Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
374 posty 956 komentarzy

GEOPOLITICA & DINTORNI – Włoski punkt widzenia

RAM

Włochy w rękach «speców od koronkowej roboty» - część II

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

«To jest mapa miejsc, z których dzwoniono po zamachach, a oto rozmieszczenie zdecentralizowanych biur SISMI (włoski wywiad wojskowy) we Włoszech... – Obydwie mapy pokrywały się w pełni...»

 

Haniebny rodowód Drugiej Republiki Włoskiej: Lata 1992–1993 (część II)
Alle radici dell’infamante Seconda Repubblica: il biennio 1992-1993 (parte II)
 
Pierwsza część artykułu znajduje się pod linkiem:
 
 
 
O ile rok 1992 jest momentem, w którym Państwo Włoskie – zaatakowane podwójną deflagracją, tj. operacją «Tangentopoli» («Mani Pulite») oraz bombami w Capaci i na ulicy D'Amelio – «eksploduje», rok 1993 jest okresem, w którym «spece od koronkowej roboty» zabierają się za plądrowanie Kraju.
 
Na jachcie «Britannia» obiecano im: «W ciągu 6 miesięcy sprzedamy wam wszystko».
 
Demokracja Chrześcijańska usiłuje jednakże wyhamować prywatyzacje, jakie rząd Giuliana Amato zaprogramował. Referendum uchylające z 18 kwietnia, które zostało zaproponowane przez Partię Radykalną i gorąco poparte przez wielką finansjerę międzynarodową, jest okazją skapliwie wykorzystaną do tego, by pogrzebać tzw. «partyjniactwo» i obalić «Państwo-Gospodarza», a nade wszystko, by doprowadzić do powstania pierwszego w historii Republiki Włoskiej rządu technicznego, na czele którego stanie Carlo Azeglio Ciampi.
 
W celu przezwyciężenia silnych oporów, jakie – wobec wyprzedaży «klejnotów» należących do Państwa Włoskiego – pojawiają się w kręgach parlamentarnych, mechanizm prywatyzacji (przez cały rok 1993) «oliwiony» będzie wybuchami bomb samochodowych.
 
Bomb – zamawianych przez «speców od koronkowej roboty»; konstruowanych przez «odchylone» tajne służby i przypisywanych mafii sycylijskiej.

 
 
Federico Dezzani      2 marzec 2017       tłum. RAM
 
 
Rok 1993: Przy akompaniamencie wybuchów bomb «mafijnych» "grube ryby" z jachtu «Britannia» prywatyzują włoski majątek państwowy
 
W roku 1992, «wierzchołek władzy» - o którym mówi Bettino Craxi – czyli owa oligarchia atlantycka, która – po upadku Związku Sowieckiego – podjęła decyzję o tym, by przekształcic świat na swój obraz i podobieństwo – osiągnęła niewątpliwe rezultaty.
 
«Pentapartito» (czyli 5 najważniejszych wówczas partii włoskich) – wskutek dochodzeń sędziów mediolańskich – zostało zdziesiątkowane; Giulio Andreotti – odsunięty od ubiegania się o Kwirynał; działalność Bettino Craxiego – sekretarza Włoskiej Partii Socjalistycznej – za sprawą nakazu aresztowania – zmniejszona została do połowy; rezerwy Banku Włoskiego zostały splądrowane przez piratów wielkiej finansjery; rząd Giuliana Amato – przekształcając spółki państwowe w Spa – zrobił pierwszy krok w kierunku ich prywatyzacji.
 
Niemniej jednak, dzieło z pewnością nie zostało dopełnione: 12 miesięcy – pomimo iż były one odliczane w rytm masakr i głośnych dochodzeń sądowych – nie było czasem wystarczająco długim, by zrównać z ziemią dobrze ukorzeniony włoski system ekonomiczny i polityczny, który w ciągu 50 lat zrobił z Włoch piątą gospodarkę świata.
 
Operacja rozbiórki państwa odbywa się w 2 fazach. O ile w roku 1992 Państwo Włoskie "eksploduje", w roku 1993 – całkowicie bezbronne – zostaje zdobyte, po czym napastnicy plądrują jego majątek.
 
Koteria z jachtu «Britannia» - czyli Beniamino Andreatta, Mario Draghi, Luigi Spaventa i Romano Prodi – dzięki rządowi premiera Ciampi – dostaje się do "centrum dowodzenia". Odbywa się to przy akompaniamencie wybuchających bomb i masakr – które potrzebne są do tego, by trzymać Włochy za twarz, oraz ułatwić przebieg tych prywatyzacji, które z powodu oporów parlamentarzystów trudno jest przeprowadzić.
 
Z końcem roku 1993, po Demokracji Chrześcijańskiej nie będzie śladu; demontaż «Państwa-Gospodarza»  znajdzie się na zaawansowanym etapie, w związku z czym «spece od koronkowej roboty» - zadowolone dobiciem miliardowych interesów – położą kres terroryzmowi "mafijnemu". Moment, w którym nie dochodzi do wybuchu bomby samochodowej, umieszczonej w okolicach Stadionu Olimpijskiego w Rzymie (mogącej spowodować masakrę o wiele krwawszą niż wcześniejsze), stanie się końcem realizacji strategii napięcia.
 
