Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
370 postów 950 komentarzy

GEOPOLITICA & DINTORNI – Włoski punkt widzenia

RAM

Alfie: Skandaliczne wypędzenie włoskiego księdza ze szpitala

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

«Jest w całej historii tak wiele rzeczy niejasnych, że można z powodzeniem postawić pytanie: jakie dziwne powiązania i interesy łączą angielskich biskupów z establishmentem złożonym z kasty lekarzy i sędziów?...»

 

Biskup odmawia opieki duchowej nad Alfie'm
Il vescovo nega l'assistenza spirituale ad Alfie
 
 
 
 
Benedetta Frigerio      26 kwiecień 2018      tłum. RAM
 
 
 
Nawet dla najbardziej krytycznego obserwatora Kościoła angielskiego (i nie tylko), tego rodzaju skandal jest niewyobrażalny. Drogi papieżowi wizerunek "pasterza o zapachu owiec" zmienił się w "pasterza plamiącego się krwią owiec".
 
Malcolm McMahon, arcybiskup diecezji Liverpoolu, przez wszystkie ubiegłe miesiące nie znalazł czasu by przejechać zaledwie 7 km, jakie dzielą jego rezydencję od Alder Hey Hospital, za to we wtorek wieczorem pojechał do Rzymu, by wziąć udział w audiencji generalnej z udziałem papieża Franciszka, a następnie spotkać się z nim prywatnie.

 
Malcolm McMahon
 
W ten to sposób McMahon powtórzył Franciszkowi kupę kłamstw, jakie rozpowszechnia, od momentu kiedy przypadek Alfie'go stał się znany na całym świecie i arcybiskup nie może go dalej ignorować.
 
Na dowód tego, co powyżej wystarczy przypomnieć oświadczenie biskupów Angli i Walii, jakie zostało opublikowane 18 kwietnia, w kilka godzin po audiencji Thomasa Evansa u papieża. Oto jego fragment:
 
«Potwierdzamy nasze przekonanie, że wszyscy ci, którzy podjęli dramatyczne decyzje jak chodzi o leczenie Alfie Evansa, postępują etycznie i dla dobra Alfie'go, tak jak jest ono przez nich pojmowane.
 
Profesjonalizm w stosunku do ciężko chorych dzieci, oraz dbałość o nie, jakie okazuje Alder Hey Hospital powinny być uznane i potwierdzone. Zdajemy sobie sprawę z tego, że publiczne krytyki, jakie pojawiły się ostatnio na temat pracy personelu szpitala nie mają podstaw. Podobnie sprawa ma się jak chodzi o duże oddanie naszych kapelanów w stosunku do rodziny dziecka».
 
Jak można zauważyć, pierwsza część komunikatu jest powtórzeniem wielokrotnego stwierdzenia mons. Vincenzo Paglii (od tłumacza: to ten od homoseksualnego malowidła w katedrze w Terni), przewodniczącego Papieskiej Akademii Pro Vita, który nie przez przypadek pozostaje w dobrych stosunkach z episkopatem angielskim.
 
Jeżeli zaś chodzi o dalszą jego część, McMahon celowo i od początku lekceważył Alfiego i jego rodziców (także autorkę artykułu, która przez tydzień przebywała w Liverpoolu). W sprawozdaniu diecezjalnym w sprawie Alfie'go Evansa, opublikowanym 13 kwietnia 2018 i podpisanym przez rzecznika prasowego diecezji, Petera Heneghana, potwierdza się, że biskup pomocniczy Tom Williams «zaofiarował wsparcie lekarzom i personelowi». Jak chodzi o Alfiego, stwierdzono, że biskup «nie spotkał się z rodzicami dziecka, ponieważ, jak wiadomo, nie są katolikami».
 
Jest rzeczą dziwną, że rzekomo tak bardzo troszczący się biskup nie wie, iż dziecko, podobnie do jego ojca zostało ochrzczone chrztem katolickim. (...)
 
