Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
416 postów 1083 komentarze

GEOPOLITICA & DINTORNI – Włoski punkt widzenia

RAM

O pluciu w pysk i ciepłym deszczu...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

«Ze smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Symchy Ratajzera-Rotema „Kazika”. Odszedł człowiek wielkiego serca, odwagi i szlachetności...»

 

RAM       27 grudzień 2018  

Simcha Ratajzer Rotem w kwietniu 2018:

Za: 

https://kultura.onet.pl/wiadomosci/ratajzer-w-liscie-do-dudy-sprzeciwiam-sie-falszujacemu-fakty-prawu/xfywgd0

 

Sprzeciwiam się fałszującemu fakty prawu, które ostatnio zostało uchwalone w Polsce w celu usunięcia z pamięci historycznej strasznych czynów wielu Polaków przeciwko narodowi żydowskiemu - napisał w liście do prezydenta Andrzeja Dudy uczestnik powstania w getcie warszawskim, działacz ruchu oporu Symcha Ratajzer-Rotem ps. "Kazik".

Foto: Andrzej Iwańczuk/Reporter / East

Uczestnik powstania w getcie warszawskim Symcha Ratajzer-Rotem ps. "Kazik" napisał list otwarty, skierowany do prezydenta RP Andrzeja Dudy

 

Przyznał, że jest zdumiony nieznajomością najistotniejszej różnicy między cierpieniem narodu polskiego w wyniku nazistowskiej okupacji, a między unicestwianiem polskich Żydów

Czyżby Pan, panie prezydencie, chciał być wspólnikiem w przekształcaniu tej ignorancji w "nową prawdę historyczną"? - pyta

 

"Jestem dumnym Żydem, jednym z powstańców warszawskiego getta, którzy ocaleli z piekła i wyjechali do Izraela, świętującego w ostatnich dniach siedemdziesięciolecie istnienia" - rozpoczyna list otwarty do prezydenta RP Andrzeja Dudy uczestnik powstania w getcie warszawskim, łącznik ŻOB i działacz ruchu oporu w czasie II wojny światowej Symcha Ratajzer-Rotem ps. "Kazik". Pismo udostępniła w mediach społecznościowych Agnieszka Maciejowska, tłumaczka z języka hebrajskiego, założycielka i pierwsza dyrektorka Instytutu Polskiego w Tel Awiwie.

 

Odnosząc się do przemówienia, wygłoszonego przez prezydenta podczas uroczystości upamiętniającej 75. rocznice powstania w getcie warszawskim, Ratajzer napisał, że poczuł się "sfrustrowany, rozczarowany, a nawet zdumiony uporczywą nieznajomością najistotniejszej różnicy między cierpieniem narodu polskiego w wyniku nazistowskiej okupacji, cierpieniem, którego nie lekceważę, a między systematycznym unicestwianiem moich braci i sióstr, polskich Żydów, przez niemiecką, nazistowską machinę zagłady, a także ignorowaniem faktu, że mieli w tym udział liczni przedstawiciele narodu polskiego".

 

Jak podkreślił, nie oskarża "narodu polskiego jako całości", zaznaczając przy tym, że tysiące Polaków za swoją postawę w czasie wojny otrzymało tytuł "Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata", a wielu innych - nieznanych z nazwiska - pomagało ludności żydowskiej na okupowanych przez nazistów terenach. "Każdemu z tych szlachetnych Polaków kłaniam się z wielkim szacunkiem i podziwem.

 

Jednakże, Panie prezydencie, prawda historyczna jest taka, że nawet ci odważni Polacy, którzy dla ratowania Żydów ryzykowali własne życie, a czasem też życie swoich bliskich, zmuszeni byli ukrywać się przed swoimi polskimi sąsiadami" - przypomniał Ratajzer.

 

Zwrócił się do prezydenta, jako człowiek, "który walczył u boku moich żydowskich sióstr i braci przeciwko faszystowskim Niemcom na ulicach i w kanałach warszawskiego getta, pragnę powiedzieć (...), że liczni synowie narodu Polskiego czynnie uczestniczyli w eksterminacji narodu żydowskiego w Polsce w okresie zagłady, w deportacjach Żydów z ich miejsc zamieszkania w Polsce, okrutnie się przy tym nad nimi znęcając, a po zakończeniu II wojny światowej uczestniczyli w mordowaniu ocalałych z nazistowskiej machiny zagłady polskich Żydów, którzy pragnęli jedynie wrócić do swoich domów".

 

"Jeśli społeczeństwo polskie odważnie spojrzy w tych dniach w tę gorzką prawdę historyczną i w pełni ją ujawni, jest nadzieja, że okropieństwa te nigdy nie wrócą (...) Stanowczo sprzeciwiam się temu fałszującemu fakty prawu, które ostatnio zostało uchwalone w Polsce w celu usunięcia z pamięci historycznej owych strasznych czynów wielu Polaków przeciwko narodowi żydowskiemu" - zaznaczył.

 

Sprzeciwił się także słowom prezydenta Dudy, który podczas uroczystości upamiętniających rocznicę powstańczego zrywu w warszawskim getcie podkreślił, że jest "przekonany, że tak jak Polakom, tak samo Żydom – obywatelom polskim – ogromnie zależy na tym, by prawda historyczna była jedna”. Ratajzer przyznaje, że cytat ten budzi w nim wątpliwości, co do znaczenia "prawdy historycznej", wspólnej dla Żydów i Polaków, o której mówił Duda.

 

"Żydzi w Polsce byli ofiarą strasznej i systematycznej zbrodni dokonanej przez hitlerowskie Niemcy, a naród polski znajdował się pod okrutną okupacją, natomiast nie doświadczał systematycznej zagłady. Nie ma żadnej podstawy do porównywania tych pojęć.

