Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
436 postów 1127 komentarzy

GEOPOLITICA & DINTORNI – Włoski punkt widzenia

RAM

«Vice»: Blagierski film o Dicku Cheney'u

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Podczas gdy przygotowujemy się na umieranie za Żydów w ich wojnie przeciwko Iranowi, przeczytajmy, co Maurizio Blondet pisze o nowej bujdzie wyprodukowanej przez Hollywood...

RAM           12 styczeń 2019   

 
25 grudnia 2018 roku, w USA, na ekrany kin wszedł film Adama McKay'(autor scenariusza i reżyser), zatytułowany«Vice», opowiadający o Dick'u Cheney'u, pragnącym stać się najbardziej wpływowym wiceprezydentem USA. W swym artykule z 10 stycznia, Maurizio Blondet stwierdza, że film jest kolejną operacją dezinformacji, dotyczącą tego, co wydarzyło się w Stanach Zjednoczonych 11 września 2001 roku i że absolutnie nie zamierza go oglądać.  
 
 
Włoski dziennikarz-blogger przypomina, że 11 września rano, prezydent Bush junior przebywał z wizytą w jednej ze szkół podstawowych na Florydzie, gdzie jego zdaniem, został wysłany przez tych, którzy wiedzieli, iż jest bardzo głupi i że – składając niefortunne oświadczenie lub zachowując się w sposób niewłaściwy – może zdradzić przeprowadzaną w owym momencie false flag. W Białym Domu znajdował sie natomiast doświadczony Dick Cheney, który w rzeczywistości był osobą kierującą «zamachem».
 
 
W momencie, gdy samolot uderza w pierwszą z Twin Towers, Cheney przenosi się do Presidential Emergency Operation Center, czyli do bunkra znajdującego się pod Białym Domem.
 
 
 
Do bunkra zostaje, między innymi, wezwany także Norman Mineta, minister transportu, będący w kontakcie z prezydentami 2 przedsiębiorstw lotniczych, do których należą uprowadzone samoloty.
 
 
 
Zeznając przed 9/11 Commission – tj. komisją prowadzącą dochodzenia w sprawie zamachu, Mineta opowiada, że kiedy około godziny 9.25 wszedł do bunkra, oprócz Cheney'a i innych, znajdował sie w nim także Monte Belger, szef FAA (Federal Aviation Administration), który stwierdza: «Obserwujemy obiekt na ekranach radarów, ale nie jesteśmy w stanie go zidentyfikować, ponieważ ma wyłączony transponder. Widać jedynie to, że samolot leci w kierunku Waszyngtonu».
 
 
 
Podczas gdy rozmówcy wpatrują się w radary – relacjonuje dalej Mineta – «(bliżej niezidentyfikowany) młody człowiek kilkakrotnie wchodzi do pomieszczenia i informuje wiceprezydenta o odległości jaka dzieli samolot od Pentagonu: «Samolot znajduje się w odległości 50 mil...», «Samolot znajduje sie w odległości 30 mil...».
 
Kiedy powraca by powiedzieć, że: «Samolot znajduje się w odległości 10 mil», pyta Cheney'a: «Polecenia obowiązują w dalszym ciągu?», na co wiceprezydent odwraca się z impetem i odpowiada: «Oczywiście, że polecenia obowiązują dalej. Czy słyszałeś coś odmiennego?».
 
Mineta stwierdzi w swym zeznaniu, że «ze względu na charakter wydarzenia, doszedł do wniosku, że "polecenia", o których mówiono, dotyczyły rozkazu zestrzelenia samolotu».
 
Tego rodzaju rozkaz nie padł jednakże, z czego wynika jasno, iż to, co miało obowiązywać to «stand down», czyli brak jakiejkolwiek reakcji. Lot AA F77 był tym, który – wg. wersji oficjalnej – uderzył w Pentagon.
 
 
Komisja 9/11 zrobi wszystko by zbagatelizować zeznania Minety, stwierdzając, że Cheney pojawił się w bunkrze o 9.55 oraz, że samolot, o którym rozmawiano nie był lotem F77, ale F93, tj. maszyną, która spadnie 240 km od Waszyngtonu.
 
