Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
383 posty 986 komentarzy

GEOPOLITICA & DINTORNI – Włoski punkt widzenia

RAM

Koniec «Argo 16», czyli jak «ostrzega» krwawa «teściowa»

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kolejny raz o o tym, ile kosztuje utrata niepodległości...

 

RAM         2 grudzień 2018

 
«Argo 1 to kryptonim samolotu Douglas C-47 Dakota  należącego do włoskich Sił Powietrznych – który 23 listopada 1973 roku, zaledwie 5 minut po starcie, spadł w miejscowości Marghera, pod Wenecją.

 
W wyniku katastrofy zginęło 4 członków jego załogi. Samolot spadł w niewielkiej odległości od wielkiego składu fosgenu (Marghera to centrum włoskiego przemysłu naftowego). Jedynie kilkaset metrów, jakie dzieliły zbiorniki od płonącego samolotu, pozwoliło na uniknięcie poważnej katastrofy ekologicznej.

 
Po kilku miesiącach dochodzeń, roku 1974, sąd zamknął sprawę, stwierdzając, że «Argo16» spadł wskutek awarii lub błędu pilota.
 
Wyznania gnenerałów
W połowie lat '80, generał Ambrogio Viviani mówi jednakże, i to w sposób oficjalny, że :
 
«Wybuch na pokładzie nie był przypadkowy...», - «Katastrofa była zamierzona ...», - «Wydarzenie było krwawym ostrzeżeniem wywiadu izraelskiego, przeznaczonym dla rządu włoskiego...».
 
To samo stwierdza także generał Vito Miceli. Obydwaj nie ujawniają źródła swych informacji.
 
W roku 1986 prokuratura wenecka wznawia proces, a dochodzenia powierza sędziemu śledczemu Carlo Mastelloni'emu.

(Mastelloni jest jedynym sędzią włoskim, który przez przypadek dowiedział się o tym, że w amerykańskiej bazie w Aviano, USA nielegalnie, tj. bez pozwolenia rządu włoskiego, składują bomby atomowe).
 
Są jednakże siły, które za wszelką cenę, usiłują uniemożliwić dojście do prawdy, jako że w krótkim czasie, sędzia Mastelloni dowiaduje się, iż najpierw decyzją admirała Fulvio Martini'ego, a natępnie także tą autorstwa premiera Ciriaco De Mita, katastrofa  «Argo 16» została objęta tajemnicą państwową.
 
(Dwa lata później, tj. kiedy sędzia rozpocznie pracę w sprawie tzw. «gladiatorów», czyli członków tajnych formacji «Gladio» na terytorium Włoch – jego śledztwo zostanie zablokowane w identyczny sposób, czyli poprzez ponowne użycie tajemnicy państwowej.)
 
Wychodzi też na jaw, że przez wiele lat, włoskie Siły Powietrzne ukrywały fakt istnienia dwóch «Argo 16» (nieposiadających dodatkowych numerów na kadłubie). W pewnym momencie dochodzenia, Mastelloni odkrywa fortel i dostrzega, że nadesłane mu dane, dotyczące rzekomo rejsów samolotu, który uległ katastrofie, faktycznie należą do jego bliźniaka.
 
(Obydwa«Argo 16» wykorzystywane były do realizacji misji specjalnych włoskich wywiadów wojskowych (np. kontrolowanie radarów jugosłowiańskich), a także do przerzutów broni i oddziałów w ramach operacji «Gladio».)
 
 
Oprócz tego, sędzia zauważa, że wywiad włoski, jak najbardziej prowadził dochodzenia w sprawie katastrofy «Argo 16». Okazuje się jednak, że cała dokumentacja "zaginęła". Zdaniem sędziego, wywiad włoski zrobił wszystko, by sprawa sabotażu samolotu w żadnym przypadku nie wyszła na jaw.
 
Również przeprowadzenie jakichkolwiek ekspertyz dotyczących samolotu nie jest możliwe, ponieważ wrak przestał istnieć.
 
