Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
260 postów 554 komentarze

Świat w przededniu konfliktu zbrojnego?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Powstaje podstawowe pytanie: kiedy liderzy mocarstw uznają, że jest odpowiedni moment do rozpoczęcia globalnej konfrontacji?..."

 

Uwaga na Chiny!
 
 
www.gefira.org    7 wrzesień 2017  
 
 
Świat wygląda jak w przededniu konfliktu zbrojnego: trwa wojna handlowa między USA a Chinami oraz między USA a Rosją, podczas gdy kraje Europy Zachodniej, które zrezygnowawszy z własnej waluty pozbawiły się suwerenności na rzecz brukselskiej biurokracji, są pozbawione przywództwa i dryfują. 
 
Pekin nie jest zadowolony z faktu, że dolar jest walutą międzynarodową. Wraz ze wzrostem potęgi gospodarczej Chiny chciałby odgrywać coraz większą rolę również w sprawach finansowych. Rosja osaczana przez NATO aktualnie wprowadza na wielką skalę program zbrojeniowy. W 2010 roku Moskwa zapowiedziała, że zamierza dokonać modernizacji 70% ciężkiego sprzętu wojskowego do końca 2020 roku. W 2016 przeprowadzono tam ćwiczenia obrony cywilnej, w których podobno wzięło udział 40 milionów ludzi. W Moskwie buduje się nowe schrony przeciwatomowe1)
 
Gdy w 1937 ukazała się książka Heinza Guderiana Achtung Panzer (Uwaga na czołgi!), podkreślająca rosnące znaczenie samobieżnych pojazdów pancernych w działaniach wojennych, nie wszyscy wojskowi docenili doniosłość spostrzeżenia niemieckiego stratega. Ci, którzy zlekceważyli sobie problem, w niewiele lat później otrzymywali gorzką nauczkę na polu bitwy.
 
Wojenne okręty chińskie na Morzu Żółtym, Południowo- lub Wschodniochińskim to nic nadzwyczajnego, ale ich, nawet jeśli krótkotrwała, obecność na Bałtyku to wydarzenie, które zasługuje na baczniejszą uwagę. Na naszych oczach Państwo Środka z lokalnego wyrasta na mocarstwo światowe. Nie ogranicza ono militarnego zainteresowania do najbliższej zagranicy, jak to było w latach 1950-53 w czasie wojny koreańskiej czy w roku 1979, gdy mieliśmy do czynienia z incydentami zbrojnymi z Wietnamem. Przyczyną pojawienia się jednostek chińskiej floty wojennej w Kaliningradzie i Petersburgu jest podpisana przez Pekin na lata 2017-2020 wojskowa współpraca z Rosją,2) a ta z kolei wynika z amerykańskiej polityki, która wręcz wpycha oba państwa sobie w ramiona. Waszyngton z jednej strony nadal dozbraja Tajwan nie uznając w nim, jakby to chciał Pekin, zbuntowanej chińskiej prowincji,3) a z drugiej stara się wyjąć Ukrainę z rosyjskiej strefy wpływów a także wzmacnia potencjał wojskowy krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Te właśnie posunięcia doprowadziły do wojskowego zbliżenia się Rosji i Chin, a jednym z jego objawów jest pojawienie się chińskich okrętów wojennych na europejskich akwenach w ramach ćwiczeń “Wspólne Morze 2017”. Ministrowie spraw zagranicznych Polski i Litwy wyrazili dezaprobatę dla tych działań.4)
 
Obecność okrętów Państwa Środka nie ogranicza się do Bałtyku. W lipcu 2017 wpłynęły one do tureckiego portu w Stambule i greckiego w Pireusie, a więc do dwóch krajów należących do NATO.5)6) Ponadto Chiny posiadają bazy wojskowe w Dżibuti, niewielkim państewku w Afryce wschodniej, 7) a także w porcie Gwadar w Pakistanie.
 
Z pewnością Chiny pragną mieć coraz więcej do powiedzenia na arenie międzynarodowej. Sprzyja temu amerykańska strategia offshore balancing, polegająca na tym, że Stany Zjednoczone starają się nie dopuszczać do powstania wrogiego mocarstwa, wykorzystując do tego celu regionalne zaprzyjaźnione potęgi,8) jednocześnie ograniczając własną obecność militarną w odległych zakątkach globu. Oprócz Chin także Niemcy i Japonia są potencjalnymi rywalami USA w walce o światową dominację. Współpraca Rosji, jednego z największych producentów ropy naftowej i gazu, i Niemiec, wiodącego w świecie dostawcy technologii, stanowi bezpośrednią konkurencję dla USA.
 
