Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
216 postów 456 komentarzy

Błyskawiczna dewolucja Stanów Zjednoczonych

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Siły decentralizujące aktywne obecnie w USA są znaczące ze względu na ich charakter bipartisan oraz zasięg transkontynentalny, a także jakikolwiek brak przejawów ich słabnięcia..."

 

Błyskawiczna dewolucja Stanów Zjednoczonych
The Rapid Devolution of the United States
 
 
 
 
Wayne Madsen     10 lipiec 2017      tłum. RAM

 
 
 
 
Zapytajcie ekspertów ds. Konstytucji czy pozwala ona poszczególnym stanom amerykańskim na secesję, a odpowiedzą wam, że zabrania tego. Wskażą na fakt, że w wyniku amerykańskiej wojny domowej kwestia ta została uregulowana, tak w praktyce jak i w teorii.
 
 
Jednakże wszystkie te zasady konstytucjonalne nie są w stanie zapobiec decentralizacji władzy, tj. jej przesunięciu do poziomu stanów lub nawet dużych metropolii.
 
 
USA kierowane silnymi strategiami Donalda Trumpa – doświadczają tej samej szybkiej decentralizacji, jaką przeżyły inne federacje, które uległy rozpadowi.
 
 
Oczywiście w USA nie istnieją te same przyczyny natury etnicznej, językowej czy religijnej, jakie przyspieszyły rozpad Związku Sowieckiego, Jugosławii czy Czechosłowacji, jednakże jednostronne kroki rządu federalnego produkują skutki w postaci systematycznego oddalania się amerykańskich stanów od centrum w Waszyngtonie.
 
 
Trump i jego doradcy, którzy (podczas kampanii wyborczej) promowali slogany na temat "praw stanów" – przejawili trend w kierunku lekceważenia ich autorytetu, a także ich reprezentacji w Waszyngtonie (w Kongresie), na rzecz silnego rządu centralnego.
 
Dążenia stanów do większej niezależności – przeciwne pragnieniom centrum – a także próby administracji Trumpa na rzecz wyrugowania tychże tendencji mogą okazać się brzemienne w niebezpieczne konsekwencje.
 
 
Federalne formy zarządzania są skuteczne jedynie wtedy, gdy ma miejsce nieustanny dialog pomiędzy rządem krajowym i rządami niższymi niż krajowy. (...)
 
Podczas gdy secesja stanów jest rzeczą nielegalną (co jest skutkiem klęski Konfederacji podczas wojny domowej) – wynikiem praktycznego ignorowania federalizmu przez administrację Trumpa (pojmowanego zgodnie z Konstytucją) mogą stać się inne formy ich autonomii.
 
 
Trend stanów w kierunku większej autonomii od Waszyngtonu jest spowodowany przez szereg polityk wprowadzonych w życie przez administrację Trumpa, w tym dotyczących ochrony środowiska, używania narkotyków, opieki zdrowotnej,  danych osobistych, stosunków z Kubą, polityki imigracyjnej oraz handlu zagranicznego.
 
 
Chociaż to inne kwestie wywołują rozdźwięk pomiędzy administracją Trumpa i jego republikańskimi entuzjastami w Kongresie –  wcześniej wspomniane "big seven" są aktualnymi katalizatorami, jakie mogą stać się opcjami dla wielu stanów – poszukujących ich własnych rozwiązań politycznych – uniemożliwiających ingerencje Waszyngtonu.
 
 
Decyzja Trumpa by wycofać Stany Zjednoczone z Paryskiego Porozumienia Klimatycznego spowodowała powstanie «United States Climate Alliance», czyli grupy stanów, które zobowiązały się do osiągnięcia celów wyznaczonych przez umowę – w sposób niezależny od Waszyngtonu.
 
