indyjsko-izraelskie powinny być pragmatyczne a nie ideologiczne.

Nie wiadomo jednak, w jaki sposób syjonistyczny nacjonalizm nie miałby łączyć się z hinduistycznym nacjonalizmem, kiedy Izrael dostarcza Indiom tak wiele broni – i której Indie co tylko użyły przeciwko islamistom wewnątrz Pakistanu.

Podpisanie się pod "wojną z terrorem" – zwłaszcza "islamskim terrorem" – może wydawać się naturalne dla dwóch państw zbudowanych na zaborze kolonialnym, których bezpieczeństwo jest zagrożone przez muzułmańskich sąsiadów. W obu przypadkach ich walka dotyczy prawa do posiadania lub zajmowania terytorium. Izrael, Indie i Pakistan posiadają broń jądrową. Jest to jeszcze jeden wystarczający powód, by nie dopuścić do wplątania w to Palestyny czy Kaszmiru.

Ponadto, 180 milionów indyjskich muzułmanów powinno się pozostawić w spokoju».


Na podstawie:
Znaczny udział Izraela w eskalacji konfliktu indyjsko – pakistańskiego
Israel is playing a big role in India’s escalating conflict with Pakistan
https://www.independent.co.uk/voices/israel-india-pakistan-conflict-balakot-arms-trade-jaish-e-mohammed-a8800076.html

***

O polityce premiera Narendry Modi pod linkiem:
//ram.neon24.pl/post/136394,cashless-india-made-in-usa-czyli-powrot-handlu-wymiennego

 

Wybór tekstów, tłumaczenie i opracowanie: RAM

 Rozpowszechnianie treści przetłumaczonych artykułów (z podaniem nick'a autora tłumaczeń i wskazaniem adresu tekstu źródłowego) jest dozwolone wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych.

KOMENTARZE

  • Do administracji:
    .
    wklejanie z Worda NIE FUNKCJONUJE!
  • @RAM 01:36:42
    Zabawnie by było, gdyby Pakistan w odwecie sprzedał Palestyńczykom parę bomb A...
    Goodbye Israel?
  • @laurentp 10:20:21
    Tylko kto ma rzeczywistą kontrolę nad pakistańskim arsenałem nuklearnym?
  • @zbig71 10:50:32
    "Tylko kto ma rzeczywistą kontrolę nad pakistańskim arsenałem nuklearnym?"
    --------------
    Czemu tylko pakistańskim? A co? Czy ktoś myśli, że władanie arsenałem broni "A" rządząca na Ziemi ciemna moc - zostawiłaby np. głupim Jankesom, Angolom czy Francuzikom - nie wspominając nawet o Ruskich?. Do wiadomych przycisków maja dostęp tylko kosmate łapki.
  • Izrael-Indie
    Zacieśnianie współpracy pomiędzy Izraelem a Indiami, jest przygotowaniem do decydującej rozgrywki z Iranem.
    Pakistan stał się obecnie kluczowym partnerem dla Chin. Zwłaszcza, że oba te państwa traktują Indie, jako naturalnego, groźnego konkurenta.

    Chiny i Pakistan zbudowały drogę przecinającą Himalaje, która łączy chiński Kaszgar z pakistańskim Islamabadem. Jednocześnie w styczniu 2013 roku Chińska Republika Ludowa uzyskała prawo zarządzania, sfinansowanym zresztą wcześniej przez siebie, portem w Gwadarze.

    Port ten, położony nad Morzem Arabskim, to doskonały punkt odbioru surowców energetycznych (ropa, gaz) z Bliskiego Wschodu oraz z Iranu.

    Ma to dla Chińczyków olbrzymie znaczenie, ponieważ droga tranzytowa z Gwadaru do wschodnich Chin jest krótsza, niż szlak morski przebiegający przez Cieśninę Malakka. Cieśninę, której zablokowanie byłoby ogromnym uderzeniem w chiński handel i gospodarkę.
    W związku z pokonaniem najwyższego łańcucha górskiego świata, Pakistan stał się również terytorium, przez które może przebiegać jedna z nitek lądowego szlaku handlowego, czyli tzw. Nowego Jedwabnego Szlaku.

    W czasie wojny USraela z Iranem, Pakistan jako jedyny kraj islamski posiadający broń atomową ma być szachowany przez Indie, będące w konflikcie z Pakistanem.
  • ee echo poprawności politycznej
    "Izrael stara się uzasadnić dalszą sprzedaż czołgów, broni i łodzi dyktaturze wojskowej Myanmaru – podczas gdy zachodnie narody nakładają sankcje na rząd Myanmaru, który próbował zniszczyć swoją mniejszość"

    I słusznie prześladuje bo siłą chcieli sobie ukroić ten kawałek tortu na którym przesiaduje. A to zabijając i cywili i wojskowych

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031