Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
353 posty 888 komentarzy

GEOPOLITICA & DINTORNI – Włoski punkt widzenia

RAM

Masoneria i FBI za zamachami "islamskimi"

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Myśleć Polacy, myśleć!...

 

Carcassonne: Cień masonerii na «islamskiej» masakrze
CARCASSONE. OMBRE MASSONICHE SULLA STRAGE “ISLAMICA”
 
 
 
Maurizio Blondet      27 marzec 2018       tłum. RAM
 
 
Reduane Ladkim, 25-latek, który w Carcassonne zabił 4 osoby – a wśród nich podpułkownika Beltrame – urodził się w Maroku. Jako cudzoziemiec wyróżnił się we Francji poprzez akty przemocy – w roku 2010, posiadanie broni – w roku 2011 oraz obrazę policjanta – w roku 2014. W tymże samym roku został zarejestrowany przez DGSE jako «S», tj. "zradykalizowany". Jego własna ciotka zdenuncjowała go na policji, stwierdzając, że pragnął wyjechać do Iraku lub do Syrii, a ponadto, że nawiązał kontakty z kręgami salafickimi.
 
Jesteście naiwni, jeżeli sądzicie, że tego rodzaju energumen dostanie we Francji kopa w dupę i odesłany do Maroka. Wydaje się natomiast, że tacy jak on obłąkańcy – dla wysokich sfer rządzących – są obiektami prawie że cennymi.
 
I faktycznie, Ladkim – wielokrotnie skazany – dostał w roku 2015 obywatelstwo francuskie, tj. wtedy, gdy służby DGSE – jako "zradykalizowanego" – miały go zarejestrowanego już od roku.
 
Po tymże wydarzeniu, w roku 2016, nowy obywatel francuski zostaje zaaresztowany za narkotyki, a w roku 2017 – jako recydywista – za posiadanie broni. Na koniec, w roku 2018 został zabity w supermarkecie U w Carcassonne, w którym się zabarykadował.
 
Kto mu dał obywatelstwo francuskie? – Prefekt regionu: Pierre de Bousquet.

 
Jak widać jest on strażnikiem porządku obdarzonym szczególnie dobrym węchem. Aktualnie, Macron, osobiście podniósł de Bousqueta do godności Koordynatora Wywiadu ds. Walki z Terroryzmem. (...)
 
Pierre Bousquet de Florian patron du nouveau Centre national de contre-terrorisme
 
 
Zauważmy, że od roku 2014 – aż 19 osobników - uprzednio oznaczonych pechową literą «S» - w trybie późniejszym wkroczyło do akcji, urządzając masakry: od Mohammeda Merach przez sławnych braci Kouachi (tych, którzy uciekając z Charlie Hebdo zostawili w samochodzie dowód osobisty), Ayuba El Kazzani, aż po dwie dziewczyny – Sarah Hervuet i Inés Madani, zatrzymane po tym jak zaparkowały obok katedry Notre Dame samochód wypełniony butlami z gazem. Również życiowa towarzyszka terrorysty z Carcassonne zaliczona jest do «S», jako że jest bardzo aktywną propagandystką świętej wojny, udzielającą się na na kanałach społecznościowych.
 
Jak by wynikało z powyższego, przynależność do «S» nie jest skutecznym środkiem w zapobieganiu zamachom islamskim – przeciwnie, wydaje się być czynnikiem wręcz prowokującym je. A osób oznaczonych literą «S» jest we Francji 20 000.
 

Beltrame – katolik? Nie, to «brat»

 
Jeszcze inna osobliwość dotyczy Arnauda Beltrame – bohaterskiego szefa żandarmerii, który oddał swe życie by ocalić inne. Według ojca Jean-Baptiste, proboszcza z Lagrasse, który w momencie śmierci udzielił Beltrame ostatniego namaszczenia i dał mu in extremis ślub z narzeczoną – był on gorliwym katolikiem. (...) Ksiądz poprosił Kościół by uznał żandarma za "bohatera miłosierdzia chrześcijańskiego".
 
Jednakże pamięci Arnauda Beltrame natychmiast złożyła hołd Wielka Loża Francji. Zrobiono to przy pomocy wzruszającego komunikatu: "Brat Arnaud Beltrame, członek Czcigodnej Loży Jerome Bonaparte przy Wschodzie Rueil-Nanterre"... itd. Komunikat podpisał Phillipe Charuel – Grand Maître de la Grande Loge de France.
 
2 marca, dziennik L'Opinione (należący do Partii Radykalnej, ale będący także nieoficjalnym organem masonerii) głosił: "Tak umiera bohater mason". (...) Krótka pochwała podpisana została: Rocco Schiavone, który jest postacią z fiction tv. Tak wygląda odwaga masońska.
 
Tak umiera bohater mason
COSÌ MUORE UN EROE MASSONE
 
Można zapytać: skąd bierze się to przywłaszczenie nieżyjącego? Czy masoneria ma tak mało bohaterów i tak dużo anonimowych "Rocco Schiavone", dopuszczających się kradzieży jednego z nich? A może podpułkownik, po przeszłości masona nawrócił się na katolicyzm?. Może posiadał podwójne życie duchowe? A może dopadła go Święta Vehme?
 