 

Nikt nie ma prawa ignorować strasznej roli wielu Polaków w okropnych czynach przeciwko Żydom" - zaznaczył były działacz antynazistowskiego ruchu oporu.

 

"Czyżby Pan, Panie Prezydencie, obecny przywódca narodu polskiego, chciał być wspólnikiem w przekształcaniu tej niepojętej ignorancji w "nową prawdę historyczną", która będzie przekazywana następnym pokoleniom?" - pyta, kończąc swój list "Kazik" Ratajzer.

 

Cały list, w wersji oryginalnej został przypomniany z okazji śmierci Żyda, która miała miejsce 22 grudnia 2018 roku:

 

When Simcha Rotem schooled the Polish president on the Holocaust

https://www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-5431852,00.html

 

The last survivor of the Warsaw Ghetto Uprising rebuked Andrzej Duda for his 'historical truth,' writing that 'many of your people took a very active part in the murder of Jews in the Holocaust.'

 

Simcha "Kazik" Rotem, the last survivor of the Warsaw Ghetto Uprising who passed away on Saturday aged 94, lambasted the Polish preisdent earlier this year for remarks at a ceremony commemorating the 75th anniversary of the rebellion against the Nazis, held in Poland in April 2018.

 

Rotem, who went by the nom-de-guerre Kazik, took issue with what he said was Duda's unwillingness to acknowledge the role some Poles had in the extermination of Europe's Jews by the Nazis and their accomplices. The letter read:

 

"To the Honorable Andrzej Duda, President of Poland,

 

My name is Simcha (Kazik) Rotem, a proud Jew and one of the fighters of the Warsaw Ghetto uprising, who survived the inferno and immigrated to the State of Israel that is celebrating its 70th anniversary.

 

I've read the speech you delivered last week at the ceremony marking the 75th anniversary of the Warsaw Ghetto Uprising.

 

I became very frustrated, disappointed and even amazed by your systematic disregard of the fundamental difference between the suffering of the Polish nation after Poland was seized by Nazi Germany, which I do not disparage, and the methodical genocide of my brothers and sisters, Poland's Jewish citizens, by the Nazi-German extermination machine, ignoring the fact this extermination machine had many Polish accomplices.

 

I don't blame the Polish nation as a collective, and I'm well aware of the thousands of Poland's Righteous Among the Nations in addition to the many other Poles whose actions to save Jews during the war have not been revealed.

 

I salute all this noble Poles and have enormous appreciation for them. However, Mr. President, the historical truth is that even those brave Poles, who jeopardized their lives and often their families to save Jews, had to hide from their Polish neighbors.

 

I, Simcha (Kazik) Rotem, who fought shoulder to shoulder with my brothers and sisters against the damned German Nazis on the streets and in the sewage systems of the Warsaw Ghetto, is telling you, Mr. President, that many of your people took a very active part in the murder of Jews in the Holocaust, expelling Jews from their homes in Poland while cruelly abusing them. They evem murdered Jewish Poles who managed to escape the Nazi extermination machine and sought to regain their homes and property when the war ended.

 

Only once the Polish society truly faces the bitter historical truth, revealing its scope and severity, will there be a chance that those horrors will not be repeated. Therefore, I vehemently oppose the distorted law recently passed in Poland, meant to eradicate from historical recollection the heinous acts the Poles committed against the Jewish people during that dark time.

 

I also fiercely oppose your following remark, Mr. President, that you said during the ceremony commemorating the 75th anniversary of the Warsaw Ghetto Uprising: "I'm completely convinced that it is very important for the Poles, including the Jewish Poles, to have one historical truth." This remark makes me seriously doubt this common "historical truth" for Jews and Poles that you so wish for.

 

Mr. President, I, Simcha (Kazik) Rotem, one of the fighters who survived the Warsaw Ghetto Uprising, reiterate the fact Jews in Poland were victims of a systematic abominable murder committed by Nazi Germany, while Poland was occupied, but not in any way subjected to a methodical mass murder.

 

There is no basis to compare the two things, and no one has the right to ignore the atrocities committed by many Poles against the Jews.

 

Do you, the leader of the Polish nation, want to be an accomplice in transforming this unconceivable disregard into the "new historical truth" passed on from generation to generation?”

 

Simcha Ratajzer-Rotem wyprodukował się także z jeszcze innej okazji:

 

LIST OTWARTY KAZIKA RATAJZERA (SIMCHA ROTEM) I PNINY GRYNSZPAN FRYMER

List skierowany do Prezydenta RP i Prezydent Warszawy

//www.fzp.net.pl/spoleczenstwo/list-otwarty-kazika-ratajzera-simcha-rotem-i-pniny-grynszpan-frymer

 

Szanowny Panie Prezydencie,

Szanowna Pani Prezydent,

 

Zwracamy się do Pana, Panie Prezydencie oraz do Pani, Pani Prezydent, w związku z planowana lokalizacją pomnika Sprawiedliwych w sąsiedztwie muzeum POLIN oraz pomnika Bohaterów Getta.  

Wiadomość o tym  bardzo nas poruszyła. Wzbudza też zrozumiałe protesty na całym świecie.  

 

Pan, Panie Prezydencie, reprezentuje Rzeczpospolitą, a do Pani, Pani Prezydent, należy ostateczna decyzja o lokalizacji.

 

Rzeczpospolita Polska, nasza pierwsza Ojczyzna, odznaczyła nas orderami za to, że nieustępliwie walczyliśmy z hitlerowskim okupantem. W walce często byliśmy osamotnieni, ale ocaleliśmy z Zagłady. Zachowaliśmy życie również dzięki pomocy i wsparciu polskich Sprawiedliwych. Chwała im za to i nasza dozgonna wdzięczność! Popieramy ideę uhonorowania ich pomnikiem, zwłaszcza, że zapewne nie wszyscy znani są z imienia - wszak musieli się, jak my, ukrywać przed sąsiadami.