 
Pierwszymi trzema stanami, które zadeklarowały niezależność od prezydenta i polityk jego Environmental Protection Agency są Kalifornia, Waszyngton, Nowy York i po nich Connecticut. Także republikańscy gubernatorzy Massachusetts i Vermont przyłączyli do US Climate Alliance – stawiając kres krytykom mówiącym, że sojusz jest wynalazkiem Partii Demokratycznej. Dołączyły także  Rhode Island, Oregon, Hawaii, Virginia, Minnesota, and Delaware. Natomiast  Colorado, Maryland, Montana, North Carolina, Ohio, Pennsylvania, New Mexico, Illinois, Iowa i Maine popierają paryskie porozumienie, chociaż nie dołączyły do U.S. Climate Alliance w sposób formalny.To samo jak chodzi o District of Columbia i the Commonwealth of Puerto Rico, nie będące stanami.
 
 
US Climate Alliance posłużyło niektórym gubernatorom jako zasłona do przeprowadzenia dwustronnych rozmów z przywódcami rządów państw zagranicznych nie tylko na tematy związane ze środowiskiem ale również imigracją.
 
 
Jay Inslee – gubernator stanu Waszyngton spotkał się z Justinem Trudeau, premierem Kanady, razem z którym poparł porozumienie paryskie. Ponadto gubernator Inslee przedyskutował w stolicy Meksyku, z prezydentem tego kraju Enrique Pena Nieto – kwestię meksykańskich imigrantów mieszkających w stanie Waszyngton.
 
 
Kalifornijski gubernator Jerry Brown poleciał do Pekinu by tam spotkać się z prezydentem Chin Xi Jinping'iem. Obydwaj potwierdzili swe poparcie dla porozumienia paryskiego i rozmawiali o dwustronnych interesach gospodarczych, w skład których wchodzi chińsko – kalifornijska wymiana handlowa, co odbyło się to w tym samym czasie, kiedy Trump groził rozpętaniem światowej wojny handlowej.
 
 
Jak chodzi o granie na nosie Waszyngtonowi i administracji Trumpa – na pierwszej linii znajdują się stany zachodniego wybrzeża – które stały się czymś w rodzaju "Pacific States of America" (sub-sojuszu w łonie USA).
 
 
Stany: Waszyngton, Oregon i Kalifornia odrzuciły groźby Jeffa Sessions'a – prokuratora federalnego, nakazujące rozpoczęcie egzekwowania federalnych ustaw o marihuanie. Wszystkie 3 stany zalegalizowały użycie marihuany tak dla celów leczniczych jak i rekreacyjnych. Ostatnio dołączyła do nich Nevada – która podobnie jak Waszyngton i Colorado (które także zalegalizowały marihuanę do podwójnego użytku) – odkryła, że podatek jaki uzyskuje się z tego procederu pomaga wydobyć się z problemów finansowych. Jako że funkcjonariusze Trumpa nie zaoferowali żadnych rekompensat federalnych w związku ze stratami wynikającymi z utraty dochodów z marihuany – stany te oświadczyły Trumpowi, Sessions'owi i Drug Enforcement Administration, że będą w tej sprawie decydowały same. Dołączyły do nich także Alaska, Massachusetts i District of Columbia.
 
 
Jeszcze inna grupa amerykańskich stanów zadeklarowała chęć poszerzenia świadczeń Medicaid (projekt Obamy), w ramach Affordable Care Act (ACA) i odrzuciła rozległe ich cięcia zaproponowane przez republikanów i administrację Trumpa. I tym razem, wśród stanów wprowadzających poszerzony Medicaid dla nisko uposażonych są trzy kluczowe stany z wybrzeża Pacyfiku – anty-Trump, tj. Kalifornia, Oregon i Waszyngton, do których dołączają Alaska, Hawaii, Nevada, Arizona, New Mexico, Colorado, Montana, North Dakota, Minnesota, Iowa, Arkansas, Illinois, Louisiana, Michigan, Indiana, Kentucky, West Virginia, Pennsylvania, New Jersey, Maryland, Delaware, Rhode Island, New York, Connecticut, Massachusetts, Vermont, i New Hampshire.
 
 
W USA trwa proces dewolucji, który widoczny jest także w innych sektorach.
 
