Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
374 posty 957 komentarzy

GEOPOLITICA & DINTORNI – Włoski punkt widzenia

RAM

Watykan: Skandaliczne miliony kardynała Maradiagi

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Maradiaga to ten, który lansował 'ubogi Kościół' oraz 'Transparency International'..."

 

Milionerski skandal z kardynałem – alter ego "Franciszka" – jako protagonistą 
L’Alter Ego di “Francesco” travolto dallo scandalo milionario.
 
 
 
 
Maurizio Blondet       22 grudzień 2017        tłum. RAM
 
 
Kardynał Oscar Maradiaga dostał ponoć pół miliona euro od katolickiego uniwersytetu w Tegucigalpa, w Hondurasie, gdzie figuruje jako wielki kanclerz tejże szkoły.

 
(Przypuszcza się, że pół miliona euro dostał jedynie za rok 2015. Kwotę wyżej wymienioną pobierał ponoć przez około 10 lat.)
 
Ponadto, kardynał latami otrzymywał pensję o wysokości 35 000 euro na miesiąc i trzynastkę opiewającą na 54 000 euro. Oprócz tego Trybunał Obrachunkowy Hondurasu poprosił dostojnika o wyjaśnienia w sprawie milionowych wkładów w londyńskie spółki, po których (przynajmniej w części) zaginął ślad.
 
(Sąd w Hondurasie prowadzi dochodzenia na temat olbrzymich kwot, jakie rząd przeznaczył dla struktury o nazwie "Fundacja na rzecz oświaty oraz środków przekazu społecznego", jak również dla agencji o nazwie "Fundacja Suyapa", na czele których stał kardynał Maradiaga.
Wśród londyńskich holding, na konta których Maradiaga przelewał fundusze diecezji wymienia się Leman Wealth Management, którego właścicielem jest niejaki Youssry Henien.)
 
Dalsze oskarżenia dotyczą prawej ręki Maradiagi w Hondurasie, tj. biskupa pomocniczego Tegucigalpy Juana José Pinedy, będącego zaufanym współpracownikiem kardynała.  

 
Okazuje się, że biskup Pineda – płacąc z całym prawdopodobieństwem pieniędzmi należącymi do swej diecezji (lub uniwersytetu) – porobił zakupy dla swych "bliskich przyjaciół", do których należy osobnik narodowości meksykańskiej – uchodzący za "ojca Ericka", nie będąc jednakże księdzem – który zamieszkiwał w tym samym budynku, w którym mieszkał biskup Pineda.
 
Ostatnio biskup kupił Meksykańczykowi mieszkanie w centrum miasta, a także samochód.
 
(Osobnik, o którym mowa nazywa się Erick Cravioto Fajardo. Ciężkimi latami zajmował mieszkanie w Villa Iris, sąsiadujące z lokalem zamieszkiwanym przez biskupa Pinedę.
 
Dochodzenia w całej tej sprawie prowadzi Jorge Pedro Casaretto – biskup argentyński.)
 
 
Il cardinale da 35 mila euro al mese: in Vaticano scoppia un nuovo scandalo
 
 

Maradiaga to ten, który lansował "ubogi Kościół" oraz “Transparency International”

 

 

i2.wp.com/www.maurizioblondet.it/wp-content/uploads/2017/12/vamos.jpg 

 
 
VAMOS A MORALIZAR!
 
Swego czasu, Maradiaga Superman lansował w Hondurasie walkę z korupcją.
 
Można było wtedy przeczytać:
 
"Wobec niebezpieczeństwa, jakie przedstawia w Hondurasie korupcja, która podminowuje instytucje państwa, wartości demokratyczne, etykę, praworządność i rozwój zrównoważony – organ Consultores Financieros Internacionales, S.A. (COFINSA), pod kierownictwem Jego Eminencji Oscara Andrésa Kardynała Rodrígueza Maradiagi, Arcybiskupa Tegucigalpy poparł ustanowienie w Hondurasie filii agencji Transparency International.
 
Zostało to dokonane poprzez podpisanie w marcu 1996 roku – w ramach OAS (Organization of American States) – Konwencji Międzyamerykańskiej, mającej na celu zwalczanie korupcji".
   
