Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
274 posty 610 komentarzy

Qatar: "Arab NATO" i wojna z Iranem czy regime change?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Rozgrywka, tocząca się w Qatar'ze wyjaśni, czy Trump jest na tyle silny by być Trumpem, czy też tak słaby, że pozwoli by lobby saudyjskie, neocon'owie i partia wojny – dominujący w Waszyngtonie przez ostatnie lata – ciosali mu kołki na głowie... "

 

Qatar: "Arab NATO" i wojna z Iranem czy regime change?
 
 
 
Qatar odizolowany. Czy ma się na wojnę z Iranem?
IL QATAR ISOLATO. PREPARAZIONE DELLA GUERRA ALL’IRAN?
 
 
 
Maurizio Blondet    5 czerwiec 2017     tłum. RAM
 
 
 
Arabia Saudyjska, Egipt, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Yemen – a następnie rząd Libii Wschodniej i Malediwy – wszystkie te kraje zerwały stosunki dyplomatyczne z Qatarem.
 
(także Bahrein, Kuwait i Oman)
 
Wygląda na to, że mamy do czynienia z przyspieszeniem rozwoju kryzysu, którego ogólny cel jest oczywisty, a jest nim wysłanie państw sunnickich – producentów ropy naftowej na wojnę z jedynym ważnym i do tej pory ocalałym wrogiem Izraela, tj. z szyickim Iranem.
 
 
Qatar – wraz z jego telewizją Al Jazeera oraz niesłychanymi kapitałami największego na świecie eksportera ropy – był ku temu jedyną istniejącą przeszkodą. Jest on bowiem jedynym państwem w regionie, które utrzymuje relacje dyplomatyczne z Teheranem (oprócz tego również z Talibami, posiadającymi w Qatarze ich jedyną na świecie siedzibę dyplomatyczną). Ponadto, Tamim bin Hamad al-Thani – emir Qataru wspierał i dalej kontynuuje sponsorowanie Braci Muzułmańskich – zgodnie z wytycznymi polityki Obamy – dziś całkowicie nieaktualnymi.
 
 
Po tego rodzaju wyjaśnieniach staje się bardziej zrozumiałe po co Trump znalazł się na szczycie w Rijadzie. Chodzi prawdopodobnie o utworzenie osławionego arabskiego NATO, którego zadaniem miałoby być pokonanie Iranu. Jest to posunięcie zaskakujące, prawdopodobnie również dla samego Iranu, który miał nadzieję na normalizację stosunków z Zachodem i zniesienie sankcji (złożył nawet zamówienie na około 100 egzemplarzy Airbus'a i 80 Boeing'ów – które nie będą zrealizowane).
 
 
 
Trump ujawnia w Arabii Saudyjskiej plany utworzenia "Arab NATO"
Trump to unveil plans for an ‘Arab NATO’ in Saudi Arabia
 
 
 
Jak napisał Washington Post –  "Podczas wizyty w Arabii Saudyjskiej uformowały się silne więzi pomiędzy Jaredem Kushnerem – zięciem i doradcą Trumpa oraz księciem Mohammedem bin Salmanem".  Impulsywny saudyjski książę Salman nie mógł znaleźć bardziej pokrewnej duszy niż w podobnie impulsywnym młodym Żydzie Kushner'ze. Niestety, tacy, jak oni są dziś u władzy.
 
 
"Strong bonds reportedly have formed between Trump’s adviser and son-in-law Jared Kushner and Mohammed bin Salman in Saudi Arabia as well as Yusuf al-Otaiba, the influential UAE ambassador in Washington".
 
 
Dziennik dodaje także, iż  "kluczowe osobistości w administracji Trumpa, do których należy James Mattis – amerykański Sekretarz Obrony i Mike Pompeo – dyrektor CIA – w sprawie Iranu i Braci Muzulmańskich posiadają identyczne opinie jak Rijad i Abu Dhabi ".
 
 
"Key principals within the Trump administration, such as Defense Secretary Jim Mattis and CIA Director Mike Pompeo, hold views on Iran and the Muslim Brotherhood that are virtually indistinguishable from those in Riyadh and Abu Dhabi".