 
Ogromna ilość, bo aż 44 stany odrzuciły prośbę przedłożoną przez politycznie motywowaną President's Commission on Election Integrity (znaną także jako «Kobach Commission») – w sprawie rejestracji danych wyborców. Komisja jest kruczkiem zaprojektowanym tak, by móc  masowo zawiesić prawa wyborcze na wzór dawnej Mississipi Sovereignty Commission – organu stanowego, który służył gubernatorowi stanu Mississippi do zawieszania praw obywatelskich Afro-Amerykanów. W związku z tym, przy pomocy Twitter'a Trump zapytał – "co usiłują ukryć te stany?".
 
 
Odpowiedź jest prosta: te stany niczego nie ukrywają – chcą jedynie ochronić dane osobiste zgodnie ze statusem stanu. Jest rzeczą szokującą, że Trump nie zna podstawowego federalnego i stanowego prawa dotyczącego prywatności danych.
 
 
Alex Padilla – kalifornijski Sekretarz Stanu rzucił wyzwanie Komisji Kobacha stwierdzając:  "Nie dostarczę danych wrażliwych na temat wyborców – komisji, która już wcześniej powiedziała, że miliony obywateli Kaliforni głosowało w sposób nielegalny".  Delbert Hosemann – republikański Sekretarz Stanu Mississippi doradził Komisji Kobacha by  "rzuciła się do Zatoki  Meksykańskiej"  i dodał, że  "stan Mississippi wspaniale nadaje się do tego celu".
 
 
Również Trump'owa decyzja wycofania się z porozumień handlowych i umów podróżniczych z Kubą, podpisanych przez administrację Obamy wznieciła rebelię wśród stanów, które zwiększony handel i podróżowanie na wyspę widzą jako pomoc ich gospodarce.
 
 
Idea Trumpa spotała się – wśród innych stanów – także z oporem Minnesoty. Demokratyczny Lieutenant Governor stanu zawiózł na Kubę dwupartyjną delegację, która zadeklarowała swe poparcie dla odprężenia (przeprowadzonego przez Obamę) pomiędzy obydwoma państwami.
 
John Bel Edwards demokratyczny gubernator Luisiany i Mike Strain – republikański stanowy pełnomocnik ds. rolnictwa oświadczyli, że sankcje Trumpa w stosunku do Kuby nie wpłyną na rosnący handel z narodem wyspy i że mają zamiar zwiększyć go, a nie zmniejszyć – niezależnie od kroków Trumpa.
 
 
Następną kwestią, która popchnęła stany do rzucenia wyzwania władzy Trumpa jest imigracja. Perwszym jej aspektem jest travel ban wpływający na wydawanie zwykłych wiz, a także wiz dla uchodźców pochodzących z 6 krajów, tj. Iranu, Syrii, Sudanu, Yemenu, Libii i Somalii (na liście był wcześniej także Irak). Wśród stanów, które zbuntowały się przeciwko travel ban znajdujemy 2 rebelianckie stany znad Pacyfiku, czyli Washington i Oregon.
 
 
Drugim aspektem polityki imigranckiej Trumpa jest wyłapywanie  nielegalnych migrantów znajdujących sie na terytorium USA i ich deportacja do krajów pochodzenia.

Kalifornia  stanie się wkrótce "sanctuary state", co oznacza, że odmówi wprowadzenia w życie prawa federalnego, nakazującego więzienie nielegalnych migrantów.
 
 
W konstytucyjnej rozgrywce – katalizatorem, który oddali niektóre stany od rządu federalnego może stać się handel zagraniczny. Wielokulturowe Hawaje – pragnące swej całkowitej separacji od polityk Trumpa – i posiadające silny autochtoniczny hawajski ruch na rzecz niepodległości, nawołujący do odłączenia – są jedynym stanem, który oskarżył amerykańską administrację o niekostytucjonalność Trump'owego visa ban.
 
 
Hawaje uważają się za amerykańską bramę prowadzącą na Pacyfik i do Azji – z tego powodu wolność podróżowania jest dla nich kluczowa. Hawaje nie wezmą udziału w handlowej wojnie Trumpa, co potwierdza bardzo aktywne funkcjonowanie hawajskich izb handlowych w Pekinie i w Taipei.
 
