Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
470 postów 1228 komentarzy

GEOPOLITICA & DINTORNI – Włoski punkt widzenia

RAM

O tym jak hierarchowie KK zamienili się w oligarchów

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Od czasów zakończenia pontyfikatu Jana Pawła II – kwestię narodu − Kościół schował do lamusa i okazuje jednocześnie predylekcję do globalizacji.

 

 

 

Ojczyzno, gdzie jesteś? Zabił cię globalizm


 
Patria dove sei? Ti ha ucciso il globalismo
 
 
 
Stefano Fontana   28 sierpień 2016     tłum. RAM
 
 
 
Naród i jego tożsamość są obecnie tematami zaniedbywanymi lub prawie że całkowicie zapomnianymi − także poprzez katolików. Również dzisiejsze Magisterium Kościoła Katolickiego i nauczanie papieskie nie interesuje się nimi. (…)
 
Od czasów zakończenia pontyfikatu Jana Pawła II – kwestię narodu − Kościół schował do lamusa i okazuje jednocześnie predylekcję do globalizacji.
 
 
Jan Paweł II w paragrafie 24 encykliki  Centesimus annus, napisał:
 
 
"Nie można zrozumieć człowieka, analizując jedynie jego aktywność gospodarczą (…). Zrozumienie człowieka jest bardziej wyczerpujące, gdy widzi się go w kontekście kultury, poprzez język, historię (…). Osią każdej kultury jest postawa człowieka wobec największej tajemnicy: tajemnicy Boga. Kultury poszczególnych narodów są w istocie rzeczy różnymi odpowiedziami na pytanie o sens osobistej egzystencji: gdy to pytanie zostanie uchylone-kultura i życie moralne narodów ulegają rozkładowi".
 
 
Refleksje Jana Pawła II były z pewnością naznaczone polskim wzajemnym przeniknięciem, istniejącym pomiędzy katolicyzmem i tożsamością narodową, ale posiadając charakter uniwersalny nie ograniczały się jedynie do Polski. W szczególności, bardzo głęboki jest aspekt pamięci narodu w relacji z jego tożsamością, omówiony w książce "Pamięć i tożsamość". Naród rodzi się z pamięci jego historii i jego wartości, także Kościół żyje dzięki pamięci, która w tym przypadku nazwana jest Tradycją. (…)
 
 
Od czasów Jana Pawła II, temat ten jest pomijany a uwagę nakierowuje się na społeczeństwo globalne, co widać tak w Caritas in veritate, jak i w Evangelii gaudium oraz Laudato sii.
 
 
Lekceważenie zagadnienia ważności narodu stanowi jednak zagrożenie. Pierwszym niebezpieczeństwem jest  wymuszenie podejścia przyzwalającego w stosunku do globalistycznych ideologii organizacji międzynarodowych, razem z nierozważną akceptacją języka, jakim posługuje się nomenklatura ONZ.
 
 
Wyrażenie  "prawa reprodukcyjne" na ustach dyplomaty należącego do kościoła Katolickiego z pewnością brzmią nieodpowiednio  (chodzi o  argentyńskiego biskupa  Marcelo Sáncheza Sorondo, prezydenta Papieskiej Akademii Nauk Społecznych).(…)
 
 
Marcelo Sánchez Sorondo
 
Nieporozumienia dyplomatyczne. Sánchez Sorondo i "prawa reprodukcyjne"
Pasticci diplomatici. Sánchez Sorondo e la "salute riproduttiva"
 
 
 
W globalizmie  gnieździ się zagrożenie jakim jest  synkretyzm etyczny i religijny,  dążący do stworzenia ONZ religii i realizacji religii ONZ. Synkretyzm może być zrealizowany kiedy widzi się ludzkość jako chaotyczną sumę jednostek, natomiast gdy rodzaj ludzki traktowany jest jako wspólnota narodów – podobne niebezpieczeństwo nie istnieje.
 
 
Dzisiejsza tendencja oceniania jako pozytywne wszystkiego tego, co jest ponadnarodowe – widoczna także w środowiskach katolickich – jest błędna. Wymiar ponadnarodowy powinien być jedynie pomocniczym w stosunku do wymiaru narodowego. 
 