 

Nie możemy jednak zrozumieć dlaczego ten pomnik miałby stanąć w miejscu, gdzie setki tysięcy ludzi zginęły samotnie, nie doczekawszy pomocy, w sąsiedztwie pomnika, który jest ich symbolicznym nagrobkiem, miejscem pamięci.

 

Powiemy za Markiem Edelmanem: "W nicość odeszły setki tysięcy ludzi. Nie mamy prawa mówić w ich imieniu, bo nie wiemy czy zginęli z nienawiścią, czy katom przebaczyli. I już nikt się tego nie dowie. Ale mamy obowiązek czuwać, żeby pamięć o nich nie zginęła. Potrzebna jest pamięć o tych kobietach, dzieciach, ludziach starych i młodych, którzy odeszli w nicość, zostali zamordowani bez sensu i bez powodu." Wszyscy powinniśmy być strażnikami tej pamięci i ten obowiązek przekazywać następnym pokoleniom, naszym dzieciom i wnukom.

 

Prosimy o zachowanie dla nich tego skrawka byłego getta, o uszanowanie uczuć tych, którzy czują się strażnikami pamięci. Uczyńmy z niego chronioną strefę pamięci, podobną strefom ochronnym w Auschwitz i Birkenau.

 

Warszawa jest wielka. Na pamięć należną Sprawiedliwym na pewno można znaleźć w Warszawie wiele godnych miejsc.

 

Bardzo o to prosimy.

 

Simcha Rotem Ratajzer (Kazik)

Pnina Grynszpan Frymer

Jerozolima, Tel Awiw, 11 stycznia 2015 roku

 

A oto reakcja – z dnia 24 grudnia 2018 – Prezydenta Polski na śmierć Simchy Rotema Ratajzera:

 

//www.prezydent.pl/aktualnosci/wypowiedzi-prezydenta-rp/inne/art,905,prezydent-odszedl-czlowiek-wielkiego-serca-odwagi-i-szlachetnosci.html

 

 

Prezydent: Odszedł człowiek wielkiego serca, odwagi i szlachetności [PL/ENG]

  
Ekscelencje, Panie i Panowie!

 

Ze smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Symchy Ratajzera-Rotema „Kazika”. Odszedł człowiek wielkiego serca, odwagi i szlachetności.  Odszedł świadek i depozytariusz pamięci o Zagładzie.

 

Odszedł bohater dwóch narodów – żydowskiego i polskiego – i uczestnik dwóch powstań w Warszawie przeciwko okupującym Polskę nazistowskim Niemcom.  

 

W imieniu Rzeczypospolitej i całego narodu oraz własnym pochylam głowę na znak czci dla Jego czynów i pamięci. Głęboko poruszony przesyłam na ręce Bliskich i Przyjaciół Zmarłego wyrazy serdecznego współczucia.

 

Jego śmierć w roku obchodów stulecia odzyskania niepodległości przez Rzeczpospolitą i 70lecia niepodległości Państwa Izrael nabiera charakteru symbolcznego. Należał do pokolenia uformowanego w odrodzonej Polsce, która pielęgnowała dziedzictwo wartości łączących tworzące ją narody: wolność i równość, solidarność i braterstwo. Był nieodrodnym synem stolicy naszego kraju – Warszawy, którą zamieszkiwali razem Polacy i Żydzi.

 

Tę wspólnotę, którą nazywam Rzeczpospolitą Przyjaciół,  zniszczyła agresja hitlerowskiej Trzeciej Rzeszy we wrześniu 1939 roku. Symcha Ratajzer-Rotem, mając kilkanaście lat, na własne oczy oglądał budowę ludobójczej machiny terroru przez Niemców. Jego krewni i znajomi kolejno ginęli na ulicach getta, w komorach gazowych Treblinki, wreszcie w powstaniu kwietniowym 1943 roku. Jako żołnierz Żydowskiej Organizacji Bojowej stanął do heroicznej walki i zapisał w niej chwalebne karty, dając przykład męstwa godny potomka Machabeuszy. Nie walczył o godną śmierć. Walczył o życie, o przetrwanie, o zwycięstwo. Uratował kilkudziesięciu bojowców, w tym Marka Edelmana, wyprowadzając ich kanałami poza getto i znajdując bezpieczne schronienie.

 

A rok później, w sierpniu 1944 roku, znów był żołnierzem, znów walczył w powstaniu Warszawy przeciw niemieckim zbrodniarzom. I znów był bohaterem, przewodnikiem polskich towarzyszy broni po kanałach, którymi znów wiodła droga do ocalenia życia. Zawsze później pamiętał o tej wspólnocie losu i doświadczeń Żydów i Polaków. Jego staraniem Polacy, którzy ratowali Żydów, byli honorowani tytułami „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata”.

 

Po wojnie wyjechał do Palestyny. Od 1948 roku budował i bronił Państwa Izrael. Zamieszkał w Jerozolimie, świętym mieście Żydów, które zastąpiło mu Warszawę.  Ale w jego szlachetnym sercu zawsze było dość miejsca dla obu Miast i Ojczyzn. Mimo 70 lat życia poza Polską zawsze o niej pamiętał i opowiadał o niej wspaniałą polszczyzną. Do końca pozostał skromny, o swojej biografii i ogromnych zasługach mówił bez patosu i wzniosłości.