 
Również inne stany, w szczególności rebelianckie stany znad Pacyfiku nie zastosują polityk o charakterze wojny handlowej opracowanych przez administrację Trumpa. Konstytucja amerykańska uważa handel zagraniczny za kompetencję rządu federalnego – dlatego więc pierwsze rozdźwięki pomiędzy Washington, DC i stanami powstaną na tle kwestii handlowych.
 
Kalifornia posiada duże biuro handlowe w Pekinie, natomiast Waszyngton i Oregon mają je w Szanghaju. Niektórzy reprezentanci handlowi amerykańskich stanów byli przyjmowani przez kraje ich goszczące z honorami przynależnymi konsulom. Stany te nigdy nie zrezygnują z ich okazji jaką jest dla nich handel zagraniczny - jedynie po to, by usatysfakcjonować megalomańskie (w tym zakresie) kaprysy Trumpa.
 
 
Siły decentralizujące aktywne obecnie w USA – zachęcone przez kontrowersyjne posunięcia administracji Trumpa - mającej na celu przechwycenie władzy - są znaczące ze względu na ich charakter bipartisan oraz zasięg transkontynentalny a także jakikolwiek brak przejawów ich słabnięcia.
 
 
Wyjątkami jest zaledwie kilka uwstecznionych stanów południowych oraz tych, które położone są na preriach i zachodnich obszarach górzystych kraju.
 
 
Jeżeli tak wygląda sytuacja w sześć miesięcy od zainstalowania się administracji Trumpa – badacze politolodzy stawiają pytanie: czy z końcem mandatu Trumpa będą w ogóle istniały Stany "Zjednoczone" – w szczególności gdyby miał się on zakończyć w roku 2025.


 
Wybór tekstów, tłumaczenie i opracowanie: RAM
Rozpowszechnianie treści przetłumaczonych artykułów (z podaniem nick'a autora tłumaczeń) jest dozwolone wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych. 
 

  

KOMENTARZE

  • Miał zeznawać ws. Clinton. Znaleziono go z kulą w głowie
    http://prawy.pl/wp-content/uploads/2017/07/eberwein-300x200.jpg Seryjny samobójca nadal grasuje w USA i nadal dotyka tych, którzy wiedzą co nieco o grzeszkach państwa Clintonów. Tym razem jego ofiarą padł były urzędnik rządu Haiti, Klaus Eberwein. Miał on zeznawać we wtorek przed haitańską Senacką Komisją ds. Etyki i Zwalczania Korupcji. Eberwein został znaleziony w pokoju w hotelu z kulą w głowie.
    Według sporządzonego przez policję raportu ciało Eberweina zostało odnalezione w pokoju w hotelu Quality Inn w South Date. Natychmiast zakwalifikowano to jako samobójstwo. O samobójstwie orzekł również koroner. 50-letni urzędnik pełnił funkcję dyrektora generalnego Haitańskiej Rządowej Agencji Rozwoju Gospodarczego w okresie od maja 2012 do lutego 2015, kiedy to go zmieniono. W ostatnim czasie pracował w USA jako kierowca Ubera. Jak donosi „Miami Herald” Eberwein był również wspólnikiem właściciela popularnej na Haiti pizzerii Muncheez. Nikt z otoczenia Eberweina nie wierzy, iż mogło to być samobójstwo. Były haitański urzędnik był w dobrej kondycji psychicznej. Jedna z pojawiających się w mediach teorii mówi, iż Eberwein został zamordowany, ponieważ zbyt wiele wiedział o działalności Fundacji Clintonów na Haiti, a zwłaszcza w okresie po katastrofalnym trzęsieniu ziemi w 2010 roku. Clinton została oskarżona przez Haitańczyków o malwersacje i „dorabianie się” na cierpieniu ich rodaków. Dowodów jednak nie przedstawiono, a jedynie wnioski z obserwacji. Tymczasem Eberwein takową wiedzę mógł posiadać i zeznając przed senacką komisją niejedno mógł ujawnić.
    Źródło: miamiherald.com
  • @kula Lis 67 10:39:39
    .
    PETER W. SMITH, GOP OPERATIVE WHO SOUGHT CLINTON’S EMAILS FROM RUSSIAN HACKERS, COMMITTED SUICIDE, RECORDS SHOW
    Suicide came just days after talking to The Wall Street Journal
    https://www.infowars.com/peter-w-smith-gop-operative-who-sought-clintons-emails-from-russian-hackers-committed-suicide-records-show/
  • @ Autor
    Mam(y) problem - generalnie instalowanie "demokracji" przez USA nikomu normalnemu się nie podoba. Ale jak już padną to Polska zostanie zgnieciona w rusko-pruskim imadle. Teraz ciśnie raczej tylko z jednej, pruskiej strony, ale kto będzie władcą Kremla w przyszłości i jak ułoży sobie stosunki z teutonami pozostaje niewiadomą.
    Może lepiej, żeby USA nie padło tylko się zmieniło...