 
Norman Mineta dodał jeszcze, że pomimo iż CIA, FBI oraz Counterterrorism Security Group (CSG) wiedziały o zwiększeniu zagrożenia zamachami ze strony Al Qaedy (sic), on sam – chociaż był osobą odpowiedzialną za FAA, Straż Przybrzeżną oraz inne organy, które powinien był ostrzec przez atakiem – o niczym nie został poinformowany.
 
Natomiast zawczasu wiedział o wszystkim Donald Rumsfeld, minister obrony USA, który znajdował się w Pentagonie razem ze swymi trzema wiceministrami neocon, będącymi posiadaczmi podwójnych paszportów, tj. Paul'em Wolfowitz'em, rabinem Dov'em Zakheim'em i Douglas'em Feith'em.
 
 
 
Przypomnijmy, że już w marcu 2001, RAND Corporation,tj. think tank należący do amerykańskiego kompleksu militarno-przemysłowego, kierowany przez Rumsfelda, przepowiadał możliwość ataku terrorystycznego na WTC.
 
 
Owego poranka, między godziną 9.02 i 9.40, Rumsfeld przebywa w Pentagonie, gdzie śledzi przebieg zajść w telewizji. Po tym, gdy samoloty uderzają w Twin Towers, Rumsfeld mówi do towarzyszących mu osób: «Wierzcie mi, że na tym się nie skończy. Odbędzie się następny atak – tym razem przeciwko nam».
 
Wypowiedź Rumsfelda potwierdził Christopher Cox, prezydent parlamentarnej Komisji Obrony, który znajdował się wówczas w towarzystwie Rumsfeld'a.
 
 
 
Osoby zaangażowane w 2000 PNAC Report (od góry, z lewej): Vice President Cheney, Florida Governor Jeb Bush, Defense Secretary Rumsfeld, Deputy Defense Secretary Paul Wolfowitz, Cheney Chief of Staff I. Lewis Libby, Undersecretary of State John Bolton, Undersecretary of Defense Dov Zakheim, and author Eliot Cohen.
 
 
Wszystkie powyższe informacje pochodzą ze strony: //www.historycommons.org/
 
Od owego wydarzenia – pisze Blondet – uświadomiłem sobie, że USA znalazły się w rękach sił monstrualnie wręcz zbrodniczych, zdolnych do zabicia 3 000 ludzi, po to by wylansować «długą wojnę z terroryzmem», która doprowadziła do wylania rzek krwi na Bliskim Wschodzie i która będzie trwać dalej, jako że Trump odwołał swą obietnicę wycofania USA z Syrii. Wszystko to zaś w celu wyeliminowania i zdestabilizowania potencjalnych przeciwników Izraela. Wielowiekowe, świeckie i bardzo dobrze zorganizowane systemy państwowe Bliskiego Wschodu zostały zastąpione fantomatycznymi, obskuranckimi kalifatami wahabickimi, a zamieszkujące owe terytoria zróżnicowane pod względem etnicznym i religijnym populacje – szczute jedna na drugą, za co w bardzo dużym stopniu odpowiedzialny jest właśnie Dick Cheney.
 
Warto także przypomnieć, że Cheney zajmował stanowisko CEO Halliburton, spółki obsługującą pola naftowe, obecnej w 120 krajach, której cele zbiegają się z interesami lobby izraelskiego jak chodzi o projekt zawładnięcia złożami trudno dostępnymi, położonymi w Azji, co wymaga budowy rurociągów o długości wielu tysięcy kilometrów, strzeżonych przez wojsko aż do ich wylotu na Morze Śródziemne.
 
Z tej okazji Cheney stwierdził kiedyś: «Dobry Bóg nie uznał za słuszne umiejscowienie ropy i gazu wyłącznie tam, gdzie znajdują się rządy wybrane demokratycznie i będące ponadto przyjaciółmi USA. Od czasu do czasu musimy więc pracować w miejscach, gdzie inni nie chcą. My jednakże idziemy tam, gdzie czujemy business».
 