 

Żegnając Go dzisiaj, myślę o obowiązku, jaki spoczywa na nas, żyjących, by nieść światu – ku przestrodze – prawdę o Zagładzie. My, Polacy, którzy wraz z Żydami byliśmy pierwszymi ofiarami napaści hitlerowskich Niemiec i masowej eksterminacji, mamy tego głęboką świadomość.  Jestem przekonany, że oba nasze narody będą tę misję pełnić razem, zjednoczone w imię wspólnych wartości: pokoju, bezpieczeństwa, współpracy i przyjaźni.

                                                                  

Z wyrazami szacunku,
 
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzej Duda

 

To samo na Twitter'ze:

 https://twitter.com/AndrzejDuda/status/1076624184325951488

  

KOMENTARZE

  • Hmmm.
    ...pragnę powiedzieć (...), że liczni synowie narodu Polskiego czynnie uczestniczyli w eksterminacji narodu żydowskiego w Polsce w okresie zagłady, w deportacjach Żydów z ich miejsc zamieszkania w Polsce, okrutnie się przy tym nad nimi znęcając, a po zakończeniu II wojny światowej uczestniczyli w mordowaniu ocalałych z nazistowskiej machiny zagłady polskich Żydów, którzy pragnęli jedynie wrócić do swoich domów".
    ..."Żydzi w Polsce byli ofiarą strasznej i systematycznej zbrodni dokonanej przez hitlerowskie Niemcy, a naród polski znajdował się pod okrutną okupacją, natomiast nie doświadczał systematycznej zagłady. Nie ma żadnej podstawy do porównywania tych pojęć."...
    ----------------------------------------------------------------
    No cóż, wynika z tego, że naród polski pomimo, że znajdował się pod okrutną okupacją, to miał sielankę i w wolnych chwilach liczni synowie narodu zajmowali się eksterminacją żydów, ich deportacjami i okrutnym znęcaniem się nad nimi a po wojnie mordowaniem niedobitków.
    Zatem zaczęło się zmasowane nas nękanie przez żydostwo, ustawa 447.
  • Autor
    Tu nigdy nie będzie zgody.
    - Dla żyda sprawiedliwym jest ten co wypełnił ich prawo.
    - Dla Polaka-katolika sprawiedliwość to normalność. I cnota i wartość ludzka i postawa duchowa. - Widzę w kimś człowieka i go kocham to już każdy mój czyn związany z tym człowiekiem będzie czynem sprawiedliwym.
    W Polsce to pomnik sprawiedliwego powinien stać na każdym skrzyżowaniu.
    Tu nigdy nie będzie zgody, bo żyd nigdy nie będzie sprawiedliwym w naszej definicji sprawiedliwości, bo on w nas nawet nie widzi ludzi, a to już go czyni niezdolnym do miłości i sprawiedliwości.

    Jak tak bardzo chcą czcić swoją sprawiedliwość i swoją prawdę (niekompatybilną z naszą prawdą jedyną), to niech kupią od nas każdy kamień getta i niech je sobie odrestaurują w Izraelu. Technicznie nie takie rzeczy są możliwe.
  • Szkoda nawet komentować!!
    https://forumemjot.wordpress.com/2015/05/03/poparcie-zydowskie-dla-pis-owskiego-kandydata-na-urzad-prezydenta-polski-andrzeja-dudy/
  • @miarka 22:55:12
    Dodam jeszcze że ten "Pomnik Sprawiedliwego" co polska strona chce stawiać to właściwie się powinien nazywać "Pomnik kochanego człowieka" (którego w żydzie ratowanym przed niemieckimi ludobójcami widział Polak).
  • @trojanka 23:00:03
    Otrzymał korumpujące go poparcie to teraz odpłaca jako fałszerz/historyk/sędzia we własnej sprawie.
  • Kto jest bardziej zakłamany?
    Ten podły żyd oskarżający Polaków i dyktujący miejsce stawiania pomników w Polsce, czy opłakujący go Duda opowiadający brednie na temat komór gazowych, Rzeczpospolitej Przyjaciół i szlachetności żyda opluwającego Polaków. I to ma być prezydent?
    Po prostu brak słów.
  • @
    Warto poczytać, jak Polacy odćwierkali Dudusiowi, chyba zbytnio nie kochają swojego prezydenta.
  • Zydzi ktorzy obrali Talmód jako swa droge odrzucili prawo JHWH i pioszli droga klamstwa
    TORA JEST JEDYNYM WYZNACZNIKIEM WOLI JAHWE A NAUKA JEGO POSLANCA jEZUSA Z NAZARETU UPRAWOMOCNIENIEM I POGLEBIENIEM JEGO WOLI.......................................................................................................
    CO MOWIĄ RABINI TORY - ,, ZOSTALISMY WYGNANI ZA NIENAWISC,,


    IZAJASZ 1 -Kara na Judę

    4 Biada ci, narodzie grzeszny, ludu obciążony nieprawością,
    plemię zbójeckie, dzieci wyrodne!
    Opuścili Jahwe, wzgardzili Świętym Izraela,
    odwrócili się wstecz.
    5 Gdzie was jeszcze uderzyć,
    skoro mnożycie przestępstwa?
    Cała głowa chora, całe serce osłabłe;
    6 od stopy nogi do szczytu głowy nie ma w nim części nietkniętej:
    rany i sińce i opuchnięte pręgi,
    nie opatrzone ani przewiązane,
    ni złagodzone oliwą2.
    7 Kraj wasz spustoszony, wasze miasta ogniem spalone,
    cudzoziemcy tratują wam niwy na waszych oczach:
    spustoszenie jak po zagładzie Sodomy3.
    8 Córa Syjonu ostała się
    jak chatka w winnicy,
    jak szałas w ogrodzie warzywnym,
    jak miasto oblężone.
    9 Gdyby nam Jahwe Zastępów nie zostawił Reszty4,
    stalibyśmy się jak Sodoma,
    podobni bylibyśmy Gomorze.