Świeta Vehme: historia i legenda o sędziach i zabójcach
La Santa Vehme, storia e leggenda di giudici e assassini
 
Vehmic court
 
Tego rodzaju refleksje pochodzą stąd, że ostatnio ujawniono, iż w obydwu izbach parlamentu francuskiego gnieździ się 400 masonów – 250 wśród posłów i senatorów, a reszta to wysocy funkcjonariusze i personel pomocniczy. Jest ich tak dużo, iż "bracia" wybrali spośród siebie osobnika o nazwisku Christophe-André Frassa, po to, by przewodniczył «Fraternité parlementaire». Jako motywację powołania jej do życia można przeczytać: "Celem struktury jest odnowienie kręgów myśli i wpływów uśpionych od wielu lat". Krótko mówiąc, jest to jedna z tych "kuźni idei", które w roku 1789, przygotowały Rewolucję w całej Francji. Oczywiście, nie przyjmuje się do nich "ani rasistów, ani antysemitów".

 
Frassa nouveau patron de la Frapar
 
La «fraternité parlementaire» se mobilise sur ce projet cher au chef de l’Etat et contre lequelle bataille le président du Sénat, Gérard Larcher.
 
Cóż, także w Trèbes, gdzie miała miejsce masakra islamska, w wyniku której zginął żandarm musi znajdowac się "kuźnia idei". W tejże miejscowości, liczącej 5000 mieszkańców – burmistrzem jest Eric Menassi, osobisty przyjaciel Manuela Vallsa, byłego premiera, który wsławił się walką z terroryzmem w jego bardzo niejasnych zakamarkach. Także żona burmistrza, Samie Menasse jest osobistą przyjaciółką Vallsa, a ponadto właścicielką małego supermarketu U, w którym odbyła się masakra.
 
Trèbes : le maire et la directrice du Super U sont liés à Valls
 
Szkoda, że bohaterski Beltrame nie może powiedzieć, kto 2 miesiące wcześniej kazał mu skierować 60 swych podwładnych na ćwiczenia symulujące walkę z terrorystą zabarykadowanym w supermarkecie. Czy nie był to prefekt  De Bousquet, wyniesiony obecnie na wyższe stanowisko przez Macrona?
 
Również we Włoszech grozi się masakrami islamskim...
  
Wydaje się, że zagrożenia islamskie pojawiają w momencie gdy popularność rządzącego prezydenta spada – jak miało to miejsce niedawno we Francji, podczas wielkich strajków. To samo stało się co tylko również we Włoszech, kiedy rząd Gentiloniego zamierzał podjąć dezyzje nieprawne, wykraczające poza zakres spraw bieżących.
 
Najpierw wysłano list anonimowy do ambasady włoskiej w Tunisie, który oskarżał Tunezyjczyka – Atefa Mathlouthi o przygotowywanie na Wielkanoc zamachów w Rzymie. Oskarżenie zostało wycofane po tym, jak Tunezyjczyk, wydalony z Włoch w roku 2012 skontaktowany telefonicznie i zagroził: "Od lat pracuję w barze w Mahdia by zarobić pieniądze dla mojej rodziny we Włoszech. Nie jestem ani terrorystą, ani nie ukrywam się. Podam was wszystkich do sądu".
 
Atef nie wie jakim jest szczęściarzem, że nie skończył jako "terrorysta" przeszyty po "zamachu" pociskami.
 
Strategia napięcia musiała ograniczyć się do zaaresztowania Egipcjanina w Foggi, obywatela włoskiego, uczącego religii w ośrodku islamskim. Na razie uniknęliśmy zamachu. Jednakże islamska bomba może sie przydarzyć, a to w celu ukarania tych, którzy głosowali na Matteo Salvini'ego i Movimento 5 Stelle, zamiast na Emmę Bonino i Matteo Renzi'ego.
 

FBI w sposób systematyczny produkuje terrorystów

 
Właśnie w tych dniach, w USA ujawniono kulisy "zamachu islamskiego", zorganizowanego 3 maja 2015 w Texasie przez FBI.
 
Wtedy to, w Garland - dwójka Amerykanów, fanatyków – prawicowych, rasistowskich i anty-islamskich – tj. Robert Spencer i Pamela Geller zorganizowało konkurs dotyczący "winiet przeciwko Mahometowi" (w styczniu miał miejsce zamach przeciwko Charlie Hebdo. Na imprezie obecny był gość honorowy Geert Wilders – Holender niepodległościowiec. Pod wieczór do budynku, w którym odbywał się prowokacyjny konkurs usiłowali wtargnąć dwaj muzułmanie pochodzący z Arizony – Elton Simpson i Nadir Sufi, uzbrojeni w karabiny szturmowe. Po wyjściu z samochodu zranili w nogę prywatnego ochroniarza. Stojący obok niego policjant o nazwisku Greg Stevens natychmiast otworzył ogień, zabijając obydwu.
 
 
 
Spostrzeżono jednak, że podczas strzelaniny obecny był osobnik, który robił zdjęcia i który usiłował ulotnić się. Zaaresztowany przez policję lokalną musiał ujawnić swą tożsamość: był agentem FBI.
 
Okazało się później, że udawał islamistę, był w kontakcie z obydwoma terrorystami, pomógł jednemu z nich w zdobyciu broni, a w dniu niedoszłego zamachu wysłał mu SMS: "Tear up Texas" – "Zniszcz Texas". Krótko mówiąc, wygląda na to, że FBI użyła obydwu islamistów i wskazała im także cel. Ponadto, podczas strzelaniny – agent FBI absolutnie nie usiłował zapobiec zbrodni. Jedynie dzięki szybkiej reakcji policjanta Grega Stevensa nie doszło w Garland do masakry.
 
Victim of 'Draw Muhammad' ISIS-inspired terror attack sues FBI, accuses James Comey of cover-up
 
Historia, o której mowa zobaczyła światło dzienne tylko dlatego, ponieważ Bruce Joiner, prywatny ochroniarz podał do sądu FBI, żadając również odszkodowania za to, iż agent FBI, obecny podczas wydarzenia nie przeszkodził w zranieniu go.
 
