Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
359 postów 905 komentarzy

GEOPOLITICA & DINTORNI – Włoski punkt widzenia

RAM

Nie ma "uchodźców", nie ma "najazdu" – są neocon!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Powtórka z "uchodźców" – by nie walczyć z tym, czego nie ma, natomiast zabrać się za tych, którzy są...

 

 
 
 
To jest przerzut ludzi do Europy – a nie żaden "najazd" muzułmanów

 
 
Imigrantów"ratuje się" w odległości nawet 20 km od wybrzeży Libii, co oznacza, że PRZYWOZI SIĘ ICH DO EUROPY CELOWO.
 
Nie jest to więc żaden "najazd" islamistów, jeżeli wyprawia się po nich − AŻ DO LIBII − BY ICH "RATOWAĆ"TYSIĄCAMI.
 
"Ratują" ich organy opłacane przez europejskich podatników. Watykan cieszy się z "ratowania" ludzi przerzucanych do Europy, a włoski policjant − publicznie demaskujący realny stan rzeczy jest szykanowany...
 
 
 
 
Portal Watykanu "Il Sismografo": "Tylko 29 sierpnia, podczas przeprawy przez Morze Śródziemne uratowane zostało 6 500 osób"
 
 
 
 
www.ilsismografo.it   30 sierpień 2016    tłum. RAM

 
 
29 sierpnia – uratowane zostało około 6 500 migrantów usiłujących − przez Morze Śródziemne − dostać się do Włoch. Miało to miejsce podczas jednej z największych misji ratunkowych straży przybrzeżnej.

 
Akcje ratunkowe – łącznie 40odbyły się w odległości około 20 kilometrów od nadmorskiej libijskiej miejscowości Sabratha i brały w nich udział FRONTEX, EUNAVFOR MEDProactiva open arms i Lekarze bez Granic.

 
 
EUNAVFOR MED operation SOPHIA
 
Proactiva open arms
 
Doctors Without Borders
 
Wielu z uchodźców pochodzi z Erytrei i Somalii, a wśród nich znajdowało sie także 5 – dniowe niemowlę. Poprzedniego dnia, tj. 28 sierpnia, podobna interwencja uratowała 1 100 osób, zawsze w okolicach Sabrathy. (…)

 
W pierwszych 6 miesiącach roku 2016 − do Europy dostało się – około 221 000 migrantów.(…)

 
 
 
*************************
 
 
 
 
O tym jak powiązane z NATO think–tanks  sterują polityką imigracyjną Unii Europejskiej


 
 
How NATO-linked Think Tanks Control EU Refugee Policy
 
 
 
F. William Engdahl    27 kwiecień 2016     tłum. RAM
 
 
 
 
F. William Engdahl jest wykładowcą i analitykiem ryzyka strategicznego, absolwentem Wydziału Nauk Politycznych na Princeton University oraz autorem best−sellerów omawiających sprawy związane z ropą naftową i geopolityką. 
 
Niekontrolowany napływ uchodźców z Syrii, Libii, Tunezji i innych − zdestabilizowanych za sprawą  realizowanych przez Waszyngton "arabskich kolorowych rewolucji" − krajów islamskich, spowodował zaistniały w Europie, od Niemiec poprzez Szwecję aż do Kroacji − największy dotąd od czasów II wojny światowej − chaos społeczny.
 
Obecnie – dla większości obserwujących ten proces − stało się oczywistym, że zbliża dla Europy coś bardzo złowróżbnego, coś, co wręcz grozi całkowitym zniszczeniem duszy cywilizacji europejskiej.
 
Niestety niewiele osób zdaje sobie sprawę z faktu, że dramat kontynentu nie jest zaaranżowany przez niemiecką kanclerz Angelę Merkel, lub też przez anonimowych unijnych biurokratów w Brukseli, ale przez koterię związanych z NATO tzw. think−tanks.
 
8 października 2015 – podczas gdy setki tysięcy imigrantów napływały do Niemiec z Syrii, Tunezji, Libii i innych państw – Angela Merkel  w dość dziwny, nowy i zarozumiały sposób mówiła w popularnym niemieckim programie telewizyjnym, że "ma plan". Była to dla niej okazja by w ten sposób podkopać pozycję swego koalicyjnego partnera, bawarskiego przywódcy CSU – Horsta Seehofera – sprzeciwiającego się polityce otwartych dla uchodźców ramion, realizowanej przez Merkel już od wiosny 2015, kiedy to aż milion imigrantów przybyło do Niemiec w okresie zaledwie roku.
 
"Ich habe einen Plan" 
 
 
Od tego momentu kanclerz Niemiec – z żelazną determinacją broni bandyckiego reżymu Erdogana w Turcji jako fundamentalnego partnera w realizacji jej "planu".
 
Opinia publiczna z dużym zaskoczeniem obserwowała jak Merkel zignorowała zasady swobody wypowiedzi i zadecydowała o prześladowaniu popularnego w niemieckiej TV komika, Jana Böhmermanna za jego satyryczne wypowiedzi na temat prezydenta Turcji. Ta sama opinia publiczna ze zdziwieniem przyglądała się kiedy to kanclerz Niemiec – symbol dzisiejszej demokracji europejskiej zignorowała całkowicie fakt uwięzienia tureckich opozycyjnych dziennikarzy i zamknięcie opozycyjnych mediów, pomagając tym samym w realizacji dyktatury  w Turcji.
 
