Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
275 postów 612 komentarzy

"The Political Pope" – ulubieniec globalnego lewactwa

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Mentalność Bergoglio ukształtowały wszystkie post-oświeceniowe herezje, a także ideologie Marxa, Freuda i Darwina..."

 

 

"The Political Pope" – książka opublikowana w USA analizuje krytycznie pontyfikat Bergoglio
 
 
THE POLITICAL POPE. UN LIBRO NEGLI USA ANALIZZA CRITICAMENTE IL PONTIFICATO DI BERGOGLIO.
 
 
Marco Tosatti     7 maj 2017      tłum. RAM
 
 
 
 
Sądzę, że warto przedstawić kilka framentów wywiadu, jaki z George'm Neumayr'em – autorem książki  "The Political Pope – How Pope Francis Is Delighting the Liberal Left and Abandoning Conservatives" – "Polityczny papież – O tym jak papież zachwyca liberalną lewicę i wyrzeka się konserwatystów"  – dla strony internetowej OnePeter Five – przeprowadziła Maike Hickson.
 
 
Książka George'a Neumayr'a, która ukazała się 2 maja w USA jest analizą krytyczną pierwszych czterech lat Bergoglio'wego rządzenia Kościołem i z całą pewnością jest cennym wkładem do dyskusji na temat dzisiejszej sytuacji Kościoła Katolickiego.
 
 
Oto kilka wypowiedzi autora książki:
 
 
"Jak tylko zobaczyłem  Bergoglio – zrozumiałem, że w stosunku do Kościoła będzie modernistyczną kulą burzącą. Od samego początku zrobił na mnie wrażenie  typowego 'postępowego jezuity'. Pojąłem, że zaczynał się pontyfikat niepokojący w wymiarze historycznym i że ktoś – widząc jego chaotyczność – powinien zająć się jego dokumentowaniem".
 
 
Neumayr studiował na uniwersytecie prowadzonym przez jezuitów. W związku z tym stwierdza w wywiadzie:
 
 
"Program Franciszka był ustanowiony w sposób wręcz niesamowicie wyraźny: tj. tak, by wypromować liberalizm polityczny wraz z jednoczesną minimalizacją doktryny Kościoła – to była ta sama formuła pustego i modnego katolicyzmu, który obserwowałem na Uniwersytecie Jezuitów w San Francisco".
 
 
 
George Neumayr przeczytał wszystkie opublikowane do tej pory książki biograficzne dotyczące Bergoglio, przeprowadził rozmowy z księżmi, z jezuitami, z działaczami katolickimi, z ekspertami prawa kononicznego i z profesorami katolickimi, z których większość –  rozmawiając z nim - wybrała anonimowość. Postać Bergoglio zotała przeanalizowana tak przed elekcją na tron piotrowy, jak i po niej.
 
 
Do jakiego wniosku doszedł autor "The Political Pope"?
 
 
"Wniosek jest jest jeden – mówi Neumayr – i to niezaprzeczalny, a mianowicie, że Kościół Katolicki cierpi dziś pod rządami złego papieża, i że kardynałowie powinni stawić czoła obecnemu w nim kryzysowi".
 
 
Według Neumayr'a – Franciszek  "jest produktem politycznego lewicowego radykalizmu i teologicznego modernizmu.
 
 
Mentalność Bergoglio ukształtowały wszystkie post-oświeceniowe herezje, a także ideologie Marxa, Freuda i Darwina.
 
Obecny papież jest realizacją wizji kardynała Martini, który głosił Kościół modernistyczny – dostosowujący się do herezji Oświecenia.
 
Prawie że na wszystkich frontach – Bergoglio jest zwolennikiem szkoły modernistycznej, co widać choćby z jego interpretacji poszczególnych fragmentów Ewangelii – gdy opisuje rozmnożenie chleba i ryb, traktuje je jako przenośnię, a nie jako cud".
 
 
"Pontyfikat Begoglio jest rażącym przykładem klerykalizmu, który wymknął się spod kontroli. Kazalnica papieska nie jest używana przez Franciszka do przedstawienia Magisterium Kościoła, ale do lansowania własnej agendy politycznej".
 
"Wiele jego stwierdzeń jest niezgodne z nauczaniem Kościoła, co w książce jest udokumentowane".
 
 
Wśród   maître à penser  papieża – Neumayr cytuje Esther Ballestrino de Careaga, zagorzałą komunistkę, Paulo Freire'a – autora książki  "Pedagogia do Oprimido" – "Pedagogika uciskanych", a ponadto zrehabilitowanych przez samego Bergoglio tzw. teologów Wyzwolenia.
 