Kryzys na Ukrainie odizolował Rosję i jej obfite zasoby naturalne od Europy, zwłaszcza od Niemiec. Napięcia między Rosją a USA spowodowały współpracę chińsko-rosyjską. Zwolennicy koncepcji offshore balancing chcą, aby Stany Zjednoczone skoncentrowały się na ochronie własnej terytorialnej integralności i bezpieczeństwie zamiast utrzymywać coraz droższą imperialną armię, tworzyć państwa i angażować się we wszelkiego rodzaju konflikty. W wielobiegunowym świecie, w którym Chiny wyrastają na mocarstwo światowe, Stany Zjednoczone nie są w stanie utrzymywać obecności wojskowej na całym globie. Usuwanie się USA zachęciło Chiny do aktywności.
 
Brak amerykańskiej militarnej obecności sprawia, że państwa azjatyckie zaczynają postrzegać Pekin jako obrońcę i sojusznika. Taka sytuacja ma miejsce w przypadku Filipin, które nie mają najlepszych stosunków z USA.
 
Czy Chiny i Rosja mogą zaatakować Stany Zjednoczone?

W 2016 Fu Ying, była ambasador Chin w Wielkiej Brytanii, stwierdziła, że wątpliwy jest trwały sojusz chińsko-rosyjski o ostrzu antyamerykańskim. Podkreśliła, że kilkakrotnie na przełomie XIX i XX wieku Chiny wchodziły w układy zarówno z Imperium Rosyjskim, jak i z ZSRR, ale sojusze były krótkotrwałe. Porównała ona relacje między Chinami, Rosją a USA do trójkąta nierównobocznego, w którym aktualnie największa odległość dzieli Moskwę i Waszyngton. 9)

Stany Zjednoczone nie wydają się mieć zbyt mocnej pozycji i stają się coraz bardziej osamotnione. Nie jest wcale powiedziane, że Berlin i Paryż wystąpią przeciw Rosji jako sojusznik Waszyngtonu. Relacje USA z Niemcami i Francją już dawno nie były tak złe jak za administracji Trumpa. Te dwa państwa dążą do utworzenia armii europejskiej, a więc wyzwolenia się spod opieki NATO.

Również rola Turcji w sojuszu północnoatlantyckim nie jest pewna. Między Ankarą a Waszyngtonem nasilają się napięcia, za to wzmacniają się kontakty z Moskwą. Mimo zestrzelenia rosyjskiego samolotu przez lotnictwo tureckie w 2015 zacieśnia się współpraca gospodarcza i militarna Rosji i Turcji 10)
 
Zwyciężył realizm prezydenta Putina, który stara się osłabić więzy Turcji z NATO. Pod koniec lipca 2017 Turcja podpisała umowę na zakup od Rosji defensywnego systemu rakietowego S-400 11).
Przewaga technologiczna USA nad Chinami i Rosją, choć wciąż duża, systematycznie się zmniejsza,12)a w takich obszarach jak działania w cyberprzestrzeni, zdolność rozprzestrzeniania i przenoszenia broni masowego rażenia i pocisków balistycznych kurczy się dramatycznie.13)
 
Dr Jacek Bartosiak, polski specjalista od geostrategii, autor książki „Pacyfik i Eurazja. O wojnie”, zwraca uwagę na jeszcze jeden bardzo ważny fakt. Jego zdaniem Chiny dążąc do zbudowania Jedwabnego Szlaku, łączącego ich kraj z Europą linią kolejową i drogami, realizują myśl Halforda Mackindera, brytyjskiego ojca geopolityki i geostrategii, który twierdził, że „kto zdominuje masy lądowe Eurazji poprzez szlaki komunikacyjne i handlowe, uniknie uzależnienia od szlaków morskich, które determinowały wojny od czasów Kolumba”.14) 
 
Poprzez tworzenie szlaków handlowych i budowę portu w Pakistanie nad Zatoką Perską Chińczycy coraz mniej zależą od tradycyjnych połączeń morskich, takich jak Cieśnina Malakka.

Aktywność Chińskiej Republiki Ludowej w Europie nie jest przypadkowa. Oprócz tworzenia nowego Jedwabnego Szlaku, funduszu inwestycyjnego w ramach współpracy Chin i Europy Środkowo-Wschodniej Chińczycy inwestują w farmy wiatrowe w Polsce, elektrownie słoneczne w Czechach, w edukację na Węgrzech oraz fabryki w Bułgarii, i w ten sposób wzmacniają swoją pozycję na starym kontynencie. Jak stwierdził Nicolas Spykman: kto rządzi Eurazją, rządzi światem.

Wnikliwy obserwator chińskiej polityki zauważy, że już od jakiegoś czasu Pekin kładzie silny nacisk na obronność. Z okazji dziewięćdziesiątej rocznicy powstania Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej prezydent Chin podkreślał wagę, którą rząd przykłada do suwerenności i bezpieczeństwa.15) 
 
Od marca 2017 Pekin zwiększył wydatki wojskowe o 7%, zamierza też zwiększyć siły morskie o 400%, zaś ogólną liczbę marynarzy o 100 tysięcy, w tym załóg działających na Oceanie Indyjskim z 235 do 270 tysięcy. 16)
 
Powstaje podstawowe pytanie: kiedy liderzy mocarstw uznają, że jest odpowiedni moment do rozpoczęcia globalnej konfrontacji?
 