Głowiono się również sporo przyglądając się jak rząd w Berlinie wolał zamknąć oczy na przytłaczające dowody na to, że Erdogan wraz z jego rodziną pomagali materialnie i podżegali terrorystów z ISIS, przy pomocy których został stworzony wojenny kryzys uchodźców. To samo ogromne zdziwienie opinii publicznej towarzyszyło podczas parcia Merkel na Unię Europejską aby ta przekazała reżymowi Erdoganowi miliardy euro w ramach rzekomego porozumienia w sprawie uchodźców dotyczącego ich przepływu z tureckich obozów do Grecji i nie tylko.
 
„Plan Merkel”
 
Wszystkie te pozornie niewytłumaczalne działania bardzo pragmatycznej do tej pory przywódczyni Niemiec  zdają się mieć korzenie w akceptacji przez nią 14 – stronicowego dokumentu, jaki został przygotowany przez sieć związanych z NATO think− tanks, bezczelnie nazwanym “The Merkel Plan.”
 
To, czego w zupełnie nowy sposób pewna siebie niemiecka kanclerz nie powiedziała ani prowadzącej program telewizyjny dziennikarce Anne Will, ani telewidzom był fakt, że "swój" plan otrzymała do wglądu zaledwie 4 dni wcześniej, tj. 4 października jako dokument pod nazwą “The Merkel Plan”. Plan został zrealizowany przez powołany od niedawna do życia międzynarodowy think−tank o nazwie European Stability Initiative lub ESI.
 
Strona internetowa ESI informuje o posiadaniu swych biur w Berlinie, Brukseli i w Stambule.
 
 
Istnieje podejrzenie, że autorzy planu o którym mowa celowo zatytułowali dokument używając do tego nazwiska Merkel, aby w ten sposób zasugerować iż jego opracowania dokonano w biurach kanclerz Niemiec. Jeszcze bardziej daje do myślenia jego zawartość.
 
Oprócz przyjęcia ponad miliona imigrantów tylko w roku 2015, w dokumencie pisze się, że Niemcy powinny "dać azyl 500 000 uchodźców syryjskich, którzy będą zarejestrowani w Turcji w przyszłych 12 miesiącach". Ponadto Niemcy powinny "spełnić żądania Turcji ... a także zapewnić bezpieczny transport imigrantów zaakceptowanych ... zarejestrowanych uprzednio u władz tureckich ... ". Na koniec – mówi dokument − "Niemcy powinny zgodzić się na pomoc Turcji w uzyskaniu bezwizowego podróżowania po Europie już w roku 2016".
 
 
Tak zwany "Merkel Plan" jest wytworem USA i powiązanych z NATO struktur, określanych nazwą think−tanks, a także rządów krajów członkowskich NATO i jego przyszłych potencjalnych członków.
 
Sentencja aby "iść tropem pieniędzy" jest w tej sytuacji niezwykle pouczająca, jakoże pozwala na zrozumienie kto dzisiaj rządzi Unią Europejską.
 
 
 
European Stability Initiative czyli ESI
 
European Stability Initiative powstało z myślą o działaniach NATO mających na celu przeprowadzenia transformacji w Europie Południowo−Wschodniej  po wojnie wywołanej przez USA w Jugosławii w latach '90 i po bałkanizacji tego kraju z jednoczesnym utworzeniem znaczącej bazy amerykańskich i NATO–wskich sił powietrznych, czyli Camp Bond Steel w Kosowie.
Obecny prezydentem ESI – a więc osobą bezpośrednio odpowiedzialną za "Merkel Plan" − jest mieszkający w Stambule austriacki socjolog Gerald Knaus, będący jednocześnie członkiem European Council on Foreign Relations (ECFR)  Open Society Fellow.

 
 
ECFR założony w Londynie, w roku 2007 jest imitacją wpływowego  Council on Foreign Relations, z siedzibą w Nowym Yorku − think−tank−a stworzonego przez bankierów Rockefellera i JP Morgana w roku 1919 podczas rozmów pokojowych w Versailles, w celu skoordynowania anglo−amerykańskiej globalnej polityki zagranicznej.
 
Jest faktem znaczącym, że założycielem ECFR jest amerykański magnat i financjator kolorowych rewolucji − George Soros. W rzeczywistości, w każdej popartej przez amerykański Departament Stanu, "kolorowej rewolucji" – od momentu załamania się Związku Sowieckiego − a więc w Serbii w roku 2000, na Ukrainie, w Chinach, w Brazylii i  w Rosji – Soros i odgałęzienia jego  Open Society Foundations, potajemnie finansowały organizacje i aktywistów "na rzecz demokracji" w celu zainstalowania tam reżymów pro−Washington i pro−NATO.
 
Tzw. "select members", albo " Council Members" lub partnerzy londyńskiego ECFR to współprzewodniczący ECFR − Joschka Fischer, ex minister ds. zagranicznych z Partii Zielonych, który naciskał na swą partię aby poparła nieprawne zbombardowanie Serbii w roku 1999, jako że bez akceptacji Rady Bezpieczeństwa ONZ.
 
Następni członkowie sorosowej ECFR−think−tank to:

 
były sekretarz generalny NATO Xavier Solana;
dawny niemiecki minister obrony i fałszerz Karl-Theodor zu Guttenberg; ;
Annette Heuser, dyrektor wykonawczy Bertelsmann Stiftung w Washington DC;
Wolfgang Ischinger, Chairman, Munich Security Conference;
Cem Özdemir, chairman, Bündnis90/Die Grünen;
Alexander Graf Lambsdorff, poseł z ramienia FDP;
Michael Stürmer, Chief Correspondent, Die Welt;
Andre Wilkens, Director of Mercator Foundation;
Daniel Cohn-Bendit z Parlamentu Europejskiego, obrońca pederastów;
 
Cohn-Bendit, znany jako “Czerwony Danny” podczas francuskich studenckich zamieszek majowych w roku 1968, członek autonomicznej grupy Revolutionärer Kampf w  Rüsselsheim w Niemczech, razem ze swym ścisłym współpracownikiem i aktualnym prezydentem ECFR Joschką Fischerem. Tak Fischer jak Cohn−Benedit znalezli się razem w skrzydle Zielonych, zwanym "realo".
 