 
 
Następnym błędem jest automatyczne wyobrażanie sobie, że społeczeństwo wielokulturowe i wielowyznaniowe jest rzeczą dobrą i pożądaną – co jest zresztą zaplanowane i narzucone przez siły globalne. Jest sprawą oczywistą, że tego rodzaju społeczeństwo będzie czynnikiem niszczycielskim w stosunku do narodów i ich tożsamości kulturowych, a także w odniesieniu do wzajemnej więzi między katolicyzmem i narodami.Na koniec zniszczy ono sam katolicyzm, tym bardziej, iż wydaje się, że wymuszone tworzenie społeczeństw wielokulturowych jest celowym narzędziem używanym do jego transformacji.(…)
 
 
 
*************
 
 
Gdy Kościół wpada w ręce Sorosa
 
Se la Chiesa cade nelle mani di Soros
 
 
 
Riccardo Cascioli     28 sierpień 2016     tłum. RAM

 
 
 
(…) Takie osobistości jak Soros i jego organizacje znajdują zwolenników w Kościele – tj. w pewnych jego środowiskach lewackich, jako że lansują one identyczne trendy. Są tego przykładem dwie organizacje finansowane przez Sorosa w roku 2015.
 
 
I tak PICO National Network − została założona w roku 1972 przez jezuitę Johna Baumanna i proponuje rozwiązywanie problemów społecznych poprzez tworzenie struktur mających zaplecze w różnych istniejących wspólnotach religijnych. Jest to struktura w rodzaju udoskonalonego południowoamerykańskiego modelu społeczności lokalnych.
 
Z tego właśnie powodu PICO otrzymała poparcie kardynała Rodrigueza Maradiagi – poniżej video, w którym Maradiaga (również po angielsku) zaprasza do wsparcia PICO:
 
Cardenal Maradiaga PICO/COFOA − video
 
Óscar Andrés Rodríguez Maradiaga
 
Kardynale Maradiaga, coś tu nie tak...
 
People Improving Communities through Organizing
 
What Is Faith-Based Community Organizing?
 
PICO National Network
 
John Baumann
 
 
 
PICO  jest organizacją zainspirowaną przez komunistycznego żydowskiego "guru" –  Saula Alinskiego, znanego jako "proroka" specjalizującego się w organizowaniu wspólnot lokalnych i mniejszości religijnych. Na liście sponsorów PICO można odnaleźć  Fundacje Ford i Kellogg, a także około 10 innych instytucji o charakterystykach silnie liberalnych.
 
Co ciekawe Alinskiego odnajdujemy również w początkach kariery politycznej Hillary Clinton, a zatem nie jest czymś dziwnym obecne zaangażowanie PICO w jej kampanię wyborczą.
 
 
Saul Alinsky
 
 
(…) In 1969, while a political science major at Wellesley CollegeHillary Rodham chose to write her senior thesis on Alinsky's work, with Alinsky himself contributing his own time to help her.[27][28] Although Rodham defended Alinksy's intentions in her thesis, she was critical of his methods and dogmatism.[27][29] (Years later when she became First Lady, the thesis was not made publicly available by the school based upon a White House request.[30])
 
 
According to biographer Sanford Horwitt, U.S. President Barack Obama was influenced by Alinsky and followed in his footsteps as a Chicago-based community organizer. Horwitt asserted that Barack Obama's 2008 presidential campaign was influenced by Alinsky's teachings.[31] Alinksy's influence on Obama has been heavily emphasized by some of his detractors, such as Rush Limbaugh and Glenn BeckThomas Sugrue of Salon.com writes, "as with all
conspiracy theories, the Alinsky-Obama link rests on a kernel of truth".[26]
 
 
For three years in the mid 80s, Obama worked for the Developing Communities Project, which was influenced by Alinsky's work, and he wrote an essay that was collected in a book memorializing Alinsky.[26][32] Newt Gingrich repeatedly stated his opinion that Alinsky was a major influence on Obama during his 2012 presidential campaign, equating Alinsky with "European Socialism", although Alinsky was U.S.-born and was not a Socialist.[33]Gingrich's campaign itself used tactics described by Alinsky's writing.[34](…)https://en.wikipedia.org/wiki/Saul_Alinsky
 
 
Lewacki charakter widać jeszcze bardziej w przypadku drugiej finansowanej przez Sorosa organizacji, a mianowicie Faith in Public Life,która do swych "osiągnięć" w roku 2015, poza "przygotowaniami" do papieskiej wizyty (między innymi sondażu wśród katolikówamerykańskich orientowanego na poparcie agendy liberalnej) zalicza również mobilizację na rzecz zablokowania ustawy o wolności religijnej w Georgii, która to ustawa miała na celu zagwarantowanie prawa do odmowy działania sprzecznego z własnym sumieniem − w odniesieniu do ideologii gender i "małżeństw" homoseksualnych.
 
