Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
359 postów 905 komentarzy

GEOPOLITICA & DINTORNI – Włoski punkt widzenia

RAM

Pozostaje Iran do zniszczenia. Czy Trump zajmie się tym?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Iran wysyła do Europy i USA żołnierzy należących do jego sił specjalnych. Robi to na polecenie najwyższego przywódcy – Ali Khamanei..."

 


Pozostaje Iran do zniszczenia. Czy Trump zajmie się tym?

 
 
RESTA L’IRAN DA DEVASTARE. TRUMP PROVVEDERA’?
 
 
 
Maurizio Blondet      18 listopad 2016      tłum. RAM
 
 
 
 
 
Mike Pompeo, parlamentarzysta, wyznaczony przez Trumpa na szefa CIA, mówi:  "Nie mogę doczekać się chwili, w której będę mógł anulować to zgubne porozumienie z państwem, będącym największym sponsorem terroryzmu na świecie". Wypowiedź pochodzi z wywiadu dla  Weekly Standard - periodyku fanatycznie neocon, należącego do  Billa Kristola ((j), kierującego think-tank'iem  Project for a New American Century, który podżegał do amerykańskiego ataku na Irak Saddama Husseina).

 
 
Michael Richard "MikePompeo
William Kristol 
Project for the New American Century (PNAC)
 
 
Undoing the Iran Deal? Easy.
 
 
 
Także generał Michael Flynn, mianowany przez Trumpa - specjalnym doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego, człowiek, który będąc szefem DIA oskarżył Baracka Obamę i Hillary Clinton  o stworzenie ISIS – wyglądający więc na nieco mniejszego awanturnika – robi wyjątek i rownież występuje przeciwko Iranowi. Także dla Flynn'a - to nie Arabia Saudyjska, ale Iran jest  "najpoważniejszym sponsorem terroryzmu".
 
 
 
 
Steve Bannon natomiast, oskarżany jest przez Anti-Defamation League – ADLo antysemityzm, o wyznawanie supremacji białych, o dążenie do czegoś w rodzaju "holocaustu" muzułmanów, ponieważ zaproponował rejestrację muzułmanów przybywających do USA .
 
 
 
 
 
Sekretarzem stanu zostanie prawdopodobnie  John Bolton, neocon, Żyd, którego Bush jr. zrobił ambasadorem w ONZ. Również Bolton poprosił nowego prezydenta aby ten zaangażował się w  "regime change in Iran".

 
 
 
 
James Woolsey, członek  Project for a New American Century (PNAC) i wspólnik wydarzenia z 11 Września – mający jeszcze nadzieję na stanowisko doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego – nazwał porozumienie z Iranem  "tak bardzo złym, że powinno być odwołane" i on także stwierdził, że Iran jest  "najpotężniejszym państwem terrorystycznym na świecie".
 
 

 
 
 
"Najgroźniejsze państwo-terrorysta świata"
 
 
Nieustanne powtarzanie przez wyżej wymienione osoby twierdzenia, że  "największym terrorystą jest Iran" wskazuje na to, że "sufler" jest zawsze ten sam. Co jest jeszcze bardziej niepokojące, to podejrzenie, że "sufler" ma zamiar poluzować uścisk wywierany do tej pory na Assada i że zaczyna godzić się z tym, że trzeba będzie przyznać Moskwie legalność jej interesów w Syrii, ale pragnie, że to Iran stanie się wrogiem i potworem do zwalczania dla nowej amerykańskiej administracji.  Akceptacja definicji Iranu jako "najgroźniejszego państwa terrorystycznego świata" mogłaby stać się – moralnym obowiązkiem przeprowadzenia rozstrzygającej interwencji zbrojnej.

 
 
Prawie że wszystkie państwa – które syjonistyczne czasopismo  "Kivunim"  w roku 1982 przeznaczyło do rozczłonkowania, poprzez zdestabilizowanie ich wzdłuż linii "uskoków" etnicznych i religijnych – zostały zdewastowane. Dokładnie tak, jak tego chciano – Irak, Libia, Somalia i Afganistan są dręczone przez wojny i nienawiści plemienne. Lista jest jednakże niekompletna: brakuje Iranu.