Jak chodzi zaś o anty-islamskiego Roberta Spencera, organizatora "konkursu na winietę o Mahomecie" – jest on przekonany, że FBI miała na celowniku właśnie jego i zorganizowała zamach "jihadzistowski" w celu wyeliminowania go – akceptując ryzyko zmasakrowania obecnych na imprezie.
 
Nigdy nie ujawniono nazwiska agenta FBI, nawet podczas procesu, motywując fakt jego pracą "pod przykryciem". Adwokat ochroniarza, który miał wgląd w dokumenty FBI stwierdził, że mówią one o tym że agent postępował "w zgodzie z otrzymanymi poleceniami". Jego zwierzchnikiem na najwyższym stanowisku, który dał pozwolenie na fałszywą prowokację "islamską" był James Comey, dyrektor FBI –  wygoniony ze swego stanowiska przez Trumpa – znany z zatuszowania skandali związanych z e-mail Hillary Clinton.
 
Jakie są powody by organizować fałszywe zamachy terrorystyczne?
 
Chodzi oczywiście o stwarzanie atmosfery strachu. Jednakże Mike German – który zanim odszedł z FBI w roku 2004, przepracował w niej 25 lat – dał jeszcze inną, szokującą motywację. Stwierdził, że powodem sprawy są pieniądze.
 
Po 11 Wrześniu administracja Busha bardzo radykalnie zwiększyła środki przeznaczone dla FBI, które osiągnęły wartość 3 miliardów dolarów, zlecając jednocześnie "prowadzenie wojny z terroryzmem". Spowodowało to zjawisko polegające na tym, że gorliwi agenci przeniknęli do ogromnej ilości amerykańskich społeczności muzułmańskich lub zaopatrzyli się w konfidentów. Na początku ich celem było wyszukiwanie oznak jihadzizmu, co jednak przekształciło się w sugerowanie spisków i zamachów, włacznie z dostarczaniem broni i celów.
 
Było także sporo przypadków, w których rodziny muzułmańskie zdenuncjowały na policji usiłowania werbunku ich młodzieży ze strony "jihadzistów", którzy okazali się później agentami FBI pod przykryciem.
 
Cała rzecz polega na tym, że po to, by móc otrzymać rok po roku dotację o wysokości 3 miliardów dolarów należy "pokazać w Kongresie, iż agencja odnosi sukcesy"– co robi się aresztując znaczną ilość islamistów – wyjaśnił Mike German. Widząc więc, że ich prawdziwa ilość byłaby niewysoka – zwiększa się ją sztucznie.
 
Tego rodzaju nadużycia były przedmiotem śledztwa Human Right Watch, o czym pod linkiem:
 
Illusion of Justice – Human Rights Abuses in US Terrorism Prosecutions
 
Te powyższe pouczające informacje można zastosować także do innego rodzaju zamachów. Choćby do tego, którego celem stał się ex szpieg Skripal i który sprowokował poważne nadwyrężenie stosunków dyplomatycznych pomiędzy Zachodem i Rosją.
 
***
 
Gdy policja zajmuje się tworzeniem terrorystów islamskich – przypadek kanadyjski
 
Amri, Merah i fabryka "terrorystów islamskich"
 
Zabójstwo ks. Hamela: w Izraelu ktoś o tym wiedział
 
Terror – moneta w porachunkach globalnych gangsterów
 
 
Wybór tekstów, tłumaczenie i opracowanie: RAM

Rozpowszechnianie treści przetłumaczonych artykułów (z podaniem nick'a autora tłumaczeń i wskazaniem adresu tekstu źródłowego) jest dozwolone wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych.

KOMENTARZE

  • Jeszcze raz apeluję by nie kompromitować się złodziejską mentalnością!
    .
    Hollande nakazuje zniszczenie wszystkich nagrań videomonitoringu zamachu w Nicei
    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18442&Itemid=47

    Dlaczego islamscy sodomici kamikadze wyniszczają Francję
    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18437&Itemid=47

    -----------------------------------------
    -----------------------------------------

    Kula Lis o Nicei
    http://att.neon24.pl/post/132826,kula-lis-o-nicei

    Niezastąpiony Kula Lis w komentarzach naświetlających niedawne zdarzenia w Nicei
    @@@!
    Hollande nakazuje zniszczenie wszystkich nagrań videomonitoringu zamachu w Nicei(sic!!!)
    Hollande ordina a Nizza: cancellate tutte quelle immagini.
    http://www.maurizioblondet.it/hollande-ordina-nizza-cancellare-le-immagini-delle-camere-sorveglianza/" target="_blank">http://www.maurizioblondet.it/hollande-ordina-nizza-cancellare-le-immagini-delle-camere-sorveglianza/