 
2015 − Faith, Family & Francis
 
(…) Łatwo można więc zorientować się, że do tego rodzaju zmian w doktrynie Kościoła nie mogło dojść bez infiltracji z zewnątrz jego ośrodków decyzyjnych. W tym miejscu natychmiast przychodzi na myśl Jeffrey Sachs, ekonomista ONZ i dyrektor Earth Institute, który odegrał tak ważną rolę w tworzeniu encykliki "Laudato Sii", że Watykan zaprosił go na jej prezentację uficjalną, a także do wzięcia udziału w międzynarodowych konferencjach na temat tzw. "rozwoju zrównoważonego".
 
Niezrozumiałej wszechobecności Sachsa w Watykanie sprzeciwiły się główne międzynarodowe organizacje pro−life i pro−family, jako że Sachs znany jst jako zwolennik polityki kontroli urodzeń, jednakże obronił go przed nimi Marcelo Sánchez Sorondo, prezydent Papieskiej Akademii Nauk Społecznych, który poparł także u Franciszka nominację Sachsa  do tejże Akademii.
 
Należy dodać, że Sachs jest człowiekim Sorosa (obydwaj są Żydami pochodzącymi z Europy Wschodniej) i od dłuższego czasu angażuje się w tworzenie i rozpowszechnianie teorii ekonomicznych wspierających Sorosową Open Society.
 
Kim jest Jeffrey Sachs i z jakiego powodu przebywał w Watykanie?
Who is Jeffrey Sachs and why was he at the Vatican?
 
 
 
 
W świetle dokumentów , które ujawniają strategie Sorosa wobec Kościola Katolickiego, obecność Sachsa na szczytach władzy watykańskiej okazuje się mniej zagadkowa, ale za to bardziej niepokojąca i byłoby rzeczą pożądaną aby biskup Sánchez Sorondo, kardynał Rodriguez Maradiaga i inni należacy do tej samej koterii – zaczęli coś na ten temat wyjaśniać.
 
 
Oto jak Kościół przygotowuje się akceptacji kontroli urodzeń
 
Klimat i Kościół: powrót do czasów sprzed Galileusza
 
Globalne ocieplenie? To efekt płonących w piekle dusz.
 
 
 
 
***************
 
 
oto wiele mówiący komentarz watykańskiej strony internetowej, który ukazał się przed referendum w sprawie imigracji na Węgrzech:
 
 
 
 
Mury węgierskiego premiera Victora Orbana i osobliwe referendum 2 października
 
 
I muri di Premier ungherese Victor Orban e il singolare referendum del 2 ottobre
 
 
www.ilsismografo.it  −internetowy organ Watykanu  
 
 
Luis Badilla   27 sierpień 2016     tłum. RAM
 
 
 
(…) Tymczasem premier Węgier obmyślił sobie referendum, które odbędzie się 2 października, mając nadzieję, iż naród więgierski powie − "nie" Unii Europejskiej. Narzędzie referendum jest wg. Orbana wyrazem prawdziwej i rzetelnej demokracji. Orban pyta Węgrów: "Czy chcecie by Unia Europejska − bez zgody Parlamentu Węgierskiego − była upoważniona do decydowania w sprawie obowiązkowego osiedlania się na Węgrzech − nie Węgrów,?" (…)
 
Nacjonalista Orban, nie ma żadnych wątpliwości i jak chodzi o jego referendum, już za pomocą pytania określa Unię jako instytucję obcą państwu węgierskiemu i roszczącą względem niego nieuzasadnione żądania. Oczywiście premier Węgier nie wypowiada sie w podobny sposób kiedy jego poczynania otrzymują wsparcie i fundusze europejskie.
 