Przejdźmy jednakże do analizy sytuacji w sposób uporządkowany, badając dogłębnie ów 1993 rok, który wyznacza ostateczny schyłek Pierwszej Republiki i początek – umierającej dziś – Drugiej.
 
Rok rozpoczyna się pozornie obiecująco. 15 stycznia, w Palermo dochodzi do zaaresztowania Totò Riiny – szefa sycylijskiej mafii «Cosa Nostra» - zwanego także «Bestią z Corleone», albo “Totò u curtu” («krótki Totò») – superbossa, któremu przypisywane jest zabójstwo europosła Salvo Limy, masakra na sycylijskiej autostradzie w Capaci, jak również ta z palermitańskiej Via D’Amelio.
 
«Nie jestem potworem, jestem jedynie marnym, starym człowiekiem, panie sędzio...» - broni się w sądzie 63-letni wówczas Riina.

 
Jest trochę prawdy w słowach Riiny, jako że "bestia" z pewnością splamiła swe ręce krwią podczas II wojny mafijnej – odbywającej się na przełomie lat '70 i '80 (tej wojny, w wyniku której Riina – z błogosławieństwm służb atlantyckich – dostaje się na szczyt hierarchii mafii sycylijskiej), ale niewątpliwie nie będzie on reżyserem bestialskich masakr, które wstrząsnęły Włochami w roku 1992.
 
Za zabójstwami sędziów Falcone i Bosellino ukrywają się «specjaliści od koronkowej roboty», którzy wykorzystują mafię dla własnych celów, zaś po wyciśnięciu jej w sposób dla nich wystarczający, dochodzą do wniosku, że nawet sam “Totò u curtu” – będący czymś niewiele cenniejszym od rupiecia  – stał się zbyteczny i należy oddać go w ręce sprawiedliwości.
 
Strategia napięcia jest kontynuowana w sposób niezakłócony. Zawsze istnieje przecież ukrywający się boss – w rodzaju Matteo Messiny Denaro – któremu można będzie przypisać podkładanie bomb z powodów – oczywiście – «mafijnych». W rzeczywistości zaś robi to «wierzchołek» o wiele bardziej wyspecjalizowany i kosmopolityczny niż sycylijski świat przestępczy.
 
Jest to ten sam «wierzchołek», który 20 stycznia 1993 roku świętuje wejście Billa Clintona do Białego Domu, który jako prezydent USA – destabilizując Somalię, prowadząc wojnę w Jugosławii, znosząc Glass – Steagall Act i umożliwiając wejście Chin do WTO – dzień po dniu buduje Nowy Porządek Świata.  
 
 
Euforia wywołana aresztowaniem Riiny nie rozwiewa jednakże niepokojów i obaw jakie ciążą nad włoską Pentapartito, świadomą, że ofensywa przeciwko dawnym formacjom Pierwszej Republiki (które stały się nagle przeszkodą) – będzie kontynuowana przez cały rok.
 
W grudniu 1992, roku Bettino Craxi – sekretarz Socjalistycznej Partii Włoch otrzymuje nakaz aresztowania a 27 marca 1993 roku przychodzi kolej na Giulio Andreottiego, który zostaje oskarżony o przynależność do organizacji przestępczej o charakterze mafijnym.
 
«Gwiazdor Giulio» (autor artykułu nawiązuje do filmu «Il Divo» - wyreżyserowanego przez Paolo Sorrentino (będącego również reżyserem filmu «The Young Pope») – opowiadającego o rzekomych związkach Andreottiego z mafią), który mniej niż przed rokiem ubiegał się o fotel prezydenta Republiki, jest – jak pisze prasa – «podejrzewany o to, że był końcowym ogniwem długiej serii interesów, mających początek na Sycylii. Chodzi o interesy ekonomiczne, interesy natury sądowej i politycznej. Również interesy mafijne».
 
«Il Divo»
 
«Il Divo» - Trailer
 
Rzeczą nieistotną jest, że po 9 latach męczących i oszczerczych procesów, senator dożywotni Republiki zostanie w roku 2004 oczyszczony z zarzutów o relacje z mafią. Priorytetem w tej chwili jest eliminacja polityczna osobistości, która może przeszkodzić nadchodzącemu «nowemu porządkowi». 
 
Treść wywiadu, udzielonego przez Andreottiego w marcu, czyli na kilka dni przed decyzją sądu o wszczęciu dochodzeń przeciwko niemu, opisuje w sposób jednoznaczny odbywający się właśnie manewr.
 
«Od roku 1946 jesteśmy partią dysponującą większością względną, co wielu czynnikom nie podoba się. Chce się nas zastąpić». (...)
 