 
 
Yinon Plan 
 
 
 
 
Iran jest największym wśród państw, których zniszczenia pragnie Izrael. Jest tym, którego najbardziej sie boi i które najsilniej uwiera jego delirium o własnej wszechwładzy. Dzieje się tak ponieważ Iran posiada swój potencjał nuklearny, przynajmniej hipotetyczny, a w żydowskiej auto-narracji – ta możliwość stała sie już rzeczywistością. Netanyahu stwierdził wprost niezliczoną ilość razy, ze reżim ayatollahów  jest "Hitlerem" współczesności i że pragnie skonstruować bombę atomową w celu wytępienia narodu żydowskiego, co miałoby stać się powtórnym holocaustem.

 
Można podsumować, że nie istnieje ani jedno żydowskie urojenie, którego - polityka USA nie odczuwałaby jako obowiązku do zadośćuczynienia. Już we wtorek, izba niższa parlamentu – 243 głosy przeciwko 174 – ze swej strony unieważniła porozumienie podpisane z Iranem przez Obamę, jako że zabroniła sprzedaży Iranowi samolotów cywilnych (nie tylko Boeing, ale także Airbus). Jak chodzi o senat – Mitch McConnel, leader większości,  oświadczył, że senatorowie przedłużą sankcje przeciwko Iranowi, które wygasają z końcem roku. Zachęcił ich do tego także Obama, ponieważ zwrócił się do nich z listem, w którym zaapelował o "kontynuowanie uznawania Iranu za zagrożenie bezpieczeństwa narodowego". Należy podkreślić, że jest stan zagrożenia, który trwa od listopada 1979 roku – został podpisany przez prezydenta Jimmy Cartera i uzasadniony – od 38 lat – okupacją ambasady USA w Teheranie.

 
 
 
 
Jest rzeczą  oczywistą, że proces fabrykacji i wyolbrzymienia potencjału wroga, oraz eskalacja prowokacji – jak było to dobrze widoczne przeciwko  Saddamowi Husseinowi, a ostatnio przeciwko Assadowi i Putinowi – będzie się rozkręcał. Nastąpi - co najmniej – dręczące urabianie zbiorowego stanu psychicznego – co rozprzestrzeni się na rządy i mass-media europejskie, po to by utrzymać i zaostrzyć sankcje (zamiast znieść je). Następnie – zgodnie z zapotrzebowaniem – dojdzie do aktów wywrotowych (tj. stworzeni zostaną  wewnętrzni wrogowie Iranu – już dziś  Rudolph Giuliani i John Bolton utrzymują stosunki z irańskimi organizacjami terrorystycznymi Mujaheddin ed-Kalk (MEK) - które mogą zacząć finansować i szkolić, tak, jak to zrobiono z ISIS). Może także dojść do "humanitarnej" interwencji militarnej – utrzymywanej za konieczną, ze względu na zaistniałe "akty wrogości", czyli  zamachy. Jednym słowem może zdarzyć się false flag – by zaistniał powód do oskarżenia ayatollahów. "

 
 
Przygotowania do false flag

 
 
Radzę przyglądnąć się - ze słuszną obawą - zjawisku polegającym na tym, że od kilku dni, różne amerykańskie strony internetowe – pozornie nie sympatyzujące z neocon'ami – rozpowszechniają następującą wiadomość:

 
"Iran wysyła do Europy i USA żołnierzy należących do jego sił specjalnych. Robi to na polecenie najwyższego przywódcy – Ali Khamanei". Jako źródło informacji podaje się osobnika o nazwisku"Salar Abnoush – będącego dowódcą wojskowym", którego określa się bliżej jako"wice-koordynatora garnizonu Khatam al-Anbia".


 
W związku z tym, strona internetowa Washington Free  Beacon przeprowadza wywiad z niejakim Said'em Ghasseminejad - rzekomym"ekspertem agencji Foundation  for Defense of Democracies", który zapewnia:

 

"Republika islamska – przy pomocy skoordynowanej kampanii terroru - skazała na śmierć setki Irańczyków i nie Irańczyków na świecie. Obecnie, prawdopodobnie Iran zadecyduje o wznowieniu tego projektu, ponieważ wiele przedsiębiorstw z Zachodu  inwestuje w Iranie, więc Iran będzie sadził, że tego rodzaju jego działalność w Europie nie zostanie surowo ukarana".