Jedynym materialnym dowodem sabotażu jest nieuszkodzony słup oświetleniowy, pochodzący z okresu wydarzenia – w który Argo 16 miał ponoć uderzyć. Biegli przypuszczają, iż zsabotowany został prawdopodobnie stabilizator pionowy maszyny, czego jednakże nie można sprawdzić.
 
Pomimo ogromnych utrudnień, w marcu 1997 roku, sędzia Mastelloni oskarża 22 oficerów włoskich Sił Powietrznych o "falsyfikowanie, ukrywanie oraz niszczenie dokumentacji dotyczącej bezpieczeństwa Republiki Włoskiej, jak również o systematyczne niszczenia, fałszowanie oraz ukrywanie wszystkich elementów, które mogły ujawnić powody katastrofy «Argo 16»".
 
Ponadto,  o spowodowanie śmierci załogi samolotu, oskarżeni przez Mastelloni'ego zostają Zvi Zamir (faktyczne nawisko – Zvicka Zarzevsky, urodzony w Łodzi) – były szef generalny Mossadu (w latach 1968 –1974) oraz Asa Leven, dyrektor włoskiej sekcji Mossadu, pełniący tę funkcję w roku katastrofy.

 
Zvi Zamir
 
16 grudnia 1999 roku dochodzi jednakże do ponownego umorzenia sprawy. I tym razem, katastrofa staje się zwyczajnym przypadkiem.
 
By dowiedzieć się, z jakiego powodu na ławie oskarżonych znaleźli się oficerowie Mossadu, musimy zapoznać się z jednym z tajnych lotów  «Argo 16».
 
Rejs do Trypolisu
W roku 2000, w wywiadzie dla dziennika «La Repubblica», generał i agent wywiadu Gianadelio Maletti powiedział, że w roku 1973, «Argo 16» zawiózł do Libii Palestyńczyków, zatrzymanych w Ostii (w sąsiedztwie lotniska Fiumicino), oskarżonych o przygotowywanie zamachu na samolot izraelski, na którego pokładzie miała znajdować się Golda Meir.
 
Maletti dodał także, przed operacją, zadzwonił do niego Asa Leven, szef wywiadu izraelskiego w Rzymie, który wiedział o planach rządu włoskiego w stosunku do zaaresztowanych, i który zaproponował generałowi ekstradycję Palestyńczyków do Tel Aviv'u. Maletti zakończył słowami: «Nic z tego jednakże nie wyszło» i  «Argo 16 spadł».
 
 
Także ex prezydent Francesco Cossiga, w wywiadzie z roku 2008, udzielonym RAI, stwierdził, że katastrofa samolotu wojskowego była zemstą wywiadu izraelskiego.
 
Wściekłość Mossadu miało także wywołać zaistniałe w międzyczasie szybkie uwolnienie przez Włochy jeszcze innej dwójki Arabów, tym razem Libijczyków, którzy w lecie 1973 roku podarowali – wypełniony materiałem wybuchowym – adapter, dwóm polskim tancerkom, lecącym do Tel Avivu liniami izraelskimi (które jednakże zostały zatrzymane podczas kontroli w Rzymie).
 
Nieudany zamach w Ostii
Próba realizacji zamachu została ujawniona jedynie 5 września 1973 roku. Co więcej, istnieją co najmniej 4 jej wersje. 
 
Oficjalnie twierdzi się, że celem zamachu (z użyciem pocisku ziemia-ziemia "Strela-2") miał być samolot izraelskich linii lotniczych EL AL z Goldą Meir na pokładzie, który wylądował na lotnisku Fiumicino 14 stycznia 1973 roku. Operacja został udaremniona przez agentów wywiadu włoskiego (poinformowanych ponoć przez Mossad), którzy zaaresztowali 5 rzekomych terrorystów palestyńskich.
 
30 października 1973 roku, dwóch z nich zostaje uwolnionych niemal natychmiast, po czym «Argo 16», startujący z rzymskiego lotniska Ciampino, zawiezie ich do Trypolisu.
 
 
W tym miejscu należy wyjaśnić, dlaczego rząd włoski zdecydował się na odwiezienie Palestyńczyków do Libii.
  