    Oczywiście załączam ukłony i 5*
  • @Jasiek 12:29:06
    .
    a dlaczego mamy zawsze wisieć u czyjejś klamki? ...to jest sposób myślenia prymitywnego matoła!

    USA padną ... rozsadzały innych od środka i rozsadzone zostaną! ... kto czym wojuje, itd. ...

    problem jest w tym, że całe mnóstwo polskiej inteligencji jest na obcym garnuszku... całe ich ich życie i życie ich bliskich jest uzależnione od od tego, czy ktoś będzie ich dalej utrzymywał!

    ci ludzie to marionetki! ... a głupi plebs patrzy ma nich i małpuje! ...

    Polacy skończą wkrótce jak "Czciciel Potęgi" z książki Elizy Orzeszkowej i sądzę, że się im to należy!

    to jest jedyna możliwość żeby oprzytomnieli i uświadomili sobie, że należy być ludźmi wolnymi, czyli niezależnymi!

    to doświadczenie będzie bardzo bolesne, ale w obecnej sytuacji tylko to jest tak możliwe, jak potrzebne, niestety!
  • @RAM 12:49:32
    "a dlaczego mamy zawsze wisieć u czyjejś klamki? ...to jest sposób myślenia prymitywnego matoła!"

    Tu nie chodzi o bycie matołem ani wiszenie u czyjeś klamki. Moim zdaniem chodzi tu o posiadanie porządnej pały (sojusznika) bo nie wiemy jaka w przyszłości będzie Rosja i jakie będą Niemcy. Jak dotąd taką "pałą" są NATO, ale bez USA to cienko to widzę - nawet przeciwko samym Niemcom w razie "W". Dlatego wolałbym, żeby USA się nie rozpadły. Tak jak ZSRR to była Rosją pod okupacją bolszewików, tak teraz USA są pod okupacją banksterów (świat też). Moim zdaniem byłoby lepiej gdyby Trump był początkiem... dobrej zmiany ;-) i zrozumiał, że wzmocnienie Polski i Międzymorza jest w interesie (deal) USA. Wtedy może zacznie nas traktować jako sojuszników i partnerów a nie jak kogoś wiszącego u klamki.
    Problemem jest właśnie to, że USA dotąd wszędzie robiły bajzel - ale neokoni doznali porażki i oby to już się skończyło. Wtedy nie będzie wstyd być sojusznikiem USA, bo teraz to jest i to straszny.
    Tak to widzę.
  • @Jasiek 13:23:03
    .
    tylko mądrość Polaków może być pałą przeciwko ich wrogom! ... głupi kto liczy na innych, a własny łeb wkłada do szuflady!
  • @RAM 13:29:27
    By prowadzić samodzielną niepodległą politykę trzeba mieć tę pałę. Tymczasem polska nauka i przemysł nie potrafią zrobić żadnej skutecznie odstraszającej broni. Przynajmniej na razie. Swego czasu chcieliśmy bombkę A , ale nam ją wybito skutecznie z głowy. Podobnie skończyło by się teraz. Wg mnie musimy do momentu odbudowy sił skumać się ze zbójem , by pod jego ochroną ( ze wspólnoty interesów)rozpocząć restaurację gospodarki, nauki i przemysłu. Gdy już wzmocnimy się na tyle, że choć jednego agresora będziemy w stanie odeprzeć, to możemy mysleć o samodzielnej polityce. Póki co mamy zbyt wielu wrogów by móc się usamodzielnić. Tak świat nie działa - niestety.
    Dzisiaj wojna , to głównie informatyka i elektronika. Mamy jednych z najlepszych w tej dziedzinie fachowców. Wygrywają międzynarodowe konkursy. Należy na ich umiejętności postawić i zamiast wydawać dziesiątki miliardów na kilka rakiet, budować system obronny niszczący centra dowodzenia i przekazu informacji potencjalnych wrogów. Tak mi sie przynajmniej wydaje. Łatwo jest zanegować określona politykę i sojusze, trudniej skonstruować możliwą do realizacji politykę sanacji. Ty też takiej niestety nie przedstawiasz.
    Dlatego popieram stanowisko Jaśka.
  • @zadziwiony 14:08:47
    Też się do Was dołączam.
    Wymienić sędziów na nowych i trzymać ich pod kontrolą, zamknąć złodziei, szabrowników i obcą agenturę, jednym słowem totalną opozycję, odbudować przemysł i umocnić gospodarkę i siły zbrojne i dopiero myśleć o suwerennie i neutralnej polityce.
  • @RAM 13:29:27
    ...tylko mądrość Polaków może być pałą przeciwko ich wrogom! ...