Demokracja Chrześcijańska jest kulą u nogi (...), jest przeszkodą w realizacji projektów ekonomicznych i politycznych, jakie elita angielskojęzyczna posiada w stosunku do Włoch, polegających na dezindustrializacji Kraju, wprowadzenia neoliberalizmu oraz polityk w stylu supply side economics o wyraźnym charakterze neo-maltuzjańskim.
 
Premier Giuliano Amato umieścił Włochy na torze pożądanym przez wielką finansjerę, jednakże DC, wraz z jej ministrami hamują i spowalniają demontaż przemysłu państwowego (przede wszystkim jak chodzi o IRI i o ENI), który odegrał kluczową rolę podczas ekonomicznego startu Kraju. (...)
 
IRI
 
ENI
 
Jak wyjść z tegoż denerwującego impasu, który grozi zniszczeniem całego harmonogramu, opracowanego przez City i Wall Street?
 
Z opatrznościową pomocą nachodzi Marco Pannella (Marco Pannella i abortystka Emma Bonino stali się przyjaciółmi Bergoglio) i jego Partia Radykalna, która od samego początku jej istnienia była niczym innym jak piątą kolumną sił atlantyckich we Włoszech, z powodzeniem użytą już w czerwcu 1978 roku, kiedy to z powodu agresywnej kampanii prowadzonej przez radykałów do dymisji podał się prezydent Republiki – Giovanni Leone. 
 
 
Wykorzystując atmosferę wrogą w stosunku do polityki, jaka panuje w Kraju – umiejętnie podsycaną przez «Tangentopoli» a także przez wielkie mass media – Pannella lansuje 8 referendum, które między innymi, rozważają:
 
- uchylenie przepisów bankowych z roku 1938, które przyznają Skarbowi Państwa (a nie radom nadzorczym) uprawnienia organu powołującego prezydentów i wiceprezydentów instytutów bankowych;
 
- wycofanie publicznego finansowania partii;
 
- zniesienie Ministerstwa Udziałów Państwowych, ustanowionego w roku 1956;
 
- uchylenie ordynacji wyborczej, obowiązujęcej w Senacie, tak by można było wprowadzić system większościowy.
 
Postulaty referendum zaproponowanych przez Marco Pannellę pokrywają się w sposób wprost doskonały z agendą oligarchii finansowej, która postuluje wyłączenie banków spod kontroli publicznej w perspektywie ich notowań giełdowych; uzależnienie polityki od potentatów ekonomicznych; ułatwienie demontażu gospodarki mieszanej – bardzo znienawidzonej przez establishment liberalny oraz wprowadzenie dwubiegunowości fasadowej – drogiej Anglosasom.
 
W zatrutej i jednocześnie euforycznej – z powodu zniszczenia obowiązującego porządku (przedstawianego jako zapsuty, nieaktualny i skorumpowany) – atmosferze, Włosi – z zadowoleniem obserwowani przez City i Wall Street – udają się do urn, by w ten sposób dać ich osobisty wkład do obalenia Pierwszej Republiki.
 
Oligarchia finansowa kibicuje oczywiście za zwycięstwem «tak» podczas referendum i grozi ruiną na giełdzie, w przypadku, gdyby «odnowa» promowana przez nie miała się zatrzymać. (...)
 
Włosi zachowują się zgodnie z oczekiwaniami oligarchii i odpowiedzi pozytywne odnoszące się do 4 rozpatrywanych kwestii osiągają od 80 do 90 %. Pierwsza Republika Włoska – system – jak piszą media – «skamieniały w warunkach braku wymiany wewnętrznej, a zatem w niewiedzy, bezsilności i w postępującym zepsuciu» jest obalona; «partyjniactwo» zabite, a «Państwo-Gospodarz» - nareszcie zredukowane do bezradności. (...)
 
Referendum z 18 kwietnia jest momentem przełomowym we Włoszech. Oligarchia atlantycka i jej bandyci krajowi chwytają w locie okazję, by dokonać decydującej zmiany w procesie demontażu Pierwszej Republiki. Zgodnie z zapowiedziami, premier Amato podaje się do dymisji, by zrobić miejsce dla – jak pisze prasa – «rządu technicznego, popartego przez siły polityczne, których łącznikiem byłyby projekty nowej ordynacji wyborczej».
 
Ale czy rzeczywiście celem nowego rządu technicznego ma być wyłącznie reforma ordynacji wyborczej? (...)
 
Premierem pierwszego w historii Republiki Włoskiej rządu technicznego – tj. sterowanego przez "technika" zamiast polityka – stanie się prezes Bankitalii, czyli Banku Włoskiego – Carlo Azeglio Ciampi.


 
 
 
Można w tym momencie dyskutować na temat uczciwości Ciampi'ego, tj. o tym, czy działał on w dobrej wierze. Pozostaje jednakże faktem, iż jego rząd zrealizuje proces zubożenia przemysłowego i ekonomicznego – gorąco popierany przez wielką finansjerę –  jaki zainicjował Giuliano Amato.  


 
 
 
 Nowy organ wykonawczy zostanie zaprzysiężony 29 kwietnia 1993 roku, a osobistości, które 10 miesięcy wcześniej weszły na pokład jachtu «Britannia» pokierują jego kluczowymi ministerstwami. (...)
 