Pakt o nieagresji
Oprócz faktu bezdyskusyjnego popierania przez Włochów (pomimo przynależności państwa do NATO) walki Palestyńczyków o wyzwolenie, w roku 1973, tj. po zakończeniu wojny arabsko-izraelskiej Jom Kippur, pomiędzy rządem włoskim i Ludowym Frontem Wyzwolenia Palestyny (będącym członkiem Organizacji  Wyzwolenia Palestyny) zawarte zostało tajne, niepisane porozumienie («Lodo Moro»), na mocy którego, w zamian za uwalnianie zatrzymywanych we Włoszech Palestyńczyków, Yasser Arafat przyrzekł, że terytorium państwa włoskiego zostanie zaoszczędzone od aktów terrorystycznych. Ze strony włoskiej, w rozmowach uczestniczył ówczesny minister spraw zagranicznych, Aldo Moro.
 
Tenże sam Aldo Moro, pisał o tej sprawie na niedługo przed swą śmiercią – uwięziony rzekomo przez «Czerwone Brygady»:
 
«Nie jeden, ale wiele razy – przy pomocy najrozmaitszych procedur – uwalniani byli nie tylko zatrzymani, a także skazani Palestyńczycy, a wszystko po to, by uniknąć ciężkich zemst, jakich, w przeciwnym przypadku, doświadczyłyby Włochy».
 
Oto, co pisze – odnosząc się do Mossadu – w uzasadnieniu wyroku (w sprawie zabójstwa Aldo Moro) przeciwko jednemu z członków «Czerwonych Brygad», Ferdinando Imposimato, niedawno zmarły sędzia włoskiego Sądu Najwyższego:
 
«Należy stwierdzić, że wywiad izraelski bardzo dobrze znał włoskie środowisko wywrotowe (podobnie do CIA) i to już od początku jego zaistnienia.
 
Izraelczycy włączyli się w nie poprzez udzielanie mu systematycznego wsparcia ideologicznego i materialnego. (...) Już od owego czasu, widać było, że terroryści bliskowschodni, mający powiązania z Arafatem i z Mossadem, postanowili, że z Bliskiego Wschodu konflikt zostanie przeniesiony do Włoch. (...)
 
Wywiad izraelski, który działał we Włoszech bezustannie co najmniej do roku 1977, miał na celu destabilizację polityczną i społeczną Włoch (co zrealizował wcześniej bardzo skutecznie w krajach bliskowschodnich, takich jak Liban, Jordania i Egipt).
 
Mossadowi chodziło o to, by, w kontekście Morza Śródziemnego, jako swego sprzymierzeńca, USA widziały wyłącznie Izrael, co gwarantowało mu większe wsparcie, tak w kategoriach politycznych, jak i wojskowych».
 
To samo, w odniesieniu do porwania i zabicia Aldo Moro – stwierdził w roku 2005 Giovanni Galloni, były wice-sekretarz Demokracji Chrześcijańskiej. Galloni powiedział, że tak Mossad jak i CIA zinfiltrowały «Czerwone Brygady». Przypomnijmy, że formacja ta, w trakcie porwania Aldo Moro, była skłonna uwolnić go, w zamian za wypuszczenie na wolność swych członków, przebywających w więzieniu, do czego jednakże nie dopuszczono.
 
O losie Aldo Moro pod linkiem:
 
Wg. słów sędziego Mastelloni'ego, od zakończenia II wojny światowej, Włochy zmuszone były do nieustannego manewrowania pomiędzy «amerykańską żoną, arabską kochanką i izraelską teściową».
 
 
 
 
VIDEO RAI: Dossier na temat «Argo 16» - «Nigdy niewyjaśniona tajemnica»
 
 
Źródła:
 
 
 Wybór tekstów, tłumaczenie i opracowanie: RAM

Rozpowszechnianie treści przetłumaczonych artykułów (z podaniem nick'a autora tłumaczeń i wskazaniem adresu tekstu źródłowego) jest dozwolone wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych.

 

KOMENTARZE

  • @ Autor
    5*

    Zastanawiam się o ile piękniejszy byłby świat gdyby mośki się wszędzie nie wpier...ły.

    Pozdro!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31