Tenże sam McMahon – podczas gdy załatwiał sobie podróż do Rzymu by opowiedzieć papieżowi jak znakomici są w swym zawodzie lekarze oraz jak sprawiedliwi są sędziowie zajmujący się dzieckiem – dwoił się i troił by wyrzucić ze szpitala księdza Gabriela Brusco, który od 16 kwietnia czuwa przy łóżku Alfiego. Były to wysiłki, które zakończyły się dziś sukcesem, dzięki wsparciu, jakie McMahon otrzymał od kardynała Vincenta Nicholsa, arcybiskupa Westminsteru, diecezji, w której pracuje ksiądz Brusco.
 
Zanim McMahon udał się do Rzymu, biskup pomocniczy Liverpoolu mons. Williams wezwał do swego biura księdza Gabriela. Na rozmowę z biskupem ksiądz Brusco czekał 45 minut, po czym miały miejsce jednogodzinne dochodzenia na temat obecności księdza w szpitalu. Przypomnijmy, że jej celem było jedynie okazanie wsparcia rodzinie dziecka, zważywszy na to, że żaden ksiądz miejscowy nie zadeklarował gotowości niesienia go.
 
Z perspektywy tego, co nastapiło później, wydaje się, że rozmowa nie było zbytnio przyjacielska. Z pewnością komuś w szpitalu nie spodobało się wezwanie księdza Gabriela do użycia prawa-obowiązku odmowy działania sprzecznego z własnym sumieniem, jakie wystosował on do personelu odpowiedzialnego za odłączenie wentylacji Alfie'mu. Zauważmy, że dla kogoś, kto ma zamiar zabić, odwoływanie się do sumienia wydało się nieznośne i prawdopodobnie osoba ta pożaliła się biskupowi.
 
Niemniej jednak ksiądz Gabriel pozostał na swym miejscu, u boku Toma, Kate i Alfie'go, wiedząc, że może liczyć na milczące poparcie Sekretariatu Stanu (po interwencji papieża). Jednakże po wczorajszej wizycie McMahona w Rzymie, wydaje się, że również poparcie Watykanu zaczęło chwiać się, ponieważ w tym samym czasie kardynał Nichols (który już wcześniej, za pośrednictwem swego biskupa pomocniczego mons. Sherringtona wysłał do księdza Gabriela email) kazał mu – poprzez proboszcza parafii, w której ksiądz od jakiegoś czasu pracuje – by ten wrócił do Londynu.  
 
Obserwując poziom etyczny i duchowy osób zaangażowanych w sprawę – nie zdziwimy się, gdy w krótkim czasie okaże się, iż ksiądz Gabriel został zmuszony do opuszczenia Anglii i poszukiwania innego terenu misyjnego.
 
Oczywiście arcybiskup Liverpoolu zapewnił, że wsparcia duchowego udzieli kapelan szpitala, ale czy można wierzyć komuś, kto nie zajmuje się niczym innym poza kłamaniem?
 
Na koniec, tak czy inaczej, pozostaje rzeczą skandaliczną, że arcybiskup katolicki w zmowie z kardynałem prymasem Anglii odbierają rodzicom Alfie'go wsparcie duchowe i współczucie, po tym jak już wcześniej lekarze i sędziowie odebrali dziecku prawo do życia, a jego rodzicom wolność poruszania się. Jest to wstyd dla całego angielskiego Kościoła katolickiego, którego tradycja bogata w męcznników nie zasługuje na posiadanie tak bardzo niegodnych następców.
 
Jest w całej historii tak wiele rzeczy niejasnych, że można z powodzeniem postawić pytanie: jakie dziwne powiązania i interesy łączą angielskich biskupów z establishmentem złożonym z kasty lekarzy i sędziów?
 
***
 
VIDEO: Ksiądz Gabiele Brusco mówi o Alfie'm:
   
***
 
O tym jak patroszono dzieci w szpitalu Alfie'ego
 
 

Wybór tekstów, tłumaczenie i opracowanie: RAM

Rozpowszechnianie treści przetłumaczonych artykułów (z podaniem nick'a autora tłumaczeń i wskazaniem adresu tekstu źródłowego) jest dozwolone wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych.

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930