Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
370 postów 950 komentarzy

GEOPOLITICA & DINTORNI – Włoski punkt widzenia

RAM

O tym jak patroszono dzieci w szpitalu Alfie'ego

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

«Zobaczyłam jego narządy rozdzielone do trzech pojemników: serce, mózg, wątrobę i nerki. Mojego syna Marcelego rozebrano na części...»

 

Zbrodnicza, zglobalizowana medycyna: O tym jak patroszono dzieci w szpitalu Alfie'ego
 

 
 
25 kwiecień 2018
 
 
W związku z dramatem Alfie'go i jego rodziny, Il Giornale przypomina, że szpital, w którym przebywa dziecko to struktura znana juz wiele lat temu ze skandalu z narządami dzieci - pobieranymi bez zgody ich rodziców - także od tych żyjących, będących w trakcie operacji.
 
Dziennik podaje link do wstrząsającego artykułu z roku 2000, w którym Angielka, która wyszła za mąż za Włocha opowiada o tym, jaki koniec spotkał jej małego synka i wiele innych dzieci, które trafiły do Alder Hey Hospital. Oto jego treść:
 
 
Mój syn rozebrany na części w szpitalu w Liverpoolu
Mio figlio fatto a pezzi nell' ospedale di Liverpool
 
 
Teresa Serrao       3 czerwiec 2000       tłum RAM
 
«Zobaczyłam jego narządy rozdzielone do trzech pojemników: serce, mózg, wątrobę i nerki. Mojego syna Marcelego rozebrano na części. Dowiedziałam sie o tym w 8 lat po fakcie. Miał 20 dni, kiedy umarł w trakcie operacji w Alder Hey Hospital w Liverpoolu».   
 
Tracy Lowthian straciła syna w roku 1992. Jedynie kilka miesięcy temu dowiedziała się, że jego ciało zostało całkowicie wypatroszone. Został pocięty na kawałki w celu badań naukowych, lub kto wie po co jeszcze. (...)
 
Tracy opowiada: «Marcello był moim trzecim synem. Urodził się 21 sierpnia 1992 roku. Mieszkałam razem z moim mężem Włochem w Modenie, we Włoszech, jednakże  na okres porodu wróciłam do rodziców, do Liverpoolu. Dziesięć dni później okazało się, że dziecko ma trudności z oddychaniem. Doradzono mi by skonsultować się ze szpitalem Alder Hey, który miał być najlepszym.
 
W wieku 20 dni mojego syna poddano operacji seca; to było 10 września. Umarł w trakcie zabiegu. Zarządzono sekcję, do tego nie potrzebowali mojej zgody. Jednakże w zaświadczeniu post mortem, które ujrzałam dopiero teraz, nic nie było napisane o tym, co zrobili później. A do tego trzeba było mojego pozwolenia.
 
Marcello został wypatroszony całkowicie. Serce, mózg, wątroba, nerki, żołądek, jelita... i chyba także język są przechowywane w piwnicach szpitala. Nie ma jego narządów płciowych, zniknęły.
 
Wszystko zaczęło się w roku 1999, kiedy w telewizji usłyszałam o śledztwie, jakie prowadzono w stosunku do szpitala pediatrycznego w Bristolu. Zadzwoniłam więc do Alder Hey, ponieważ chciałam wiedzieć, czy ja również należałam do rodziców dzieci rozebranych na części.
 
Odpowiedziany mi "poszukamy". Po dwóch dniach oddzwoniono: "Niestety, serce pani syna znajduje się w szpitalu". Poprosiłam o rozmowę z lekarzami, którzy zoperowali mojego syna. Powiedzieli mi, że o niczym nie wiedzą. Po kilku dniach, zadzwoniono do mnie: "Znaleźliśmy także mózg pani syna. Przykro nam". I takie coś odbywało się przez kilka dni. Posiadali wszystko, co należało do Marcelego: wątrobę, nerki, żołądek, jelita...
 
Wróciłam więc do szpitala i poprosiłam o możliwość zobaczenia wszystkich narządów Marcelego. Nie chcieli tego zrobić, ale w końcu musieli ustąpić. Przyniesiono 3 białe pojemniki: żaden narząd nie był cały, były w kawałkach. Zapytałam: gdzie są prace naukowe, które powstały dzięki mojemu synowi, chcę je zobaczyć. Odpowiedziano mi: "My nie mamy niczego".
 
23 grudnia 1999 roku przyjechał z Włoch mój mąż. Otworzyliśmy grób Marcelego, nie mogąc otworzyć trumny umieściliśmy jego narządy na pokrywie. Mój mąż zawsze twierdził, że było coś dziwnego w śmierci naszego syna.
 