Jest już wiadomo, że tak on jak i inni rządzący w Europie Środkowowschodniej(Polska, Czechy, Słowacja) pragną Unii Europejskiej na wzór buffet, z którego bierze się to, na co ma się ochotę i co się komu podoba, czyli  przywileje i korzyści, ale absolutnie nie chce się obowiązków czy odpowiedzialności. Jednym słowem – kraje te realizują europeizm wybiórczy, trochę bycie w Unii, trochę bycie poza nią – czyli wygodna do niej przynależność − do niczego nie zobowiązująca. (…)
 
 
W tych dniach – a będzie jeszcze gorzej im bliżej referendum – na Węgrzech nie brakuje takich, którzy by poprzeć politykę Orbana odwołują się do chrześcijaństwa, a nawet do samej Ewangelii. Jest więc rzeczą stosowną w tym miejscu przytoczenie fragmentu wywiadu z sekretarzem Stanu, kardynałem Pietro Parolinem.
 
 
"Niektóre kraje tłumaczą zamykanie granic przed imigrantami jako środek obrony własnej tożsamości kulturowej związanej z chrześcijaństwem. Czy uzasadnione jest powoływanie się na Ewangelię by zatrzasnąć drzwi przed imigrantami? "
 
 
Kardynał Pietro Parolin:
 
"Absolutnie nie jest uzasadnione.Nie wolno pomiejszać uniwersalistycznej otwartości Ewangelii lub udawać, że ona w ogóle nie istnieje. Kościół musi powtarzać bez zmęczenia, w każdych okolicznościach − słowa Chrystusa:   − 'Kochajcie jedni drugich tak, jak ja was ukochałem' – oraz 'Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny' – Gościnność  jest istotną częścią tożsamości chrześcijańskiej i konkretną realizacją dzieł miłosierdzia, do których Chrystus zachęca w Ewangelii.(…) 
(Avvenire, 25 sierpień 2016)
 
 
 
****************
 
 
poniżej o tym, co reprezentuje sobą znany w Polsce, były nuncjusz apostolski – Celestino Migliore:
 
 
Celestino Migliore w Moskwie
 
(Il) Migliore a Mosca
 
 
Lorenzo Prezzi    30 maj 2016      tłum. RAM

 
 
 
28 maja mons.Celestino Migliore został mianowany nuncjuszem apostolskim w Federacji Rosyjskiej. (…)
 
 Okres pracy na stanowisku stałego obserwatora Stolicy Apostolskiej przy Radzie Europy w Strasburgu przekonał dostojnika o ważności i bezcenności wspólnoty krajów kontynentu oraz konieczności przezwyciężenia nacjonalizmów.
 
Arcybiskup Migliore energicznie przyczyniał się do unifikacji Europy, tak odnośnie przyłączenia do niej krajów ze Wschodu jak i do przekazywania określonych krajowych kompetencji prawnych poszczególnych krajów na rzecz Unii.(…)
 
Warszawie dostojnik z zaniepokojeniem śledził tak narastający konflikt pomiędzy aktualnie rządzącą większością prawicową i mniejszością lewicową, jak i dyskusyjne i bezkrytyczne przyzwolenie znaczącej części polskiego świata katolickiego dla nowo powstających ruchów nacjonalistycznych.(…)
 
 
 
 
**********
 
 
poglądy "Franciszka:
 
 
Apel Papieża do Europy brzmi jak wyrok śmierci
 
L’appello del Papa all’Europa suona come una sentenza di morte
 
 
 
Adriano Scianca   6 kwiecień 2016       tłum. RAM
 
 
 
Kilka tygodni temu postawiliśmy sobie pytanie czy to aby nie Papież Franciszek jest jest najgorszym wrogiem dla Europejczyków. Otóż im więcej czasu upływa, tym bardziej pytanie to staje się retoryczne i zbędne.
 
Kolejnym dowodem na postawioną powyżej tezę stało się przemówienie, jakie Bergoglio wygłosił podczas uroczystości wręczenia mu Międzynarodowej Nagrody Karola Wielkiego 2016  − "w uznaniu za Jego nadzwyczajną działalność  na rzecz pokoju, zrozumienia i miłosierdzia jako wartości w życiu społeczeństw Europy".
 
Co do tego, co Papież Argentyńczyk – okazujący się najpotężniejszym obliczem religii globalnej – miałby mieć wspólnego z wartościami określanymi jako specyficznie europejskie – są poważne wątpliwości, nawet oceniając go w sposób o wiele mniej surowy. Chyba że wyrażenie "życie społeczeństw Europy" rozumie się jako coś, co europejskością jest tylko przez przypadek, tak, jakby określenie "Europa"  było jedynie nazwą bliżej nieokreślonego  zbioru uniwersalnych kwestii moralnych.
 