Carlo Azeglio Ciampi uwolnił się od starych partii, ale jego przeznaczeniem będzie podporządkowanie się Lewiatanowi wielkiej finansjery – potworowi o wiele bardziej niebezpiecznemu i bezlitosnemu niż włoskie Pentapartito.
 
Jego misja będzie polegać na osiągnięciu sukcesu tam, gdzie Amato poniósł klęskę, co oznacza, że Ciampi odłoży do lamusa włoską gospodarkę mieszaną; poćwiartuje  i sprzeda dawne przedsiębiorstwa państwowe oraz otworzy włoski system kredytowy dla sodalicji JP Morgan i Goldman Sachs.
 
Od samego początku, jedyną gwiazdą przewodnią rządu Ciampi'ego są prywatyzacje, co widać zresztą z jego poczynań. Tak więc Romano Prodi wraca jako prezydent IRI, a 20 maja, czyli po 2 tygodniach otrzyma on także uprawnienia pełnomocnika zarządu przedsiębiorstwa, tak że będzie w stanie kierować wyprzedażą państwowego dziedzictwa przemysłowego bez jakikolwiek ograniczeń lub przeszkód.
 
Rząd Ciampiego powinien przyspieszyć prywatyzacje, a nie «ograniczać je wyłącznie do przedsiębiorstw produkujących olej z oliwek czy lody» - użala się «New York Times».
 
Ciampi oferuje więc Mamonie «najsmakowitsze kąski» włoskiej gospodarki: Konglomerat ENI – na czele którego w jesieni 1992 roku, przewidująco został postawiony Franco Bernabè, a nade wszystko «apetyczny» włoski system bankowy, będący jak najprawdziwszą kopalnią złota, biorąc pod uwagę doradztwo, prowizje i widoki na przyszłe zyski.
 
 
Zawsze pozostaje jednak ten sam problem istnienia Parlamentu. Choć prawdą jest, że Ciampi rozpisuje swój harmonogram w ciszy (rządu technicznego), ale musi zawsze dysponować poparciem partii, które tenże rząd wspierają, czyli Demokracji Chrześcijańskiej, Włoskiej Partii Socjalistycznej, PDS, itd.
 
Nie wszyscy posłowie są przecież zaprzedani jak Andreatta i Prodi. Co poniektórzy posłowie należący do Pierwszej Republiki – wierni idei gospodarki mieszanej ponownie grożą wyhamowywaniem rezygnacji z udziałów państwowych, podobnie jak robiła to już wcześniej DC i minister Guarino.
 
Na scenie pojawia się więc kolejny raz terroryzm «mafijny» - jak można dostrzec – całkowicie niepowiązany ze sprawami organizacji Cosa Nostra, czego dowodem jest przeniesienie zamachów z Sycylii na «kontynent» (tak Sycylijczycy nazywają półwysep włoski).
 
Mamy do czynienia z klasyczną strategią napięcia – mieczem Damoklesa wiszącym nad Parlamentem, nożem przyłożonym do pleców włoskich partii politycznych – pomocą zaoferowaną «kapłanom prywatyzacji» oraz wybitnym gościom jachtu «Britannia».
 
To, co się dzieje jest równoważne ze stwierdzeniem: Prywatyzujecie albo podkładamy bomby; sprzedajecie albo zaczniemy zabijać – pieniądze albo życie.
 
Prawdziwa mafia to ta składająca się z CIA, MI6 i George'a Sorosa, a nie owa malownicza i na wpół niepiśmienna, należąca do sycylijskiego «Totò u curtu» - czyli «krótkiego Totò».
 
13 maja 1993 roku na ulicy Fauro w dzielnicy Parioli, znajdującej się w centrum Rzymu, eksploduje fiat uno wypełniony materiałem wybuchowym i rani około 20 osób.
 
 
Czy autorem wybuchu jest mafia, jak do dnia dzisiejszego utrzymuje wersja oficjalna wydarzenia?
 
Od samego początku wiele osób przekonanych jest, że za zamachem – do którego bezzwłocznie i kolejny raz przyznała się tajemnicza «Falange Armata» – absolutnie nie stoi «Cosa Nostra».
 
 
Bettino Craxi mówi w wywiadach:
 
«Doszło do sytuacji, w której odbywają się zamachy. Jak dobrze pamiętam, to ja je przewidywałem. Powiedziałem kiedyś, że dojdzie i do tego i punktualnie dzieje się to. Obawiam się, że po bombie na ulicy Fauro będą mieć miejsce następne zamachy.
 
Dlaczego tak mówię? Ponieważ oprócz sądownictwa funkcjonującego na zasadzie politycznej bomby zegarowej, we Włoszech także zamachy bombowe odbywają się na tej samej zasadzie. Wystarczy przyglądnąć się wydarzeniom z przeszłości. (...)
 
W ostatnich 30 latach, we Włoszech wybuchały bomby, na temat których nikt się do tej pory niczego nie dowiedział: tj. ani kto je podłożył, ani kim byli zleceniodawcy operacji... Poza tym, czym jest na koniec ta mafia?  
 