W marcu poprosiłam szpital o dokładną listę pobranych narządów. Na liście były także narządy płciowe, których ja jednakże nie widziałam w pojemnikach które pochowaliśmy. Powiedziano mi na to, że prawdopodobnie znajdują się w "kwadracikach z wosku". Gdy poprosiłam o wyjaśnienie, stwierdzono, że zanim oddano mi narządy pobrano z nich niewielkie kawałki.
 
Po dwóch tygodniach poszłam do szpitala by zobaczyć 'kwadraciki z wosku'. Opróżniono brązową torbę na stół. Znajdowały się w niej 24 kwadraciki o wielkości kostki domina. Były to kawałki mózgu, serca... Nie rozumiałam co to było, ale i oni też tego nie rozumieli. Odpowiedzieli mi: "Taka jest procedura, pewna część z pani syna musi zostać tutaj. W międzyczasie ponad tysiąc osób przyszło do szpitala by dopytać się o części ich dzieci.
 
Dowiedzieliśmy się, że w Alder Hey Hospital pobierał narządy nie tylko holenderski patolog van Velzen, który odszedł stamtąd w roku 1995. Przed nim byli inni, a ten proceder trwa dalej. (...)
 
W piwnicach szpitala znajdowały się języki i krtanie. Zwłoki dzieci były przywożone także z innych szpitali, po to by w Alder Hey zostały całkowicie wypatroszone. (...)
 
 
 
 
L'ospedale di Alfie Evans e quello scandalo sugli organi
 
L'ospedale di Alfie: scandali, negligenze e processi persi
 
Living children's glands given to drug firms
 
 
 

Wiadomość z ostatniej chwili: brytyjski sąd apelacyjny ostatecznie zablokował przewiezienie Alfie'go do Włoch, pomimo iż Państwo Włoskie nadało mu obywatelstwo. 

Alfie, la Corte d'Appello: "No al trasferimento in Italia"
 
 
***
 
Alfie Evans: Zbrodnie zglobalizowanej medycyny
 
 
 
Wybór tekstów, tłumaczenie i opracowanie: RAM

Rozpowszechnianie treści przetłumaczonych artykułów (z podaniem nick'a autora tłumaczeń i wskazaniem adresu tekstu źródłowego) jest dozwolone wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych.

 

KOMENTARZE

  • Ram
    Od momentu gdy przeczytałem pierwszy artykuł na temat Alfiego, zacząłem się modlić za to dzielne dziecko. Śledzę wszystkie informację na jego temat, łącznie z brytyjskimi stronami. Dzisiaj zaś przyszła mi taka myśl: Co, jeśli tajemniczą chorobę autoimmunologiczną wywołali sami lekarze? Dziecko pochodzi z gminu (system klasowy w Angli jest prawie taki jak w Indiach). Rodzice nie są małżeństwem, tylko parą bardzo młodych ludzi - Tom ma 23 lata. Dziecko trafiło do szpitala w grudniu i mogło się wydać idealnym dawcą organów, po którym nikt nie będzie płakał. Ewidentnie nie doceniono młodych rodziców wspieranych przez media społecznościowe. Podsumowując, lekarze nie chcą wydać dziecka do innej kliniki, bo może wyjść na jaw co przez ten cały czas temu biedakowi podawano, a tajemnicza choroba to zwyczajne kłamstwo mająco na celu przykryć mord i handel organami... Może i to poważne oskarżenia, ale mogą być uzasadnieniem dla tak absurdalnego zachowania lekarzy i sędziów. Niestety żyjemy w okrutnym świecie, gdzie takie i jeszcze gorsze rzeczy się zdarzają
  • @kula Lis 67 09:58:05
    .
    powodów męki malca może być wiele... w związku z jego chorobą, być może nie chodzi o narządy dla przeszczepów, bo może boją, się, że nie nadają się do tego...

    malec jest prawodopodobie zainfekowany grzybem...

    medycyna ukrywa dziś niebezpieczeństwo jakie niesie z sobą kolonizacja organizmu przez grzyba.... większość chorób ma podłoże pasożytnicze, w tym dominująca większość to infekcje grzybicze, które mogą pojawić się już w okresie ciąży i są wtedy szczególnie groźne... dzisiejsze matki są chore wskutek jedzenia świństw zglobalizowanego przemysłu spożywczego, są zagrzybione, a tego może nie być w ogóle widać...

    medycyna nie uznaje głębokich infekcji grzybiczych, bo to przewróciłoby do góry nogami dzisiejsze sposoby leczenia i zredukowałoby do minimum dochody przemysłu farmaceutycznego, w tym te pochodzące z chemioterapii...

    Drożdżyca, czyli plaga, ukrywana przez dzisiejszą "medycynę"
    http://ram.neon24.pl/post/140625,drozdzyca-czyli-plaga-ukrywana-przez-dzisiejsza-medycyne
  • @
    Chlopiec urodził się zdrowy i dopiero po siódmym miesiącu życia zaczęła się choroba. Szczepienia? Nie wykluczone, że może być to NOP źle, lub wcale nie leczony, ale ukrywany, żeby nie wyszła sprawa szczepień na światło dzienne.