 
Co się dzieje wokół Qatar'u?
What’s going on with Qatar?
 
 
 
Połowa qatarskiego zapotrzebowania na żywność pochodzi z Arabii Saudyjskiej i dociera do Qataru poprzez jedyną jego granicę lądową właśnie z tym krajem – przy użyciu 600 – 800 ciężarówek dziennie, które już więcej nie docierają do kraju.
 
 
Z tego powodu Qatar nie wytrzyma długo blokady jaka została na niego nałożona, o ile Iran nie zacznie uzupełniać dostaw (nie wiadomo jednak w jaki stopniu jest to możliwe, ze względu na ostrożność irańskich przywódców). Być może za kilka godzin dowiemy się o zmianie rządu, albo o puczu, przy pomocy którego aktualny emir Qataru zejdzie ze sceny i zostanie zastąpiony marionetką Saudów.
 
 
Saudowie oskarżają Qatar o wspieranie terrorystów – co jest czymś w rodzaju zarzutów o kierowanie organizacją przestępczą, jakie Al Capone mógłby kierować pod adresem Meyer'a Lansky'ego – szefa mafii żydowskiej.
 
 
kim był Mayer Lansky – pod linkiem:
 
Mafia izraelska – od Murder, Inc. Lansky'ego po Ecstasy
 
 
Jest rzeczą powszechnie znaną, że Saudowie i Qatar popierają, finansują oraz zbroją terrorystów islamskich działających w Syrii, Iraku, Libii i w innych miejscach.
 
Wydaje się jednak, że w chwili obecnej za "terrorystów islamskich" uznawane będą jedynie formacje wspierane przez Iran – od Hezbollah po Syryjczyków popierających Assada i Houti w Yemenie, czyli ogólnie rzecz biorąc ugrupowania patriotyczne broniące się przed terrorystami i wahabickimi najemnikami, wspomaganymi captagonem.
 
Nawiasem mówiąc – narkotyk z pomocą którego takfirzy popełniają niewyobrażalne bestialstwa jest produkowany w jednym z laboratoriów NATO w Bułgarii – co ujawnił swego czasu Courrier International.
 
 
Vu de Bulgarie. Aux origines de la potion magique de Daech
 
 
 
Inkryminacja Iranu w sprawie rozpowszechnianie terroryzmu islamskiego w świecie jest równie wiarygodna jak dawne oskarżanie Saddama Husseina o bycie przyjacielem i wspólnikiem Osamy bin Ladena i Al Qaedy. Jak wiadomo, nieprawdziwość oskarżeń nie powstrzymała jednakże amerykańskich neocon'ów będących wówczas przy władzy od zaatakowania Iraku i jego destabilizacji – będących częścią tzw. "długotrwałej walki z terroryzmem globalnym" – które wykrwawiły i poćwiartowały kraj będący kiedyś zamożnym.
 
Można postawić pytanie – na ile jest prawdopodobne, że to samo stanie się obecnie z Iranem?
 
Jedno jest pewne, a mianowicie to, że Foundation for Defense of Democracies (FDD) – jedna z organizacji należących do lobby żydowskiego – koordynując działalność lobbies saudyjskich z operacjami lobbies należących do Zjednoczonych Emiratów Arabskich (UAE) – od miesięcy prowadziła kampanię przeciwko Qatarowi.
 
 
W liście do ambasadora Emiratów (który został przechwycony) – Mark Dubowitz – dyrektor żydowskiej FDD, co tylko zacytowanej – prezentuje listę  "przedsiębiorstw nieamerykańskich, które zamierzają zainwestować w Iranie, i które powinny z tej przyczyny być postawione przed wyborem".  Wsród nich znajduje się francuski Airbus i rosyjski Lukoil.
 
 
“Dear, Mr. Ambassador,”  Dubowitz wrote.  “The attached memorandum details companies listed by country which are doing business with Iran and also have business with the UAE and Saudi Arabia. This is a target list for putting these companies to a choice, as we have discussed.”
 