Czy są to ci, których zaaresztowano na Sycylii? Ci jednakże sprawiają na mnie wrażenie żebraków... Jak chodzi o bombę podłożoną na ulicy Fauro, nie wykluczam, że jej celem był Maurizio Costanzo (włoski dziennikarz i prezenter telewizyjny), ale mam wątpliwości co mafijnego podłoża wydarzenia.
 
 
Mamy do czynienia z czymś zupełnie innym. To jest bomba, której celem jest stabilizacja (rządu Ciampi'ego i prywatyzacji) a nie destabilizacja. To jest polityczna bomba zegarowa». (...)
 
Craxi nie myli się. W nocy z 26 na 27 maja dochodzi do masakry na ulicy Georgofili we Florencji: bomba samochodowa zabija 5 osób Wybuch poważnie uszkadza jeden z najsławniejszych symboli włoskiego dziedzictwa artystycznego – Galerię Uffizi.
 
 
Mają miejsce po nim oczywiste konsekwencje strategii napięciadziesiątki fałszywych alarmów, informujące o ładunkach wybuchowych w Mediolanie, Rzymie, Livorno, Turynie, itd. zwiększają obawy i strach. I tym razem odpowiedzialność za zamach bierze na siebie «Falange Armata». W artykule z 28 maja«La Repubblica» pisze:
 
«Od lat "Falange Armata" przypisuje sobie zabójstwa, zamachy i napady w całych Włoszech. Za każdym razem, zazwyczaj pół godziny po podaniu informacji o wydarzeniu przez mass media, ktoś dzwoni i informuje, że autorem aktu jest «Falange». (...)
 
«Falange Armata» zgłosiła się także po zamordowaniu sędziów Falcone i Borsellino, posła Limy oraz sędziego Antoniego Scopelliti.
 
 
(...) Również zabójstwa dokonane przez organizację o nazwie «Uno bianca» przypisuje sobie «Falange».
 
 
Dotyczy to także wybuchu bomby na ulicy Fauro w Rzymie -deklaracja telefoniczna odbywa się w tym samym trybie. Minister Mancino (minister spraw wewnętrznych w rządach Amato i Ciampi), podkreślając konieczność zidentyfikowania osób tworzących tęże formację, powie, że "to są ludzie, którzy są aktywni zawsze w godzinach urzędowych"».
 
«Ludzie, którzy są aktywni w godzinach urzędowych»?
 
Usprawiedliwioną rzeczą jest zatem podejrzewanie, że tego rodzaju działalnością zajmują się i tym razem tzw. "odchylone" włoskie służby wywiadowcze, podlegajace CIA i MI6.
 
Po cóż bowiem przypisywać sobie – przy pomocy dziwacznej nazwy – masakry mafii «Cosa Nostra», jak nie po to, by wysłać jednoznaczne i aroganckie przesłanie do rządu i do Parlamentu? – «Ruszcie się, poniewaź mamy was w garści» - taka jest treść grypsu City i Wall Street wysłanego Włochom wraz z bombą z ulicy Georgofili we Florencji. Realizacja prywatyzacji napotyka trudności, więc mafia finansowa staje się coraz to bardziej zniecierpliwiona.
 
Rząd Ciampiego – wspólnik i/lub więzień – wie o co chodzi.
 
W pierwszych dniach czerwca wszystkie uprawnienia dotyczące IRI otrzymuje Romano Prodi, który błyskawicznie dyktuje wytyczne wg, których dochodzi do «rozbicia na trzy części» spółki SME (Cirio-Bertolli-De Rica, Italgel i Autogrill) (będącej częścią IRI), pomimo silnego oporu polityki i pracowników przedsiębiorstwa.
 
 
Unilever i Nestlé dziękują za to, ale posunięcie nie jest wystarczające, ponieważ – jak zauważa «Financial Times»:
 
«Bonn poczyniło postępy, Londyn ruszył do przodu z prywatyzacją British Telecom, a rząd francuski zadziwił wszystkich szybkością denacjonalizacji. Włochy natomiast, w tym samym czasie wydają się stać w miejscu, z tymi samymi przedsiębiorstwami wystawionymi do sprzedaży i tymi samymi, powtarzającymi się, ale nigdy nie zrewidowanymi harmonogramami».
 
30 czerwca, premier Ciampi – jak pisze prasa – «formułuje to, co prawdopodobnie jest ostatnią szansą dla prywatyzacji włoskich, tj. powołuje komisję "doradczą i poręczycielską», która w ciągu 30 dni będzie zobowiązana do zainicjowania procedur całkowitej denacjonalizacji takich przedsiębiorstw państwowych jak Enel, Ina. Comit, Credit, Imi, Stet i Agip. Mowa o prawdziwych i wyjątkowych "klejnotach" włoskiego «Państwa-Gospodarza».
 
Kto przewodniczy tej super-komisji ds. prywatyzacji, której zadaniem stanie się sprzedaż «diamentów» należących do Państwa, pozostawiając mu jedynie przedsiębiorstwa upadłe?
 