Wszystko wskazuje także na to, że w roku 2007, to Dick Cheney był osobą, która z pominięciem całej struktury dowodzenia wydała rozkaz uzbrojenia jednego z bombowców w 6 głowic nuklearnych i wysłania go w niezidentyfikowanym kierunku, czemu zapobiegli oficerowie bazy w Barksdale – gdzie maszyna zmuszona była zatankować – i którzy, jak jeden mąż, zmarli z przyczyn nienaturalnych.
 
 
Blondet kończy swój artykuł powtarzając, że nie zamierza wybrać się do kina. Mówi, że jako korespondent z Nowego Yorku miał okazję widzieć z bliska dymiące ruiny Twin Towers, rozmawiać z rodzinami ofiar i odłowić przerażającą prawdę wyłaniającą się z wersji oficjalnej wydarzenia, rozpowszechnianej przez mainstream.
 
O wydarzeniu w bazie w Barksdale :
 
Bunt generałów amerykańskich. Tajny ale ustawiczny
 Usa: la rivolta dei generali. Nascosta, ma continua.
 
(...) Jest zadaniem niezmiernie trudnym, próba oceniania postępowania generałów. Być może, lepiej pamiętać o tych sytuacjach, w których fronda wojskowych zapobiegła najgorszemu i wydaje się, że wydarzyło się to wiele razy. W kwietniu 2006 roku, kiedy - pisze Hersh - "Bush i Cheney postanowili na twardo zbombardowanie bombą atomową irańskiej centrali nuklearnej w Natanz", ówczesny przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, generał Peter Pace z Marine Corps, przeciwstawił się temu otwarcie i z taką siłą, że "opcja nuklearna" została anulowana.
 
Ale nie na długo. Dnia 29 sierpnia 2007 roku, bombowiec strategiczny B-52 wystartował z bazy w Minot (North Dakota) i wylądował w Barksdale w Luizjanie by zatankować.
 
Wtedy to personel lotniska spostrzegł, że pod swymi szerokimi skrzydłami, Boeing miał 6 pocisków manewrujących AGM-129 uzbrojonych w głowice nuklearne W80-1 – już uaktywnionych. To oficerowie US Air Force w Barksdale uniemożliwili ponowny start – w nieznanym kierunku – samolotu z bombami, orientując się, że tego rodzaju jego uzbrojenie nastąpiło z całkowitym pominięciem nie tylko norm bezpieczeństwa, bardzo złożonych i rygorystycznych,  ale również z ominięciem struktury dowodzenia – rozkaz bowiem został wydany przez wiceprezydenta, Dicka Cheney'a. (...)
 
 
Missing Nukes: Treason of the Highest Order
 
*** 
"Vice" (2018 film)
"Vice" – Trailer
 
Skrót:
PERCHE’ NON VEDRO’ IL FILM SU CHENEY
 
Wybór tekstów, tłumaczenie i opracowanie: RAM
Rozpowszechnianie treści przetłumaczonych artykułów (z podaniem nick'a autora tłumaczeń i wskazaniem adresu tekstu źródłowego) jest dozwolone wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych. 

KOMENTARZE

  • Z Warszawy czy Krakowa takie cacko pod skrzydłami bombowca...
    .
    będzie miało o wiele krótszą drogę do przebycia... no i polaczkowie nie bedą przecież nikomu przeszkadzać, jak głupole z Barksdale w Luizjanie!...

    :)))))))
  • Do Jaśka:
    .
    wydaje mi się, że teoria uciekającej cywilizacji jest idiotyczna, ponieważ przede wszystkim organizm człowieka nie jest przystosowany do parametrów pozaziemskich...
  • Strzelił mi milion na liczniku...
    .
    na włoskich blogach to ludzie dziękują blogerom za ich czas i wysiłek, a w Polsce NIC!...

    nawet z okazji miliona odsłon... :(

    Evviva Italia!... ;)))
  • @RAM 23:57:36
    Alez ja dziekuje i zycze nastepnego miliona odslon!
    Wszystkie wydarzenia w Europie maja przeciez wplyw na nasz kraj, czy chcemy tego, czy nie. Wydarzenia, o ktörych pan pisze nie zaprzataja umyslöw polskich "ekspertöw", choc ostatnio obserwujemy ich wysyp.
    Winszuje swietnej pracy.
  • @RAM 23:57:36
    Brawo. Gratulacje z okazji miliona odsłon!!!!
  • @RAM 23:57:36
    "Strzelił mi milion na liczniku..."