    Z mądrością na wrogów, to tak jak z kamieniem na czołgi, to raczej głupota a nie mądrość
  • @zadziwiony 14:08:47
    .
    jakżeście chcieli bombkę, to przecież PiS może ją mieć od przyjaciół z Izraela i USA! ... czemu wam jej nie zaoferowali? ... ale taką sterowaną z Polski, nie z Tel Avivu czy Waszyngtonu!

    kumajcie się ze zbójami, kumajcie! ... skutki kumania się wkrótce nauczą was rozumu!

    Orban nie jeździ do nikąd po wskazówki! ... Węgry, Czechy i Słowacja radzą sobie bez wiszenia u czyjejkolwiek doopy! ... wy nie dajecie rady? ... to wiście! .... jak was z niej strząsną - zmądrzejecie!
  • @Oświat 15:05:56
    .
    zmknąć obcą agenturę? ... wyzamykać wspólników z Magdalenki? ... no to trzeba by wreszcie samych siebie do paki wsadzić!
  • @Oświat 15:09:35
    .
    tak pisze jedynie głupek, który w ogóle nie wie do czego służy głowa! ... który nigdy jej nie używał, nie używa i używał nie będzie!

    są tacy ludzie, niestety...

    to jest właśnie pierwszy i najważniejszy problem dzisiejszej Polski! ... obecna inteligencja to jedynie półgłówki... gdziekolwiek by nie była... w rządzie, w mediach, czy na blogach...