Komu zostało powierzone zadanie ułożenia terminarza wg. którego nastąpi szybkie i bezdyskusyjne zbycie dawnych spółek państwowych, ponieważ – jak stwierdzają mass media – «dalsze opóźnienia mogłyby zagrozić w sposób trwały prywatyzacyjnym ambicjom naszego Kraju»?
 
Oczywiście dyrektorowi generalnemu Skarbu Państwa – Mario Draghi'emu – temu samemu, który wszedł na pokład jachtu «Britannia» (...).
 
«Komisja doradcza» kierowana przez Draghiego nie traci czasu i w ciągu 30 dni przedstawia plan cesji: przedsiębiorstwa Comit, Credit oraz IMI mają zostać sprywatyzowane w ciągu roku, Ina, Enel, Stet i Agip do roku 1994.
 
Kto zajmie się ich wycenieniem, wprowadzeniem na rynek i kto – nie zważając na konflikt interesów – zakupi znaczące udziały w zarządzaniu nimi?
 
Otóż zakrątnie się wokół tego kwiat finansjery angielskojęzycznej.
 
Te same osoby, które – wraz z manager'ami państwowymi i osobistościami z włoskiego ministerstwa skarbu – zjadły na jachcie «Britannia» wystawny obiad, w skład którego – jak donosiła prasa – wchodziły: «Mus z krewetek, kotlety jagnięce z miętą, kaczka nadziewana z miodem oraz mrożony suflet cytrynowy z sosem malinowym». 
 
Zajmą się tym:  Goldman Sachs, S. G. Warburg, Schroders-Fox Pitt, Kleinwort Benson, Salomon Brothers, Morgan Stanley, J. P. Morgan, Wasserstein Perella, itd., it.
 
Śmietanka City i Wall Street, czyli «specjaliści od koronkowej roboty», którzy – przy pomocy «Tangentopoli» (czyli «Łapówkogrodu») – najpierw zniszczyli Pierwszą Republikę Włoską, a następnie – posługując się masakrami «mafijnymi» - trzymają za twarz włoski Parlament.
 
Parlament staje się ruderą, w której DC, PSL i część PDS przeciwstawiają się jeszcze procesowi prywatyzacji.
 
W artykułe zatytułowanym «Państwo sprzedaje», opublikowanym 25 lipca 1993 roku na łamach dziennika «La Repubblica» można przeczytać:
 
«Parlament wznawia analizę dokumentu rządowego na temat prywatyzacji. W przyszły wtorek komisje: budżetowa, skarbu Państwa, finansów i działalności gospodarczej będą kontynuowały rozpatrywanie wskazań, jakie w kwietniu przedstawił organ wykonawczy». (...)
 
«Przyszłym wtorkiem» - tj. dniem, w którym Parlament wraca do dyskusji o prywatyzacjach – jest 27 lipiec 1993 roku. Jest to ten sam dzień, w którym na ulicy Palestro, w samym sercu Mediolanu, w pobliżu Galerii Sztuki Współczesnej, eksploduje fiat uno, zabijając 5 osób.
 
 
Jest to ten sam dzień, w którym w Rzymie około północy eksploduje następny fiat uno, co ma miejsce w pobliżu Bazyliki Świętego Jana na Lateranie – niszcząc mieszkanie kardynała Camillo Ruini. Kardynał Ruini, w roli prezydenta Konferencji Episkopatu Włoch, udzielał się w sposób znaczący, broniąc Demokracji Chrześcijańskiej.
 
Trzeci fiat uno eksploduje w tym samym dniu przed kościołem San Giorgio in Velabro w Rzymie, powodując zawalenie się podcieni.
 
Autorstwo wszystkich trzech zamachów bierze na siebie ta sama struktura – «Falange Armata».
 
Atmosfera we Włoszech staje się coraz to bardziej posępna i napięta. 
 
Niepokój jest tak duży, iż nawet Nicola Mancino – minister spraw wewnętrznych przyznaje, że:
 
«To są te same ręce – ta sama strategia. Mamy do czynienia z identyczną techniką, tą samą ilością materiału wybuchowego. Jako cel wybierane są miejsca – symbole, co zapewnia oddżwięk ogólnoświatowy. Istnieją podobieństwa pomiędzy zamachami z ubiegłej nocy i tymi dokonanymi na ulicy Fauro w Rzymie, na ulicy Georgofili we Florencji, na ulicy D'Amelio w Palermo oraz atakiem na pociąg 904.
 
 
Do przeprowadzenia wszystkich wymienionych zamachów została zastosowana ta sama mieszanka wybuchowa. Rekonstrukcje zrealizowane do tej pory wskazują na podłoże terrorystyczno-mafijne, al żaden trop, tak wewnętrzny, jak i zewnętrzny nie zostaje wykluczony...»
 
Jeszcze bardziej jednoznaczny jest sekretarz PDS – Achille Occhetto, który w sposób otwarty oskarża «służby odchylone» oraz «rząd skorumpowany i zbrodniczy» działający u boku oficjalnego rządu włoskiego.
 