    Maurizio Blondet 22 lipiec 2016

    Z paryskiej prokuratury napłynął do urzędu miasta Nicei nakaz całkowitego zniszczenia 24 godzin videomonitoringu 6 kamer (posiadających specyficzne oznaczenia i numerację), które zarejestrowały zamach 14 lipca, a także "wszystkich scen jakie miały miejsce na Promenade des Anglais od początku zamachu". Powyższą informację −oskarżenie zamieścił Le Figaro – najbardziej mainstreamowy francuski organ prasowy, dołączając do niej anonimową wypowiedź osoby pracującej w nicejskim urzędzie miasta, która stwierdziła:
    "Po raz pierwszy jesteśmy proszeni o niszczenie dowodów. Tak urząd miasta jak i centrum wideonadzoru mogłyby zostać zaskarżone, gdyby to zrobiły. Ponadto osoby odpowiedzialne za urządzenia, o których mowa, nie posiadają uprawnień do wykonywania tego rodzaju operacji".
    Dalej Le Figaro (popierający Sarkozy) pisze: "Nakaz wydaje się jeszcze bardziej zdumiewający, kiedy dowiadujemy się, że SDAT − Anti-Terrorism Sub-Directorate, od piątku przysłał do Nicei personel, mający za zadanie zebranie 30 000 godzin rejestracji videonadzoru, związanego z wiadomymi wydarzeniami. Na pytanie Le Figaro do prokuratury paryskiej o cel tego rodzaju działań, odpowiedziano, że chodzi o "zapobieżenie niekontrolowanego i nienadzorowanego rozpowszechniania rejestracji wydarzeń" (sic). Natomiast policja francuska podaje następujące "wyjaśnienie" – o ile można w ogóle użyć tego słowa:
    " Na 1000 kamer zainstalowanych w Nicei, 140 − zarejestrowało obrazy zawierające elementy użyteczne w śledztwie. Organy ścigania są w ich posiadaniu. Policja i prokuratura paryska − mając na uwadze godność ofiar zamachu i możliwość propagandowego wykorzystania dokumentacji przez media jihadzistów – proszą o zniszczenie nagrań tych właśnie 140 kamer, aby stało się niemożliwe jakiekolwiek ich niewłaściwe użycie".
    Ponadto, dodano, że zniszczenie musi być całkowite, jako, że nie jest możliwe częściowe zniszczenie tego rodzaju materiałów. W sobotę Pałac Elizejski, tj. Hollande poprosił o kopie wideorejestracji zamachu, które zostały mu doręczone na CD. Organy śledcze już po kilku godzinach od zajścia zabrały się za "egzaminowanie kamer, które bezpośrednio zarejestrowały zamach". Anonimowy rozmówca z Nicei sarkastycznie pyta czy nie należałoby zniszczyć także CD dostarczonych Hollande'owi. Najbardziej zadziwiające jest to, że właśnie media mainstreamowe nie akceptują wersji oficjalnej wydarzeń w Nicei. Wczoraj gazeta Libération ujawniła, że nicejski bulwar w wieczór zamachu "nie był chroniony przez Police Nationale", ale jedynie przez niewielki szlaban straży miejskiej, jakoże policja, która kilka godzin wcześniej, podczas trwania defilady wojskowej zablokowała bulwar dwoma dużymi furgonami (zaparkowanymi w poprzek jezdni) − po jej zakończeniu zniknęła. Na insynuacje gazety gauche-caviar zareagował minister spraw wewnętrznych określając je jako "spiskowe". Valls udał obrażonego i dodał, że "jest rzeczą niedopuszczalną powątpiewanie w słowa rządu, jako, że nie ukrywa on niczego".
    http://www.ilfattoquotidiano.it/2016/07/21/strage-di-nizza-liberation-la-promenade-non-era-protetta-dalla-police-nationale/2922757/" target="_blank">http://www.ilfattoquotidiano.it/2016/07/21/strage-di-nizza-liberation-la-promenade-non-era-protetta-dalla-police-nationale/2922757/
    (…) Prawdopodobnie Hollande w obecnej chwili szczerze zazdrości Erdoganowi, że ten w imię wojny z terroryzmem może aresztować dziennikarzy i zastępować ich własnymi sługusami. Jedno jest pewne – żądanie zniszczenia dowodów zbrodni pokazuje, że jest rzeczą więcej niż pewną, że Hollande ma coś do ukrycia, a nade wszystko, że w europejskim demokratycznym kraju bezkarnie legną się tendencje dyktatorialne. Francuski rząd do tej pory nie wyjaśnił dziwnej sceny, mającej miejsce zaraz po tym jak tir przeszyty pociskami zatrzymał się, podczas której uzbrojeni policjanci (w mundurach policji) rzucają na ziemię jakiegoś osobnika, biją go i gdzieś go ciągną. A można było przecież przyznać, że w momencie zamieszania, policjanci pomylili się i pobili kogoś, kto z zajściem nie miał nic wspólnego −jeżeli tak było w rzeczywistości.
    https://youtu.be/v0KCluRZWKs" target="_blank">https://youtu.be/v0KCluRZWKs
    Relację tym, że zaledwie kilka godzin przed zamachem, policja usunęła zapory, przeczytajcie na blogu PANAMZA − należącym do francuskiego (z maghrebskim rodowodem) dziennikarza i bloggera Hichama Hamzy, któremu za swe odkrycia śledcze rząd Vallsa wytoczył około 7 procesów. Na blogu można znaleźć wiele ciekawych relacji. Wśród video opublikowanych przez Hamzę znajduje się także to, na którym rosyjski turysta o nazwisku Bai Parchoew, opowiada z łóżka oddziału pogotowia: "Nie rozumiem czemu mówią dalej o 'jednym terroryście'. Przecież było ich dwóch! Jeden prowadził tira, a drugi znajdował się na fotelu pasażera – ten który strzelał!" (w wersji oficjalnej Mohamed Lahouaiej Bouhlel strzelił ze swego pistoletu 7.65 do policjanta usiłującego zatrzymać go. Ponadto również sędzia śledczy przyznał, że zwłoki nagle −zradykalizowanego–LGBT znaleziono właśnie na fotelu pasażera a nie prowadzącego tir).
    http://www.lecourrierderussie.com/societe/2016/07/attentat-nice-russe-temoignage-camion-morts/" target="_blank">http://www.lecourrierderussie.com/societe/2016/07/attentat-nice-russe-temoignage-camion-morts/
    Jest na blogu także zeznanie dziewczynki obecnej w wydarzeniach, która mówi iż widziała "uzbrojonego mężczyznę, który wychodził z kabiny ciężarówki" … ale lepiej przecież wierzyć Hollande'owi i niż małolatom.
    Oprócz tego Hamza przytacza historię Richarda Gutjahra, dziwnej indywidualności, aktora−dziennikarza niemieckiego, uczestniczącego w zamachu ponoć "przez przypadek", który sfilmował zbrodniczy przejazd tira, wołając bez chwili zastanowienia "zamach terrorystyczny", co zresztą słychać na video. Skąd przyszło mu to do głowy? Może stąd, że Gutjahr jest mężem Einat Wilf – obywatelki Izraela, będącej ponadto ex−posłanką do Knessetu z ramienia partii Netanyahu i byłą agentką izraelskiego intelligence wojskowego.
    Richard Gutjahr
    https://de.wikipedia.org/wiki/Richard_Gutjahr" target="_blank">https://de.wikipedia.org/wiki/Richard_Gutjahr
    Einat Wilf
    https://en.wikipedia.org/wiki/Einat_Wilf" target="_blank">https://en.wikipedia.org/wiki/Einat_Wilf
    http://www.panamza.com/170716-nice-gutjahr-wilf/" target="_blank">http://www.panamza.com/170716-nice-gutjahr-wilf/
    https://youtu.be/RHpxq3iVWM8" target="_blank">https://youtu.be/RHpxq3iVWM8
    W poprzednim artykule zaś przytoczyłem relację Damiena Zamona dla The Telegraph, w której powiedział, że nie poszedł oglądać spektaklu ze sztucznymi ogniami, ponieważ jego ojciec Israel Zamon błagał go, żeby nie pojawiał się na bulwarze ze względu na zamach.
    http://www.panamza.com/170716-nice-zamon/" target="_blank">http://www.panamza.com/170716-nice-zamon/
    Te i inne ciekawe informacje są do przeczytania i oglądnięcia na stronie PANAMZA:
    http://www.panamza.com/" target="_blank">http://www.panamza.com/