    Życzę zatem miliona milionów :-)

    Uroczysty kwiatuszek:

    @----->>>>>>>>>>>>>---------------------------

    Ukłony
  • @RAM 22:48:54
    "...organizm człowieka nie jest przystosowany do parametrów pozaziemskich..."

    Myślę, że tak się nam tylko wmawia.
    Medycyna - ta ukryta przed "szczepioną" gawiedzią - już i na to może mieć rozwiązanie zwłaszcza jeśli ktoś z zewnątrz udzielił podpowiedzi.

    Poza tym ta dziura na 21 trylionów dolarów to już jak na mój intelekt dość kosmiczny rozmiar.

    No ale oczywiście dziękuję za odpowiedź.

    Ukłony
  • @RAM 23:57:36
    "na włoskich blogach to ludzie dziękują blogerom za ich czas i wysiłek"

    "Nasz" portal jest elitarny, a Włosi są bardziej wylewni ;-)

    Może warto publikować też w innym miejscu?

    Pozdro!
  • @RAM 23:57:36
    "Evviva Italia!... ;)))"

    Forza Polonia!
  • @Jasiek 10:32:09
    .
    elitarny?... a na czym owa elitarność NE miałaby polegać?... :)))

    portale elitarne są bardzo rygorystyczne jak chodzi o poziom intelektualny postów i autorów... na NE, niestety, pisze każdy, także całkowici idioci obdarzeni manią wielkości...

    Włosi są spontaniczni ... poza tym naród nie został zgnojony jak nasz... patrz https://ram.neon24.pl/post/141990,ku-przestrodze-jak-szlachta-polske-zydami-zgnoila

    wartościowi Polacy zostali wybici, przy życiu zostało rozpite, ogłupiałe chłopstwo, które, by wydrzeć się z nędzy materialnej, stało się od roku 1945 kolaborantami okupantów na wszystkich możliwych stanowiskach...

    teraz, mamy już trzy pokolenia tego rarytasu... i to jest Polska...
  • @Jasiek 10:30:39
    .
    nie ma nic do kombinowania, bo człowiek poza Ziemią po prostu umiera...

    nawet w warunkach sztucznie zmodyfikowanych, utlenianie tkanek jest bardzo szybkie, co na dłuższy czas prowadzi do szybkiej śmierci...
  • @Jasiek 10:32:09
    .
    Włosi są z natury życzliwi, w przeciwieństwie do Polaków... czego nie chciałem napisać, ale piszę, bo przeczytałem właśnie:

    https://prawy.pl/100637-stanislaw-michalkiewicz-podwojna-tresura/

    gdzie Pan Redaktor Michalkiewicz pisze:

    "O ile Niemcy generalnie są, a przynajmniej byli, zdyscyplinowani i solidarni, o tyle Polacy – raczej samowolni i zawistni."

    Otóż to, nie ma wzajemnej życzliwości w Narodzie, co jest cechą populacji bardzo prymitywnych... c.b.d.u.
  • @RAM 12:53:32
    "elitarny?... a na czym owa elitarność NE miałaby polegać?... :)))"

    Np na tym, żeby nie ulegamy tu łatwo usraelskiej propagandzie - są co prawda dwa kseroboje i 7aaabezmajtek [ ;-DDD ] ale ich wpisy są regularnie pałowane.

    Spełniamy też kryterium liczebności - elita nie może być liczna ;-)
  • @RAM 12:53:32
    "wartościowi Polacy zostali wybici, przy życiu zostało rozpite, ogłupiałe chłopstwo"

    Z tym, że społeczeństwu polskiemu została odcięta głowa nie sposób się nie zgodzić. Ale tym bardziej należy dążyć do jej odtworzenia - nieustannie i zawzięcie. Tak myślę.
  • @RAM 13:35:44
    "Otóż to, nie ma wzajemnej życzliwości w Narodzie..."