Zupełnie bez ironii, można stwierdzić, że takie właśnie rozumienie wyrażenia o którym mowa, potwierdza papieskie przemówienie. Franciszek mówił o "babci Europie", o"Europie zmęczonej i starzejącej się, niepłodnej i bez sił witalnych, której wielkie ideały, jakie do tej pory były jej inspiracją straciły swą siłę przyciągania; o Europie upadłej, nieposiadającej już więcej swych zdolności twórczych". I z tym, co powiedział papież trudno jest sie nie zgodzić.
 
Jednakże jedynie słuchając dalej przemówienia, zaczynamy  rozumieć sens jego całości. Ponieważ w następnych zdaniach Franciszek przechodzi do oskarżeń i mówi, że: "Europa w o wiele większym stopniu usiłuje zagwarantować  sobie i zdominować jej przestrzeń niż zająć się kreowaniem procesów inkluzji i transformacji"; że, "Europa 'okopuje się', zamiast dać pierwszeństwo działaniom na rzecz promocji nowych dynamik w jej społeczeństwach",następnie, że Europa"rezygnując z chronienia jej przestrzeni, powinna stać się matką generującą nowe procesy".
 
Z tego wynika, że działania takie jak: zabezpieczanie, dominowanie i ochrona europejskiej przestrzeni − jest w oczach Franciszka czymś wręcz świętokradzkim. I takie podejście do sprawy daje do zrozumienia, że obecna Europa – jak zostało to przedstawione powyżej – nie posiada już więcej swoich wymiarów przestrzennych, co siłą rzeczy zobowiązywałoby do ich obrony, ale jest jedynie zbiorem bardzo mglistych wartości moralnych.
 
Franciszek – ryzykując śmieszność − grzmi dalej:  "Co ci się stało Europo humanistów, Europo obrończyni praw człowieka, obrończyni demokracji i wolności?" (...)
 
Papież  płacze nad "Europą – ojczyzną poetów, filozofów, artystów, kompozytorów i pisarzy", nie zdając sobie sprawy, że sztuka i myśl filozoficzna mogły kwitnąć jedynie dlatego, że istniały kultury o głębokich korzeniach.
 
To właśnie wtedy, gdy żyły narody silne i świadome siebie – rodzili się w Europie giganci  ducha, podczas gdy moralizująca propaganda papieska dusi jakikolwiek poryw twórczy. Już nie wspominając o tym, że prawie że cała sztuka, poezja, filozofia, muzyka i literatura europejska – z małymi wyjątkami – wyraża treści będące w całkowitej sprzeczności z poźno – oświeceniową retoryką papieską.
 
Ale wszystko, co powyżej jest dla Bergoglio zupełnie niezrozumiale, jakoże jest on swięcie przekonany iż "korzenie naszych narodów, korzenie Europy wzmocniły się na przeciągu wieków ucząc się integracji w sobie coraz to nowych zróżnicowanych kultur, pozornie nie mających między sobą żadnych powiązań.Tożsamość europejska jest i zawsze była tożsamością dynamiczna i wielokulturową".
 
Papież promuje podobną wizję Europy nawet wtedy gdyby tenże "dynamizm" tożsamości miał doprowadzić ją do samobójstwa  a wielokulturowość etniczna groziłaby uformowaniem się w Europie czegoś w rodzaju współczesnej wieży Babel, razem z tego zjawiska skutkami.
 
Bergolio marzy o "Europie w której  bycie migrantem nie jest przestępstwem".
 
I zupełnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że staje się twórcą Europy w której za niedługo będzie przestępstwem bycie Europejczykiem.
 
 
***
 
 
 
Cytat z Torah stał się metodą Superpotęgi: "Drogą podstępu będziesz toczył wojnę" – również z Kościołem Katolickim
 
“Col sotterfugio tu farai la guerra”, ora è il metodo della Superpotenza. Anche con la Chiesa.
 