 
Open Society Foundations to sieć wolnych od podatku "promujących demokrację" organizacji, stworzona przez George'a Sorosa − w momencie upadku Związku Sowieckiego − mająca na celu lansowanie "wolnego rynku" − oczywiście popierająca Międzynarodowy Fundusz Walutowy i liberalizację dawnych gospodarek komunistycznych, co umożliwiło systematyczne splądrowanie bezcennych wprost zasobów mineralnych i energetycznych tych krajów. Soros był głównym fundatorem liberalnego zespołu doradców ekonomicznych Borysa Jelcyna, wśród których znajdował się znany z “Shock Therapy”, harwardski ekonomista Jeffrey Sachs i liberał  Yegor Gaidar.
 
 
Po tym wstępie widać wyraźnie, że "Merkel Plan" to tak naprawdę nic innego jak Soros Plan. Dalsze szczegóły można zrozumieć po zapoznaniu się z terminarzem planu.
Fundatorzy European Stability Initiative czyli ESI
 
ESI, czyli think−tank Geralda Knausa, za którym stoi Soros jest finansowany przez robiącą wrażenie listę darczyńców, która znajduje się na stronie internetowej ESI. Oprócz  Open Society Foundations  Sorosa, wymienione są:
 
Mercator Stiftung, również mający powiązania z Sorosem;
Robert Bosch Stiftung;
Komisja Europejska;
 
W następnej kolejności na liście fundatorów "Planu Mekel" znajdujemy – co jest rzeczą dość osobliwą – organizację o nazwie orwellowskiej, a mianowicie − United States Institute of Peace.
 
 
Dociekania na temat wyżej wymienionej organizacji dowodzą, że nie ma ona absolutnie nic wspólnego z pokojemUnited States Institute of Peace jest kierowany przez Stephena Hadleya, ex−doradcę z US National Security Council z czasów administracji podżegaczy wojennych Bush -Cheney. W zarządzie znajduje się Ashton B. Carter, obecny sekretarz obrony USA − jastrząb−neo−con;  sekretarz stanu John Kerry; i Major General Frederick M. Padilla, prezydent US National Defense University. Zacytowani powyżej to bardzo doświadczeni architekci amerykańskiej strategii Full Spectrum Dominance, opracowanej przez US Pentagon, mającej na celu osiągnięcie amerykańskiej globalnej dominacji militarnej.
 
 
Autorzy "Planu Merkel" w European Stability Initative, oprócz hojności fundacji Sorosa wymieniają również jako jednego z głównych swych dobroczyńców German Marshall Fund of the United States.
 
 
(German Marshall Fund jest organizacją, która wypromowała Federicę Mogherini)
 
Tak jak opisałem to w mojej książce − think−tank - German Marshall Fund nie ma nic wspólnego z Niemcami – "znajduje się w Washington D. C. Celem funduszu była odbudowa Niemiec po wojnie, a ogólniej rzecz ujmując ma obecnie za zadanie przystosowanie suwerennych państw należących do UE do programu globalizacji zgodnie z wytycznymi Wall Street".
 
German Marshall Fund z Waszyngtonu był zaangażowany od roku 1990 w amerykańską politykę "regime change" na całym świecie razem z amerykańskim National Endowment for Democracy, Soros Foundations, i z tworem wykreowanym przez CIA i nazwanym USAID. Jak piszę o tym w książce, "głównym celem German Marshall Fund – powołując się na jego raport roczny 2013 – jest popieranie poczynań amerykańskiego Departamentu Stanu w odniesieniu do tzw. "democracy-building operations" w dawnych krajach komunistycznych we wschodniej I południowo−wschodniej Europie – od Bałkanów aż po Morze Czarne.
 
W szczególności operacje wyżej wymienionych struktur dotyczyły Ukrainy. W większości przypadków współpracowały one z USAID, identyfikowaną powszechnie jako ramię CIA i w powiązaniach  z Departamentem Stanu oraz Stewart Mott Foundation, który finansuje wspierany przez amerykański rząd National Endowment for Democracy.”
 
Należy zauważyć, że Stewart Mott Foundation podobnie jak Rockefeller Brothers Fund finansuje także European Stability Initiative, która opracowała "Merkel Plan".
 
Wszystko co powyżej powinno dać do myślenia odnośnie pytania kto i w jakim celu spowodował podpisanie porozumienia między Merkel i Erdoganem dotyczące kryzysu uchodźczego w Unii Europejskiej.
 
Czy frakcja Rockefeller-Bush-Clinton w USA zamierza użyć tegoż kryzysu jako największego zrealizowanego do tej pory eksperymentu w dziedzinie inżynierii społecznej – do wywołania chaosu i konfliktów w całej Europie – podczas gdy w tym samym czasie struktury takie jak National Endowment for Democracy, Freedom House czy  Soros Foundations "podgrzeją temperaturę" w Syrii, Libii i w innych krajach islamskich?
 
Czy Niemcy – jak mówił o nich dawny doradca amerykańskich prezydentów i serdeczny przyjaciel Rockefellerów, Zbigniew Brzeziński – są "wasalem" potęgi Stanów Zjednoczonych w świecie po roku 1990?
 
Jak do tej pory − na to właśnie wygląda.
 