    Przeciw religijnej obłudzie5

    10 Słuchajcie słowa Jahwe, wodzowie sodomscy,
    daj posłuch prawu naszego Boga, ludu Gomory!
    11 6 «Co mi po mnóstwie waszych ofiar? -
    mówi Jahwe.
    Syt jestem całopalenia kozłów
    i łoju tłustych cielców.
    Krew wołów i baranów,
    i kozłów mi obrzydła.
    12 Gdy przychodzicie, by stanąć przede Mną,
    kto tego żądał od was,
    żebyście wydeptywali me dziedzińce?
    13 Przestańcie składania czczych ofiar!
    Obrzydłe Mi jest wznoszenie dymu;
    święta nowiu, szabaty, zwoływanie świętych zebrań...
    Nie mogę ścierpieć świąt i uroczystości.
    14 Nienawidzę całą duszą
    waszych świąt nowiu i obchodów;
    stały Mi się ciężarem;
    sprzykrzyło Mi się je znosić!
    15 Gdy wyciągniecie ręce,
    odwrócę od was me oczy.
    Choćbyście nawet mnożyli modlitwy,
    Ja nie wysłucham.
    Ręce wasze pełne są krwi.
    16 Obmyjcie się, czyści bądźcie!
    Usuńcie zło uczynków waszych
    sprzed moich oczu!
    Przestańcie czynić zło!
    17 Zaprawiajcie się w dobrem!
    Troszczcie się o sprawiedliwość7,
    wspomagajcie uciśnionego,
    oddajcie słuszność sierocie,
    w obronie wdowy stawajcie!
    18 Chodźcie i spór ze Mną wiedźcie! -
    mówi Jahwe.
    Choćby wasze grzechy były jak szkarłat,
    jak śnieg wybieleją;
    choćby czerwone jak purpura,
    staną się jak wełna.
    19 Jeżeli będziecie ulegli i posłuszni,
    dóbr ziemskich będziecie zażywać.
    20 Ale jeśli się zatniecie w oporze,
    miecz was wytępi».
    Albowiem usta Jahwe to wyrzekly


    Biblia Tysiaclecia Wydanie II Poprawione
    W przekladzie z jezykow orginalnych
    ze slowem wstepnym Kardynala Stefana Wyszynskiego .




    Dlaczego gwałcisz porządek boski?
    To się nie uda.
    "W ostatnich czasach problem pokoju na świecie, pokojowych konferencji zajmuje wiele miejsca. Stał się tematem niezwykle "medialnym". Nasze stanowisko w tej kwesti opiera się wyłącznie na Torze. Nie możemy ignorować Tory, skoro Bóg - Dawca Tory pozostaje wierny jej zasadom w odniesieniu do nas.
    CO MÓWI TORA?
    Według Tory, 3263 lata temu otrzymaliśmy Ziemię Świętą od samego Boga. Nie było to jednak nadanie bezwarunkowe. Jeśli będziemy się stosować do Tory i przestrzegać jej Drogi, - ta Ziemia będzie nasza. Jeśli nie - zostaniemy wyrzuceni. Zgrzeszyliśmy. Zostaliśmy wypędzeni. Nawet w czasach gdy byliśmy bardzo silni. Prorok Jeremiasz powiedział: Wszyscy królowie i ludzie świata nie wierzyli, że jakikolwiek najeźdźca byłby zdolny przejść przez bramy Jeruzalem.... Z powodu naszych grzechów zostaliśmy wygnani z naszej ziemi. I tylko poprzez całkowity żal Wszechmocny sam , bez żadnych ludzkich wysiłków czy interwencji, uratuje nas z wygnania. Wówczas nastąpi powszechny pokój. Stanie się to po nadejściu proroka Eliasza i prawdziwego Mesjasza. Nie przez moc i nie przez władze, tylko dzięki Memu duchowi (Zachariasz rozdział 4) . Syjoniści odrzucili żydowska wiarę i twierdząc, że lekarstwem na 'żydowski problem' jest posiadanie silnego państwa z silną armią. Ta wymiana uświęconej wiary na nacjonalizm niszczy świętą istotę żydów. Przyniosła wojnę, śmierć i rozlew krwi. Rezultatem jest ich państwo, najniebezpieczniejsze miejsce dla żydów.
    ZDRADA
    Syjoniści poświęcili wiele żydowskie istnień w swych ciągle trwających konfliktach. By osiągnąć swój cel zawsze świadomie wywoływali antysemityzm. Podczas II wojny światowej byli przecini dawaniu pieniędzy na ratowanie Żydów. Lider syjonistów Yitzhak Greenbaum powiedział podczas przemówienia w Tel Avivie 18 lutego 1943 roku, że ktoś powinien stawić opór tej fali drugorzędnych roszczeń . Powiedział także: Jedna krowa w Palestynie jest ważniejsza niż wszyscy europejscy Żydzi. Ich interesem nie było ratowanie Żydów, przeciwnie, im więcej żydów ginęło - tym większym było dla nich atutem i kartą przetargową. Ich mottem było rak bedam (tylko przez krew dostaniemy ziemię).
    RABINI OSTRZEGALI PRZED NIEBEZPIECZEŃSTWEM
    Największe rabiniczne autorytety ostrzegały przed niebezpieczeństwem syjonizmu. Entuzjazm dla syjonizmu i wszystkich jego przedmiotów 'kultu': armią, ambasadami, flagą itd., jest według Tory, dziełem jacer hara . Ale prawdziwa wiara żydów nie zmieniła się, a pokojowe rozmowy, przeszłość, przyszlość czy teraźniejszość, nie są w stanie jej zmienić. Nie może być prawdziwego pokoju tak długo jak państwo syjonistyczne istnieje, Syjonistyczne państwo jest największą katastrofą dla Żydów! Nie ma pokoju dla czyniących zło , powiedział Bóg. (Izajasz 48 i 57)
    TRZY PRZYSIĘGI
    Zostaliśmy zobowiązani przez Wszechmocnego by nie stosować siły w celu założenie państwa, nie buntować się przeciwko narodom, pozostawać lojalnymi obywatelami i nie opuszczać wygnania przed czasem. Nawet gdyby ziemia był nam dana przez wszystkie narody, nie mamy pozwolenia by to zaakceptować. Zgwałcenie przysięgi sprawi, iż staniemy się zdobyczą jak jeleń albo antylopa w lesie (Talmud Ksuwojs 111a) . Żydzi mieszkali w Palestynie w pokoju i harmonii z Palestyńczykami aż do nadejścia syjonistów. Prawdziwi żydzi są nie tylko przeciwko okupacji Zachodniego Brzegu i Gazy z jej codziennymi gwałtami i zabójstwami, ale także przeciwko całej okupacji palestyńskiej ziemi. Według Tory, cała Palestyna powinna być zwrócona Palestyńczykom.
    - Według Tory, Żydzi nie mogą przelewać krwi, krzywdzić, poniżać czy dominować nad innymi ludźmi.
    - Niech świat wie, że bycie Żydem znaczy bycie oddanym Torze i odrzucenie syjonistycznej herezji. W syjonistycznym państwie Żydzi cierpią religijne prześladowanie i nietolerancję. Nawet groby naszych przodków są niszczone i bezczeszczone zgodnie z syjonistycznym planem zniszczenia żydowskiej religii. Nawet jeśli syjoniści są zwolennikami przestrzegania religijnych praw to wciąż będzie to państwo ateistyczne, fakt jego istnienia- jest sprzeczny z Torą..
    - Syjonistyczni politycy i ich współtowarzysze nie przemawiają w imieniu Żydów, nazwa Izrael została przez nich skradziona. Syjonistyczna propaganda przeciwko żydowskiej tradycji i prawu stawia syjonizm na pozycji najwiekszego wroga żydów.
    Podpisano:
    American Neturei Karta - Przyjaciele Jeruszalaim "