    Mi tam wielu Polaków chętnie pomagało - owszem, jest wiele namolnych indywiduów, ale jak się człek rozejrzy to znajdzie ich wszędzie.
    A szkopy to straszne kable.
    We Włoszech Polacy i inni byli zatrudniani w obozach pracy przy pomidorach - więc ta życzliwość też jakaś taka wybiórcza.
    Nie ma co zatem robić we własne gniazdo, tylko trza zakasać rękawy i odtwarzać tę odciętą głowę społeczeństwa.
    A Twoje wpisy pasują do tego jak ulał :-)

    No dobra - już nie zawracam Ci "4 litrów"
    Mega pozdro!
  • @Jasiek 16:19:37
    .
    no cóż, powierzchowność oraz brak logiki w rozumowaniu też wydają się być bardzo rozpowszechnione wśród rodaków...

    gdybyś zmusił się do rozumnego przeanalizowania sytuacji, dostrzegłbyś prawdę... Polak, Polaka utopiłby w łyżce wody, co widać dobrze przyglądając się polskiej scenie politycznej i nie tylko...

    włoskie pomidory nijak się mają do sprawy życzliwości na codzień, bo taka sytuacja jest bardzo szczególna... wykorzystywanie nielegalnego pracownika jest popularne również w Polsce... chodziło w dyskusji jedynie o to, czy stać kogoś na życzliwą reakcję w sytuacji zwyczajnej codzienności... Polacy do obozów pomidorowych sami zresztą leźli...

    typowo polską jest także twoja reakcja o sraniu w własne gniazdo... nikt tego przecież nie robi, ale jedynie szuka historycznych powodów dla których reakcje Polaków są paskudne, a ponadto samobójcze, rozpatrując kwestię w kategoriach państwa i jego przetrwania...

    odtwarzanie samej "głowy społeczeństwa", też nic, ale to nic nie da...

    Maurizio Blondet napisał przed ostatnimi wyborami we Włoszech artykuł analizujący sytuację... jego wnioskiem było to, że nawet gdy na jakiejkolwiek scenie politycznej pojawia się wybitna jednostka aspirująca do roli przywódcy, nic to nie gwarantuje, jako że siłą przywódcy jest zaplecze wyborcze, które musi zapewnić mu poparcie...

    jeżeli potencjalne zaplecze polskie składa się wyłącznie z potomstwa rozpitego, zdemoralizowanego jurgieltnictem chłopstwa (chodzi mi o przynależność do PZPR, ZSL, SD w Polsce Ludowej), to nonsensem jest czekanie na to, że pojawiająca się wybitna jednostka dostanie poparcie, czego dowodem są kolejni prezydenci polscy, posłowie, rządy, itd....

    siłą narodu nie jest przywódca (czyli głowa), ale mądry tułów, zdolny zauważyć wartościową jednostkę, a następnie poprzeć ją skutecznie i w sposób trwały...

    taka była zawartość analizy Blondeta, której nie przetłumaczyłem... a choćby nawet, to i tak wszystko wydaje się być waleniem grochem o ścianę...

    w Polsce, jak dotąd, raz na rok maszeruje się jak cholera, a i to zostało zdaje się przesrane, następnie przebiera się w husarów i inne podobne oraz sprzedaje i kupuje red is bed...

    na tym zaczyna się i kończy polski patriotyzm...
  • @RAM 18:20:45
    "chodziło w dyskusji jedynie o to, czy stać kogoś na życzliwą reakcję w sytuacji zwyczajnej codzienności..."

    Dyć właśnie pisałem, że doświadczyłem po wielokroć. Serio.

    --------------------------------------
    "Polak, Polaka utopiłby w łyżce wody, co widać dobrze przyglądając się polskiej scenie politycznej i nie tylko..."

    Przecież nikt tam nie reprezentuje interesów Polski - tłuką się stronnictwa. I to raczej słownie. Mam też wątpliwość czy wszyscy to Polacy.

    -----

    Głowa do góry :-)
  • sugeruję dłuższy namysł
    Bo to poniższe na emocjach leci nie rozumie

    ,,Z Warszawy czy Krakowa takie cacko pod skrzydłami bombowca...
    .
    będzie miało o wiele krótszą drogę do przebycia... no i polaczkowie nie bedą przecież nikomu przeszkadzać, jak głupole z Barksdale w Luizjanie!...