 
 
Esther Ballestrino
 
Paulo Reglus Neves Freire
 
 
 
"Bergoglio składa hołd relatywizmowi moralnemu i socjalizmowi, które są punktem centralnym ideologii globalnej lewicy.
 
 
"To nie przypadkiem takie wyrażenia Bergoglio jak: -  'Kim ja jestem bym osądzał?' - , czy –  'Nierówność jest korzeniem wszelkiego zła'  – są jego hasłami.
 
 
Bergoglio jest ulubieńcem globalnego lewactwa właśnie dlatego, że lansuje bardzo wiele tez należących do ich programu – takich jak aktywizm na rzecz   climate change,  otwarcie granic państw i zniesienie dożywocia".
 
"Papież promuje woluntaryzm, właściwy liberałom –  który przybiera formy tak relatywizmu moralnego, jak i socjalizmu –  używanych do pokazywania jak bardzo są oni cnotliwi. Krótko mówiąc – liberałowie uwielbiają udawać ludzi dobrych, podczas gdy wcale nimi nie są.
 
 
Pontyfikat, który łączy liberalizm polityczny z relatywizmem doktrynalnym i moralnym znakomicie godzi się z ich polityką zadawalania samych siebie.
 
Liberałowie kochają także dodatek szczypty spirytualizmu – bynajmniej nie zagrażającego ich strategiom – którego dyletant jezuita z Ameryki Łacińskiej dostarcza".
 
 
Neumayr krytykuje mocno również encyklikę "Amoris Laetitia" stwierdzając:
 
"To jeden z najbardziej skandalicznych dokumentów w historii Kościoła. W punkcie nr. 329 papież puszcza oko do cudzołożników. W mojej książce mówię o  zamierzonej niejasności tego dokumentu – która jest typowa dla jezuitów".
 
 
Autor "The Political Pope" zwraca także uwagę na słabą reakcję dostojników Kościoła na encyklikę i stwierdza, że potrzebna byłaby ich inicjatywa w związku z nią:
 
"Jestem zdania, że kardynałowie powinni wyjaśnić papieżowi, że jego heterodoksyjne stanowisko, wyrażone w encyklice jest niedpuszczalne. Jeżeli zaś papież nie odpowie na ich  'dubia' – sami powinni zabrać się za jej formalną korekcję".
 
 
George Neumayr urodził się w roku 1972. Mówi o sobie, że należy do tego pokolenia katolików, które  "poprosiło o chleb, a dostało kamienie",  i wyraża nadzieję, że jego książka przyczyni się do powrotu ortodoksji i świętości w Kościele Katolickim.
 
Dodaje także:  "Myślę, że odważne mówienie prawdy bez faworytyzmów jest obowiązkiem dziennikarzy".

 
 
 
George Neumayr
 
Wywiad z George'm Neumayr – autorem "The Political Pope"
An Interview with George Neumayr, Author of The Political Pope
 
"Polityczny papież – O tym jak papież zachwyca liberalną lewicę i wyrzeka się konserwatystów"
The Political Pope: How Pope Francis Is Delighting the Liberal Left and Abandoning Conservatives
 
OnePeterFive – Odbudować Kulturę Katolicką. Przywrócić Katolicką Tradycję
OnePeterFive – Rebuilding Catholic Culture.Restoring Catholic Tradition
 
Maike Hickson
 
 
 
***
 
 
ciekawy tekst ze strony OnePeterFive:
 
 
List otwarty do Papieża Franciszka napisany przez byłego członka Kurii Watykańskiej
Open Letter to Pope Francis From a Former Member of the Roman Curia
 
 
 
Rozpowszechnianie treści przetłumaczonych artykułów (z podaniem nicka autora tłumaczeń) jest dozwolone wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych. 
 