Natomiast analiza roli think−tanks powiązanych z USA i NATO jest fundamentalna jak chodzi o zrozumienie w jaki sposób efektywnie tak Niemcy jak i Unia Europejska są dzisiaj sterowane zza Atlantyku.
 
 
*****
 
 
 
Przemytnicy dzwonią do Włoch: "Wypływamy, przyjdźcie po nas!"

Gli scafisti chiamano l'Italia: "Partiamo, venite a prenderci"
 
 
 
 
Giovanni Masini    16 kwiecień 2015    tłum. RAM

 
 
Przemytnicy ludzi − którzy wypływają z portów Afryki Północnej i szmuglują migrantów na wybrzeża włoskie – zawczasu zawiadamiają o tym władze włoskie, by wykorzystać jednostki morskie jako "szalupy ratunkowe" na zawołanie.
 
Ta niesłychana wiadomość ujawniona została przez Grahama Leese, byłego specjalnego doradcęFrontexu i opisana przez brytyjskiThe Telegraph. Proceder tego rodzaju trwał już wcześniej, ale tym razem nadeszło uficjalne potwierdzenie jego istnienia.
 
Przemytnicy celowo tankują mniej paliwa niż potrzebne jest na przeprawę, ponieważ są pewni, że w pewnym momencie imigranci zostaną "podwiezieni" do Wloch − albo przez okręty Marynarki Wojennej, albo przez jednostki będące na wyposażeniu kapitanatów portowych.
 
Gangi przerzucające ludzi informują włoskich funkcjonariuszy, po to by służby ratownicze mogły zająć się łodziami z imigrantami
 
Trafficking gangs tip off Italian officials so that rescue services can pick up people-smuggling boats
Revelation from former British immigration official will raise fears that search and rescue services are 'helping' traffickers
 
 
Oczywiście ani Marynarka Wojenna, ani kapitanaty portów nie robią tego na zasadzie taxi, ale ze względów humanitarnych, a przede wszystkim w ramach konwencji o prawie morza, zobowiązującej do udzielenia pomocy każdej osobie na morzu znajdującej się w niebezpieczeństwie.
 
Konserwatywny dziennik londyński wyjaśnia dalej, że Wielka Brytania nie zgadza się z zaleceniami ONZ, który chce dalszego wzmocnienia misji ratunkowych. Brytyjczycy utrzymują, że tego typu operacje popchną jedynie jeszcze wiekszą ilość desperatów do szukania szczęścia w przeprawach, jako że ci − nie bez racji zresztą – są pewni iż pomoc włoska nie zawiedzie ich w dostaniu sie do Europy. (…)
 
Funkcjonariusz brytyjski, pracujący obecnie jako doradca ds. imigracji i ochrony granic, wyjaśnia, że "wielu migrantów przesłuchiwanych we Włoszech potwierdziło, że od początku operacji Mare Nostrum, przemytnicy nauczyli się wykorzystywania coraz to większej ilości okrętów przeznaczonych do operacji ratunkowych".
 
Graham Leese nie tyle krytykuje Włochy, co oskarża ONZ, mówiąc: "ONZ twierdzi, że jest moralnym obowiązkiem ratowanie osób w zagrożeniu. Według mnie jednak, pomysł ten jest niebezpieczny, ponieważ jego skutkiem jest zachęcanie do tego samego mechanizmu, któremu chce się zapobiec. Niektórzy spośród migrantów są desperatami, ale większość szuka jedynie polepszenia warunków ekonomicznych". (…)

 
 
********************

 
 
Opinia włoskiego policjanta: "Uchodźcy to business globalistów, a tego, kto o tym mówi - eliminuje się"
 
 
IL POLIZIOTTO: “L’ACCOGLIENZA?  BUSINESS DEI POTERI FORTI. E CHI PARLA, VIEN FATTO FUORI”
 
 
Maurizio Blondet  23 sierpień 2016  
Mattia Sacchi − Il Mattino, 22 sierpień 2016        tłum. RAM
 
 
 
 
Daniele Contucci, zastępca szefa Policji Państwowej − Wydziału Centralnego Imigracji i Policji Ochrony Granic – dzięki swym oficjalnym denuncjacjom na temat tego, co dzieje się w ośrodkach zakwaterowania imigrantów i podczas procedur identyfikacyjnych – stał się jednym z najsławniejszych włoskich policjantów. 
 
Daniele Contucci – La Forza e il Coraggio di un Poliziotto
Terrorismo, Daniele Contucci: "E' il momento di chiudere le frontiere"
Daniele Contucci paga per aver detto la verità su C.A.R.A. e immigrati
 
 
 
W wywiadzie zamieszczonym poniżej opowiada o tym co zaobserwował podczas akcji przyjmowania migrantów na włoskich wybrzeżach:

 
Czy wszyscy  migranci, z którymi miał Pan do czynienia sprawiali wrażenie iż uciekali od czegoś?
 
Absolutnie nie! Mieliśmy do czynienia z wieloma osobami posiadającymi tragiczną przeszłość, ale również z mnóstwem migrantów, w kontakcie z którymi natychmiast było oczywiste, że chodziło im o coś zupełnie innego niż ucieczka.
 
Statystyki wyjaśniają zresztą bardzo dużo: w roku 2014 przybyło do Włoch 172 000 migrantów. Jedynie 10 % z nich przyznany został azyl polityczny, w sumie − 36 000 migrantów pozwolono na przebywanie w Europie. Wszyscy inni powinni byli zostać repatriowani,  jednakże większość z nich zniknęła bez śladu.