    :)))))))"

    B -52 to nie nowoczesna maszyna zestrzeliliby jeszcze nad Polską No i mnogie oczy wpatrzone co lata echo radarowe pewnie też rozpracowane umni mają. A z drugiej strony to same rakiety starczą nie musi startować z Polski
  • @gnago 21:08:20
    .
    a po polsku to umieć gadać?... :)))
  • @Jasiek 19:31:48
    .
    dalej nie pojąłeś, w czym rzecz...

    nie ma mądrego narodu polskiego, jest głupie stado, które ani nie szuka mądrych przywódców, ani na nich nie głosuje kiedy się pojawiają, patrz Braun...
  • @Jasiek 16:19:37
    .
    miało być oczywiście red is bad!... :)))
  • @RAM 21:57:21
    "nie ma mądrego narodu polskiego, jest głupie stado, które ani nie szuka mądrych przywódców, ani na nich nie głosuje kiedy się pojawiają, patrz Braun..."

    Mądrych zawsze jest mniej - zwłaszcza gdy ludzie są poddawani medialnemu praniu mózgów. Popatrzy tylko kogo wybrali Francuzi, Niemcy a już zwłaszcza kogo wybrali Amerykanie.
    Uważam, że demokracja jest kulawa - przynajmniej w obecnym wydaniu.

    Idę już sobie. Nie przeszkadzam robić następnego wpisu ;-)

    3m siem.
  • @Jasiek 05:47:44
    .
    i znowu roztrzepany wesołku nie myślisz, bo Francuzi w try migi połapali się w podstawionym gównie (pojawiły się Żółte Kamizelki), a Polacy dalej są głupi...

    odnośnie Ameryki, tam będzie wojna domowa wkrótce...
  • @RAM 22:48:54
    Pan ma zapewne racje ale nie uwzglednia jednego aspektu.

    Na tym etapie jest jasne ze cywilizacja musi zostac wyhamowana i nie moze trwac dalej w te pedy w przyszlosc. Dlatego ze cywilizowany polczlowiek odseparowany od naturalnego srodowiska zachowuje sie nieracjonalnie i traci rozum w wyniku ktorego dewastuje srodowisko i siebie samego bo nie moze zyc bez niego.


    Poza tym konsumpcjonizm mial na celu uspic i przechwycic ludzkosc tzn przekupic i ja kontrolowac, gdy ta dala sie porwac i zaprogramowac budujac im nowe zasoby, w wyniku zaawansowanych prac mikro-nanobiologii, neurobiologii i wielu innych dziedzin po drodze stałą sie zbedna, a nie wolno jest jej zyć bo czlowiek ma umierać/tyrac na tej planecie by sitwa psycholi mogla zyc dlugo.

    Teraz tak : albo wyhamowujemy i puszczamy ich wolno a oni sobie godnie zyja korzystajac z dobrodziejstw podstaw cywilizacji co jest nierealne bo pieniazki albo wprowadzamy transhumanizm i wysoka technologie likwidujac i przerabiajac ludzi oraz rzeczywistosc na swiat cyfrowy permanentnego dozoru.

    Gdy czlowiek stanie sie pol-maszyną moze probowac osiagac cele pozaziemskie. A o to wlasnie technokratą chodzi by czlowiek zmienił formę gdyż ta dla nich jest uwlaczajaca bo ich technologiczny umysl nie pozwala im zrozumiec cudu stworzenia w naturalnym wydaniu.

    Dwa - technokractwo chce kreowac swoj wypaczony swiat wiec mogą to zrobić ale tylko cyfrowo, nazywając to ewolucją, która jest ewolucją w rzeczywistosci ich głupoty( ale Ci są poza rzeczywistoscią) uśmiercając ten gatunek dlatego ze technoractwo chce wszystko mieć opatentowane , kontrolowane i made in Technocracy. Wtedy mają dowód na istnieje wszystkiego (naukowy) i mogą nazywać się Bogami na ziemi bo beda mozgiem swiata VR.

    Branza IT - co oni jedzą w wiekszosci przypadkow, a czlowiek jest tym co je, a jedzą głownie smieci. Dla nich wszystko co ludzkie jest problemem.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031