Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
275 postów 612 komentarzy

Snajperzy z Kijowa: «Rozkazy otrzymaliśmy od opozycji»

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Moja pierwszą i jedyna myślą było to, by oddalić się stamtąd jak najszybciej – zanim mnie spostrzegą. W przeciwnym razie rozdarli by mnie na kawałki..."

 

Masakra w Kijowie – wersja snajperów: «Rozkazy otrzymaliśmy od opozycji»
La versione dei cecchini sulla strage di Kiev: «Ordini dall'opposizione»
 
 
 
Gian Micalessin  15 listopad 2017    tłum. RAM
 
 
 
«Wszyscy zaczęli wystrzeliwać 2 lub 3 pociski na raz. Trwało to 15 do 20 minut. Nie mieliśmy wyboru. Kazali nam strzelać tak w kierunku policji, jak i do manifestantów – bez różnicy. Byłem całkowicie ogłupiały».
 
Są to słowa Alexandra Revazishvilli – Gruzina, który wspomina tragiczną strzelaninę z 20 lutego 2014, mającą miejsce w Kijowie, kiedy to grupa tajemniczych snajperów otwarła ogień do tłumów i policji, masakrując ponad 80 osób. Rzeź napełniła świat gozą i zmieniła losy Ukrainy, zmuszając do ucieczki prorosyjskiego prezydenta Viktora Janukowicza, oskarżonego o zorganizowanie strzelaniny. Masakra zmieniła także losy Europy i Włoch, ponieważ zapoczątkowała kryzys, prowadzący do nałożenia sankcji na Rosję Putina, co odbiło się na gospodarce włoskiej.
 
Wyznania Alexandra Revazishvilli i jeszcze dwóch innych Gruzinów, nagrane przez autora artykułu – będące częścią filmu dokumentalnego, zatytułowanego «Ukraina – ukryte prawdy», jaki pojawi się dziś, o godzinie 23.30 w programie "Matrix", emitowanym przez Canale 5 – ujawniają rzeczywistość zupełnie różną od oficjalnej i zaskakującą. Masakra została zaplanowana i wykonana przez tę samą opozycję, która oskarżyła o nią Janukowicza i jego rosyjskich sprzymierzeńców.
 
Alexander Revazishvilli i jego dwaj towarzysze – przedstawieni na filmie – są byłymi członkami służb wywiadowczych Mikhaila Saakashvili – ex prezydenta Gruzji, a także byłymi członkami jego partii politycznej. Zostali zwerbowani w Tbilisi przez Mamukę Mamulashvili – doradcę wojskowego Saakashvilego, po czym powierzono im – a także innym ochotnikom gruzińskim i litewskim – zorganizowanie wsparcia demonstracji w Kijowie, w zamian za końcowe 5 000 dolarów na głowę.
 
Zaopatrzeni w fałszywe paszporty przyjechali na Ukrainę by zająć się koordynacją demonstracji i prowokacjami policji ukraińskiej – początkowo bez używania broni.
 
Broń pojawiła się 18 lutego i została rozdana przez Mamulashvili i przez innych leaderów opozycji ukraińskiej najrozmaitszym grupom gruzińskim i litewskim.
 
Revazishvilli mówi:«W każdej torbie znajdowały się 3 lub 4 sztuki broni – były to pistolety Makarov, karabiny maszynowe Akm i zwykłe karabiny. Były tam także paczki z amunicją».
 
Następnego dnia Mamulashvili i leaderzy demonstracji wyjaśnili ochotnikom, ze ich zadaniem będzie stawienie czoła atakowi policji na budynek Konserwatorium i hotel Ukraina. Powiedzieli, że w tego rodzaju sytuacji trzeba będzie strzelać do ludzi na placu i siać zamęt.
 
Jednkże jedna z osób biorących udział w zajściach twierdzi, że otrzymała całkiem inne wyjaśnienia, o wiele bardziej wyczerpujące.
 
Mówi: «Kiedy pojawił się Mamulashvili, zapytałem o to także jego. Odpowiedział mi, że sprawy skomplikowały się i nie należało dopuścić do przedterminowych wyborów prezydenckich. Zapytałem go więc – do kogo mielibyśmy strzelać? Odpowiedział, że nie ma znaczenie do kogo i w jakim kierunku będziemy strzelać – że należy strzelać obojętnie gdzie, po to tylko by siać chaos».
 