 
Jest Pan także piewszą osobą, która ujawniła przypadki gruźlicy i innych chorób zakaźnych wśród imigrantów…
 
W roku 2014, w Porto Augusta, podczas operacji przyjmowania migrantów – przez półtora dnia mieliśmy do czynienia z 1 200 osobami, z których 66 było chorych na świerzb, a inne na gruźlicę. Wystawiono nas tam na niebezpieczeństwo infekcji − wbrew jakimkolwiek procedurom obowiązującym – mieliśmy do dyspozycji jedynie maseczki i rękawice lateksowe.

 
Wtedy, co tylko urodził mi się syn, więc ze strachu, by go nie zarazić – nie widziałem go przez miesiąc i zapłaciłem za badanie prywatne, by upewnić  się czy nie jestem chory. Proszę sobie wyobrazić co czuje się, gdy nie można widzieć własnego dziecka w jego pierwszych miesiącach życia. Z tego powodu opowiedziałem o tego rodzaju absurdalnej sytuacji, wystawiającej zdrowie policjantów na niebezpieczeństwa. (…)
 
Czy Pana oskarżenia miały jakieś konsekwencje negatywne w miejscu pracy?
 
Spowodowały pojawienie się problemów i reakacji odwetowych. Nasz wydział został uficjalne zamknięty, a osoby w nim pracujące – zdegradowane. Jako że pracuję w Rzymie, na wszystkie sposoby usiłowano przekonać mnie abym złożył prośbę o przeniesienie. (…)
 
Czy uważa Pan, że wielu immigrantów odmawia integracji?
 
Proszę zapytać o to kobiety policjantki − kiedy migranci mężczyźni odmawiają przeprowadzania z nimi wywiadów−ankiet. Wystarczy tylko ten fakt by zorientować się co do różnic w mentalnościach.
 
Jakie jest Pana zdanie o operacjach Mare Nostrum i Triton?
 
Mare Nostrum była operacją włoską, kosztującą niewiarygodne wprost pieniądze i  funkcjonowała w interesie przemytników ludzi,ze względu na zasady, na jakich przeprowadzane były interwencje jednostek morskich uczestniczących w niej, pozwalające im  na zbliżenie się na odległość 10 mil morskich do wybrzeży Libii.
 
Natomiast misja Triton pod nadzorem Frontexu, która jest dalej kontynuowana – pozwala na zbliżenie sie jednostek ratunkowych na odległość 30 mil od Libii.
 
Przed rozpoczęciem misji, o których mowa – za podróż do Włoch – migrant musiał płacić 2 −3 tysięcy euro, po ich rozpoczęciu jedynie 700 – 800 euro, jakoże ryzyko zmniejszyło się. (…)
 
Operation Mare Nostrum
 
Operation Triton
 
 
******************
 
 
Biedni uchodźcy: Marokanka słabnie po dostaniu się do Włoch, ponieważ jest po niedawnym liftingu.
 
Questi poveri profughi: sta male appena sbarcata perché si è fatta il lifting
 
Valentina Raffa      30 sierpień 2016     tłum. RAM
 
 
 
 
Ragusa – SycyliaWśród imigrantów przybyłych ostatnio do portu w Pozzallo (około 400 osób) znajdowała się młoda Marokanka skarżąca się na ból brzucha. W szpitalu − personel medyczny odkrył, że dziewczyna (27 lat) ponad miesiąc temu poddała się zabiegowi abdominoplastyki − oczywiście nie refundowanemu – mającemu na celu polepszenie aspektu estetycznego brzucha.

 
Dziennik online www.ragusanews.com  pisze, że zabieg kosztował około 5 000 euro, a o jego cenie poinformowała lekarzy sama Marokanka. Prawdopodobnie osoba ta złoży w tych dniach prośbę o azyl.

 
Jest to przypadek, który powinien zmusić do zastanowienia się nad profilem imigrantów docierających do naszych wybrzeży. To nie są wyłącznie ludzie zrozpaczeni i gotowi do zaakceptowania nieludzkich warunków panujących w libijskich szopach, w których są tłoczeni przed przeprawą na Sycylię − tak jak przedstawiają nam to nasi rządzący, ale jest bardzo zróżnicowane ludzkie morze, czego dowodem jest historia Marokanki.

 
 
*****************

 
 
Nawet lotniskowca "Garibaldi" używa się do przerzutu Afrykańczyków z Libii do Włoch
 
 
Migranci – kompromitujące wykorzystanie lotniskowca do "akcji ratunkowych"

 
MIGRANTI, LA VERGOGNA DEI SOCCORSI IN PORTAEREI
 
 
Gianandrea Gaiani      2 wrzesień 2016    tłum. RAM

 
 
Nigdy dotąd nie widziano tak żałosnej parady okrętów wojennych, jak ta, która odbyła się w ostatnich godzinach w portach Południowych Włoch.
 
Lotniskowce, fregaty rakietowe, korwety i okręty patrolowe – jednostki kosztujące setki milionów euro każda, i których dzienny koszt funkcjonowania wynosi dziesiątki tysięcy euro – masowo zostały użyte jako promy do przywiezienia do Europy ponad 13 000 nielegalnych imigrantów. Licząc średnio 2 400 euro jako koszt  przeszmuglowania jednej osoby – wyżej wymieniona flota umożliwiła przemytnikom zarobienie ponad 31 milionów euro −  jedynie podczas 3 ostatnich dni.
 
Lotniskowiec "Garibaldi", który w roku 2011 – za sprawą będących na jego wyposażeniu myśliwców Harrier − brał udział w bombardowaniu sił zbrojnych Kadafiego i którego dzienny koszt użytkowania wynosił wówczas 135 000 europrzypłynął do Palermo z 1 049 migrantami  pokładzie. Fregata rakietowa "Fasan"kosztująca pół miliarda euro – została w Mesynie użyta do zaokrętowania na niej  1 145 osób.
 