 

 
 
 

KOMENTARZE

  • Przykre...
    ...ale ja jestem katolikiem i widzę zło, duże zło dzisiejszego Watykanu...
    Pozdrawiam
  • @krzysztofjaw 18:47:25
    żeby być dobrym katolikiem, to zło trzeba widzieć ... gdziekolwiek by nie było!

    również pozdrawiam!
  • @fabi 19:57:49
    Nie widzę tutaj żadnego opluwania tylko troskę o nasz Kościół.
    Zło zawsze próbowało się wkręcić do KK jeśli już o to chodzi i tylko ci, którzy mają gdzieś Jego dobro tego nie widzą...
  • ostrzegam, że komentarze idiotów są wyrzucane z bloga!
    .
  • @Husky 21:18:32
    Co "popierasz"? :))
    Masz swojego bloga chyba?
    Tam sobie praktykuj może zabawę w "przywracanie" treści komentarzy, które nie odpowiadają gospodarzowi własnego bloga.
    Tutaj to niestety znowu trollujesz.
  • wywalam za głupotę!
    ...
    głupota jest równie szkodliwa jak chamstwo, a może nawet bardziej!
  • @fabi 22:14:36
    Ten artykuł jeszcze dość łagodnie traktuje papieża (urzędującego).
    Prawda jest o wiele smutniejsza.
  • @fabi 22:36:37
    Kościół rzymski jest psuty od SV II i jest to proces, który przyspiesza.
    Ten artykuł nie pochodzi z prasy mainstreamowej więc zarzut, że nagle ktoś wierzy "w media" jest nieuzasadniony.
  • autor
    Z tym wpływem Marksa (Karola?), to chyba nie tak, ktoś ważniejszy i mądrzejszy wpływał ....
    Pozdrowienia
  • @roux 23:11:29
    a teologia wyzwolenia to skąd?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 22:43:43
    Warto pamiętać, że JPII miał duży wkład w w to czym stał się SWII.
  • Bergolio...
    O. Paul Kramer, który od dekad obserwuje i komentuje kryzys w kościele i jest autorem książek na ten temat napisał: ”Przez 40 lat mówiłem ludziom, że kryzys w Kościele, który rozpoczął się po Soborze Watykańskim II doprowadzi do podziału Kościoła, gdzie będziemy mieli dwóch papieży. W przeciwieństwie do poprzednich stuleci gdzie papieże byli rywalami, którzy odrzucali własne żądania, Benedykt i Bergoglio byli dotychczas współ-pretendentami, którzy razem rościli sobie prawo do Petrine munus, ale obydwaj, jak dotąd, akceptowali swoje twierdzenia. To się wkrótce zmieni, ponieważ z każdym dniem relacje między nimi stają się coraz bardziej napięte. Jest to nieuniknione i przepowiedziane w proroctwie: "Dwaj współ-pretendenci staną się rywalami: Prawdziwy papież i fałszywy papież (antypapież)."

    Zawsze mówiłem, że będziesz w stanie stwierdzić, który z nich jest fałszywym papieżem, ponieważ pozwoli na takie sprawy jak rozwód i ponowne małżeństwo, itd. - i wiele innych rzeczy na które katolicki papież nigdy by nie pozwolił. Franciszek jest heretykiem. On otwarcie i wyraźnie odrzucił nauczanie Chrystusa, aby głosić Ewangelię wszystkim narodom i nawrócić je na naszą chrześcijańską wiarę, mówiąc, że jest to "podniosły nonsens". Franciszek twierdzi, iż robienie tego jest złem! On także otwarcie głosił herezję, że wiara nie jest potrzebna do usprawiedliwienia i odkupienia, ale nawet ateiści, którzy idą za swoim sumieniem, są bez grzechu i mogą pozyskać odkupienie. On nie jest katolikiem, ale jest heretykiem.

    Nieugiętość Bergoglio jest manifestowana i znana. Porywczo odrzuca wiele oczywistych i zdefiniowanych dogmatów. Soborowi papieże, tacy jak Paweł VI, Jan Paweł II, i Benedykt XVI wyrażali heretyckie opinie, ale ich nieugiętość nie była jawna, jednak w przeciwieństwie do Bergoglio oni nie odrzucali bezpośrednich dogmatów, które są znane nawet najbardziej ignoranckiemu Katolikowi i dogmatów, które dotyczą Naturalnego Prawa.
    [...] Kiedy między dwoma papieżami nastąpi rozłam będziemy mieli wyraźnie dwóch rywalizujących papieży i dwa Kościoły (jak przepowiedziała błogosławiona Anna Katherine Emmerich): papieża Benedykta XVI nad Kościołem Katolickim, i Antypapieża Franciszka nad fałszywym kościołem, który będzie nadal nazywał siebie Katolickim, ale w rzeczywistości będzie (i w niektórych miejscach już jest) gorszy od "zreformowanych kościołów" XVI wieku.”
  • @Zdzich 09:10:58
    In his homily of April 4, 2017, Francis said that our Blessed Lord Jesus Christ “made himself the devil” for us!
    In this homily, Francis continually emphasizes how Christ “became sin” for us (mentioning this phrase as many as seven times), and he exaggerates it beyond its orthodox meaning. It appears he enjoys doing so by the sheer repetition and undue emphasis of this phrase. This isn’t new for him — he has done it before, as for example in his homily of June 15, 2013, in which he claimed that Christ “became the sinner” for us, and in his sermon of March 15, 2016, in which he asserted that our Lord “became sin” and “a serpent”.
    A more staggering blasphemy than to say that God is Satan cannot be imagined!
  • @Robik 10:18:47
    .
    faktycznie, Bergoglio powiedział podczas tejże homili, że Chrystus "stał się diabłem dla nas"!
  • @Robik 01:07:41
    jechanie po Janie Pawle II jest bardzo w modzie, co nie oznacza, że jest słuszne..