    prawdziwą inteligencję polską wymasakrowano i na dzień dzisiejszy już jej nie posiadamy! .... mamy sprzedajnych cymbałów, którzy wymieniają się grając w szopce, biorąc udział w życiu publicznym, itd., itp.... z tego żyją, jest im z tym wygodnie, a naiwni myślą, że to politycy....
  • @RAM 17:33:30
    Ależ nie chwale przy tym PIS-u. Może po prostu na tę chwilę to najlepsze wyjście. Po bombki do Izraela czy USA? Przestań. One są nie dla nas - mamy na nie embargo. To nie są nasi ani kumple ani przyjaciele. Po prostu być może na tym etapie historii mamy z USA po drodze i należy to wykorzystać. Jak pokazuje choćby historia Korei południowej czy też RFN może to się udać. Tylko krytykujesz nas, ale niestety nie wytyczyłeś drogi do samostanowienia i niepodległości. Jak ma wyglądać ta mądrość Polaków gdy w garści wyszczerbiony i skorodowany miecz jeno?
    PIS ma chyba poparcie USA , a i tak rząd jest bez przerwy mocno atakowany przez stronnictwo pruskie. Sądzę, że gdyby nie amerykanie, to już w grudniu było by PO z powrotem u władzy. Nie możesz porównywać z Polską Czech Słowacji czy Węgier. To przez Polskie niziny prowadzi autostrada wschód -zachód, a nie górzyste Czechy. Sojusz z Rosją? Mimo, że jestem raczej rusofilem niż rusofobem, to uważam, że kosztem Polski zawsze dogadają się z Niemcami. To dla nich ważniejszy partner. Na tym etapie historii mają mało punktów zapalnych, za to mnóstwo stycznych. Dlatego złożą nas na ołtarzu wspólnych interesów.
    Chiny? Kiedyś za Chruszczowa podobno ich naciski nie dopuściły do Ruskiej interwencji w Polsce. Teraz pewnie mamy wspólne interesy ( głównie w perspektywie przyszłości chińskich interesów geopolitycznych), ale chyba jeszcze mają zbyt małą moc sprawczą by w zasadniczy sposób ochronić nas przed rusko-pruską zmową.
    Chętnie bym dowiedział się od Ciebie jak mamy uzyskać suwerenność w obecnej sytuacji gospodarczej i politycznej gdy mamy przeciwko całą Europę zachodnią z germańcami na czele, Ukrainę inspirowaną przez Niemcy , raz największych bałaganiarzy na świecie czyli Izrael , który także ma wobec Polski określone cele niezgodne z interesami nas Polaków. No jak???
  • @zadziwiony 17:59:51
    .
    a czy to nie towarzysze amerykańscy rozwalili Ukrainę i każą nam ją finansować? ... tylko dla przykładu! ...
    czy to nie oni blokują jedwabny szlak do Polski, sami handlując z Chinami? ... z Rosjanami to samo! ... obudźcie się!

    należy szukać ludzi nieskompromitowanych, ludzi z czystymi życiorysami, bez rosyjskich, niemieckich, amerykańskich i żydowskich szkół w życiorysach! ... bez korzeni i powiązań rodzinnych równie śmierdzących!

    nie wolno zadawalać się bujdami, nie wolno okłamywać samych siebie! ... to zawsze obróci się przeciwko naiwnym!
  • @RAM 18:15:57
    ogląd sytuacji mamy podobny tyle, że ja nie uważam by gadką można było pokonać międzynarodowego i uzbrojonego po zęby w oręż i dolary wroga. W dalszym ciągu nie podajesz jak tego dokonać w praktyce nie kumając się taktycznie na jakiś czas z którąś stroną.
    To, że władza w Polsce powinna w całości być wymieciona, a nawet zamknięta w tiurmie , to nie ulega wątpliwości. Tylko znowu kto i jak ma tego dokonać. Polityka to sztuka osiągania celów maksymalnie możliwych, a nie wyłącznie chciejstwo. Zanim zorganizujesz ruch zagrażający interesom władzy zostaniesz skutecznie w ten czy inny sposób usunięty. Taka jest realność. Reszta to niestety marzenia.
  • @Oświat 18:45:03
    .
    kończy się Pana kariera u mnie!
  • @zadziwiony 18:35:34
    .
    "ja nie uważam by gadką można było pokonać międzynarodowego i uzbrojonego po zęby w oręż i dolary wroga."

    przecież to ten sam stwór, co za przyjaciela Polski robi!
  • @RAM 18:55:17
    Wcale się nie dziwię.
    Zamiast merytorycznej odpowiedzi rzuca pan obelgę (….tak pisze jedynie głupek….).
    Tylko na to pana stać.
    No cóż, jesteśmy na różnych poziomach, wiec jak wyżej, wcale się nie dziwię że tak pan reaguje.
  • @Oświat 19:28:09
    .
    jak Pan nie znalazł do tej pory merytorycznych odpowiedzi, przede wszystkim we własnej głowie, to znaczy, że nigdy ich Pan nie znajdzie i niczego nie pojmie! ...