 
 
Maurizio Blondet    14 październik 2016   tłum. RAM


 
 
 
W Torah czytamy, że Bóg nakazał Żydom: - "Drogą podstępu będziesz toczył wojny" - co Mossad wziął sobie za  motto. Fakt, iż USA realizują swą ostatnią imperialną ofensywę “by way of deception” - czyli po - kryjomu, przy pomocy wybiegów, kłamstw, naruszania porozumień podpisanych z innymi państwami; zaopatrują w broń jihadzistów, których rzekomo zwalczają oraz popełniają najgorsze zbrodnie – identyfikuje umysły, które przejęły władzę nad tym krajem.
Reprezentują one mentalność, która - w żaden sposób nie nie pojmuje koncepcji potęgi imperialnej jako wezwania różnorodnych grup ludzkich do tworzenia razem czegoś wspaniałego, ale jedynie jako dominację opartą na terrorze. Jak obiecał YHVH - "Sprawię iż grozę wzbudzać będziesz w innych narodach" – nie ma tu mowy o jakimkolwiek obowiązku uczciwości czy wierności prawdzie względem reszty rodu ludzkiego. (...)
 
Koteria Clinton lansuje "katolicką wiosnę"
 
John Podesta, będący szefem kampanii Hillary Clinton – w jednym z e-mailów ujawnionych przez Wikileaks mówi: "przygotowujemy początek'katolickiej wiosny'" – na wzór 'arabskich wiosen' - które okazały się niezwykle skuteczne w destabilizacji państw muzułmańskich. Tu należy zauważyć, że Podesta, oficjalnie deklaruje się jako katolik.
 
John David Podesta
 
 
 W mailach - pochodzących z roku 2011- stwierdził:
 
"Potrzebna jest 'katolicka wiosna', podczas której, nikt inny ale sami katolicy zażądają zakończenia średniowiecznej dyktatury i zapoczątkowania demokracji oraz respektowania równości gender (gender equality) w Kościele Katolickim. Jak chodzi o antykoncepcję (...) biskupi będą jej dalej przeciwni". Po czym dodaje, że antykoncepcja będzie częścią polityki nowej administracji, więc należy zwalczać biskupów "konserwatywnych".

 
Podesta kontynuuje: "Stworzyliśmy Catholics in Alliance for the Common Good - CACG – by zorganizować coś w tym rodzaju (w rodzaju 'wiosen arabskich'). Podobnie do innych 'wiosen', również ta będzie postępować  od dołu do góry".
 
Promoting Pope Francis's politics of inclusion throughout the United States.
 
 
Ugrupowanie CACG zostało założone w roku 2005 przez dwóch ludzi Podesty, a mianowicie przez Toma Periello i Freda Rotondaro, który został jego prezydentem. Wymieniona dwójka jest także tzw. "senior fellows" – należącymi do "fundacji kulturalnej" o nazwie The Center for American Progress (CAP), założonej przez Johna Podestę.
 
The Center for American Progress (CAP)
 
Tom Periello
 
 
 
O co walczą ci "dojrzali katolicy" made in USA? Nie trudno odgadnąć. Fred Rotondaro wyraził się w sposób zdecydowanie klarowny, kiedy napisał: "Seks homoseksualny jest darem Boga". Napisał również, że "każdy praktykujący katolik, mający mniej niż 80 lat" sprzeciwia się zakazom Kościoła odnoszącym się do antykoncepcji. Ponadto, Rotondaro deklaruje się za dopuszczeniem kobiet do kapłaństwa i mówi: "nie istnieją racjonalne kontargumenty aby kobieta nie mogła stać się księdzem".
 
 
The World Needs a New Vatican Council
 
 
Stowarzyszenie, o którym mowa jest ściśle powiązane z  grupą Catholics United, założoną przez aktywistów partii demokratycznej, którzy prześladują księży i biskupów odmawiających Komunii politykom popierającym aborcję. Catholics United piszą, że jest to "Haniebny sposób używania katolickiego sakramentu jako broni politycznej".
 
 
Catholics United
 
Można powiedzieć, że są to typowe reakcje modernizmu czy herezji katolickiej – tę ostatnią trudno jest odróżnić od działalności masonów, jako że tak jedni jak i drudzy - używają tych samych metod, a mianowicie tajnej infiltracji w szeregi hierarchii Kościoła. Mają również ten sam cel: "oczyszczenie" katolicyzmu z jego "specyficzności", tj. Z obecności w nim elementów nadprzyrodzonych, takich jak – kapłaństwo, sakramenty, prawdziwa obecność Chrystusa w Komunii, a następnie przerobienie go na przedsięwzięcie dobroczynne i gotowe do połączenia się z protestantyzmem, po to by w końcu stworzyć "ogólną religię chrześcijańską", przystosowaną do globalizacji i nikomu w niczym nie przeszkadzającą.
 