 
Kto ukrywa się więc za ową tajemniczą «Falange Armata» - organizacją, która przyznała się do zabicia posła Salvo Limy, przygotowała ładunek wybuchowy, który zabił sędziego Borsellino, wypełniła 3 samochody fiat uno, które wybuchły 27 lipca i – cofając się w czasie – opracowała plan zamachu na express 904, czyli przygotowała pierwszą masakrę «mafijną», podczas której 23 grudnia 1984 roku zginęło 16 osób?
 
Najlepszej odpowiedzi na to pytanie dostarcza Francesco Paolo Fulci – były ambasador Włoch przy ONZ i – w latach 1991 – 1993 – szef Cesis (Comitato esecutivo per i servizi di informazione e sicurezza) – Komitetu Wykonawczego ds. służb informacji i bezpieczeństwa.
 
Wypowiadając się w roku 2015, podczas sławnego procesu dotyczącego negocjacji pomiędzy Państwem Włoskim i mafią, Fulci oświadczył:
 
«Istniała owa historia o strukturze «Falange Armata», więc poleciłem by analityk  z SISDE (włoski wywiad cywilny) popracował nad deklaracjami telefonicznymi autorstwa (zamachów) (...). Analityk nazywał się Davide De Luca.
 
Po kilku dniach De Luca przyszedł do mnie i powiedział:
 
"To jest mapa miejsc, z których dzwoniono po zamachach, a  oto mapa zdecentralizowanych biur SISMI (włoski wywiad wojskowy) we Włoszech".
 
Obydwie mapy pokrywały się w pełni. Co więcej, De Luca stwierdzil, że wszystkie oświadczenia telefoniczne były dokonywane zawsze w godzinach urzędowych. (...)
 
Jestem przekonany, że cała ta opowieść o «Falange Armata» była fragmentem operacji psychologicznych, jakie przewidują podręczniki Stay Behind. (...)
 
Chodzi o sianie paniki wśród społeczeństwa i tworzenie warunków do destabilizacji kraju. (...) W służbach włoskich funkcjonuje wyłącznie jeden wydział – noszący nazwę Ossi – który posiada duże doświadczenie w prowadzeniu partyzantki miejskiej, podkładaniu ładunków wybuchowych i przeprowadzaniu zamachów».

 
 
 
 
 
 
A zatem, we wnętrzu SISMI znajduje się"komórka" podlegająca bezpośrednio atlantyckim służbom wywiadowczym i jest to ta sama struktura, która dokonuje masakr, również niełatwych technicznie jak zamach na autostradzie w Capaci i na palermitańskiej ulicy D’Amelio.
 
To właśnie ta "komórka" przygotowuje ładunki wybuchowe, które następnie dostarczają na miejsce zbrodni najrozmaitsi Spatuzza, Graviano czy Brusca (mowa o mafizach sycylijskich).
 
To ta "komórka" realizuje strategię napięcia, konieczną do "naoliwienia" mechanizmu prywatyzacji.
 
Jak jest rola osławionej mafii sycylijskiej? (...)
 
Mafiozi są pożytecznymi idiotami, zatrudnionymi przez «speców od koronkowej roboty», do celów, które całkowicie przekraczają ich zdolności pojmowania.
 
Pomimo permanentnych sprzeciwów niektórych posłów DC – którzy narzekają na nieklarowność prywatyzacji w toku, brak przejrzystych i zdefiniowanych zgodnie z prawem procedur, a nade wszystko na niepowołanie do życia wiarygodnej i niezależnej komisji – która stawiłby czoła grupom lobbystycznym, spółkom zajmującym się prywatyzacją; zajęłaby się relacjami z potencjalnymi nabywcami jak również z rządem w sprawie określenia wartości przedsiębiorstw przeznaczonych do sprzedaży – zamachy z 27 lipca nadają nowy impuls do prywatyzacji.
 
27 sierpnia 1993 roku, dokładnie miesiąc po zamachach, rząd Ciampiego uchyla ustawę bankową z roku 1936, wprowadzając do Włoch bankowość uniwersalną, niezwykle cenioną przez finansjerę anglosaską. W kilka dni po wydarzeniu «La Repubblica» pisze: «Comit (Banca Comerciale Italiana) – Credit (Credito Italiano): Romano Prodi przyspiesza prywatyzację».
 
Przydent IRI bardzo spieszy się, by pozbyć się dwóch największych banków włoskich i ogłasza publiczną ofertę sprzedaży. Pośpiech w sprawie sprzedaży banków udziela się również Campi'emu. (...)
 
COMIT
 
CREDIT
 
Z jakiego powodu forsuje się prywatyzacje? Dlaczego nagle przyspiesza się denacjonalizację? Czemu tak ważna staje się szybka sprzedaż banku Credito Italiano, czym nie przez przypadek interesuje się JP Morgan i Goldman Sachs?
 
29 października 1993 roku, rada nadzorcza banku Credito Italiano zatwierdza sprzedaż 40 % pakietu akcji znajdujących się w rękach IRI, która ma odbyć się za pomocą publicznej oferty sprzedaży.
 