    nadużycie link skomentuj

    kula Lis 66 23.07.2016 18:25:08


    Dlaczego islamscy sodomici kamikadze wyniszczają Francję....
    Perché dei sodomiti diventano kamikaze. Islamici. E sterminano in Francia.
    http://www.maurizioblondet.it/perche-sodomiti-diventano-kamikaze-sterminano-francia/" target="_blank">http://www.maurizioblondet.it/perche-sodomiti-diventano-kamikaze-sterminano-francia/

    Maurizio Blondet 19 lipiec 2016

    Naoczni świadkowie potwierdzają, że tak na początku jak i na końcu Promenade des Anglais w Nicei – przed masakrą – przez wiele godzin zostały umieszczone (w poprzek jezdni) 4 samochody policji, mające za zadanie umożliwienia przeprowadzenia defilady wojskowej. Na kilka godzin przed pojawieniem się islamisty z ciężarówką, samochody policji zniknęły. Prezydent regionu, Christian Estrosi powiedział, że zaprotestował, kiedy dowiedział się, że w dniu francuskiego święta do utrzymywania porządku zostało przydzielone jedynie 45 policjantów, jako, że przewidziana była obecność co najmniej 30 000 osób. Estrosi stwierdził: "Ta ilość była niewystarczająca, dlatego zdenerwowałem się". Dodał, że poprosił aby przysłano więcej agentów, ale odmówiono jego prośbie. Powyższa informacja pochodzi z Daily Express, który oprócz tego ujawnia: " Mohamed Lahouaiej Bouhlel, na kilka dni przed masakrą – pomimo, że miał spore problemy i rozwód w toku − wysłał do Tunezji 100 000 euro. Wiarygodności tej informacji zaprzeczają w pewnym stopniu źródła określane jako "powiązane z prowadzącymi dochodzenie".
    Jednakże podejrzenia odnośnie możliwości spreparowania false flag wyraża nawet, wysłany do Nicei dziennikarz mainstreamowej Repubbliki – Carlo Bonini. Bonini, który jest jednym z najbardziej doświadczonych włoskich dziennikarzy zajmujących się sprawami kryminalnymi, pisze: "Killer nie zachowywał się jak przystoi męczennikowi islamskiemu". Dodaje następnie − "dowodem tego, że z trudem można uwierzyć iż Mohamed przygotowywał się na śmierć jest oświadczenie jego brata Jabeura, który z Tunezji relacjonuje: 'zadzwonił do mnie w czwartek po południu, tj. 14 lipca. Odniosłem wrażenie, że był bardzo z czegoś zadowolony. Cały czas śmiał się. Ostatnio często dopytywał mnie się o naszych rodziców. Powiedział, że ma zamiar wrócić wkrótce na stałe do Msaken. Zaczął także przesyłać telefony komórkowe i pieniądze – niewielkie ilości, 300, 400 euro jednorazowo". Jak powiedział jego brat, Mohamed był w podejrzany sposób zadowolony, wręcz w stanie euforii. Ponadto, aby dostać się do zaparkowanego, wynajętego kilka dni wcześniej tira, użył roweru. Bonini komentuje: "Nie zostawił go jednak byle gdzie, ale troskliwie umieścił w skrzyni ciężarówki. Tak jakby wiedział, że w pewnym momencie owej nocy będzie mu on potrzebny, a więc wiedząc, że po masakrze pozostanie przy życiu". Zajmijmy się bronią, jaką dysponował Bouhlel – składały się na nią granat, kałasznikow, karabin i pistolet. Tylko ten ostatni okazał się być prawdziwy, cała reszta jest nieszkodliwymi imitacjami. Do czego miała zamachowcowi służyć broń? Czy aby nie "na potem", które wcale nie przewidywało jego śmierci? W ostatnim SMS, który wysłał do swoich rozmówców – gdy uruchomił już ciężarówkę – napisał: "Wyślij dodatkową broń!". Broń – dla kogo? Przecież jemu nie można było wtedy wysłać niczego, jako, że znajdował się za kierownicą uruchomionego tira. Poza tym – jaką broń? Imitacje, jak te, które posiadał? Bonini relacjonuje: "SMS z prośbą o broń został napisany 5 minut przed sforsowaniem przez Bouhlela blokady policyjnej zamykającej wejście na Promenade des Anglais. A zatem można wywnioskować, że "dodatkowa broń" powinna była być "wysłana" w miejsce, którym w żadnym przypadku nie jest jadący już tir". O biegu ciężarówki dziennikarz Repubbliki pisze: "Na początku tir jechał powoli. Następnie po krótkiej przerwie – gwałtownie przyspieszył, co spowodowało − na ostatnim odcinku bulwaru – największą ilość ofiar. Fakt jego zatrzymania się sugeruje, że w połowie trasy wydarzyło się coś szczególnego, coś, co powinno zostać jak najszybciej wyjaśnione, jeżeli chce się poznać prawdę na temat wydarzeń zaistniałych w nocy 14 lipca". Po krótkim postoju tir rozpoczął swą zbrodniczą jazdę z prędkością 90 km na godzinę. Bonini, aczkolwiek nie mówi tego wyraźnie, podsuwa czytelnikowi pytanie – czy po zatrzymaniu się ciężarówki za jej kierownicą był w dalszym ciągu Mohamed Lahouaiej Bouhlel? Czy też ktoś inny? Tu trzeba napisać, że na desce rozdzielczej tira, dobrze widoczny pozostał nie tylko dowód osobisty Bouhlela ale także karta kredytowa. Przypomnijmy więc, że tego rodzaju "znaleziska" są tradycją masakr. Również mordercy z Charlie Hebdo zostali zidentyfikowani jako bracia Kouachi, jako, że podczas ucieczki w porzuconym samochodzie znaleziono dokument jednego z nich. Użyto wtedy sformułowania, że dokument został "zapomniany", tak, jakby tego rodzaju wytłumaczenie było logiczne. Pamiętajmy także, że braci Kouachi nigdy nie ujrzeliśmy – zostali zabici. Również Bouhlel nie żyje. Ale czy to Bouhlel nie żyje, czy nie żyją jego dokumenty? Paryskiemu prokuratorowi Francois Molins wymknął się dziwny szczegół, a mianowicie, że ciało mordercy "zostało odnalezione na fotelu pasażera" tira. Czy to oznacza, że prowadził go ktoś inny?