    tak JP II jak i Ratzinger są nieporównywalni z Bergoglio..


    dokumenty II SV nie zawierają ani jednej herezji! ... to ich interpretacja jest heretycka!
  • @RAM 10:53:10
    Ja nie wiem co jest dzisiaj w Kościele modne a co nie.
    Z pewnością JPII w prowadził do Kościoła wiele zamieszania.
    Mógłbym wymienić wiele przykładów i linków ale nie mam chęci i energii na taką wymianę zdań.
    Podam tylko pierwszy z brzegu przykład: JPII ucałował koran i nazwał go świętą księgą. OK, w tym miejscu nasuwa się automatycznie drugi przykład: zlot różnych szamanów w Asyżu w towarzystwie JPII (nawet ustawiono posążek Buddy na ołtarzu). W tym samym czasie taka wrogość wobec Bractwa Piusa X.
    Jeśli zaś chodzi o SVII to sprawa jest dużo bardziej skomplikowana. Przecież wiadomo, że komisja do spraw nowelizacj liturgii składała się prawie z samych protestantów.
    Kardynał Suenens powiedział: "SVII to rok 1789 w Kościele".
    Gorąco polecam książkę Abp Lefebvre'a "Oni Jego zdetronizowali".
  • @Robik 11:51:15
    Warto dodać jeszcze jeden fakt:
    III Tajemnica Fatimska miała być ujawniona nie później niż w roku 1960.
    Kiedy pytano się Łucji skąd ta data padała odpowiedź, że wtedy sytuacja będzie oczywista (coś w tym sensie).
    Z dzisiejszej perspektywy jedyna sensowna odpowiedź to ta, że Niebo próbowało ostrzec przed tym Soborem. Stąd też taki opór w ujawnieniu III TF która do dziś nie została ujawniona w całości.
  • @Robik 11:51:15
    .
    "Mógłbym wymienić wiele przykładów i linków ale nie mam chęci i energii na taką wymianę zdań"

    zdanie absurdalne! .. wielu linków i przykładów po prostu NIE MA!

    koranu JP II nie pocałował, świętą księgą dla muzułmanów to koran jest, zlot w Asyżu zorganizował, bo przeżył wojnę, a organizując go podkreślił, że nie chce absolutnie tworzyć jednej religii (co cytują watykaniści)..

    w komisji do spraw liturgii byli protestanci, ale pomimo to żaden dokument II SV nie zawiera herezji (co również pokreślają watykaniści)!

    co powiedział Suenens, czy inni, jest wobec braku herezji nieważne!
  • @Autor
    Wszystko super, ale byłoby bardziej super, gdyby autor dotrzymywał słowa i usuwał komentarze idiotów.
  • @Robik 11:51:15
    .
    odnośnie rozmów Ratzingera z Lefebvre, to niestety ten ostatni, będąc chorym za bardzo się pospieszył..

    do przeczytania, co poniżej:

    "(...) Nel giugno del 1987 mons. Lefebvre confermò pubblicamente la sua intenzione di consacrare alcuni vescovi, che avrebbero continuato la sua opera dopo la sua morte.

