Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
333 posty 828 komentarzy

Salvatore Pennacchio - nuncjusz papieski naciska na Polaka

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

«Prymas Polski został wezwany do nuncjatury, gdzie nuncjusz miał rozmawiać z nim na temat dokumentu i miał oznajmić mu papieskie "Quos ego..." – "Ja was nauczę..." ...»

 

 Kościół polski pod presją z powodu Amoris laetitia. Papież i wyrozumiałość. Kafka i Watykan

CHIESA POLACCA SOTTO TORCHIO A CAUSA DI AMORIS LAETITIA. PAPA E TENEREZZA, KAFKA E VATICANO.
 
 
 
Marco Tosatti (watykanista)   20 październik 2017    

tłum. RAM
 
 
 
Kościół polski jest pod presją.
 
Ale bynajmniej nie z powodu kłamstw, jakie nasze mainstreamowe gazety opowiadają na temat polskiego Różańca na Granicach, itp.
 
Jak wiadomo, partia, która rządzi aktualnie (we Włoszech) i jej Biuro ds. Religii – czytaj Konferencja Episkopatu Włoch – są głęboko zainteresowane – być może nie tylko ideowo – sprawą imigracji-inwazji. Gazety, o których wspomniałem są wrażliwe na pewien input.
 
Kościół polski jeszcze raz płaci – podobnie jak zdarzało się to już w historii, w sposób dramatyczny i krwawy – za swą wierność Doktrynie Kościoła – Doktrynie odwiecznej.
 
Kilka dni temu na stronie Nuova Bussola Quotidiana został opublikowany artykuł, zawierający wytyczne na temat rodziny i rozwiedzionych w powtórnych związkach – zaproponowane do akceptacji przez Konferencję Episkopatu Polski. Tekst opracowany został przez narodowy ośrodek duszpasterstwa rodzinnego należący do KEP. Nie jest to więc dokument, który spadł z Marsa.
 
Dotarła do mnie informacja, o posunięciu nuncjusza papieskiego w Warszawie, arcybiskupa Salvatore Pennacchio w stosunku do Konferencji Episkopatu Polski, mająca na celu moderację publikacji tekstu dokumentu.
 

 
Dokument potwierdza odwieczną doktrynę Kościoła, opartą o słowa Chrystusa w Ewangelii, mówiące, że nie może być akceptowane aktywne życie małżeńskie, wraz ze stosunkami seksualnymi w przypadku osoby, której pierwsze małżeństwo pozostaje ważne. Nie istnieje "rozwód katolicki".
 
Faktycznie, Konferencja Episkopatu Polski nie ratyfikowała jeszcze dokumentu. Jego tekst został jednakże opublikowany, co sprowokowało jeden z zwykłych i częstych ataków złego humoru u panującego nam papieża. Nie istnieją na ten temat wiadomości oficjalne – wprost przeciwnie, uficjalnie usiłuje się zdementować tak krok nuncjusza, jak i resztę, ale przecieki, jakimi dysponuję pochodzą z bardzo dobrego źródła lokalnego.
 
 
Prymas Polski został wezwany do nuncjatury, gdzie nuncjusz Salvatore Pennacchio miał rozmawiać z nim na temat dokumentu i miał oznajmić mu papieskie "Quos ego..." – ("Ja was nauczę..."). Na podstawie przecieków, i tym razem nie podlegających weryfikacji wspomniano mi o możliwości odwetu ze strony papieża, włącznie z pogromem wobec biskupów sprzeciwiających się mu.
 
 
Czy to wszystko jest prawdą?
 
Jak napisałem już wcześniej, źródło moich informacje jest bardzo dobrej jakości i wie, co mówi.
 
Wszystko to dzieje się, podczas gdy na Twitterze papieskim pojawiło się przesłanie na temat wyrozumiałości Bożej. Zbieg okoliczności nieco surrealny, prawda?
 
 
To, co uderza mnie w sposób szczególny, do kafkowska atmosfera całego wydarzenia. Jeżeli Polacy zostaną obici (mam  nadzieję, że nie dojdzie do tego) – stanie się tak nie dlatego, że są nieposłuszni, ale dlatego, że chcąc ratować ich sumienia wybierają odmowę poparcia dwuznacznego wariantu, niejasno wyrażonego w tekście, którego wartość pod kątem Magisterium jest dyskusyjna.
 
 
To jest mechanizm dobrze nam znany. W reżimach sowieckich wystarczał jedynie brak entuzjazmu by zostać skazanym. Przypomnijcie sobie Rewolucję Kulturalną, wylansowaną przez starego i niezrównoważonego Mao Tse Donga, która spowodowała  nieobliczalne szkody w Chinach – podczas gdy lewaccy intelektualiści zachodni oklaskiwali go.
 
W dzisiejszym Watykanie – osobliwy koktail – złożony z prywatnej południowo-amerykańskiej dyktatury, skropionej nadzorem i szpiegowaniem w dawnym sowieckim stylu – należy wypić bez dyskutowania i z uśmiechem szczęśliwości na twarzy. Dodajmy jeszcze – przy akompaniamencie gloryfikujących oklasków prasy reżimowej.
 
 
 
 
Wybór tekstów, tłumaczenie i opracowanie: RAM
Rozpowszechnianie treści przetłumaczonych artykułów (z podaniem nick'a autora tłumaczeń) jest dozwolone wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych. 
 
 

KOMENTARZE

  • No to, jakby tu na to nie patrzeć...
    Ks Dr hab. Piotr Natanek pewnie wróci do łask (oficjalnych) Kościoła RK
  • @Pedant 19:09:32
    .
    odzywać się mądrze na blogu, a nie głupio! ... głupkowate komentarze są wyrzucane!
  • @Pedant 19:09:32
    .
    ostrzegałem!
  • To są bujdy na resorach
    Prymas Polski to tytuł czysto honorowy. Szefem KK w Polsce jest przewodniczący KEP, a nie prymas, więc wszelkie naciski na biskupów muszą się zaczynać od niego.
  • @jazmig 21:19:06
    .
    honorowy czy nie honorowy jest ten tytuł, Polak ma tak uszy, jak i gębę, co niedawno zademonstrował! ...

    a Tosatti to nie jakiś marny jazmig... to stary, sławny watykanista... jeżeli pisze, powołując się na ważne źródło w Polsce, to znaczy, że rozmowa miała miejsce... być może opasły Pennacchio zaczął od pseudo Polaka i pójdzie teraz do judeo Gądeckiego... nic nie jest wykluczone... !

    we Włoszech funkcjonuje powiedzenie: "parlare a nuora, perché suocera intenda", co oznacza "poinformować (o czymś) synową, by dowiedziała się (o tym) teściowa"...

    a Pennacchio to Włoch!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30