    Zostalismy wygnani za nienawisc.

    Dlaczego uważasz, że właśnie teraz nadszedł czas, by przyjrzeć się temu..., w końcu staremu sporowi?
    ■ Cóż, jak to się mówi; wszyscy są już zmęczeni. Państwo Izrael nie doprowadziło do obiecanej szczęśliwości. Jest bardzo daleko od tego by stać się ratunkiem i schronieniem dla żydów. Wręcz przeciwnie, znajduje się w nieustannym konflikcie, wojnie, w morzu terroru. Po pół wieku tego delirium, jasno widać, że ani wojna, ani rozmowy pokojowe nie rozwiążą tego problemu. Tradycyjna wojenna propaganda już tak nie porywa, nie dodaje skrzydeł prorokom żydowskiego raju, z drugiej strony ludzie przestali ufać również mitom „procesu pokojowego”.
    □ No tak, ale przecież to nie dla tego...
    ■ Tak, tak, wiem. Mit „sprawiedliwej wojny” skompromitował się, a pokojowe załatwienie sprawy to nierealna bajka. Wspominałem ci, że chcemy raczej skończyć ze starymi stereotypami, a nie wciąż się w nich babrać.
    □ W porządku, jaki zatem jest twój punkt widzenia?
    ■ Uściślijmy, to nie jest mój punkt widzenia.
    □ Więc czyj?
    ■ To punkt widzenia narodu żydowskiego od początków naszego wygnania, które jest konsekwencją naszych czynów, wygnania które skończy się tylko pod warunkiem naprawy i tszuwy. Zostaliśmy wygnani za nienawiść – i możemy powrócić tylko dzięki miłości . Zostaliśmy wygnani z powodu awejros, a powrócić możemy tylko dzięki micwos. Tylko Haszem może położyć kres wygnaniu. Haszem, nie czołgi i bomby. Nie wydaje ci się, to dostatecznie jasne w dzisiejszej sytuacji?
    □ Jasne jest raczej to, że jesteście jednymi z tych ultraortodoksyjnych fanatyków występujacych przeciwko państwu Izrael.
    ■ Wystrzegaj się stereotypów, zarówno tych propagandowych, jak i tych zwyczajnie już funkcjonujących w środkach masowej informacji.
    Kiedy pojawił się syjonizm wystąpili przeciw niemu wszyscy wielcy rabini. Właściwie dopiero od 1948 zaczęły pojawiać się hybrydy religii i quazi-syjonizmu. Dobrym przykładem jest tu Agudat Israel. Chcą mieć wszystkie rezultaty syjonizmu – państwo z jego wojnami i suwerennością, ale nie chcą ani zabijać, ani ginąć w obronie tego państwa. Wyciągają od syjonistycznego państwa pieniądze, ale nie chcą go bronić.
    □ Jak rozumiem, takie jest stanowisko charedim, ultraortodoksi widzą to inaczej?
    ■ Nie pozwalaj kłamcom i ludziom okłamanym myśleć za siebie. Stanowisko Agudy jest takie:. „Bierz pieniądze i zwiewaj!” To nie jest tradycyjny żydowski punkt widzenia. Tradycyjny punkt widzenia – jest przeciwny syjonizmowi. Bez względu na to „jacy” ci syjoniści są, bez względu na to czy prześladują religię, czy też dają się doić „religijnym” hipokrytom. Nasz stosunek do syjonizmu jest niezmienny. Nie uzależniamy go od wysokości „łapówki”. Nie bierzemy od nich pieniędzy. Tak więc problem nie w tym, czy syjoniści płacą „okup” na jeszywy, czy nie, ale w samej kwestii odbudowania przez nich państwowości Izraela.
    □ Ale przecież państwo broni także religijnych obywateli.
    ■ Wprost przeciwnie. W Ziemi Świętej żyły społeczności żydowskie na długo przed tym jak pojawili się tutaj syjoniści i zaczęli prowokować, żyjących tu od setek lat muzułmanów. Społeczności żydowskie żyły w pokoju ze swoimi nie-żydowskimi sąsiadami. Problem pojawił się dopiero, gdy nadciągnęli emigranci z planami ustanowienia politycznej suwerenności. Syjoniści nikogo tam nie bronią. Najpierw odebrali spokój żyjącym tam ludziom, następnie narazili na niebezpieczeństwo miliony, które wciągnęli za sobą do tego piekła.
    □ Ale to państwo stało się przecież bytem realnym, dokonanym. Nie możecie żądać, by naraz przestało istnieć! Teraz nie ma już wyboru.
    ■ Od pół wieku, ba! Od stu lat słyszymy, że trzeba tylko troszkę powojować, a to państwo stanie się bezpiecznym schronieniem dla żydów. Ale to nie nastąpiło. Ile jeszcze wojen jest potrzebnych do osiągnięcia takiego celu? Ile jeszcze ludzi musi umrzeć, by powiedzieć „dość!”, by zdać sobie sprawę że to zwykłe kłamstwo? Kłamliwa nadzieja, która przyniosła tylko antytezę tego co obiecywała?
    □ A więc? Co dalej?
    ■ Najpierw coś wyjaśnijmy. Wy... macie już puste ręce. Już nic wam nie pozostało. Wykorzystaliście wszystkie możliwości. Wasze koncepcje, na przestrzeni półwiecza – wyczerpały się. Było już wszystko; wojna, walka, procesy pokojowe, znowu wojna, następne koncepcje pokojowe, znowu wojna, terroryzm arabski, terroryzm państwowy. Pobudka panowie! Już nikt wam nie uwierzy w następny „proces pokojowy” zakończony następnymi rzeziami. Nikt nie uwierzy w „ostatnią”, „decydującą” batalię – zakończoną przy następnym stole rokowań.