W dwa dni później, tj. 31 października 1993 roku – co zostanie ujawnione po 10 latach – miała wybuchnąć autobomba zaparkowana na ulicy Gladiatorów w Rzymie w pobliżu Stadionu Olimpijskiego. Zamach miał mieć miejsce w momencie wyjścia kibiców ze stadionu po zakończeniu meczu Lazio – Udinese.
 
Z pewnością, do uniknięcia masakry nie doszło z powodu awarii zdalnego sterowania, będącego w rękach mafiozów, ale za sprawą nakazu wydanego «odchylonym» służbom włoskim, by te zawiesiły operację, ponieważ «spece od koronkowej roboty» nareszcie otrzymali to, czego chcieli, tj. wyjście włoskiego «Państwa-Gospodarza» z banków i ich prywatyzację.
 
 
Bomba, która nie wybuchnie – i o której w jesieni 1993 roku nie pisze żadna gazeta – kończy włoski sezon bomb. Strategia napięcia zostaje wygaszona, ponieważ rząd Ciampiego oraz Parlament podporządkowały się Mafii – pisanej z dużej litery – tej z City i z Wall Street.
 
Tej samej mafii, która w roku 1991 – posługujac się organizacją «RAF – Rote Armee Fraktion» – zabiła Niemca Detlev'a Karsten'Rohwedder'a  – szefa niemieckiego holdingu państwowego, w skład którego wchodziły wszystkie przedsiębiorstwa byłej DDR. Rohwedder winien był opóźnień prywatyzacji.
 
 
26 lipca dochodzi do rozwiązania włoskiej Demokracji Chrześcijańskiej, a Bettino Craxi przygotowuje się do opuszczenia Kraju (wyjedzie do Tunezji)(...) 1 listopada rodzi się także w sposób oficjalny Unia Europejska, zastępując sobą EWG.
 
Bank Credito Italiano jest w fazie prywatyzacji, co wkrótce stanie się także z Włoskim Bankiem Handlowym   Comit oraz bankiem IMI. Przedsiębiorstwo Nuovo Pignone –  wśród protestów i strajków   zostaje scedowane spółce General Electric, a SME poćwiartowane i w części odstąpione korporacji Nestlé.
 
 
Łączny zarobek Państwa to 4 400 mld lirów, czyli około 10 % roztrwonionych rok wcześniej przez Bank Włoski kierowany przez Ciampiego 30 000 mld lirów. Włochy jednakże są o wiele bardziej niestabilne i o wiele mnie niezależne, a także biedniejsze i mniej uprzemysłowione – jak sobie tego życzyła oligarchia atlantycka. Długi okres upadku – który osiąga dziś punkt szczytowy –  co tylko się rozpoczął.
 
Znajdujemy się na samym początku istnienia Drugiej Republiki Włoskiejrepubliki nikczemnej, zbudowanej na błocie i krwina ofierze dwóch wiernych sług Państwa Włoskiego, tj. sędziów Falcone i Borsellinona grabieży oszczędności Włochów i na splądrowaniu przedsiębiorstw państwowychna upokarzającym podporządkowaniu Angloamerykanomna zmowie «lewicy» z bankieramina dezindustrializacji, na spekulacji, na rozboju i terroryzmie.
 
Beniamino Andreatta umarł kilka lat temu, jednakże wielu protagonistów opisanych wydarzeń żyje jeszcze i do dnia dzisiejszego zajmują prestiżowe stanowiska władzy. Są nimi: Mario Draghi, Romano Prodi, Giuliano Amato, Giorgio Napolitano, Mario Monti, Franco Bernabè, itd.
 
Ludzie ci dożyją dnia, w którym ujrzą upadek ich tworu, a nade wszystko poniosą konsekwencje za swe czyny.

                                            -------   
 
Graficzne zestawienie opisanych wydarzeń pod linkami:
 
 
***
 
VIDEO: Autostrada w Capaci, pod Palermo, po zamachu na sędziego Giovanni Falcone
 
VIDEO: Via D'Amelio w Palermo, po zamachu na sędziego Paolo Borsellino
 
***
 
O włoskich prywatyzacjach pod linkiem:
 
Anatomia zdrady: «Ponte Morandi» – Od IRI po Atlantię
 
Informacje o zamachu na Aldo Moro:
 
Bolton, Kissinger, Pieczenik: "dyplomacja" a’la Meyer Lansky
 
 

 Wybór tekstów, tłumaczenie i opracowanie: RAM

Rozpowszechnianie treści przetłumaczonych artykułów (z podaniem nick'a autora tłumaczeń i wskazaniem adresu tekstu źródłowego) jest dozwolone wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych.

 

KOMENTARZE

  • Ciekawa informacja, co tylko opublikowana, o Mattarelli spiskującym przeciwko Salviniemu i Di Maio
    .
    https://www.bloomberg.com/news/articles/2018-09-24/the-secret-plot-to-tie-the-hands-of-italy-s-populist-government

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031