    Dopo due incontri fra Ratzinger e Lefebvre (luglio e ottobre del 1987) fu nominato visitatore apostolico di Ecône il cardinal Gagnon, un prelato ben conosciuto per le sue posizioni ultraconservatrici e opposte a quelle dell'episcopato francese. La fase della visita apostolica del cardinale Edouard Gagnon alla FSSPX (novembre-dicembre 1987) si concluse con una relazione stesa da quest'ultimo nel marzo del 1988.[10]

    Il protocollo d'intesa

    Poco dopo (8 aprile 1988) una lettera di papa Giovanni Paolo II al cardinale Ratzinger, il futuro Benedetto XVI, allora prefetto della Congregazione per la dottrina della fede, tracciava le linee di una proposta che permettesse alla FSSPX di ottenere una collocazione regolare nella Chiesa, in piena comunione con la Sede apostolica. Su questa base ebbero luogo diversi incontri tra due apposite delegazioni, fino a raggiungere l'accordo su un protocollo firmato il 5 maggio 1988.

    Il 5 maggio 1988 Lefebvre ed il cardinale Ratzinger firmano un protocollo d'intesa per l'utilizzo dei libri liturgici approvati nel 1962 (gli ultimi che il movimento lefebvriano utilizza, poiché precedenti la riforma liturgica), per la costituzione della FSSPX in società di vita apostolica con particolari diritti e prerogative e possibilmente guidata da un vescovo.

    Il protocollo comprendeva una dichiarazione di ordine dottrinale e il progetto di un dispositivo giuridico nonché di misure destinate a regolare la situazione canonica della FSSPX e delle persone a essa collegate, e ipotizzava la creazione di una commissione vaticana per coordinare i rapporti con i dicasteri della Curia romana e con i vescovi diocesani, come pure per risolvere i futuri problemi.

    In tale documento, Lefebvre, a nome suo e della FSSPX, promette obbedienza alla Chiesa e al Papa, dichiara di non voler più discutere il Vaticano II in termini polemici, accetta in particolare la sezione 25 della Lumen Gentium sul magistero pontificio, riconosce la validità dei nuovi riti della Messa.

    Il giorno dopo Lefebvre ritratterà, affermando di essere caduto in trappola e di non potersi astenere dall'ordinare un vescovo il 29 giugno successivo allo scopo di garantire un suo successore alla Fraternità.

    Per evitare che Lefebvre proceda con l'atto ritenuto scismatico, il 24 maggio 1988 papa Giovanni Paolo II gli concede l'autorizzazione di ordinare un vescovo "alla prossima solennità mariana" (nel caso specifico si trattava del 15 agosto, solennità dell'Assunzione della Vergine Maria) ma Lefebvre risponde per iscritto che ha bisogno di non uno ma tre vescovi, e che intende ugualmente consacrarli il 29 giugno.

    Il cardinale Ratzinger gli risponde che permanendo questo atteggiamento di disobbedienza, il permesso di consacrare un vescovo il 15 agosto sarebbe stato ritirato.

    Lefebvre ritorna in Svizzera e mette in discussione il protocollo insistendo, tra l'altro, sulla necessità di ordinare vescovi tre sacerdoti della Fraternità entro il 30 giugno 1988. Chiede inoltre di avere la maggioranza dei membri della istituenda commissione romana.

    Di fronte al rifiuto di Roma, ferma sulla concessione di un solo vescovo e sull'equilibrio prestabilito per la commissione, e di fronte all'invito a rimettersi in piena obbedienza alle decisioni del Papa, Lefebvre, in una lettera del 2 giugno, esprime l'opinione che il momento di una collaborazione franca e efficace non era ancora giunto e dichiara di voler procedere alle ordinazioni episcopali anche senza mandato pontificio.

    Lefebvre aveva mandato a monte il paziente lavoro del cardinale Ratzinger perché alla fine non si era fidato delle assicurazioni dei suoi interlocutori, soprattutto per quanto riguardava la consacrazione di un suo successore.

    Spiega padre Emmanuel du Chalard, collaboratore di Lefebvre in quei giorni: "Il cardinale Edouard Gagnon aveva condotto una visita apostolica a Ecône e aveva fatto intendere che non erano stati trovati dei sacerdoti con profilo episcopale. Monsignor Lefebvre temeva che il cardinale Ratzinger avrebbe chiesto consiglio al cardinal Gagnon e dunque che, non trovando il profilo episcopale all'interno della Fraternità San Pio X, il nuovo successore sarebbe stato cercato fuori".

    Qualche tempo dopo, in un'intervista, Lefebvre raccontò di aver firmato l'accordo perché «non volevo si dicesse che non stavo ai patti», salvo ripensarci il giorno dopo.

    È probabile che a ispirare di forzare la mano fosse stata, all'epoca, l'ala più dura della Fraternità, la stessa che in seguito avrebbe fatto capo al vescovo Richard Williamson, uno dei quattro ordinati quel 30 giugno 1988 da Lefebvre.