 
Dubowitz’s attached memorandum includes a lengthy list of  “non-U.S. businesses with operations in Saudi Arabia or UAE that are looking to invest in Iran.” The list includes a number of major international firms, including France’s Airbus and Russia’s Lukoil.
 
 
Mark Dubowitz 
 
 
Człowiek, który zwalcza Iran
The man who fights Iran
 
 
Foundation for Defense of Democracies (FDD) 
 
 
 
Zhakowane emails pokazują jak wysoki rangą dyplomata Zjednoczonych Emiratów Arabskich współpracował z pro-izraelskim think tankiem przeciwko Iranowi
HACKED EMAILS SHOW TOP UAE DIPLOMAT COORDINATING WITH PRO-ISRAEL THINK TANK AGAINST IRAN
 
DocumentCloud – PDF
 
 
 
Praktycznie rzecz biorąc wahabici i syjoniści działają razem, ramię przy ramieniu by zmusić Superpotęgę do wojny z Iranem – w której użyci byliby terroryści islamscy.  
 
 
Z tej racji, tak USA jak i Arabia Saudyjska naciskały podczas szczytu w Rijadzie na zredagowanie dokumentu, który obwołałby Iran "poplecznikiem terrorystów", czemu Qatar sprzeciwił się, skazując się tym samym na zniszczenie.(...)
 
 
***
 
 
Qatar – geopolityczne tsunami
Qatar: uno tsunami geopolitico
 
 
Giampaolo Rossi   6 czerwiec 2017      tłum. RAM
 
 
 
Bezprecedensowa decyzja podjęta przez Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie, oraz Egipt spowodowała nie tylko zerwanie stosunków dyplomatycznych tych państw z Qatarem, ale również zamknięcie jedynej granicy lądowej kraju (z Arabią Saudyjską), całkowite zablokowanie ruchu powietrznego i morskiego oraz wezwanie obywateli Qataru (przebywających z wizytą lub będących rezydentami w krajch Zatoki Perskiej) do powrotu do ojczyzny przed upływem 3 tygodni. Jednym słowem ma miejsce przymusowa izolacja kraju.
 
 
Arabia Saudyjska oskarża Qatar o sponsorowanie terroryzmu islamskiego i jest to prawda, ponieważ Qatar jest jego sponsorem. Tyle, że jest sprawą wręcz paradoksalną, że oskarżenie wytacza kraj, który Al Qaedę stworzył; wyprodukował i sfinansował ISIS oraz utrzymywał przy życiu ugrupowania fundamentalistyczne działające w Syrii, co przyznał Joe Biden, były wiceprezydent USA.
 
 
Ponadto, powiązania między Arabią Saudyjską i najbardziej ekstremistycznymi frakcjami islamskimi są znane nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale i w Europie, gdzie Saudowie są głównymi finansistami meczetów i szkół koranicznych, w których salaficcy imamowie podżegaja muzułmanów do nienawiści wobec Zachodu i jego wartości. To wahabicki religijny obskurantyzm jest fundamentem tak monarchii saudyjskiej, jak i ideologicznych szaleństw Kalifatu i nożowników z ISIS-u.
 
 
Jest rzeczą oczywistą, że i Qatar posiada swe silne relacje z fudamentalistycznymi organizacjami islamskimi – w wielu przypadkach – historyczne. Tyle, że – upraszczając – można stwierdzić, że popiera "fundamentalistów niewłaściwych".
 
Przeanalizujmy dlaczego.
 
 
Przyjaciele Qataru
 
Należą do nich przede wszystkim Bracia Muzułmańscy – potężna organizacja islamska, określana jako terrorystyczna w wielu krajach Bliskiego Wschodu.
 
To Al Jazeera – medialna machina propagandowa emiratu stworzyła fikcyjny obraz Wiosen Arabskich i ułatwiła dojście do władzy kręgów związanych z Braćmi Muzulmańskimi w takich krajach jak Egipt, powodujące destabilizację całego regionu. (...)
 