E-mails Podesty pochodzą z roku 2011. Kiedy zaś w roku 2013 na conclave wybrano Argentyńczyka Bergoglio – masoneria włoska powitała go zdaniem: "Od dziś nic w Kościele Katolickim nie będzie takie, jakie było wcześniej".
 
Bergoglio, ponadto jest pierwszym papieżem, który został przyjęty w amerykańskim Kongresie - w którym  bycie "papistą" dyskwalifikuje w sposób nieunikniony – i co więcej otrzymał w nim standing ovation.
 
Franciszek jest także pierwszym papieżem, który podczas wizyty w Meksyku złożył hołd prezydentowi Enrique Pena Nieto – będącemu nie tylko znanym masonem, ale również członkiem istytucjonalnej partii rewolucyjnej, odpowiedzialnej za niezwykle krwawe prześladowania katolików meksykańskich w latach '20. (...)
 
El Papa – bez żadnego komentarza - wszedł do tego samego budynku, w którym decydowano rozstrzeliwanie i wieszanie księży oraz wiernych. Wszedł do niego w tym samym czasie kiedy Pena Nieto zadeklarował gotowość zatwierdzenia w konstytucji - "małżeństw homoseksualnych". Czy Bergoglio sprzeciwił się temu choćby trochę? Absolutnie nie. Natomiast w bardzo gwałtowny sposób skrytykował lokalnych biskupów opierających się propozycji "gejowskich małżeństw w konstytucji państwa" prezydenta masona – oskarżając ich o arywizm, tworzenie kamaryli, materializm.
 
Wg. Bergoglio – nigdy nie należy "zapuszczać się w fundamentalizmy, tylko po to by zarobić jakiś doraźny pewnik".Dalej Franciszek stwierdził: "Proszę was, abyście nie grzęźli w paraliżu, jakim jest dawanie starych odpowiedzi na nowe pytania: biada wam jeżeli spoczniecie na laurach!"

 
Również jak chodzi o 13 niedawnych nominacji kardynalskich – są wszystkie jednokierunkowe, jako że mamy do czynienia nie tylko z modernistami, ale również osobistościami, które w krajach ich pochodzenia odrzuciły sprzeciw w stosunku do władz cywilnych – jak chodzi o aborcję, gender, "małżeństwa gay" i nie opowiedziały się po stronie wartości niezbywalnych.
 
Widzimy obecnie, że franciszkowa "papieska wiosna" została przygotowana potajemnie przez Johna Podestą i globalistów skupionych wokół Clinton, obecnie przerażonych możliwością dostania się do Białego Domu przez Trumpa.
 
Dziś Trump – na swój sposób - włożył kij w mrowisko, mówiąć, że Clinton powinna wyrzucić ze swego otoczenia tych, którzy "drwią z katolików". W amerykańskim świecie katolickim zagotowało się po ujawnieniu e-mail Podesty. Ale tak naprawdę, to jest to jedynie banalna powtórka, mająca modernistyczne korzenie. Także ojcowie chrzestni i globalistyczni władcy marionetek są dobrze znani. Wiele razy cytowaliśmy zdania wypowiedziane przez Juliana Huxleya:
 
"Jeżeli chodzi o Kościól Katolicki – będzie musiał on być stopniowo oczyszczany z jego bezkompromisowych i specyficznych doktryn i na koniec zachowa jedynie te jego podstawowe charakterystyki, które staną się  akceptowalne przez powszechną wspólnotę religijną i kulturalną, zawierającą w sobie wszystkie kulty i wszystkie cywilizacje".
 
Julian Huxley – pierwszy dyrektor UNESCO
 
Gwoli wyjaśnienia: "doktrynami bezkompromisowymi i specyficznymi"  – jakie zostały wymienione przez Huxleya  i z których wg. niego katolicyzm powinien zostać "oczyszczony" są prawdziwa obecność Chrystusa w Komunii, spowiedź, kapłaństwo, pomoc nadprzyrodzona, jaka może zostać udzielona człowiekowi i troska Kościoła o zbawienie dusz oraz uniknięcie przez nie piekła. Takie są rzekomo zabobony, od których należy uwolnić katolicyzm, a wtedy stanie się horyzontalną organizacją humanitarną i dobroczynną.
 