 
 
Foundation for Defense of Democracies (FDD
 
 
 
 
 
Przeanalizujcie skrupulatnie wypaczoną logikę zacytowanego wyżej zapewnienia. "Ekspert" twierdzi, że jeżeli w Europie będą mieć miejsce zabójstwa dokonane przez agentów irańskich sił specjalnych - to jest to winą Europejczyków, którzy masowo robią interesy z Iranem. Innymi słowy, mówi, że to odwołanie sankcji spowoduje pojawienie się irańskich zbrodni w Europie.

 
 
Czy poznajecie te specyficzne kruczki psychologiczne?
Ich rodowód nie należy do tradycji racjonalnego rozumowania i do logiki Arystotelesa, ale do oszustw i cwaniactwa talmudycznego.
 

 
Military Leader: Iran Sending Elite Fighters Into U.S., Europe
 
 
 
 
 
Kto zaś chciałby oskarżać mnie o antysemityzm, niech przyglądnie się organizacji  Foundation for Defense of Democracies, z której wywodzi się "ekspert", o którym była mowa co tylko.

 
 
Wikipedia pisze o niej: "Jest to think-tank, mający swą siedzibę w Waszyngtonie i określany jako neokonserwatywny. Kieruje nim Mark Dubowitz (oczywiście Żyd), będący – ekspertem w dziedzinie sankcji przeciwko Iranowi" (sic).

 
 
 
 
 
 
"Celem Fundacji jest informowanie społeczeństwa i elit politycznych tak amerykańskich jak i pozaamerykańskich o polityce Iranu, jego wspólników w Syrii i organizacji Hezbollah.  FDD atakuje irańską światową politykę medialną, stosunek Iranu do USA  i Europy, jego gospodarkę finansową a także wsparcie dla działalności terrorystycznych poza jego granicami.  Think-tank w sposób szczególny zajmuje się ambicjami nuklearnymi Iranu".

 
 
 
 
 
 
Można podsumować, że FDD jest instrumentem służącym do podżegania Białego Domu i Kongresu do wojny z Teheranem. Kto nie jest całkowicie przekonany w tej sprawie, niech się przyglądnie "zasłużonej" dla tego celu organizacji.
 
Ronald Arnall – żydowski miliarder, właściciel  AAC Capital Holding (zmarły w roku 2008) zaofiarował  FDD 1,8 milionów dolarów.  Edgar i Charles Bronfman – przeznaczyli dla agencji 1 050 000 $.  Edgar Bronfman był pierwszym słynnym szefem  Światowego Kongresu Żydów (w latach '80), zaś  Charles Bronfman – właścicielem Seagram Whisky, wycenianego na ponad 2 miliardy dolarów.  Michael Stenhardt, zarządzający funduszami hedgingowymi i prezydent projektu  Israel Energy Initiatives – wpłacił 850 000 $. Założyciel rodu Abramson – Leonard Abramson (twórca sieci US Healthcare) – poprzez Fundację Abramson – wspomógł FDD 822 000 $. Darczyńcami byli także  Bernard Marcus – założyciel mega shopping centers Home Depots, oraz  Lewis Ranieri, deweloper i bankier Salomon Brothers.
 
 
 
 
 
 
 
 
Jak pisze o nich blog progresistów  Think Progress – wyżej wymienieni są  "ofiarodawcami notorycznie pro-izraelskimi.(...) Coraz wyraźniej widoczne jest, że FDD sponsoruje amerykańskie interwencje militarne na Bliskim Wschodzie" i  popiera wojenne nastawienie wobec Iranu oraz broni polityki izraelskiej ultraprawicy.
 
 
 
 
Podsumowując Iran staje sie pomału następnym "Amalek" – narodem, który na rozkaz JHVH powinien zostać "wymazany z pamięci" - rękami Żydów. W przeszłości, zaczęto w Turcji nazywać Ormian - "Amalek" – i pamietamy, czym się skończyło.
 
 
 

 
 
 
Przez  dekadę administracji Busha jr., ci wpływowi Żydzi powtarzali refren:  "Bomb, bomb, bomb Iran". To samo robił senator McCain. Być może, wreszcie nadszedł czas jego realizacji.
 
Dlatego, że zostały zniesione sankcje wobec Iranu – pojawią się wśród nas terroryści irańscy.
 
Zobaczycie, że  wkrótce będzie miał miejsce zamach – oczywiście za sprawą Irańczyków – który zmusi Donalda Trumpa do wypowiedzenia wojny Iranowi.
 