Hiszpańska fregata "Reina Sofia" wysadziła w Salerno – 1 048 migrantówkorweta "Sfinge" przywiozła do Włoch – 679, okręt patrolowy "Cigala Fulgosi" – 537 osób fregata "Libeccio" – 268.
 
Jest mnóstwo powodów, dla których ustawiczne używanie okrętów Marynarki Wojennej do bezkrytycznego zabierania kogokolwiek na pokład, można nazwać absurdem. Popełniany jest poważny błąd polityczny, ponieważ stymuluje się w ten sposób ruch mas ludzkich z całej Afryki w kierunku wybrzeży libijskich, jak przepowiedziala to wcześniej Theresa May, ówczesna brytyjska minister spraw wewnetrznych, a obecna premier Wielkiej Brytanii. "Brexit" był w dużym stopniu konsekwencją polityki migracyjnej UE, sprzyjającej przemytnikom.
 
Proceder, o którym mowa jest obrazą prawa, jako że w ten sposób praktykuje się likwidację granic i suwerenności narodowych. Stwarza on zagrożenie dla bezpieczeństwa, gdyż wiadomo, że przemytnicy finansują ISIS,  Al− Qaedę i że razem z migrantami przedostają sie do Europy również jihadziści.
 
Zjawisko jest klęską także z punktu widzenia obronności, nade wszystko jak chodzi o czynnik odstraszania. 

Żaden terrorysta czy inny bandyta, nigdy nie będzie bał się floty patrolującej, która zamiast blokowania nielegalnego napływu migrantów, ułatwia jego realizację.Dochodzi do paradoksalnej sytuacji, w której terroryści, mieszający się z tłumem migrantów – dostają się do Europy wysiadając z europejskich okrętów wojennych.
 
Kryzys imigracyjny był dla Marynarki Wojennej okazją do częściowego sfinansowania renowacji floty, jednakże aktualnie, na patrole zużywa się prawie że cały limit czasowy ich działalności, który wzrósł z 70 000 godzin do 110 000 godzin w ciągu ostatnich trzech lat, podczas gdy zmalały o połowę pieniądze przeznaczone na konserwacje i paliwo.
 
Transport migrantów płacony jest z funduszy stworzonych ad hoc, finansujących misje zlecone przez rząd, jednakże zaczyna się mówić iż na wskutek intensywnego zaangażowania jednostek w akcje z migrantami, brakuje czasu na niezbędne szkolenia wojskowe.
 
Największym problemem pozostaje fakt, iż napływ migrantów nigdy nie zostanie zatrzymany, jeżeli będzie sie ich akceptować. Europol szacuje, że przemytnicy w Libii zarabiają od 5 do 6 miliardów euro rocznie, podczas gdy europejska misja Eunavfor Med utrzymuje, że około połowa dochodu libijskiego regionu Tripolitanii pochodzi z przemytu ludzi.


 
Należałoby więc pozbyć się głupkowatej ckliwości i retoryki opowiadającej o "misjach humanitarnych". (...)

 
 
Rzeczywistość wygląda tak, że by ułatwić szmugiel przemytnikom używa się do tego 4 flot: 2 europejskich −  floty Frontex (operacja "Triton"), floty Eunavfor Med (operacja "Sophia"), oraz 2 włoskich – floty Straży Przybrzeżnej i floty działającej w ramach operacji  "Mare Sicuro". Słyszy się także głosy nawołujące do zorganizowania piątej floty, tym razem kierowanej przez NATO.
 
Jeżeli wyżej wymienione floty – w oparciu o niepodlegającą dyskusji konstatację, że Libia aktualnie nie jest w stanie ani kontrolować swego terytorium, ani walczyć z przemytnikami – zostałyby rozmieszczone w obrębie libijskich wod terytorialnych, możliwe byłoby − pod eskortą wojskową i pod ochroną okrętów wojennych − odwożenie na libijskie plaże wszystkich migrantów.
 
W ten sposób wszyscy zostaliby uratowani − natychmiast po wypłynięciu z portów libijskich – i nie byłoby ofiar zatonięcia. (…) Napływ migrantów do Europy zatrzymałby się w ciągu kilku dni, ponieważ nikt nie chciałby płacić po to, by pozostać w Afryce.
 
Byłaby to jedyna inicjatywa skuteczna i uzasadniona jak chodzi o użycie floty wojskowej, a ponadto chociaż raz Europa zademonstrowałaby, że dysponuje wystarczającymi środkami  do obrony swych granic i swych interesów.

 
 
***          

 
 
Zgadnijcie kto zaprasza uchodźców do Niemiec

 
Indovinate chi invita i profughi in Germania.
 
 
 
Maurizio Blondet   2 październik 2015     tłum. RAM


 
 
 
Vladimir Shalak,  członek Rosyjskiej Akademii Nauk jest programistą, informatykiem, twórcą software-u, który analizuje zawartość  Twittera   (Scai4Twi, Content Analysis System for Twitter). To, czym tenże software i jego autor się zajmują,  tylko pozornie  może wydawać  się zajęciem próżniaczym, jako że w rzeczywistości jest  wprost  przeciwnie,  są oni bardzo przydatni dla tzw.  intelligence czyli wywiadu,  jak to dalej w artykule zobaczymy.  
 