Następnym przyjacielem Qataru jest Hamas, finansowany przez Qatar, jako że Qatar z dawien dawna prowadzi politykę pro-palestyńską, pozostającą w rażącej sprzeczności z pro–izraelską polityką Arabii Saudyjskiej.
 
Qatar finansuje Al Nusra w Syrii oraz libijskie ugrupowania jihadzistowskie, przeciwne generałowi Haftari, którego z kolei popierają Emiraty i Rosja, a także mudżahedinów afgańskich, mających jedynie w Doha swe przedstawicielstwo dyplomatyczne.
 
 
Na koniec – Qatar utrzymuje przyjacielskie stosunki z Iranem, historycznym wrogiem Saudów i arabów sunnitów – stanowisko, które co tylko spowodowało jego odmowę wzięcia udziału w przymierzu anty-irańskim.
 
 
Wojna czy regime change?
 
Ogólnie rzecz biorąc, przyspieszenia tego rodzaju zapowiadają głęboką destabilizację, jak nie otwarty konflikt. W tym przypadku jednakże realizacja wariantu konfliktowego nie wydaje się być zbytnio prawdopodobna, a to z 3 powodów:
 
Po pierwsze – nie wypowiada sie wojny krajowi, dysponującemu jednym z najpotężniejszych kapitałów państwowych na świecie (Qatar Investment Authority – którego CEO jest członek rodziny królewskiej), którego wartość oceniana jest na 300 miliardów dolarów, wraz udziałami akcyjnymi w najpoważniejszych spółkach globu ziemskiego (od Volkswagena i Tiffany, po Credit Suisse, Barclays, Rosneft i Citic China); będącemu akcjonariuszem większościowym giełdy – London Stock Exchange; posiadającemu całe fragmenty Manhattanu oraz największy majątek nieruchomości w w Singapurze; domy handlowe Harrods w Londynie i wiele innych.
 
 
Qatar Investment Authority – QIA
 
Abdulla bin Mohammed bin Saud Al Thani – Chief Executive Officer of QIA
 
 
Po drugie – Qatar w bazie Al Udeidi gości CentCom (US Central Command), centrum nadzorujące amerykańskie operacje militarne na Bliskim Wschodzie z udziałem 10 000 żołnierzy. Na bazę amerykańską – która w rzeczywistości jest gwarancją nienaruszalności kraju – qatarski emir wydał miliardy dolarów.
 
 
Po trzecie – Qatar zawarł umowę wojskową z Turcją, na podstawie której Ankara może rozlokować na terytorium Qataru 3 000 żołnierzy (100 lat po zakończeniu obecności otomańskiej w Zatoce Perskiej) – w zamian za obronę kraju w przypadku agresji.
 
 
Rozkwitające strategiczne przymierze pomiędzy Turcją i Qatarem
Turkey and Qatar's Burgeoning Strategic Alliance
 
 
Jest bardzo prawdopodobne, iż agresywne posunięcie przeciwko Qatarowi ma na celu coś zupełnie innego, a mianowicie niegwałtowny  regime change  w ramach qatarskiej rodziny królewskiej. Być może chodzi o oddanie władzy w ręce jej bardziej umiarkowanego członka, skłonniejszego do rokowań i bardziej chętnego do dostosowania Qataru do pozycji państw Zatoki Perskiej.
 
 
Kandydatem mógłby być dla przykładu Hamad bin Jaber al – Thani, ex premier kraju (do roku 2013, a także wiceprezydent QIA), potężny businessman, szczególnie dobrze widziany w USA (jest członkiem Brookings Institution – wpływowego think-tanku atlantyckiego) jak również we Francji, z którą będąc premierem, oprócz umów na dostawy broni, podpisał także ważne udziały (Total, Gdf Suez, Vinci).
 
 
Decyzja zerwania stosunków z Qatarem jest prawdziwym tsunami geopolitycznym, a jej realizacja w kilka dni po wizycie Trumpa w Arabii Saudyjskiej potwierdza przypuszczenie, że Biały Dom akceptuje ją.
 