    Il 9 giugno il Papa chiede ancora una volta di non procedere con tale «atto scismatico». Il 15 giugno 1988 Lefebvre annuncia in una conferenza stampa i nomi dei sacerdoti che intende ordinare vescovi, ritenendo che la Chiesa si trovasse in un grave stato di necessità, per la sopravvivenza del sacerdozio e della Messa tradizionale.

    L'ordinazione dei quattro vescovi e la scomunica

    Nonostante un'ammonizione formale (17 giugno), il 30 giugno 1988 Lefebvre ordinava quattro vescovi (uno in più di quanto aveva annunciato in precedenza) e compiva così un atto scismatico (a norma del canone 751 del Codex iuris canonici), avendo egli apertamente rifiutato la sottomissione al Pontefice e la comunione con i membri della Chiesa a lui soggetti.

    Di conseguenza sia Lefebvre, sia i vescovi da lui consacrati incorrevano ipso facto (cioè con lo stesso porre in essere l'atto) nella scomunica latae sententiae ("sentenza già data", ovvero vi si incorre per lo stesso fatto di porre il gesto) il cui scioglimento è riservato alla Sede Apostolica.[11]

    https://it.wikipedia.org/wiki/Marcel_Lefebvre
  • @Mariusz G. 12:30:34
    co jeszcze wywalić? ... :)))
  • @Robik 11:59:26
    .
    radzę Panu przestać być nadgorliwcem, bo to jest równie szkodliwe jak herezja!
  • @RAM 12:24:37
    http://spiritolibero.neon24.pl/post/4395,sobor-watykanski-ii-kulisy
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 13:14:33
    bardzo dobrze znam przebieg II SV i kto w nim uczestniczył!

    brało w nim udział stado diabłów, co nie zmienia faktu, że żaden dokument II SV nie zawiera herezji ! ... co jest podkreślane przez bardzo wytrawnych watykanistów!

    herezje wynikają z późniejszych interpretacji dokumentów soborowych!

    II SV nie zniósł też absolutnie łaciny w Kościele! ... to, że wprowadzono języki narodowe, to bardzo dobra rzecz, należało jedynie zadbać o tłumaczenia i rownolegle utrzymać łacinę!

    powtarzam raz jeszcze, za watykanistami ekspertami: w ani jednym dokumencie II SV nie ma herezji!

    nadgorliwość jest dewastująca - to rodzaj herezji!
  • @RAM 13:26:07
    A czego Ty się mnie czepiasz?

    Ja też tylko ten linkowany tekst przetłumaczyłem :)))
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 13:40:18
    .
    kto się Ciebie czepia? ... poza tym Twój tekst nie jest tłumaczeniem wiki o negocjacjach Ratzingera z Lefebvre..
  • @RAM 13:52:34
    No nie, jest tłumaczenie fragmentu tekstu o samym SV II

    Rozumiem, zapomniałem skasować w adresie godziny przy Twoim nicku więc mylnie pomyślałeś, ze dotyczy to Twojego komentarza, sorki :))
  • @RAM 12:39:53
    Nie jestem "nadgorliwcem" tylko Prawda jest dla mnie najważniejsza.
    W końcu Chrystus powiedział: "Ja jestem Prawdą" a więc nie mogę pobłądzić.
    Wystukaj sobie w google: "John Paul II kissing koran" i zobaczysz, że to Ty nie masz racji.
  • @RAM 12:37:11
    Nie minie oceniać, ale gdyby już...., to dałbym po całości. Może tam i kogoś się skrzywdzi, ale nie żeby aż tak strasznie.
  • @RAM 00:48:41
    Miałem na myśli Antonio Gramsci, którego ostatnio uczcił L'Osservatore Romano
  • @Robik 14:13:14
    .
    Robik, jeżeli google prawdę zawsze prawi, to pozostaje ci tylko wystukać sobie gdzie rozum sprzedają i tam się udać!

    powodzenia w stukaniu! ... ;)))
  • @Mariusz G. 14:38:24
    .
    ja też bym dał, ale postanowiłem uzbroić się dziś w cierpliwość! ... :)))
  • @roux 14:43:13
    .
    ja ci się pytam kotku, czemu ty nie pucujesz u siebie?
  • @RAM 16:36:52
    Jak na to wpadłeś, że jestem kotem? ( nicka mam po kocie)
  • @Robik 01:56:13
    .
    głupi Robik wylatuje!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031