Potwierdza to następny z ochotników: «Nie bylo ważne czy strzelaliśmy do drzewa, czy w barykadę, czy do ludzi rzucających koktajlami Mołotowa – chodziło o to, by siać zamieszanie».
 
Alexander mówi dalej: «Słyszałem krzyki – byli zabici i ranni. Moja pierwszą i jedyna myślą było to, by oddalić się stamtąd jak najszybciej – zanim mnie spostrzegą. W przeciwnym razie rozdarli by mnie na kawałki. Już wtedy ktoś krzyczał, że to snajperzy strzelają».
 
Alexander i jego koledzy opowiadają, że po czterech latach od wydarzenia nikt z nich nie otrzymał jakiegokolwiek wynagrodzenia, i że także to skłania ich do opowiedzenia prawdy na temat tych, którzy ich użyli i o nich zapomnieli.
 
Mówi:«W tamtych chwilach nie zadawałem sobie z tego sprawy, nie uświadamiałem sobie wszystkiego – później zrozumiałem. Zostaliśmy użyci i wrobieni».
 
VIDEO: Wersja snajperów z Majdanu
 
 
***
 
 
 
Mamuka Mamulashvili uznany za "Bohatera Narodowego Ukrainy"
Mamuka Mamulashvili awarded the title of "National Hero of Ukraine"
 
 
Wybór tekstów, tłumaczenie i opracowanie: RAM
Rozpowszechnianie treści przetłumaczonych artykułów (z podaniem nick'a autora tłumaczeń) jest dozwolone wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych. 

  

KOMENTARZE

  • I tak stworzona
    została "Niebiańska sotnia"
  • sprawa oczywista od początku
    no, ale potwierdzenie podejrzeń to sensacja,

    widać, jak na dłoni, iż cała ta europa na czele z Polską, wspiera zwyczajnych bandytów, bez żadnych skrupułów

    Dąkąd nas to zaprowadzi?

    Dziwi tylko brak uwag pod notką. Najważniejsza informacja półrocza, a jakby nikogo to nie obchodziło!
  • Oszukani mordercy
    "Nie bylo ważne czy strzelaliśmy do drzewa, czy w barykadę, czy do ludzi..."
    Jeśli było to bez różnicy to trzeba było strzelać do drzew!
    Dlaczego więc zginęli ludzie?
  • @interesariusz z PL 08:12:00
    Chyba nie sądzi pan, że nie jaki "wolny czyn" się odezwie. Walnie się w pierś i powie: "przepraszam, myliłem się". Dla każdego myślącego człowieka jasne było od początku, że na Ukrainie została przeprowadzona "kolorowa rewolucja" za pieniądze usmanów, do czego przyznała się Nuland. Celem był Krym, a raczej jego bazy wojskowe. Niestety, zimny czekista Putin okazał się inteligentniejszy i przejął Krym bez jednego wystrzału. Amerykanie Krymu nie mają, ale poniesione koszty na majdan sobie zrekompensowali. Ukraińskie złoto prawdopodobnie wylądowało za oceanem. Koszty całej operacji ponoszą zwykli Ukraińcy, a także po części i my Polacy, bo musimy wozić po przez naszych najukochańszych rządzicieli miliardy złotych do Kijowa i fundować emerytury Ukraińcom. A wszystko po to, żeby zechcieli bronić nas przed Putinem, który aż przebiera nogami, by nas zaatakować. Dzięki Ukrainie, ale głównie, to panu Macierewiczowi, którego wredny Putin podobno bardzo się boi, jesteśmy jeszcze wolnym krajem.
  • ;)))
    https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/wloski-dokumentalista-wsrod-sprawcow-masakry-majdanie-byli-ochroniarze-saakaszwilego/
  • @interesariusz z PL 08:12:00 To samo będzie u nas bo już...
    ...zaczynają sie łapanki vide pan Rybak, na razie pod pozorem, fałszywym pozorem
    na razie usiłują pojedynczo wyłapywać, Piskorski, Rybak potem kto ?
    Pan Fisher pisze już powinny być setki tysięcy bo jak nie to...
    potem będzie Neon tak tak, potem zamkną Neon

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031