Shalak przeanalizował 19 tysięcy tweets tzw. pierwotnych (z wykluczeniem re-tweet), które mówią o uchodźcach,  lub też których adresatami byli uchodźcy. Zdecydowana większość  tychże tweet (hash #refugee) wskazują na Niemcy i Austrię, jako kraje najbardziej gościnne w stosunku immigrantów. Analiza graficzna poniżej:
 
 
93% zawartości  wszystkich tweet poświęconych Niemcom, zawierało entuzjastyczną wprost  pochwałę nieograniczonej ich hojności, wraz z przywitaniem w języku arabskim, video z niemieckimi kibicami śpiewającymi „Wilkommen” na stadionach, z uchodźcami  witanymi kwiatami i ciastkami na niemieckich stacjach kolejowych, czy też video-spot  immigrantów wykrzykujących"Kochamy Niemcy!". Z analizy  5704 tweet pierwotnych typu hashtag #RefugeeWelcome  z nazwą kraju, pierwszeństwo Niemiec jest jeszcze większe. Wykres poniżej:
 
 
 
 
 
 
Pytanie, jakie postawił sobie Shalak  brzmiało:  skąd pochodzą te wszystkie  tweets z hashtagiem #RefugeeWelcome + Niemcy ?  Otóż kraje ich pochodzenia  nie zawsze można było zidentyfikować, jako że część autorów je ukryła, ale oto wyniki analizy materiału, gdzie identyfikacja kraju była możliwa:
 
 
Tylko 6% analizowanych tweets pochodzi z Niemiec!  Prawie połowa  pochodzi z krajów angielskojęzycznych:  Anglii (19.2%), USA (17%), Australii (5%!), Kanady, a nawet z Indii.  Można więc odnieść wrażenie, jakoby  angielskojęzyczni obywatele globu ziemskiego dogadali się ze sobą  w sprawie zapraszania Syryjczyków, Afgańczyków, Afrykańczykow i innych do cudzego domu.
 
 
Jest jednakże dość trudną imprezą wyobrażanie sobie Hindusów czy też obywateli Australii jako ludzi gorąco zainteresowanych rozpowszechnianiem wśród bliskowschodnich uchodźców wiadomości o tym, iż w będą oni w Niemczech witani z sercem na dłoni.
 
 
Wszystko wyjaśnia się  jednak, jeżeli wie się o tym, że Indie są w czołówce państw- dostawców  usług  telefoniczno-komputerowych.  Naukowiec  odkrył , iż została przeprowadzona na szeroką skalę operacja przy pomocy tzw.  botnet. 

W informatycznym slangu "botnet" oznacza „malware”, lub inne oprogramowanie złośliwe, które jest w stanie przekształcić  komputer należący do danego użytkownika w coś w rodzaju robota. Tak zainfekowany  komputer zaczyna operować w sposób automatyczny w sieci web, całkowicie poza kontrolą jego właściciela.
 
 
 
Rosjanin zidentyfikował prawdziwe tornado, do jakiego doszło przy pomocy "botnet":
 
27 sierpnia, o godzinie 8.33, 40 automatycznych botnet-ów, takich jak:  @changing_news, @changing_news1,…, @changing_news39, w tym samym czasie rozpowszechniło z USA następującą wiadomość:
 
«A new welcome: Activists launch home placement service for refugees in Germany and Austria #News #Change #Help».
 
1 września, ta sama grupa botnet-ów powtarza komunikat.
 
29 sierpnia, 80 bot-netów wysyła wiadomość:  Tysiące uchodźców przyjęto w Dreźnie, tysiące osób na ulicach…”
 
31 sierpnia, 50 bot-netów z Australii (co warto zauważyć, skonstruowanych rok wcześniej, bo 14 lutego 6 rano) wysyła wiadomość  że, „niemieccy kibice witają uchodźców…”
 
1 września, jeszcze inne botnet- y, będące własnością  „Social and Cultural Impact”, z siedzibą w  Dallas (Texas) rozpowszechniają wiadomość:  
 
«German Soccer Fans Welcome Refugees Amid Ongoing Crisis: As Europe faces the challenge of a wave of migration…»
 
Można więc łatwo wyobrazić sobie jaki spotęgowany efekt został  spowodowany  przez  „roboty”  w obozach dla uchodźców  w Turcji, Libanie i Jordanii, a także w odniesieniu do innych bliskowschodnich narodowości. Można to określić jako zbiorowy stan emocjonalny, prowokujący  falę uchodźców, jaką obserwujemy – zachęcaną dodatkowo przez głupotę mediów i polityków.
 
Jeżeli chodzi o cel, jaki chce osiągnąć powyższa strategia, każdy może stworzyć sobie hipotezę. Co do mnie; nie należałoby zapominać, że od 11 Września, USA stały się Imperium Chaosu.
 
Jak to wyjaśnił George Friedman, założyciel Stratfor-u -podczas posiedzenia  Council on Foreign Relations, tak na Ukrainie jak i w Afganistanie - „gdy już zdołaliśmy zdestabilizować kraj, nasze zadanie  jest wykonane”.

 
Dla precyzji, Friedman jest docentem na US Army War College i członkiem RAND-u (megafonu amerykańskiego systemu wojskowego i przemysłowego), wpływowym insider-em w mechanizmach władzy w USA, Żydem urodzonym w Budapeszcie.
 
 
Oto, co Friedman mówi:
 
„Już tylko możliwość  integracji między Niemcami i Rosją jest dla nas zagrożeniem, nie możemy sobie na to pozwolić (…) 
 
Wystarcza nam destabilizacja  jako efekt naszych działań  w polityce zagranicznej. Wcale nie trzeba wprowadzać demokracji;  kiedy zdestabilizowaliśmy jakiś kraj, musimy sobie powiedzieć: 'Misja została wypełniona  i wracamy do domu'Naszą niewiadomą są Niemcy. Jak się zachowają?  Tego nie wiedzą nawet oni. Są gigantem ekonomicznym i politycznym karłem- jak to zawsze dotąd było w historii”. (…)
 
“Our real enemy is our greatest ally. The ultimate proof”

 
 
 *****

 
 
Merkel przywozi "ludzkie zasoby" w nocy i potajemnie
 
Merkel fa’ arrivare le ‘risorse’ in segreto. In voli notturni.
 