    https://www.youtube.com/watch?v=EfBBWQLFdB8&feature=youtu.be&t=4m35s" target="_blank">https://www.youtube.com/watch?v=EfBBWQLFdB8&feature=youtu.be&t=4m35s
    Ponadto jihadzista, gotów umrzeć za Allaha był biseksualny, z telefonem komorkowym wypełnionym aplikacjami "łóżkowymi" tak heteroseksualnymi jak i homoseksualnymi. Również ten szczegół zaczyna być klasykiem w odniesieniu do rzezi, jako, że jihadzista z Orlando na Florydzie również był homoseksualny i uczęszczał do lokalu, w który później sprowokował masakrę. Można więc posumować, że dwóch LGBT – w przedziale czasowym zaledwie kilku tygodni – przekształciło się w kamikadze ku czci Allaha, po obu stronach Atlantyku. Czy wydaje się wam to logiczne? Natomiast jak poszuka się dobrze w informacjach, wychodzi na jaw, że również Salah Abdeslam −jedyny zamachowiec żyjący, po masakrach w Paryżu zeszłej zimy, (jako, że nie wysadził się przy pomocy pasa z ładunkami) – także był homoseksualistą znanym w brukselskich lokalach gay, w których od czasu do czasu się prostytuował. Czyżby więc zboczeńcy manifestowali niebezpieczną skłonność do "nawracania się" na purytański wahabizm i przeobrażania w zbrodniarzy należących do Daesh ? Poprawmy jednakże tę ewntualną kalumnię: brat Salaha, Brahim Abdeslam (zabity wysadzając się w Paryżu) nie był homoseksualistą. Wprost przeciwnie: jako, że co tylko sprzedał bar i miał do dyspozycji 27 000 euro, na 3 dni przed wydarzeniem – pisze Bonini − "poszukiwał mieszkania pour aller niquer". Można wie postawić pytanie: czyżby nie oczekiwał zbliżającego się spotkania z 72 dziewicami w darmowym mieszkaniu w raju? O tym i o wielu innych szczegółach opowiada reportaż−śledztwo zrealizowany dla belgijskiej RTL−TVI, pod tytułem “La face cachée des frères Abdeslam“, w którym barman pracujący w barze Brahima opowiada, że na kilka dni przed 13 listopada, bracia Abdeslam "nie robili nic innego jak tylko śmiali się, popijali i chodzili po burdelach". Wygląda więc na to, że czuli się tak jakby wszystkie ich problemy życiowe nagle rozwiały się, jakby wygrali los na loterii. Manifestowali tę samą nagłą wesołość, jaką według relacji jego brata okazywał zamachowiec z Nicei.
    https://www.facebook.com/panhamza/photos/a.259863080821062.1073741827.258337060973664/686675661473133/?type=3&theater" target="_blank">https://www.facebook.com/panhamza/photos/a.259863080821062.1073741827.258337060973664/686675661473133/?type=3&theater
    Mój przyjaciel, dziennikarz śledczy Wayne Madsen (były pracownik NSA) mówi w związku z zamachami o programie MK− Ultra, na potrzeby którego "przez pół wieku łowiono pomyleńców i wyrzutków społecznych" by przekształcić ich w Manchurian Candidate czyli w ludzi−pionki, albo w samotnych morderców zabijających na polecenie. Proceder nie jest znowu taki trudny. Nawiązuje się kontakt z pomyleńcem bez grosza i proponuje mu się zadanie − udział w ćwiczeniach, w symulacji, przy czym mówi się mu, że sprawa powiedzie się i uczyni go bogatym; daje się mu także zaliczkę, może to być 300, 400 euro, a jedyną rzeczą, którą ma zrobić jest przejazd tirem po bulwarze. Podobnie było w Londynie w roku 2005, kiedy to pięciu chłopakom z londyńskiej peryferii zaproponowano zaniesienie plecaków na stacje metra. W tym samym czasie przebywającego w Londynie Netanyahu, Mossad ostrzegł by nie wychodził tego ranka z hotelu – co sam Netanyahu przyznał.
    Wayne Madsen
    https://en.wikipedia.org/wiki/Wayne_Madsen" target="_blank">https://en.wikipedia.org/wiki/Wayne_Madsen
    Wayne Madsen Report
    http://www.waynemadsenreport.com/" target="_blank">http://www.waynemadsenreport.com/
    NSA − National Security Agency
    https://en.wikipedia.org/wiki/National_Security_Agency" target="_blank">https://en.wikipedia.org/wiki/National_Security_Agency
    Project MKUltra
    https://en.wikipedia.org/wiki/Project_MKUltra" target="_blank">https://en.wikipedia.org/wiki/Project_MKUltra
    Również tym razem dzieją się dziwne rzeczy. Dziennikarka The Telegraph przeprowadziła wywiad z ocalałym 25−letnim Damienem Zamon, mieszkającym w Nicei. "Mój ojciec, kiedy powiedziałem mu przez telefon, że mam zamiar zobaczyć sztuczne ognie, zaczął mnie błagać abym tego zaniechał, bo może dojść do zamachu". Ojciec Damiena nazywa się Israel Zamon. Ów Zamon "błagał"… Zaskoczeni? Nie jest to znów takie dziwne, jakby się komuś mogło wydawać: przecież prorocy istnieli w Izraelu już w czasach biblijnych.
    http://twitter.com/LydiaWillgress/status/754374589346643968/photo/1http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:mR_IlypiOr4J:www.telegraph.co.uk/news/2016/07/16/nice-terror-attack-truck-driver-who-killed-84-named-as-loner-fre" target="_blank">http://twitter.com/LydiaWillgress/status/754374589346643968/photo/1http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:mR_IlypiOr4J:www.telegraph.co.uk/news/2016/07/16/nice-terror-attack-truck-driver-who-killed-84-named-as-loner-fre