 
 
 
Rozpowszechnianie treści przetłumaczonych artykułów jest dozwolone wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych.
 
 

KOMENTARZE

  • Nie! Trump się tym nie zajmie.
    Wojny z Iranem nie będzie.
  • @Autor
    Iran jest jednym z największych importerów broni z Rosji.Władymir Władymirowicz nie pozwoli zrobić krzywdy kurze,która znosi złote jajka
  • Dobra zmiana
    Wszystko wskazuje na to, że dobra zmiana [wg niektórych niepoprawnych optymistów] jaką miało być wybranie D. Trumpa na kolejnego prezydenta USA, będzie tym samym, czym jest dobra zmiana w Polsce. Zmianą metod, a nie celów. Awantura w Syrii była bardzo ambitnym zadaniem. Pozbycie się Asada załatwiało wiele spraw: zniszczenie kolejnego stabilnego państwa arabskiego- wroga Izraela, położenie łapy na sporych syryjskich złożach ropy, otwarcie drogi dla katarskiego gazu do Europy, by wyeliminować Rosjan z roli głównego dostawcy tego surowca do UE, utworzenie kolejnego przyczółka do ataku na Iran oraz przerzucenie nie potrzebnych już w Syrii "umiarkowanych islamistów" na Kaukaz, żeby popracowali na miękkim "podbrzuszu" Federacji Rosyjskiej. Dzięki reakcji Putina plan nie wypalił, więc trzeba zmienić plan. Prezydentura Trumpa to umożliwi, bez utraty twarzy przez USA po niepowodzeniu w Syrii. Za cenę zniesienia sankcji, odpuszczenia Ukrainy USA będzie chciało, żeby Putin zostawił Iran. Izrael ogromnie obawia się Iranu, bo nie ma tam praktycznie żadnych wpływów, w przeciwieństwie do Rosji, w której Żydzi w dalszym ciągu mają wiele do powiedzenia To będzie test dla Putina, na ile jest samodzielny w swojej polityce. Oni Rosji nie odpuszczą i Putin to wie, ale zdecyduje to, czy Putin politycznie, a Rosja gospodarczo jest wstanie wytrzymać presję syjonistów.
  • @Robik 15:36:46
    ZAŁOŻYSZ SIĘ ?
  • @Paulus.Aquarius 18:14:57
    Nie jestem pewny czy wygrasz. Pozdrawiam. http://biznesalert.pl/czemiezow-rosja-zakonczy-dostawy-elementow-s300-dla-iranu-2017-roku/
  • @Jabo 16:37:32
    Złote czasy, dla rosyjskiej zbrojeniówki. Pociski przeciw lotnicze, samoloty myśliwskie oraz czołgi, będą płynąć do Iranu. Gdyż miejscowi mułłowie poczują strach przed USA.
  • @Daro 21:10:08
    Samoloty mają swoje . Pozdrawiam. http://uupload.ir/files/c1wx_1458452978655.jpg
  • @Daro 21:10:08
    Raczej strachu nie widać .Polecam. https://www.youtube.com/watch?v=McSC5LP15Gk
  • @Repsol 19:28:35
    Rosja jest po stronie Iranu...to oczywiste, gdyż jest przeciwko atlantom...
    Jedank atlanci- globaliści nie odpuszczą Iranu choćby nie wiem co...
    TAK CZY SIAK DOBIORĄ SIĘ DO NIEGO...

    OBSTAWIAM ,ŻE PO RESECIE USA ROSJA w 2017 i poważnemu zniszczeniu struktur PI w Iraku i Syrii, nastąpi przeniesienie się islamistów do Pakistanu . Nie stanie się to z dnia na dzień ...ale gdy wreszcie osiągną swój cel przy skrytej pomocy syjonistów i przejmą tereny Pakistanu... to jak ta dzicz ruszy na Iran ( obstawiam 2019) to może być ciężko... Już się Ussesmańcy postarają żeby ich pupilki z czarnymi sztandarami przejęły arsenał Pakistanu....

    USA ( TRUMP) nie zrobi tego bezpośrednio bo Iran to potęga... Chyba że zrobi to Izrael w wyniku jakiejś prowokacji , którą ( potężny zamach na Izrael) którą zwalą na Iran..
    Tak czy siak zrobi się wszystko by zrobić rozpierduchę w Iranie...