 
Maurizio Blondet    9 sierpień 2016      tłum. RAM

 
 
 
(…)  "Ludzkie zasoby" sprowadzane są przez Merkel w wielkiej tajemnicy. Załadowywuje się je na loty czarterowe w Turcji i w Grecji, po czym lądują w środku nocy w Niemczech.
 
 
Takie informacje napływają do strony internetowej Kopp Online od informatorów , którzy mieli okazję obserwowania tego, co dzieje się na niemieckich lotniskach. Należy dodać, że mass−media niemieckie nie mówią na ten temat ani jednego słowa.
 
 
Kopp Online
 
Wystarczy jednakże przyglądnąć się rozkładowi lotów z 8 sierpnia
 
od godziny 00.30 rozpoczyna się "Rush-Hour for Refugees". Samoloty z Grecji i z Turcji lądują − jeden po drugim − dosłownie co minutę − przez całą noc, a zaprzestają około 6 rano.
 
Link poniżej odnosi się do lotniska Kolonia – Bonn. Na rozkładzie lotów można zauważyć jeden tylko przylot− w dzień − z Istambułu (z powodu terroryzmu − turystyka prawie że nie istnieje), natomiast w nocy ma miejsce aż 11 przylotów.
 
 
Köln-Bonn Airport
 
00:30 Uhr: Heraklion (Grecja)
00:55 Uhr: Istanbul (Turcja)
00:55 Uhr: Adana (Turcja)
01:25 Uhr: Izmir (Turcja)
01:55 Uhr: Antalya (Turcja)
02:40 Uhr: Antalya (Turcja)
02:50 Uhr: Antalya (Turcja)
03:55 Uhr: Istanbul (Turcja)
04:10 Uhr: Marsa Alam (Egipt)
05:30 Uhr: Istanbul (Turcja)
06:05 Uhr: Izmir (Turcja)
 
Na tablicach lotniska − tam gdzie powinna znajdować się nazwa portu docelowego (jako że samoloty lądują i startują ponownie) − napisane jest »Unbekannt« (nieznany).
 
Na lotnisku w Hanowerze, w nocy 8 sierpnia, pomiędzy godziną 01.35 i 06.15 ma miejsce 6 przylotów z: Burgas, Heraklionu, Izmiru, Antalyi i Ankary.
 
Hannover Airport
 
 
Kopp Online dostała informację, że także na lotnisku Kolonia −  Düsseldorf, bardzo późno w nocy lądują samoloty, po czym startują ponownie, a i tam na tablicach − w miejscu nazwy portu docelowego − ukazuje się »Unbekannt« . Kto zaś chciałby zobaczyć rozkład lotów lotniska, niczego nie znajdzie, jako że oficjalnie, od północy do 6.00 rano nie mają miejsca ani przyloty, ani odloty.
 
Jeszcze inny czytelnik Kopp Online pisze:
 
"U nas, w Wunstorf znajduje się baza wojskowa Bundeswehry. Od jakiegoś czasu coraz częściej lądują i startują z niej samoloty cywilne, po czym dziesiątki autobusów wyjeżdżają z bazy. Wiele razy stawiamy sobie pytanie – jak to jest możliwe, że w bazie – w której nigdy nie widać było lądujących samolotów cywilnych – nagle jest tak wielki ruch. przecież nie istnieje żadna wytłumaczalna przyczyna, dla której samolot cywilny miałby lądować w bazie wojskowej. Prawdopodobnie coś ukrywają ".
 
We wtorek, bardzo częste lądowania mają miejsce od godziny 00.30. Na lotnisku Kolonia – Bonn są przewidziane następujące loty:
 
0:40 Uhr: Thessaloniki (Grecja)
0:55 Uhr: Istanbul (Turcja)
0:55 Uhr: Adana (Turcja)
1:25 Uhr: Izmir (Turcja)
1:25 Uhr: Istanbul (Turcja)
1:50 Uhr: Adana (Turcja)
2:25 Uhr: Antalya (Turcja)
2:40 Uhr: Antalya (Turcja)
2:45 Uhr: Antalya (Turcja)
2:50 Uhr: Antalya (Turcja)
4:20 Uhr: Ankara (Turcja)
05:35 Uhr: Nador (Marocco)
06:05 Uhr: Izmir (Turcja)
 
Tief in der Nacht: Bundesregierung schleust Flüchtlingsmassen über Flughäfen ein
 
 
Rozpowszechnianie treści przetłumaczonych artykułów jest dozwolone wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych.
 
 
                                                                                                                          
 
 

KOMENTARZE

  • Cytaty
    "To jest przerzut ludzi do Europy", parę szczegułów

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/17/376oper/

    operacyjnych w doniesieniach

    - http://kdgwna.blogspot.com/2015/03/syj.html#Zaled

    przerzut w celu

    - http://kdgwna.blogspot.com/2015/09/operacja.html

    " Oto, co Friedman mówi:

    „Już tylko możliwość integracji między Niemcami i Rosją jest dla nas zagrożeniem, ..."

    - https://wordpress.com/post/pppolsku.wordpress.com/380#WojEur

    "Uchodźcy to business globalistów, ...", nie ma żadnych "uchodźców" jak wiemy:

    Uzupełniając o spojrzenie globalne

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/globa/

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031