    Są także zdolni fotoreporterzy, tacy jak Silvan Ben Weiss, "Izraelczyk, mieszkający we Francji", który sfilmował z bardzo bliskiej odległości zajście, w tym scenę, w której agenci policji i sił specjalnych z bronią w ręku ostrożnie zbliżają się do kabiny tira w kilka minut po zabiciu domniemanego zabójcy. W 18−tej sekundzie filmu widać mężczyznę leżącego na jezdni i bitego przez umundurowanych policjantów, którzy otaczają go, a następnie ciągną gdzieś ze sobą. Kto to jest? Nikt tego nie wie. Video, o którym mowa nie zostało rozpowszechnione przez żadną z telewizji francuskich, ale jedynie przez liczącą się izraelską telewizję Ynetnews, mającą związki z dziennikiem Yedioth Ahronoth.
    https://youtu.be/qktht59mQoo" target="_blank">https://youtu.be/qktht59mQoo
    Ynetnews
    http://www.ynetnews.com/home/0,7340,L-3083,00.html" target="_blank">http://www.ynetnews.com/home/0,7340,L-3083,00.html
    Yedioth Ahronoth.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Yedioth_Ahronoth" target="_blank">https://en.wikipedia.org/wiki/Yedioth_Ahronoth
    Będąc w temacie postawmy pytanie: czemu Państwo Islamskie masakruje Francję? Trzy zamachy na przeciągu 18 miesięcym i to coraz to potworniejsze! Charlie Hebdo – 7 stycznia 2015 z 12 osobami zabitymi; Bataclan – 84 osoby zabite i co najmniej 200 rannych. Skąd się to wszystko bierze? Do tego wszystkie zamachy za prezydentury Hollande'a, pomimo, że jest on jednym z najzacieklejszych wrogów Assada i tylko czekał na rozkaz Obamy by zainterweniować w Syrii. W roku 2012 minister Laurent Fabius zadeklarował: "Bachar el Assad ne merite pas d’etre sur cette Terre”. I następnie: "Al Nusra odwala dobrą robotę w terenie". O ugrupowaniu Al Nusra, czyli Al Qaedzie, Fabius wyrażał się zawsze z dumą, jako, że Francja dostarczyła mu co najmniej 1700 jihadzistów. Niektórzy z nich byli oficerami francuskimi, którzy wspomagali terrorystów syryjskich w ich usiłowaniach obalenia Assada, a nawet zajmowali się ich szkoleniem i dowodzeniem nimi. Syryjskie siły rządowe kilkakrotnie wzięły do niewoli oficerów francuskich. Al Jaafari, ambasador Syrii przy ONZ, w obecności ambasadora francuskiego Arauda, oskarżył Francję o szkolenie terrorystów przez oficerów francuskich, czemu ambasador Francji nie zaprzeczył. The Telegraph był jedną z niewielu gazet, które poinformowały o tym 22 lutego 2015 roku, pisząc: " "Thirteen French officers captured by Syrian Army" −"Armia Syryjska wzięła do niewoli trzynastu francuskich oficerów". Ponadto do uwięzienia doszło podczas gdy Francuzi dowodząc nożownikami napadli na chrześcijańską miejscowość Sadnnye. Rekacją Assada było odesłanie ich do Francji, gdzie na lotnisku zostali powitani przez ministra obrony Jeana−Ives Le Driana. Pomimo wszystko, wydaje się, że Państwo Islamskie jest przeciwko Hollande'owi. Sprecyzujmy więc, że przeciwko Hollande'owi występuje to Państwo Islamskie, którego komunikaty rozpowszechnia strona SITE Rity Katz. To Katz uwiarygodnia wszystkie masakry, jakimi usiana jest prezydentura najkrwawszego mieszkańca Pałacu Elizejskiego. Dlaczego tak się dzieje? Czy przypadkiem nie istnieje jakiś obustronny powód do zemsty między Hollande'm i rzekomą "Ritą Katz"? Coś czego nie można oficjalnie ujawnić? Być może będzie tu pomocnym spostrzeżenie Thierry Meyssana z Voltairnet, z roku 2014, mówiące: "W styczniu 2014, Francja i Turcja uzbroiły Al Qaedę, by ta zaatakowała EEIL (czy też Daesh). Chodziło wtedy o storpedowanie amerykańskiego planu stworzenia niezależnego Kurdystanu na terenach Iraku i północnej Syrii, ale wskutek porozumienia z USA, w maju 2014, Francja zaprzestała działań przeciwko EEIL". Tu trzeba dodać, że był to plan nie tyle amerykański co Izraela – rząd izraelski obiecał Kurdom z Mossulu, że podczas porządkowania Bliskiego Wschodu, wreszcie otrzymają ich państwo – z części Iraku, Syrii i Turcji. I to właśnie może tłumaczyć dlaczego Erdogan obecnie oszalał i czuje się zdradzony przez "Amerykanów". Wracając do francuskiego porozumienia z "Amerykanami" w sprawie nie przeszkadzania w konstruowaniu państwa kurdyjskiego, należy dodać, że doszło do niego po kilku zabójstwach dokonanych po obu stronach pertraktujących. Najpierw amerykański dron zabił francuskiego wojskowego, będącego jednym z dowódców Al Nusra o nazwisku David Drugeon, potem zawodowy "islamski terrorysta" o nazwisku Mehdi Nemmouche zastrzelił w muzeum Holokaustu w Brukseli małżeństwo, o którym izraelskie gazety napisały, że obydwoje byli agentami Mossadu. Po zabójstwie, Nemmouche wsiadł do autobusu i po przejechaniu 800 kilometrów, w Marsylii, oddał się w ręce swych zwierzchników – chciałem powiedzieć, w ręce policji francuskiej – razem z całym swym uzbrojeniem i telekamerą umocowaną na piersi tak, by móc udokumentować egzekucję.
    P. S.
    Opowiedzcie o tym wszystkim katoliczyskom − pokroju Antoniego Socci i Roberta De Mattei – którzy wykorzystali masakrę w Nicei by jeszcze raz zagrzmieć przeciwko Islamowi, "który zagraża nam od 14 stuleci" i wygłosić jeszcze inne mainstreamowe bzdury. Są wspólnikami − miejmy nadzieję nieświadomymi – fikcji na użytek publiczny. (…) Być może zrozumieją wtedy, dlaczego Hollande i Valls – podczas składania hołdu zabitym przez pedałów przeobrażonych nagle w wahabitskich kamikadze – zostają wygwizdani prze Francuzów. W życiu nigdy nie jest za późno by nauczyć się czegoś.