    W ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat wyśmiewaliście nasz upór, gdy wskazywaliśmy wam wersety Tory, które wy w swojej propagandzie skazaliście na zapomnienie. Przynajmniej, na jedno mgnienie, zamilczcie. Zamilczcie i pomyślcie. Zastanówcie się nad tym, że wszystko, przed czym MY przestrzegaliśmy – stało się, wypełniło i dokonało. Wszystko co WY obiecywaliście, odeszło do lamusa niespełnionych życzeń.
    □ No, dobra. Ale jaki zatem jest wasz plan?
    ■ Uff.., no dobrze. Ale najpierw musimy oczyścić umysł z syjonistycznego pojmowania historii.
    Tak więc, przede wszystkim, musimy zdać sobie sprawę, że nie jest możliwe uciec od przeznaczenia. To nie żaden fatalizm. Raczej racjonalistyczne myślenie w kategoriach przyczynowo-skutkowych.
    To jest ciężki grzech – zabijać ludzi, bądź dać się zabić po to żeby ustanowić żydowskie państwo wbrew woli Haszem, jeszcze przed nadejściem Moszijach Cidkejnu, przed zbawieniem ludzkości. To nie jest Kidusz Haszem! – to jest ciężka awejra.
    Twór, lub raczej nowotwór zwany państwem Izrael nie jest reprezentantem żydostwa, ani też, nie ma nic wspólnego z judaizmem.
    Utrzymywanie tego bytu politycznego nie jest nakazaniem Tory, wręcz przeciwnie – jest buntem wobec Boga.
    Agresja wobec nie-żydów jest sprzeczna z Torą.
    □ Wasz plan?
    ■ Nasz plan na najbliższy czas to neutralizacja antyżydowskich nastrojów wywołanych okrucieństwem i chamstwem syjonistów. Osłabienie tego odium odrazy, jaki czuje do narodu żydowskiego świat, a szczególnie kraje islamskie. Chcemy uczyć świat, prosić, by nie kojarzyli tego nacjonalistycznego obłędu z judaizmem. Chcemy, by świat dowiedział się, że wygnanie Palestyńczyków i wszystkie opresje z tym związane, nie nastąpiło w 1948 roku, lecz że zostało zaplanowane dużo wcześnie, że my – żydzi Tory nie mamy z tym nic , absolutnie nic wspólnego, że odżegnujemy się od wszystkich podłości, od całego zła, które stało się udziałem niewinnych ludzi – żydów i muzułmanów. Walczymy o większą wrażliwość dla narodów w sercach żydów. Bóg tego chce. Bo Bóg jest dobry. Bóg nienawidzi pogardy i pychy. To On – Haszem uczynił nas Narodem Wybranym, jesteśmy z tego dumni – i mamy prawo być z tego dumni – ale tylko wtedy gdy pojmujemy wybraństwo w pokorze – jako służbę, a nie władzę.
    □ Jaki zatem jest wasz plan długofalowy?
    ■ Modlimy się o świat bez zła, wojny, głodu i niesprawiedliwości. Wiemy, że to się stanie – bo tak mówi Tora, ale modlimy się: „Panie.. za dni naszych – teraz!” Świat jest już zmęczony. Tak bardzo zmęczony. Prosimy Boga by ulitował się nad swoimi dziećmi. Modlimy się by przyszedł Mesjasz.
    □ To jest... realne?
    ■ Widzę, że nasza wiara jest dla ciebie czymś irracjonalnym... Dobrze więc – nasza wiara jest irracjonalna – ale nie mniej irracjonalna niż wiara syjonistów w sprawiedliwy Medinat Israel. Ale my wolimy wierzyć w „irracjonalną” miłość niż szerzyć irracjonalne zło, zło bez końca i bez widoków na koniec.
    Gdyby żydzi zrozumieli całe zło syjonizmu – wtedy - dopiero wtedy mogliby zacząć rozmawiać z muzułmanami w duchu zrozumienia i pokoju. Ale, że tak nie jest... Cóż, jednak nasze stanowisko nie jest aż tak irracjonalne – zdajemy sobie sprawę na jakim spirytualnym szczeblu znajduje się nasz naród. Możemy tylko modlić się do Boga o światło dla ślepych i wytrwałość dla widzących. Czyniąc to – przynajmniej /aż!/ uświęcamy Imię Wszechmocnego i przybliżamy żydów do Narodu Tory.
    □ Przepraszam za złośliwość, ale mam wrażenie, że nie ma zbyt wielkiego zainteresowania waszymi ideami.
    ■ Statystyki nie kłamią, - to my kłamiemy statystykami. Tak podchodząc do problemu – masz rację. Ale nie do końca. Nas są tysiące. Ale... ich są miliony. Ale..., syjonizm jest już przecież martwy..., więc? Oni „są których nie ma”. Nie martw się statystykami. Zawsze zostanie resztka Izraela . Haszem nie jest populistą. Kiedy – wydawać by się mogło – że wszyscy poszli na dyskotekę do pubu „Pod Złotym Cielcem” – zostanie „dziesięciu”, którzy będą modlić się za nich, by nie stali się takim samym bydłem jak bałwan wokół którego pląsają. A Haszem? Znów okaże swoją miłość. Bo Bóg – Bóg Jedyny, Bóg Izraela, jest Bogiem miłości i wybaczenia.
    □ Cóż... mam o czym podumać.
    ■ W samej rzeczy.
  • @jan 09:28:24
    .
    nastepnym razem link, Panie jan!... epistoły nielinkowane są zbędne!
  • @RAM 11:46:13
    "Epistoła" zwiększa szansę, że tekst nie zaginie...