    Dwulatek skazany na Smierć

    https://www.youtube.com/watch?v=vnYDNx3iyqA
  • @ewinia 13:19:58
    Nie ma sprawy Evansa, jest sprawa morderstwa w świetle tak zwanego prawa! Został tylko krok do tego żeby sądy decydowały o tym kto ma żyć a kto nie i to jest przerażające. Masz problemy ze zdrowiem, urodziłeś się kaleki to drżyj! Komisja lekarska i sąd zdecyduje co z tobą będzie. Żyję już na tym świecie dość długo ale nigdy nie przypuszczałem że XXI wiek będzie pod znakiem barbarzyństwa. I to barbarzyństwa państwowego. Mało aborcja i eutanazja teraz zgodnie z ideami Hitlera eliminuje się bezbronne dziecko.
  • @ewinia 13:19:58
    Zobaczcie co piszą o Polsce w tej sprawie. Módlmy się za tego chłopczyka, to co robi wyjątkowa kasta jest hańbą UK, ale widać, że te sędziowskie ścierwa uważające się za Bogów są wszędzie.

    https://www.dailystar.co.uk/news/latest-news/698623/alfie-evans-update-latest-news-alder-hey-facebook-liverpool-baby-pope-italy-poland

    Sędzia skazujący Alfiego na śmierć głodową to Anthony Hayden, autor książki o homo-rodzicielstwie, UWAGA uszlachcony przez królową. "To szczyt kurewstwa" dodaje Internauta i ma racje. Pewien wpływ na postawę sądu, mogła mieć osobowość głównego sędziego: ANGLIA, 24 kwietnia 2018 r. (LifeSiteNews) - Anthony Hayden, sędzia w centrum sprawy Alfie Evansa, jest członkiem The Bar Lesbian and Gay Group (BLAGG) i jest współautorem książki o związkach homoseksualnych i ich przydatności do praw dziecka...(!!!), czy panu sędziemu pedałowi chodziło o prawo do śmierci ?
  • @RAM 12:45:31
    .
    wszystko wskazuje na to, ż większość tzw. chorób nieuleczanych i chronicznych ma podłoże grzybicze...

    podczas leczenia grzybicy zanikają białaczki, choroby autoimmunologiczne, psychiatryczne, choroby przewodu pokarmowego, układu moczowego, kardiologiczne, skórne itd., itp. ...

    medycyna celowo ukrywa prawdziwą przyczynę bardzo poważnych chorób, bo bez niej koncerny nie zarobiłyby tego, co zarabiają!
  • Top German paediatrician finds outcome of Alfie Evans case completely incomprehensible
    http://cathcon.blogspot.it/2018/04/top-german-paediatrician-finds-outcome.html?m=1
  • @RAM 19:23:51
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19lMGI3MC9wLzIwMTgvMDQvMjYvODI1LzM2MC8zNjVmMGFmNTU2ZjE0YTM2YjJhYjcxYzRhZmYyOTYyZC5qcGVn.jpeg
    Skandal z organami i niewyjaśnione przypadki śmierci dzieci. Nikczemna przeszłość szpitala Alder Hey, w którym przebywa Alfie Evans. Mały Alfie Evans, wbrew temu, co zapowiadali lekarze, wciąż dzielnie walczy o życie. Okazuje się jednak, że szpital, w którym przebywa maluch - Alder Hey w Liverpoolu, był bohaterem skandalu, który kilka lat temu wstrząsnął Wielką Brytanią. W szpitalu w Liverpoolu w latach 1988-1995 pobierano, przechowywano i dysponowano organami 850 martwych niemowląt. Wszystko to odbywało się bez zgody rodzin. Co więcej, również bez zgody rodzin w szpitalu Alder Hey przechowywano również szczątki 1500 dzieci poronionych, wyabortowanych i martwo urodzonych. Podobne praktyki miały miejsce w innych brytyjskich szpitalach. Skandal wybuchł po tym, gdy w 1992 roku podczas operacji przeprowadzanej na otwartym sercu w szpitalu Bristol Royal Infirmary zmarła 11-miesięczna Samantha Rickard. Kiedy cztery lata później matka dziewczynki dowiedziała się, że szpitalowi stawia się zarzuty, że podczas operacji serca umiera zbyt wiele dzieci, zażądała od placówki kopii dokumentacji medycznej. Okazało się, że znajdował się tam dokument, w którym zapisano, że lekarz dokonujący sekcji zwłok dziecka bez zgody rodziny zachował jego serce. Świadek zeznający w tej sprawie w 1999 roku powiedział, że duża liczba serc przechowywana jest w Szpitalu Dziecięcym Alder Hey w Liverpoolu. Co więcej, w opublikowanym w 2001 roku raporcie ujawniono, że pracujący w Alder Hey od 1988 roku holenderski patolog Dick van Velzen systematycznie zlecał nieetyczne i nielegalne pobieranie organów od wszystkich zmarłych tam dzieci, nawet tych, których rodzice wyraźnie odmówili zgody na sekcję zwłok. Zwrócono uwagę, że Alder Hey oraz Szpital Dziecięcy w Birmingham sprzedawały grasice usunięte żywym dzieciom podczas operacji serca, firmom farmaceutycznym. Dr van Velzen uniknął odpowiedzialności karnej za swoje działania, ale na zawsze stracił prawo do wykonywania zawodu. Szczątki dzieci zostały pochowane, a sprawa przyczyniła się do ustanowienia nowego prawa ws. pobierania ludzkich tkanek. Jednak to nie tylko ta sprawa kładzie się cieniem na szpital, w którym przebywa Alfie Evans. Nagłówki gazet mówiły również o śmierci 15-latki z powodu wielu błędów, o trzyletnim dziecku, które również zmarło na skutek błędów podczas operacji czy o śmierci noworodków. Wojtek Bakun
  • @kula Lis 67 19:37:15
    .
    zamieścić link do wypowiedzi!
  • @kula Lis 67 19:37:15
    .
    o tym w:

    Living children's glands given to drug firms
    https://www.theguardian.com/society/2001/jan/26/alderhey
  • @ewinia 13:19:58
    To nie błędy, to metoda. Zdrowi, lewi mają prawo do życia, dla pozostałych akcja T4...
  • @RAM 19:23:51
    Miliarderzy maja gdzie kupować części zamienne. To jakiś koszmar! I takie nazistowskie przestępcze i upadłe kraje jak WB pouczają Polskę w sprawie praworządności? England ludzie to kraj oświecony, a rury w Londynie mają wciąż z ołowiu. Przeciętny Englishman to nie wie nawet gdzie Polska leży, ale światu będzie dyktować swe "oświecenie". Jeśli ktoś zabija lub popiera zabijanie nienarodzonych dzieci, to z czasem granica będzie się zacierać.Są ludzie domagający się aborcji do 2lat. Ta sytuacja ukazuje prawdziwość słów: dziś aborcja-jutro Auschwitz.
  • @RAM 19:41:50
    https://pbs.twimg.com/media/Dbr2rPIXUAAuC9k.jpg
  • @RAM 19:40:08
    Prawnik matki Alfie Evansa powiedział, że prawo EU daje rodzicom prawo zabrania syna do szpitala we Włoszech. Odpowiedź: Ale Sąd uważa, że to nie jest w interesie Alfiego. Ja tej instytucji nie nazywam szpitalem. W tej chwili jest dla mnie niczym innym jak więzieniem, w dodatku z elementami tortur. Czego się spodziewacie po NHS w UK? To konowały. Znajomego Szkota leczyli na cukrzycę dietą. W PL zaprowadziliśmy go do lekarza ustawił mu leki a przy okazji zrobił USG i okazało się, że ma nowotwór nerki - nerkę usunięto. Dzięki polskiej służbie zdrowia żył potem wiele lat. Takie to mamy gówniane czasy na jaśnie oświeconym zachodzie. Można zrobić fabrykę śmierci w środku Europy, na oczach wszystkich, pisać o tym, krzyczeć, alarmować i nic się nie dzieje. A wystarczy, że kilku głąbów ułoży w lesie swastykę z wafelków to afera na cały świat.
  • @RAM 19:40:08
    https://twitter.com/wojtekbakun/status/989374302666489856/photo/1?tfw_site=wPolityce_pl&ref_src=twsrc%5Etfw&ref_url=https%3A%2F%2Fwpolityce.pl%2Fswiat%2F391976-skandal-z-organami-i-niewyjasnione-przypadki-smierci-dzieci-nikczemna-przeszlosc-szpitala-alder-hey-w-ktorym-przebywa-alfie-evans
  • @ewinia 13:19:58
    Zastanawiam się, czy ten sędzia nie powinien ponieść kary za morderstwo z premedytacją. Karą powinna być śmierć głodowa. Gdyby ten sędzia wydał taki wyrok na moim dziecku czy wnuku, wnuczce ja wydałbym potem wyrok na niego... Trudno... Niech każdy odpowiada za własne czyny, życie i poglądy...
  • @kula Lis 67 20:22:59
    Jak najbardziej zgadzam się z tym, że sędzia powinien ponieść karę za tak karygodną decyzję. To jest nieludzkie w stosunku do dziecka, jak i do rodziców! Ta cała sytuacja nie mieści się normalnym ludziom w głowie.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930