 
W trakcie wizyty prezydent USA, król Saudów i prezydent Egiptu – wzięli udział w niepokojącym obrzędzie egzoterycznym – podczas którego zidentyfikowali 2 "popleczników terroryzmu", tj. Iran i Braci Muzułmańskich.
 
 
 
Co oznacza rozjarzona kula, której dotykał Trump w Arabii Saudyjskiej?
What Was That Glowing Orb Trump Touched in Saudi Arabia?
 
 
Podczas gdy Iran cieszy się historyczną protekcją Rosji – w sytuacji neutralizacji Qataru – Bracia muzułmańscy pozostaną bez sponsora.
 
Waszyngton jest sprzymierzeńcem Saudów, Moskwa - Irańczyków, ale tak Amerykanie jak i Rosjanie wiedzą, o tym, że nie opłaca się włączać się w wielowiekowy konflikt mięzy sunnitami i szyitami.
 
Jeżeli chodzi o przyspieszenie mające na celu rozpoczęcie bezpośredniego konfliktu z Iranem (na tle wojny per procura, jaką Saudowie i Irańczycy toczą w Yemenie, i której Saudowie nie wygrywają) – wydaje się pomimo wszystko, że groźba konfliktu na szeroką skalę uniemożliwi akceptację tego rodzaju sytuacji tak przez USA jak i Rosję.
 
 
Jeżeli natomiast wprost przeciwnie – slogany anty-irańskie są jedynie czymś w rodzaju false flag, służącymi do walki z terroryzmem jihadzistowskim i sunnickim (reprezentowanym przez Braci Muzułmańskich) – angażując w nią wszystkich tych, którzy tenże terroryzm wspomagali – oraz znajdując zbieżności z celami Moskwy – będziemy mieć do czynienia  z historyczną zmianą w polityce zagranicznej USA na Bliskim Wschodzie.
 
 
Jednym słowem – rozgrywka, tocząca się na granicy Qataru posłuży do zrozumienia tego, czy Trump jest na tyle silny by być Trumpem, czy też jest tak słaby, że będzie prezydentem, pozwalającym by lobby saudyjskie, neocon'owie i partia wojny, którzy dominowali w Waszyngtonie przez ostatnie lata ciosali mu kołki na głowie. 
 
 
***
 
 
Śmierć Donalda Trumpa – Najstraszniejsza przepowiednia Simpsonów
The death of Donald Trump | The Simpsons' most creepy prediction ...
 
Did 'The Simpsons' Predict President Trump's Death?
 
 
Simpson prorokuje: Trump zostanie zabity w Białym Domu za 7- 8 miesięcy
SIMPSON PREVEDE: TRUMP SARA’ UCCISO DOPO 7-8 MESI ALLA CASA BIANCA
 
 
 
Wybór tekstów, tłumaczenie i opracowanie: RAM
 
Rozpowszechnianie treści przetłumaczonych artykułów (z podaniem nick'a autora tłumaczeń) jest dozwolone wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych. 

  

 

KOMENTARZE

  • @
    Atak terrorystów na parlament irański

    Iran’s parliament, Imam Khomeini's Mausoleum come under attack
    http://www.presstv.com/Detail/2017/06/07/524450/Iran-Parliament
  • @Arjanek 10:25:44
    .
    http://www.ilgiornale.it/news/mondo/iran-spari-nel-parlamento-teheran-1406464.html
  • Czyli w dalszym ciągu nikt nic nie wie.
    Być może jest to tylko przysłowiowa " burza w szklance wody", bo każda zadyma na Bliskim Wschodzie podbija natychmiast cenę ropy, jest więc dobra dla wszystkich eksporterów. Arabia Saudyjska musi czymś za to amerykańskie uzbrojenie zapłacić, a jak zapłacić nie uszczuplając własnych rezerw finansowych? Podbić cenę ropy, napłyną dodatkowe dolary. Pozdrawiam autora.
  • Mój szacunek, że zdecydowałeś się powrócić.
    Choć uważam, że "proroctwa" to w Biblii, a my zobaczmy co się wydarzy naprawdę. Jakoś mam alergię na teorie spiskowe.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031