    nadużycie link skomentuj

    kula Lis 66 23.07.2016 18:38:27

    Ponadto, poszanować też pracę strony PRACowniA i podawać linki do jej tłumaczeń:

    30 ważnych pytań w sprawie Skripala i reakcji rządu brytyjskiego, które powinni zadawać dziennikarze
    https://pracownia4.wordpress.com/2018/03/25/30-waznych-pytan-w-sprawie-skripala-i-reakcji-rzadu-brytyjskiego-ktore-powinni-zadawac-dziennikarze/#more-10271
  • "Niezastąpiony Kula Lis w komentarzach naświetlających niedawne zdarzenia w Nicei"
    .
    Polacy "predicano bene e razzolano male!"...

    dlatego jest jak jest i nie będzie inaczej!...

    naród się skoorvił wprost niesamowicie!
  • PiSowskim szabesgojom do przemyślenia...
    .
    Izrael zabrania 600 chrześcijanom ze Strefy Gazy pójście w Wielkanoc do Świętego Grobu
    Israele nega ai 600 cristiani di Gaza di andare al Santo Sepolcro a Pasqua
    https://www.ilmessaggero.it/primopiano/vaticano/gerusalemme_pasqua_gaza_patriarcato_cattolici_israele-3633149.html
  • W Wielkiej Brytanii usunięto słowo Wielkanoc z jaj czekoladowych
    .
    Gb, la parola Pasqua bandita da nove confezioni di uova su dieci
    http://www.ilgiornale.it/news/mondo/gb-parola-pasqua-bandita-nove-confezioni-uova-su-dieci-1510130.html
  • Casus belli w brytyjsko-rosyjskich relacjach - Analiza sytuacji i potencjału
    .
    https://gefira.org/pl/2018/03/21/casus-belli-w-brytyjsko-rosyjskich-relacjach/
  • @RAM 17:52:05
    Mi to już ręce opadają!
  • @lorenco 22:48:05
    .
    no to źle!...
    trzaby zebrać się w kupę i to energicznie, a także w uczciwość!... bez tego ani rusz!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930