 
 
Óscar Andrés Rodríguez Maradiaga
 
Transparencia Honduras
 
Il cardinale da 35 mila euro al mese: in Vaticano scoppia un nuovo scandalo
 
Vaticano, il cardinale Maradiaga e i 35 mila euro al mese: lo scandalo che travolge il porporato promosso da Papa Francesco
 
 
Problem w tym, ze kardynał Maradiaga to nie tylko wierny yes man oraz gorliwy zwolennik "Franciszka", ale także osoba, którą El Papa wybrał na koordynatora C9, tj. hunty kardynalskich dworaków, powołanych do "głębokiego zreformowania Kościoła", podług "dyrektyw Bergoglio".
 
To Bergoglio usadowił Maradiagę jako szefa hunty także w takich organach jak Kongregacja ds. Duchowieństwa, Papieska Rada Iustitia et Pax, Papieska Rada Środków Społecznego Przekazu, Papieska Komisja do spraw Ameryki Łacińskiej i Rada Specjalna ds. Ameryki w ramach Sekretariatu Generalnego Synodu Biskupów. Krótko mówiąc Maradiaga, bardziej niż prawą ręką "Franciszka" – jest jego alter ego, czyli tym, którego rolą – pośród pochwał i gloryfikacji mass mediów świeckich – miało być przekształcenie Kościoła w "szpital polowy" i "Kościół ubogich dla ubogich".
 
Jak wynika z powyższego Bergoglio nie zna się na ludziach. Sytuacja bowiem wydaje się być podobna do przypadku, kiedy to El Papa podniósł do godności prałata IORu monsignora Riccę, którego poprzedni papieże – za jego ekscesy sodomickie – zredukowali do roli hotelarza, prowadzącego Hotel Santa Marta.

 
Ricca, w roku 1999, w nuncjaturze apostolskiej w Urugwaju – mieszkał razem ze swym kochankiem, wojskowym szwajcarskim, gorsząc zakonnice tam pracujące. Smaczku dodaje fakt, że kiedy skandal został ogłoszony przez gazety – Bergoglio bronił monsignora sodomity, twierdząc, że zanim doszło do jego nominacji Watykan przeprowadził dochodzenia, w wyniku których Ricca okazał się czysty.
 
Stało się tak, pomimo, że w kręgach Kościoła urugwajskiego skandal był wszystkim znany.  
 
 
 
 
Mons. Ricca głaszczący "Franciszka"
(przyglądnąć się dobrze jaki obleśny!)
 
 
Prałat lobby gejowskiego – tłum. RAM
 
 
Tymczasem, również w Watykanie obchodzono żydowskie święto Hanukkah, które zastępuje Narodziny Chrystusa. Tu warto zauważyć, że Hanukkah jest świętowaniem wojennego zwycięstwa Machabeuszów nad Grekami, które zakończyło się eksterminacją tych ostatnich.

 
 
 
 
Jewish-Catholic Celebration of Hannukah inside Vatican Walls
 
 
19 czerwca Libero Milone, były pierwszy rewident rachunkowości watykańskiej (IOR) został przez watykańskich Szwajcarów odprowadzony do drzwi i wyrzucony z pracy.
 
We wrześniu, Milone w rozmowie z dziennikarzami Corriere della Serra powiedział:
 
"W celu omówienia umów moich pracowników zostałem przyjęty przez mons. Becciu. Ale zamiast zajmowania się tą sprawą, powiedziano mi, że papież nie ma już więcej zaufania do mnie i że prosi o moją rezygnację. Zapytałem o powody. Dostarczono mi kilku, które jednakże wydawały mi się mało prawdopodobne. Odpowiedziałem, że oskarżenia są fałszywe i że porozmawiam o nich z Franciszkiem. Becciu jednakże stwierdził na to, że nie jest to możliwe i żebym poszedł na posterunek Żandarmerii".
 
Kilka dni temu miało miejsce następne wydalenie z Watykanu, tym razem chodzi o wicedyrektora  generalnego IORu – Giulio Mattietti.
 
Wiele osób, ze względu na brutalność zajścia twierdzi, że jest to styl "Franciszka".
 
O zajściu można było przeczytać:
 
"Wypędzenie wicedyrektora było tak nagłe i szybkie, jakby ktoś chciał uniemożliwić mu wyniesienie z biura jakiegokolwiek dokumentu".
 