Nie wiem co wy o tym sądzicie, ale ja odnoszę wrażenie, że Bergoglio nie tylko realizuje ten program w całości, ale robi to również w dużym pośpiechu i nie przebierając w środkach.
 
 
 
***
 
 
 
na koniec, o tym gdzie Ekselencje zatrzymały się podczas niedawnych wyborów do Rady Konferencji Biskupich Europy (CCEE)…  bynajmniej nie przyszedł im do głowy klasztor na prowincji…

 
 
Biskupi używają sobie w luksusowym hotelu w Monte Carlo, podczas gdy Franciszek głosi ubóstwo
 
I vescovi se la godono in un hotel di lusso a Montecarlo, mentre Francesco predica la povertà
 
 
Novotel – centrum Monte Carlo:     ceny za dobę od 200 € wzwyż, zdjęcia pod linkiem powyżej


 
 
 
Rozpowszechnianie treści przetłumaczonych artykułów jest dozwolone wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych.

KOMENTARZE

  • 5*
    O personalizmie katolickim (i europejskim) - http://wps.neon24.pl.neon24.pl/post/115954,pulapka-personalizmu-nasz-stosunek-do-kosciola-cz-2-2
  • @Rzeczpospolita 20:56:23
    dziękuję
  • Coś się pomyliło.
    Kościół Rzymsko-Katolicki, jest organizacją uniwersalną od Średniowiecza. Gdy po upadku Cesarstwa Rzymskiego wyzwolił się z okowów narodu rzymskiego, nawracając Germanów i akceptując ich przywódców. Później rozszerzył się na inne narody.Nie popełnił błędu prawosławia które się zlało z państwem (Bizancjum a potem Rosja).
  • ... "prawa reprodukcyjne" ...
    http://m.neon24.pl/f6374e0409403e2fda984b32cdaaedb9,14,0.png
  • @Daro 23:10:12
    Dokładnie tak!
    Jak sama nazwa wskazuje, "katolicki" znaczy "powszechny". Co wcale nie znaczy "globalny"!

    Od samych początków historii nowożytnej świat nasz został podzielony na rzymski i barbarzyński. To właśnie w tym czasie (świecki!) Karol Wielki zbudował imperium ze zlepka wielu podbitych plemion i ziem, w których nie wygasły ani poczucie odrębności, ani tęsknota za samodzielnością. Zunifikował on to imperium nazwane Europa najtrwalszym fundamentem jedności: wspólnotą wiary i kultury chrześcijańskiej. Innymi słowami, zbudował Europejską Cywilizację Chrześcijańską, której my jesteśmy synami.

    Chrześcijaństwo jest strukturą kosmopolityczną, która dała nam najwyższy poziom rozwoju ludzkiej cywilizacji na tej Ziemi.
    Potem dopiero, aby przejąć to imperium, przyszli Żydzi i na wzór tego imperium utworzyli Nowy Porządek Świata (NWO), a w nim Unię Europejską.

    Czegoż to oni nie skopiowali? Z katolickich Uniwersytetów utworzyli uczelnie świeckie, które obalaja moralnośc religii katolickiej.
    Z katolickich działań charytatywnych potworzyli "opiekuńcze" organizacje społeczne, na których robią pieniądze. Tylko 5 groszy ze złotówki podatnika idzie na pomoc!
    Na bazie kościelnej i bezzwrotnej opieki finansowej utworzyli banki, które zciagają 35% oprocentowania od pożyczki, natomiast jeśli pożyczka od najbliższej osoby w rodzinie przekracza 9 637 zł, pożyczkobiorca musi wypełnić druk PCC-3!
    Itd., itd. Z chrześcijańskiej Ameryki, Żydzi zrobili Nowy Izrael.
    Socjalistyczni mordercy oskarżaja swoje ofiary o morderstwo! Nie zapominajcie Katynia!

    Nie ma też żadnej wojny pomiedzy islamem a katolikami. Jest tylko wojna pomiędzy rasą żydowską i rasą Białych europejskich Chrześcijan.
    Od 2 tys. lat!
  • @Zdzich 05:08:18
    "Nie ma też żadnej wojny pomiedzy islamem a katolikami. Jest tylko wojna pomiędzy rasą żydowską i rasą Białych europejskich Chrześcijan.
    Od 2 tys. lat! "

    Przecieram oczy ,jestem pod wrażeniem.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930