    30 lat temu byłem "filosemitą", przez lata czytania w necie, o kolejnych wybrykach żydków zmieniłem opinię i 180 stopni. I pewnie nie ja jeden.
    Czyżby się bali "Holocaustu II"?
  • @laurentp 18:22:05
    Dziwne? Pierwszy skomercjalizowali, nawet zindustrializowali.
  • Pewnie tej poezji nieznał
    O BÓLU MÓJ Jam jest ten, który to widział, który przyglądał się z bliska, Jak dzieci, żony i mężów, i starców mych siwogłowych Niby kamienie i szczapy na wozy oprawca ciskał I bił bez cienia litości, lżył nieludzkimi słowy. Patrzyłem na to zza okna, widziałem morderców bandy – O, Boże, widziałem bijących i bitych, co na śmierć idą… I ręce załamywałem ze wstydu… wstydu i hańby – Rękoma Żydów zadano śmierć Żydom – bezbronnym Żydom! Zdrajcy, co w lśniących cholewach biegli po pustej ulicy Jak ze swastyką na czapkach – z tarczą Dawida, szli wściekli Z gębą, co słowa im obce kaleczy, butni i dzicy, Co nas zrzucali ze schodów, którzy nas z domów wywlekli. Co wyrywali drzwi z futryn, gwałtem wdzierali się, łotrzy, Z pałką wzniesioną do ciosu – do domów przejętych trwogą. Bili nas, gnali starców, pędzili naszych najmłodszych Gdzieś na struchlałe ulice. I prosto w twarz pluli Bogu. Odnajdywali nas w szafach i wyciągali spod łóżek, I klęli: „Ruszać, do diabła, na umschlag, tam miejsce wasze!” Wszystkich nas z mieszkań wywlekli, potem szperali w nich dłużej, By wziąć ostatnie ubranie, kawałek chleba i kaszę. A na ulicy – oszaleć! Popatrz i ścierpnij, bo oto Martwa ulica, a jednym krzykiem się stała i grozą – Od krańca po kraniec pusta, a pełna, jak nigdy dotąd – Wozy! I od rozpaczy, od krzyku ciężko jest wozom… W nich Żydzi! Włosy rwą z głowy i załamują ręce. Niektórzy milczą – ich cisza jeszcze głośniejszym jest krzykiem. Patrzą… Ich wzrok… Czy to jawa? Może zły sen i nic więcej? Przy nich żydowska policja – zbiry okrutne i dzikie! A z boku – Niemiec z uśmiechem lekkim spogląda na nich, Niemiec przystanął z daleka i patrzy – on się nie wtrąca, On moim Żydom zadaje śmierć żydowskimi rękami!
    Icchak Kecenelson, utwór powstał między 3 października 1943, a 18 stycznia 1944 roku.
  • żydowskie obozy NKWD
    Trochę z innej strony.
    ...może ktoś wreszcie coś napisze o żydowskich obozach NKWD??? Obozy były nie tylko niemieckie (IIWŚ), lecz również żydowskie (zarządzane przez żydów w czasach sowieckich). Jak się ma 6 milionów kłamstw do martyrologii ofiar sowietów, dokonanej ręką żyda?
  • Recenzja...
    Ja to sobie tak myślę, że głupszego prezydenta od Dudy to nie mieliśmy...nawet Komorowski był mądrzejszy odrobinę...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031