 
References:
 
1.
„Pachnie wojną” R. Szeremietiew o zagrożeniu ze strony Rosji, youtube 2016-10-19.
2.
China and Russia sign military cooperation roadmap, The Diplomat 2017-06-30.
3.
US clears arms deal for Taiwan worth up to $1,3B, DefenseNews 2017-06-29.
4.
Russian and Chinese fleets put pressure on NATO in the Baltic Sea, Pravda.ru 2017-07-12.
5.
Chinese navy fleet docks at Instanbul port, DailyNews 2017-08-01.
6.
Chinese naval fleet arrives in Greece for friendly visit, Greek Reporter 2017-07-24.
7.
Nowy imperializm? Chiny otwierają bazę wojskową w Afryce, Strajk.eu 2017-07-13.
8.
9.
Chiny-Rosja-USA-sztuka balansowania. Bardzo ciekawa analiza chińskiej ambasador, PCH24 2016-01-20.
10.
Raprochement between Russia and Turkey, DW 2016-10-09.
11.
S-400 agreement with Russia ‘a done deal,’ Erdogan says, Daily Sabah 2017-07-25.
12.
Przewaga USA nad Chinami i Rosją jest ogromna, Fronda.pl 2015-07-03.
13.
Erozja przewagi militarnej, konflikt bardziej prawdopodobny.Strategia wojskowa USA, Defence24 2015-07-02
14.
Jacek Bartosiak-Chiny&USA Konfrontacja, youtube 2017-03-08.
15.
Xi praises mailitary’s history, ChinaDaily 2017-08-02.
16.
China military power: world’s largest army to expand from Asia to Africa, Newsweek 2017-03-15

 

KOMENTARZE

  • Autor
    Jak wspomiales jest kwestia panstw obrotowych ktore w zaleznosci od sytuacji moga wejsc w rozne alianse i pokrzyzowac plany strategow militarnych.
    Chodzi glownie o panstwa NATO ktore moga byc nielojalne wobec hegemona amerykanskiego i stworzyc jakis zwiazek ,glownie z Rosja.
    Polska w rekach obecnie rzadzacych bedzie raczej lojalna do samego swego konca.
  • @mac 21:05:01
    Amerykanie wywieźli z okolic Dajr az-Zaur przywódców PI. W sierpniu siły powietrzne USA ewakuowały z rejonu Dajr az-Zaur na północ Syrii ponad dwudziestu dowódców polowych i bojowników terrorystycznej grupy "Państwo Islamskie" - powiedziało Ria Novosti źródło wojskowo-dyplomatyczne. Waszyngton planuje wykorzystać doświadczenie wywiezionych bojowników „w innych dziedzinach" — powiedział rozmówca agencji.
    „W szczególności 26 sierpnia z okolic miejscowości położonej na północny-zachód od miasta Dajr az-Zaur, helikopterem sił powietrznych USA w nocy zostali wywiezieni dwaj dowódcy polowi Państwa Islamskiego «o pochodzeniu europejskim» wraz z członkami rodzin" — powiedziało źródło.

    Również 28 sierpnia z okolic miejscowości na południowym-wschodzie od Dajr az-Zaur amerykańskie śmigłowce wywiozły około dwudziestu dowódców polowych i ich współpracowników na północ Syrii. Należy zauważyć, że bojownicy, którzy «dzięki Amerykanom» stracili swoich dowódców, w większości przypadków kończą zorganizowane działania, porzucają swoje pozycje, dołączają do innych oddziałów lub uciekają w pojedynkę. Wszystko to ostatecznie jeszcze bardziej przyczynia się do sukcesu operacji ofensywnej syryjskich wojsk rządowych na wschodzie Syrii mówi źródło. Według niego w miarę rozgromu terrorystów w rejonie Dajr az-Zaur „pojawiają się nowe dowody na głębokie zaangażowanie służb specjalnych tzw. «międzynarodowej koalicji», a zwłaszcza Stanów Zjednoczonych w zabezpieczenie i wsparcie działań oddziałów terrorystów działających pod dowództwem Państwa Islamskiego w Syrii".
    „Wzięci do niewoli bojownicy podczas przesłuchań opowiadają o licznych faktach wspierania przez służby specjalne USA dowódców polowych grup terrorystycznych od czasów poprzedniej amerykańskiej administracji do dziś" powiedziało źródło. Według niego sierpniowa ewakuacja nie była pierwszą. „W maju tego roku amerykańskie śmigłowce w podobny sposób ewakuowały dowódców polowych i zagranicznych najemników o pochodzeniu europejskim z innej miejscowości w prowincji Dajr az-Zaur.
    „Natomiast w czerwcu-lipcu podobne ewakuacje bojowników odnotowano w prowincji Rakka". dodało źródło.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930