    szkoda więc czasu na kłapanie szczęką!
  • @Oświat 19:28:09
    .
    po za tym "głupek" przy tak poważnym braku zdolności intelektualnych to nie obelga, ale określenie pieszczotliwe ... :)))

    czytać, czytać i bardzo dużo myśleć!
  • @RAM 19:38:05
    Polacy maja tendencje do myslenia zyczeniowego.Upadek ZSRR,USA,Unii Europejskiej.Kazde takie zdarzenie ma swe konsekwencje tez negatywne dla mniejszych panstw w regionie.Polska nie ma prawdopodobnie nawet scenariuszy na wieksze globalne roszady na scenie geopolitycznej a co dopiero dzialania strategiczne w zmieniajacych sie lokalnie sytuacjach na biezaco.
    Nie jestesmy w stanie wybrac wiarygodnych przedstawicieli(podstawiaja nam marionetki przez obcy kapital i media)Jestesmy kontrolowani przez marionetkowe sluzby, obce media i kapital np. banki.
    W obecnych warunkach nawet wynalezienie super bomby nic nie da bo patent zostanie utajniony i przekazany do USraela razem z pomyslodawca-zywym badz martwym.
  • @mac 20:02:40
    .
    na działanie może jeszcze nie czas, ale na właściwe myślenie jak najbardziej...

    miejmy nadzieję, że sieć - która oplątuje cały świat - popęka wkrótce, a wtedy powinniśmy mieć wyrobione prawidłowe podejście do naszych relacji z innymi...

    straszna rzecz, że ludzie tak łatwo się sprzedają!
  • @mac 20:02:40
    Niestety masz rację. Jesteśmy w czarnej d.... i niewiele możemy na to poradzić.
  • @zadziwiony 20:23:28
    .
    czarna dupa może się rozpaść z hukiem z dnia na dzień! ... dlatego ludzie powinni być właściwie informowani i przygotowani na ten moment!

    nie takie czarne dupy rozpadały się w historii swiata!
  • Technika rozpadu
    .
    Jak autor słusznie stwierdza nastąpił „rozpad Związku Sowieckiego, Jugosławii czy Czechosłowacji”, rozpad tworów państwowych jest ulubioną metodą zarządzających imperium, por.

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/globa/

    aby zlikwidować zużyty i nieprzydatny do pełnienia funkcji organizm państwowy. USA czekają dziś na swą likwidację, na co zwracano uwagę wielokrotnie. Przygotowaniem do likwidacji była deindustrializacja wg uniwersalnego, jak widać, planu Morgenthaua.

    -https://pl.wikipedia.org/wiki/Plan_Morgenthaua

    Ten plan zastosowano także wobec Polski po tzw. „transformacji ustrojowej”.

    Interesującym przypadkiem była Czechosłowacja, najpierw doprowadzono do rozpadu państwa, aby tym łatwiej filety zintegrować w tworze UE. Jest to częsta motywacja filetowania, także w przypadku Jugosławii czy nawet ZSRR można stwierdzić takie intencje.

    Upodobanie do techniki rozpadu wynika także z doświadczeniem MWF z tzw. filetowaniem przedsiębiorstw. Większe koncerny są przechwytywane przez grupy kapitałowe, n.p. hedge fonds, i następnie filetowane na mniejsze jednostki sprzedażne.
  • x
    No i co Panie Poruczniku, nasz mały zakładzik:)
    Wywalą wielkiemu spętanemu żandarmowi korki, czy nie wywalą. Dalej obstawiam, że wywalą:)
    I się klateczki pootwierają, jak w jurasic park, nie? Te ich potworki, nieudane eksperymenty, się uwolnią, jak padnie ogrodzenie, nie?
    Ale będzie impra!
    Pan zdaje się, na tej stanicy doczekać się nie możesz:))

    Ta, i dalej twierdze, że Fryc mniej groźny, niż ta banda. Pan wiesz która..

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930