Vaticano, il vice direttore generale dello Ior Giulio Mattietti
 
 
Gazeta Il Giornale napisała, że o głowę Mattietti'ego poprosił kardynał, "będący jednym z najwierniejszych współpracowników papieża, oraz członek komisji kardynalskiej, nadzorującej IOR".
 
Być może był nim Maradiaga, jako że z pewnością ma on sporo spraw do ukrycia przed ksiegowymi i rewidentami watykańskimi.
 
 
 
 
Giulio Mattietti i Libero Milone     
 
Ciekawe, czy Bergoglio wyrzuci teraz Maradiagę z Watykanu, czy będzie go bronił jak mons. Riccę?
 
Gdyby "Franciszek" był uczciwy – powinien postąpić podobnie jak zrobił to w przypadku kardynała Pell'a, którego wysłał do Australii, by mógł się tam bronić od nieprawdopodobnych zarzutów przykrywania pedofilii. Zobaczymy więc, czy papieski przyjaciel Maradiaga pojawi się w Hondurasie, by odpowiedzieć na oskarżenia, kierowane przeciwko niemu.
 
Jak dotąd, bowiem, nie wiadomo, czy El Papa robi porządki w Watykanie czy też zajmuje się przykrywaniem brudów.
 
***
 
Maradiaga, coś tu nie tak...
 
O tym jak lewacki Watykan i jego oligarchowie realizują globalną komunę (z udziałem Maradiagi)
 
 
***   

wystarczy tytuł...                  
 
Bergoglio: "Europejczycy nie są rasą, która powstała na miejscu – mają korzenie migranckie"
Bergoglio: “Gli Europei Non Sono Una Razza Nata Qui, Hanno Radici Migranti”
 
Bergoglio: “Gli Europei Non Sono Una Razza Nata Qui, Hanno Radici Migranti”
 
 
 
Wybór tekstów, tłumaczenie i opracowanie: RAM
Rozpowszechnianie treści przetłumaczonych artykułów (z podaniem nick'a autora tłumaczeń) jest dozwolone wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych. 

  

KOMENTARZE

  • Antonio Socci na Pejsbooku:
    .
    Papież Bergoglio twierdzi, że "Chrześcijanie nie powinni mieć pogrzebowej gęby". Uważa, że powinni być radośni. Mówi, że "pesymizm życiowy" nie przystoi wyznawcom Chrystusa.

    Popatrzeć na zdjęcie:

    https://www.facebook.com/197268327060719/photos/a.210315405756011.46173.197268327060719/1545619282225610/?type=3
  • @
    Chanuka w Watykanie,
    stolica w Jerozolimie...

    "Une" się w końcu doproszą.
    Będą Adolfa wspominać jako filosemitę...
  • "These parasites completely control Trump."
    .
    Trump Commutes 27 Year Sentence Of Kosher Meat Exec After Congress Finally Agrees On Something
    http://www.zerohedge.com/news/2017-12-22/trump-commutes-27-year-sentence-kosher-meat-executive-after-congress-finally-agrees-

    komentarz:

    Betrayed - Dec 22, 2017 - 3:35 PM

    If you wonder why Trump has flip-flopped and turned his back on the many campaign promises then this action gives you all the answers you need. These parasites completely control Trump. (...)
  • Szopka LGBT na Placu Św. Piotra
    .
    Il presepe LGBT di piazza San Pietro
    https://www.corrispondenzaromana.it/notizie-dalla-rete/presepe-lgbt-piazza-san-pietro/

    https://www.osservatoriogender.it/wp-content/uploads/2017/12/image3_3_645_430_55.jpg

    https://www.corrispondenzaromana.it/wp-content/uploads/2017/12/Vatican_Nativity_4_810_500_55_s_c1.jpg

    Vatican’s ‘sexually suggestive’ nativity has troubling ties to Italy’s LGBT activists
    https://www.lifesitenews.com/news/vaticans-sexually-suggestive-nativity-has-troubling-ties-to-italys-lgbt-act
  • Facebook Nixes Photo of Vatican Nativity Scene as ‘Sexually Provocative’
    .
    http://www.breitbart.com/national-security/2017/12/15/facebook-nixes-photo-of-vatican-nativity-scene-as-sexually-provocative/

    http://media.breitbart.com/media/2017/12/Nativity-scene-640x480.jpg
  • Opowieść wigilijna – rzecz o uzdrowieniu /oparta na autentycznych faktach/
    W radio usłyszałem , iż kolejna osoba duchowna –chodzi o kardynała Stefana Wyszyńskiego –ma być uznana świętą przez Watykan , proces jest na etapie udowodnienia faktu cudownego uzdrowienia innej osoby przez kardynała Wyszyńskiego. Jeśli kryterium świętości jest fakt uzdrowienia innej osoby , to ja jestem świętym. Rzecz w tym , iż ja nie chcę być świętym , ani za życia , ani po śmierci. Mam 66 lat , mam długą listę grzechów na swoim sumieniu, czego specjalnie nie przeżywam .