    Wkleję ten tekst za jakiś rok , góra 3... zobaczymy czy dużo się pomyliłem...
  • @Nibiru 20:51:37
    Jak najbardziej logiczny wywód !
  • @Paulus.Aquarius 22:10:07
    No to powiedz , kto to rozwali D.Trump . Raczej kupi w tym udziały .Pozdrawiam . : http://biznesalert.pl/gazociag-uniezalezni-afganistan-od-rosji-analiza/
  • @Repsol 22:30:04
    Co tam "małe biznesy" naftowe. Owszem to jest istotny element współzawodnictwa mocarstw ale stawką jest dominacja na najbliższe dziesięciolecia, a czas goni więc liczy się przede wszystkim główny cel.
    Globalne szachy rozgrywane są przede wszystkim między USA I CHINAMI...w ostatecznym rozrachunku... ALE I TO -CAŁKIEM MOŻLIWE- JEST TO WIELKIE ZŁUDZENIE... MYŚLĘ ,ŻE GLOBALIŚCI JUŻ USTALILI PODZIAŁ ŚWIATA po III wojnie... Chiny biorą Azję i Afrykę, USA Amerykę Płn i Płd , Pacyfik oraz Europę gdy muzułmanie z chrześcijanami się wytłuką... Gdzie znajdzie się Polska ?

    Coraz głośniej słyszymy o tym, że USA rywalizują z Chinami.. ale tak naprawdę można dostrzec miedzy nimi cichą , tajną współpracę...

    http://orbo.neon24.pl/post/130323,tajny-pakt-elit-usa-i-chin

    Jeśli taki scenariusz jest realizowany to Europa i Rosja mogą tego nie przetrwać.. Z jednej strony rozpędzony kalifat z drugiej Chiny..


    "Kiedy będzie ogłoszony i zawarty wielki pokój i ludzie będą się bawić,
    W nocy jak złodziej przyjdzie III wojna i wszystkie traktaty będą rzucone na śmieci,
    Wielki Smok Azjatycki zawrze tajny układ z Wielbłądem Półksiężyca,
    Jeden ruszy na Ruś zajmując ogromne przestrzenie, a złociste strzały i płomienne grzyby będą burzyły jego miasta,
    Drugi wrzuci do morza niepłodną Synagogę i poprzez wewnętrzne morze i kraj Osmanów ruszy na Europę,
    A jego pobratymcy tam mu pomogą i witać ich będą zielonymi sztandarami."
  • @Paulus.Aquarius 23:14:16
    Zobaczymy :) Polecam.Pozdrawiam. http://www.prisonplanet.pl/polityka/zaczela_sie_trzecia,p1624533813
  • @Repsol 23:35:13
    Świetny komentarz, cytuję ze Sputnika:


    Zbigniew Sekulski
    Poliban coraz bardziej wierzy w cuda. Ma już króla i szpicę. Gaz głupkowy miał rzucić moskala na kolana a naród nabuzowany cydrem szykował już swoje "leosie" i "jaszczomby" by tak ruszyć na Smoleńsk i dalej. Gaz katarski i norweski miały dobić bladego Putina ale póki co mogą dobić budżety domowe tym bardziej gdy przyjdzie kupować ruski gaz "z gułagu" w Turcji albo Bundes Republik a ostatni gazociąg przez "flankę" zostanie przez Rosję zezłomowany. Kiedyś szczyciliśmy się ,że jesteśmy najweselszym barakiem w obozie, teraz jesteśmy najśmieszniejszym barakiem w brukselskim kibucu.
  • Nie ma juz narodow wybranych
    Dlaczego miesza Pan do tego Boga skrywanego w tekscie poprzez uzycie Jego imienia w formie hebrajskiego Tetragramatonu JHVH?
    Ten Bog,o ktorym Jezus mowil przed wniebowstapieniem:ide do Ojca mojego I Ojca waszego,Boga mojego I Boga waszego, z obecnym wojnami nie ma nic wspolnego.Bez wzgledu na to kto powoluje sie na Jego autorytet.
  • @lorenco 00:25:49
    Możemy postrzelać do wszystkich tak : https://www.youtube.com/watch?v=THUQGcexJZc .Nasze niedojdy uwalą wszystko w zbrojeniówce . Polecam. : http://facet.interia.pl/militaria/news-wybuchowa-robota,nId,449656 oraz tu : http://dziennikzbrojny.pl/aktualnosci/news,1,9953,aktualnosci-z-polski,caracal-ma-wesprzec-czolgistow-i-artylerzystow .Tylko flota morska ministrowi pozostała . :)
  • Jak prezydent USA
    może twierdzić, że jest jakiś kraj na świecie bardziej zaangażowany w rozwój terroryzmu niż USA, dla którego wojna z terroryzmem z wykorzystaniem terroryzmu i terroru stała się paliwem do funkcjonowania. Przecież aktualnie to właśnie Iran obok Rosji jest zaangażowany najbardziej w gaszenie skutków pożaru na Bliskim wschodzie wywołanego przez USA, Turcję, Izrael i Saudów.
  • @Miksa 23:23:13
    Media: PI w Iraku przechwytuje zachodnią broń dostarczaną opozycji w Syrii. Zachodnia broń dostarczana tzw. umiarkowanej opozycji w Syrii w końcu trafia w ręce bojówkarzy grupy terrorystycznej „Państwo Islamskie” w Iraku, poinformowała stacja telewizyjna BBC, powołując się na brytyjską grupę badawczą Conflict Armament Research (CAR). „Do tej pory społeczność międzynarodowa była ślepa i nie zwracała uwagi na fakt, że broń jest przekierowywana do regionów objętych konfliktem” — oświadczył przedstawiciel CAR James Bevan. Członkowie grupy CAR pracują w niedawno odbitych z rąk PI obszarach i zbierają zdjęcia i filmy, wyjaśniła stacja telewizyjna. Wraz ze swoim niewielkim zespołem Bevan przebywał w niedawno wyzwolonym od bojówkarzy irackim mieście Karakosh niedaleko Mosulu. Podczas inspekcji jednego z domów znaleziono puste pudełka po amunicji. Na pudełkach znajdują się numery seryjne i numery partii, które pozwalają na identyfikację pochodzenia broni. Miasto Karakosh jest głównie chrześcijańskie. Jeden z kościołów zbezczeszczony przez bojówkarzy był wykorzystywany jako magazyn i fabryka produkcji broni. Na podłodze leżały części do produkcji pocisków rakietowych, obok misek z chemikaliami — odręcznie napisana instrukcja przygotowania materiałów wybuchowych. W budynku kościoła członkowie CAR znaleźli również worki z chemikaliami przemysłowymi, które sprzedawane są tylko na krajowym rynku Turcji. „Ich sieci zakupów sięgają do południowej Turcji i oni prawdopodobnie mają bardzo mocne stosunki z niektórymi głównymi dostawcami” — powiedział Bevan. Czasami CAR otrzymywała dowody na to, że od trzech do pięciu tysięcy worków z chemikaliami mają ten sam numer partii. Oznacza to, że ktoś za jednym razem wykupił połowę produkowanego przez fabrykę towaru. Zespół badawczy doszedł do wniosku, że na wczesnej fazie konfliktu dużą część broni terroryści PI przechwytywali na polach bitwy w Iraku i Syrii, ale od końca 2015 roku grupa zaczęła śledzić inne ważne źródło. Numery partii doprowadziły do fabryk broni w Europie Wschodniej. Stamtąd broń legalnie była sprzedawana rządom USA i Arabii Saudyjskiej, a następnie przewożona przez Turcję do Syrii, wyjaśniła grupa.
    Badaczy poraziła prędkość, z jaką broń trafiała w ręce PI — niekiedy upływały zaledwie dwa miesiące od momentu produkcji w fabryce. Cyt."Odtajniony amerykański raport ujawnia, iż Pentagon "stworzył” ISIS jako "narzędzie" do obalenia prezydenta Syrii."(...)
    [...] Dziel i rządź.
    Kilku urzędników rządowych USA ukryło fakt, że ich najbliżsi sojusznicy w koalicji przeciwko ISIS sponsorowali ekstremistyczne islamskie grupy, które stały się integralną częścią ISIS. Wiceprezydent USA Joe Biden, na przykład, przyznał, że w ubiegłym roku Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar i Turcja przekazały setki milionów dolarów na islamskich rebeliantów w Syrii, którzy z kolei przerodzili się w ISIS. Ale oczywiście nie przyznał tego na co wskazuje wewnętrzny dokument Pentagonu: iż cała tajna strategia była usankcjonowana i nadzorowana przez USA, Wielką Brytanię, Francję, Izrael oraz inne zachodnie mocarstwa."

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031