    W dalszej przeszłości miałem już w swoim życiu fakt samouzdrowienia /samowyleczenia . Opisałem go tutaj :
    http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=2036.0

    Teraz przyszedł czas na uzdrowienie przeze mnie innej osoby : miał on miejsce niedawno około 3 miesiące temu , a było to tak : osobą uzdrowioną była moja 85-letnia sąsiadka , która w obecności mojej i swojego fizjoterapeuty nagle bardzo źle się poczuła . Zaczął ją strasznie boleć brzuch. Poprosiła bym poszedł z nią do toalety. Usiadła przy sedesie , usiłowała wymiotować, lecz nie mogła. Byłem przy niej . Usiadłem na krawędzi prysznica . Podałem jej swoją rękę i tak trzymałem ją do końca.

    W pewnym momencie zobaczyłem , iż wywróciły się jej oczy na drugą stronę , a ona pochyla się na mnie bezprzytomnie . Powtórzyło się to trzy razy. W trakcie każdego takiego zdarzenia mówiłem do niej samoistnie : Mira ./ tak ma na imię / nie rób mi tego…wracaj…musisz ..to były słowa klucz , którymi się z nią komunikowałem ..ona nic wtedy nie mówiła ..nie była w stanie…ona była już nieprzytomna i bezświadoma….W tym czasie mój kolega –jej fizjoterapeuta zapytał mnie , czy ma dzwonić po pogotowie ? Odpowiedziałem mu , iż chyba już nie ma po co …bo ona już umiera….lecz dla spokoju ducha powiedziałem mu , by zadzwonił…w tym czasie cały czas przy niej siedziałem , trzymałem ją za rękę.. Kolega nerwowo poruszał się po przedpokoju.

    Po trzech próbach odejścia z tego świata, a trwało to wszystko kilkanaście minut , poczułem , iż Mira odzyskuje przytomność ..udało mi się z nią nawiązać kontakt słowny.. była bardzo zmęczona …chciała się położyć na łóżko…przenieśliśmy ją tam.

    Po około pół godzinie przyjechała karetka reanimacyjna w trzy osobowym skaldzie z młodą lekarką plus dwóch sanitariuszy-ratowników medycznych. . Mira cały czas skarżyła się na silny ból w podbrzuszu….ale żyła. . Lekarka przeprowadziła badanie brzucha , zrobiła EKG., dała jej domięśniowo przeciwbólowy zastrzyk z No-Spa . EKG nie wykazało zmian. Po zastrzyku ból zaczął jej mijać. Poczuła się na tyle silnie, iż sama wstała z łóżka i poszła do drugiego pokoju i przyniosła podarek dla lekarki, która jednak odmówiła jego przyjęcia. Do szpitala nie chciała jechać , gdyż kilka miesięcy temu umarł w szpitalu jej mąż i twierdziła , że gdyby tam nie poszedł to jeszcze by żył.

    Po tym zdarzeniu z nikim na jego temat nie rozmawiałem, gdyż uznałem, iż nie ma co wokół tej metafizycznej sprawy robić sensacji. Teraz z uwagi na religijną wigilię przerywam milczenie. Świadkiem tego zdarzenia jest fizjoterapeuta z którym też na ten temat później nie rozmawiałem . Niemniej symptomatyczne było jego zachowanie jak go zobaczyłem któregoś dnia rozebranego z kurtki na balkonie Mirki –przyszedł ponieważ robotnicy naprawiali elewację budynku – by im to umożliwić, któremu powiedziałem , ażeby się schował , bo się rozchoruje, na co on niedwuznacznie odpowiedział mi na to : ty mnie wyleczysz. . Fizjoterapeuta ma klucze do mieszkania Mirki….ona wkrótce po tym zdarzeniu trafiła do prywatnego domu opieki społecznej .

    Wcześniej dala mi- w zaufaniu i tajemnicy - całą teczkę cennych numizmatów o dużej wartości materialnej, po mężu , którą jednak oddałem jej opiekunowi prawnemu –fizjoterapeucie nie czując się uprawniony do skorzystania z tego prezentu. Dzisiaj , albo jutro odwiedzę MIrę w jej nowym miejscu pobytu , jestem ciekaw co mi powie -jest dzielną kobietą , przeżyła warszawskie powstanie, w swoim życiu była zawsze bardzo kategoryczna , a momentami apodyktyczna . W swoim czasie zupełnie zerwała kontakty ze swoją jedyną córką , którą również wydziedziczyła ,/ za co jej nie pochwalam, o czym jej powiedziałem , lecz zdania nie mieniła/ przepisując swój majątek w całości na swojego fizjoterapeutę, którego jednocześnie zrobiła swoim opiekunem prawnym . Co do zdarzenia, które razem przeżyliśmy , nie sądzę , by je pamiętała , ponieważ wtedy była nieprzytomna.

    PS. w swoim dotychczasowym życiu miałem wiele zdarzeń, które mogły być przyczyną mojej śmierci, niemniej zawsze dotychczas mi się udawało przeżyć nawet wydawałoby się w sytuacji beznadziejnej, na przykład : gdy jako 3,5 letnie dziecko wpadłem pod konny wóz, który po mnie przejechał i dosłownie nic mi się nie stało, czy też jak wpadłem zimą , w nocy z kutra do rzeki Dziwny w płaszczu wojskowym i udało mi się dopłynąć do nabrzeża i wyszedłem tam na brzeg po zawieszonych tam oponach., czy też gdy miałem czołowe zderzenie z innym samochodem podczas wyprzedzania /z mojej winy/ w efekcie którego miałem jedynie na czole niewielką rysę, czy też , gdy zostałem ugodzony nożem ratując się odruchowo podniesiona ręką ,wtedy nawet nie poleciała mi kropla krwi , a rana była głęboka - bliznę na ręce o długości ok.5 cm mam do dzisiaj. W tym ostatnim przypadku nie poszedłem od razu do lekarza.. Poszedłem dopiero na interwencję swoich dzieci, którzy mnie tam zawiozły –lekarz dał mi zastrzyk , lecz nie chciał już tej głębokiej rany szyć, mówiąc , iż po tylu dniach od zdarzenia tego się nie robi. Tych zdarzeń w moim życiu było jeszcze więcej.

    Dopiero niedawno kojarząc te fakty zrozumiałem , iż mam bardzo dobrego anioła stróża i mam wobec tych faktów dług do spłacenia wobec Boga, co staram się teraz zrobić jak potrafię najlepiej.

    PS. wyprzedzając ewentualne następstwa tej opowieści informuję , iż nie prowadzę i nie zamierzam prowadzić praktyki bioenergoterapeuty oraz nie zamierzam udzielić żadnych wywiadów na poruszony wyżej temat.

    Wszystkim ludziom dobrej woli życzę wesołych świąt i Do Siego Roku. Dedykuję im również pieśń Jaromira Nohawicy pt. „Mam tylko bliznę…bo przy mnie stał „
    https://www.youtube.com/watch?v=EDMWdGzmnCw

    oraz pieśń Czesława Niemena pt. „Dziwny jest ten świat ”
    https://www.youtube.com/watch?v=wTjLZwpmufw

    Według mnie - ta pieśń Czesława Niemena powinna być hymnem dla ludzi dobrej woli rozsianych po całym świecie i wieść ich ku jego naprawie ku chwale Boga
  • List otwarty Michała Jarzyńskiego do premiera Mateusza Morawieckiego
    Zwracam się do Pana Premiera z prośbą o przedłożenie publicznie informacji dotyczącej finansowania przez rząd w Polsce Radia Maryja i wszystkich innych dzieł ojca Tadeusza Rydzyka w okresie od początku jego powstania , aż do dzisiaj.

    Łódź, dnia 24 grudnia 2017 r. Michał Jarzyński

    PS. wysłano mailem do kancelarii premiera Mateusza Morawieckiego i rzecznika prasowego rządu

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031